- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Gościnnie w krainie ziemniaka :-)
Sobota, 24 czerwca 2017 | dodano: 24.06.2017Kategoria Poznań
Wypadło mi spędzić z żoną weekend w Poznaniu, a ponieważ chodziło w tym wyjeździe przede wszystkim o żonę zostałem zostawiony na sobotnie popołudnie samopas. Na pożyczonym rowerze wypuściłem się na wycieczkę po okolicy. Trasa z poznańskiego Piątkowa prowadziła nad Wartą do Biedruska, tam przeprawa na drugi brzeg, wizyta w Owińskach, Puszcza Zielonka z samą Zielonką, Murowana Goślina, ponownie Biedrusko i zamierzałem przez poligon dotrzeć gdzieś w rejon Moraska. Tu jednak lekko chybiłem i nieoczekiwanie znalazłem się w Chludowie. Trasa z Obornik do Poznania ruchliwa niczym moja "ulubiona" DK 24 w okolicach Przytocznej ale dzięki wąziutkiemu marginesowi pobocza o wiele bardziej przyjazna cykliście.

Klasztor i zabudowania pocysterskie w Owińskach.

Pałac rodziny von Treskow w Owińskach.

Jedna z dwóch bram- kordegard przed pałacem w Owińskach.

Zielonka - Leśny Zakład Doświadczalny Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.

Zielonka - jeziorko.

Zielonka - przed wejściem do arboretum.

Arboretum w Zielonce.

Murowana Goślina - ratusz.

Murowana Goślina - rynek.

Biedrusko - poligonowe pustkowia.
Rower:
Dane wycieczki:
76.07 km (24.00 km teren), czas: 05:02 h, avg:15.11 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Solecko z innej perspektywy
Czwartek, 22 czerwca 2017 | dodano: 22.06.2017Kategoria Puszcza Notecka
Ponieważ obydwa ostatnie wyjazdy miały miejsce nad urocze jezioro Solecko postaram się napisać kilka słów o jeziorze, rezerwatach, kormoranach, ciężkim terenie i wspaniałych widokach z wysokich brzegów jeziora.
Jezioro należące do grupy jezior soleckich oddalone o ok. 1,5 km od Gościmia o powierzchni wynoszącej w zależności od sposobu liczenia 90 lub 153 ha. Powodem rozbieżności jest to że od wschodniego brzegu daleko w głąb jeziora wcina się długi półwysep dzieląc je na dwa akweny więc jedni traktują je jako jedno jezioro Solecko, zaś inni jako dwa jeziora połączone przesmykiem - Solecko i Lubiatówko.
Przy północnym brzegu znajduje duży ośrodek rehabilitacyjno- wczasowy spółdzielni inwalidów, biwak i leśna polana edukacyjna. Ta część pełni raczej funkcje rekreacyjne.
Znacznie ciekawsza jest druga, południowa część jeziora lub jak wolą inni jezioro Lubiatówko, oddzielone od części północnej półwyspem. Na tej części jeziora znajduje się pięć z ogólnej ilości sześciu wysp. Cztery z nich zostały włączone do rezerwatu ornitologicznego „Łabędziniec”. Sam półwysep również jest obszarem chronionym jako rezerwat „Czaplenice”. Kilkanaście lat temu oba rezerwaty zostały formalnie połączone w jeden rezerwat „Lubiatowskie Uroczysko”. Wstęp do tej części możliwy jest tylko pieszo lub rowerem. Ścieżka dla turystów prowadzi wysokimi, zalesionymi brzegami. Po stronie zachodniej trasa ciężka, mocno pofałdowana z licznymi przeszkodami w postaci zwalonych drzew, strona wschodnia jest bardziej płaska. W podziwianiu uroków jeziora trochę przeszkadza listowie drzew rosnących poniżej ścieżki.
Dosyć niesamowicie wyglądają dwie środkowe wysepki na których zagnieździły się kormorany które swoimi odchodami doprowadziły do obumarcia sosen, więc teraz sterczą w słońcu tylko ich kikuty.
W przesmyku pomiędzy jeziorami Piersko i Podgórne natknąłem się na ślad po dawnej granicy, mały bunkier, bliźniak schronu leżącego na przeciwległym brzegu Podgórnego tuż przy drodze z Gościmia do Lubiatowa. Oba bunkry powstały potajemnie w latach dwudziestych kiedy traktat wersalski wymusił na Niemcach likwidację stałych fortyfikacji i redukcję armii. Z względu na zastosowaną do ich budowy cegłę nie miały wielkiej wartości bojowej Nawiasem mówiąc od jeziora Pierskiego aż do Wiejc w poprzek Puszczy Noteckiej ciągnie się rów przeciwczołgowy i towarzyszące mu transzeje dla piechoty, ale to są chyba obiekty wybudowane jesienią 1944 r kiedy armie radzieckie stały już przed granicami przedwojennej Rzeszy.
Oba wyjazdy miały miejsce po pracy i siłą rzeczy musiałem się sprężać. Wycieczki potraktowałem jako próbę przetarcia nowych szlaków w okolicy jezior soleckich.

Na leśnej polanie edukacyjnej.

Nimfa znad Jeziora Solecko.

Solecko - jedna z wysp.

Wyspa Kormoranów.

Widok na Solecko.

Solecko - półwysep rezerwat "Czaplenice".

Gdzieś pomiędzy jeziorami Piersko i Podgórnym.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
73.74 km (33.00 km teren), czas: 03:40 h, avg:20.11 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jezioro Solecko
Wtorek, 20 czerwca 2017 | dodano: 20.06.2017
Rower:Kross
Dane wycieczki:
70.68 km (29.00 km teren), czas: 04:09 h, avg:17.03 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Lubikowo familijnie
Niedziela, 18 czerwca 2017 | dodano: 18.06.2017
Znów niedziela, znów rodzinnie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
38.46 km (16.00 km teren), czas: 03:04 h, avg:12.54 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Gostomie i Wilcze Doły
Sobota, 17 czerwca 2017 | dodano: 17.06.2017Kategoria Puszcza Notecka
Poranne opady zepsuły mi plany wypadu do Puszczy Barlineckiej. Po południu zostało jedynie coś w pobliżu. Trasa wybrana losowo metodą wirującej butelki, szyjka wskazała kierunek za Wartę. Jeszcze do Skrzynicy wahałem się między wyborem szosy do Międzychodu, a leśną drogą do Gościmia. Potem klamka zapadła, ostatecznie wylądowałem nad jeziorem Gostomie i stawami nad którymi zlokalizowany jest gościniec "Wilcze Doły". Powrót szosą z Drezdenka.

Pensjonat "Wilcze Doły".

Jezioro Gostomie.


Zielątkowo - natura.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
70.84 km (22.00 km teren), czas: 03:42 h, avg:19.15 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Rodzinnie, w spacerowym trybie
Czwartek, 15 czerwca 2017 | dodano: 15.06.2017
Jak to zwykle w dni świąteczne bywa, była rodzinna wycieczka po okolicznych drogach i bezdrożach. Trasa prowadziła przez Stary Dworek, Zemsko, Popowo, dalej odcinek specjalny (terenowy) przez Twierdzielewo, Rokitno, Chełmsko do południowego węzła obwodnicy Skwierzyny skąd już prościutko do domu.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
37.85 km (17.00 km teren), czas: 03:11 h, avg:11.89 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Górek w górki
Środa, 14 czerwca 2017 | dodano: 15.06.2017Kategoria gm. Santok
Przyszła mi ochota pojeździć w nieco pagórkowatym terenie. Nic prostszego jak wyjazd w okolice Santoka. Wysoki i stromy prawy brzeg Pradoliny Toruńsko-Eberswaldzkiej zryty licznymi wąwozami to było to.
W Santoku oznaczono nowe podejście pod wieżę widokową. Wypróbowałem, podjechać się nie da ale rower można podprowadzić. W ten sposób odpadł mi jeden podjazd obok kościoła w kierunku Gralewa. Kamienna wieża widokowa o międzywojennym rodowodzie otoczona fosą stoi na miejscu gdzie za czasów pierwszych Piastów miał istnieć mały gród Pomorzan. Widok na dolinę Warty i leżące na przeciwległym brzegu historyczne grodzisko znakomity. Sama wieża i okoliczny teren jest własnością prywatną. Właściciel zaprasza do skorzystania z gościny na jego posesji upraszając jednak żeby z wdzięczności nie odpłacać mu aktami wandalizmu.

Santok - wieża widokowa.

Santok - widok z punktu widokowego pod wieżą.
Powrót do poziomu dna doliny przez tytułowe Górki.

Zaraz będzie z górki.

Górki k/Santoka.

Pobocze drogi.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
54.81 km (6.00 km teren), czas: 02:55 h, avg:18.79 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
W Puszczę
Poniedziałek, 12 czerwca 2017 | dodano: 12.06.2017
Niepewna pogoda wymusiła krótki wyjazd do Skrzynicy z powrotem przez Puszczę Notecką. Miłośników bruku do Nowego Dworu informuję że obok jezdni zbudowano nowe szutrowe pobocze czym zepsuto całą przyjemność jazdy po kocich łbach.

Puszcza Notecka - a teraz dokąd?

Jest znak - dobrze jadę :-).

Dobra już zwalniam ;-).

Przy szlaku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
58.81 km (21.00 km teren), czas: 02:41 h, avg:21.92 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przez Radusz do Sierakowa
Piątek, 9 czerwca 2017 | dodano: 09.06.2017Kategoria ponad 100 km, pow. międzychodzki
Niespodziewanie w piątek po pracy udało się pokonać trasę liczącą ponad sto km. , do tego znaczna jej część przebiegła drogami utwardzonymi jedynie żwirem. Na wycieczkę wmówił się „niekłopotliwy” kolega z którym mogę pogadać sobie jedynie wtedy gdy jedziemy nowymi nieznanymi mu szlakami i przed niektórymi wątpliwymi skrzyżowaniami, w pozostałych przypadkach pozostaje samotna jazda. Jeżeli nie zmieni swoich zwyczajów mam 100% pewność że wkrótce mi się gdzieś „zgubi”.
Wyjazd był w znacznym stopniu połączeniem dwóch moich starych wycieczek do Radusza i w okolice Sierakowa.
Przejazd przez Puszczę Notecką od Skrzynicy do Lubiatowa zrobiony został po to aby do Radusza można było wjechać od strony Sowiej Góry. W Raduszu byłem już w ubiegłym roku i wtedy opisałem swoje wrażenia z wycieczki. Dzisiejszy szlak "Śladami Radusza" pokonany został w wersji okrojonej, ograniczyliśmy się tylko do twardej i gładkiej drogi szutrowej do historycznego centrum nieistniejącej wioski.

Puszcza Notecka - gazociąg.

Radusz - ślad po dawnej strażnicy granicznej.

Figurka św. Huberta w Raduszu.

Przed leśniczówką Mokrzec.

Pamiątka jubileuszu Koła Łowieckiego Pantera.
Przed opuszczeniem Sierakowa zatrzymałem się pod dwiema leżącymi nieopodal siebie byłymi budowlami sakralnymi.
Pierwszy rzucił się w oczy budynek dawnej synagogi, obecnie w wnętrzu mieści się chyba sklep meblowy. Synagoga wzniesiona w latach dziewięćdziesiątych XIX stulecia jeszcze w okresie międzywojennym została przez gminę żydowską odsprzedana (analogia do Trzciela). W latach trzydziestych w Sierakowie mieszkała już tylko jedna rodzina żydowska. Przed wojną była tu świetlica Związku Strzeleckiego „Sokół”, w czasie okupacji magazyn, a po wojnie kino „Żeglarz”. Obecnie budynek jest własnością prywatną.

Budynek dawnej synagogi w Sierakowie.
W sąsiedniej uliczce prowadzącej nad Wartę stoi szachulcowy kościół ewangelicki, a w zasadzie jego szkielet podtrzymywany przez jakieś współczesne rusztowanie. To co widać jest przekrojem poprzecznym przez budynek ponieważ zachowała się jedynie część nawy i prezbiterium. Kościół został wzniesiony w latach 1782-1785 z fundacji ówczesnego właściciela Sierakowa - Mikołaja Gartenberga-Sadogórskiego. Po roku 1945 przestał pełnić funkcję świątyni i przez wiele lat pozostawał niewykorzystany poza epizodem kiedy mieścił się w nim magazyn GS-u. W latach 90 ubiegłego wieku stał się własnością miasta, opuszczony stopniowo popadał w ruinę. W roku 2008 samorząd Sierakowa bezskutecznie ubiegał się o środki na jego renowację. Późniejsze wydarzenia wyglądają na groteskę, w październiku 2010 zawaliła się wieża kościoła, w ślad za tym miasto otrzymało nakaz odbudowy kościoła do końca czerwca 2012 r. Środki potrzebne na odbudowę zawsze przerastały możliwości samorządu. Trudno mieć pretensje do miasta że odbudowa zabytku nie jest dla niego priorytetem, tak krawiec kraje jak mu materiału staje. Po katastrofie w 2010 r budowla z funduszy miasta została zabezpieczona przed ostatecznym upadkiem widocznymi na zdjęciu drewnianymi wspornikami. Próby pozyskania środków na jego odbudowę i zagospodarowanie jak dotychczas spełzały na niczym.

Ruina kościoła ewangelickiego w Sierakowie.

Kościół ewangelicki w Sierakowie z innej perspektywy.

Kościół ewangelicki w Sierakowie z innej perspektywy.
Kilka słów o fundatorze kościoła. Piotr Mikołaj baron von Gartenberg Sadogórski urodzony ok 1714 r. w Kregome w Danii jako syn luterańskiego proboszcza. Otrzymał solidne wykształcenie studiował medycynę, chemię i górnictwo. Od roku 1749 losy swe związał z Saksonią i ministrem Brühlem. Pracował w saskich mennicach gdzie zajmował się m.in. fałszowaniem monety polskiej przez co wszedł w konflikt z Stanisławem Poniatowskim wówczas starostą przemyskim. Znany z swoich zdolności został w roku 1765 przez swojego dawnego adwersarza – obecnie już króla Stanisława Poniatowskiego sprowadzony do Polski w celu naprawy tego co przedtem jako poddany saski psuł czyli przeprowadzenia reformy monetarnej. W 1776 otrzymał polskie szlachectwo dzięki czemu mógł nabyć Sieraków. W mieście zakłada aptekę, wspiera rozwój gminy ewangelickiej. Po kilku latach, w roku 1780, zadłużony sprzedaje miasto swojemu zięciowi Karolowi Abrahamowi von Frisch. Zmarł w 1786 r w Drezdenku, jego grób znajdował się w wzniesionym przez niego kościele w Sierakowie.
Późne popołudnie nie pozwala już na dalsze kontynuowanie turystyki, czas na powrót do domu. Wracamy przez Górę, Śrem, obok kryptodepresyjnego Jeziora Śremskiego do Chalina i przez Prusim do Kamionnej. Teraz został już do pokonania tylko nieprzyjemny odcinek DK 24, wszystkie inne opcje oznaczają nadkładanie drogi i powrót po zmroku.

Chatka w Chalinie.

Replika armaty na proch czarny z Prusimia.

Replika armaty na proch czarny z Prusimia.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
124.21 km (48.00 km teren), czas: 06:58 h, avg:17.83 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
W lasy - Trzebiszewo, Stary Dworek
Środa, 7 czerwca 2017 | dodano: 07.06.2017
Z braku innych pomysłów odświeżyłem swoją starą trasę weekendową: Skwierzyna - Rakowo - Trzebiszewo - lasy - Stary Dworek- Skwierzyna.

Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

Pod Rakowem.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
33.98 km (24.00 km teren), czas: 02:04 h, avg:16.44 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

