- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Po okolicy
Poniedziałek, 6 lipca 2015 | dodano: 06.07.2015
Przejażdżka po najbliższej okolicy. Nic godnego uwagi.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
35.40 km (5.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Danków
Sobota, 4 lipca 2015 | dodano: 05.07.2015Kategoria ponad 100 km, pow. strzelecko-drezdenecki
Nareszcie doszedł do skutku planowany od dawna wyjazd do Dankowa. Trochę obawiałem sie zapowiadanej przez meteorologów fali upałów, ale nie było najgorzej.
Ponieważ sieć lokalnych dróg okolic Skwierzyny nie jest w jakiś bezpośredni sposób związana z drogami na północ od szosy Gorzów - Strzelce Krajeńskie musiałem zastosować łącznik przez rezerwat Zdroiskie Buki. Zatem pierwsza część do Zdroiska pokonana drogami które znam z wcześniejszych wyjazdów. Piękno doliny Santocznej kontempluję bez zatrzymywania.
Pierwszy króciótki postój w Zdroisku. Chciałem bardziej szczegółowo oglądnąć most na Santocznej. Ciekawostką tego niewielkiego w sumie mostu jest to że posiada w swojej konstrukcji tunel i komory minerskie. Nigdy dotyczczas nie miałem okazji aby obejrzeć go bardziej szczegółowo. Tunel i komory są. Trochę ciasne ale człowiek mojej postury może spokojnie wejść.
Pomnik poległych w I wojnie światowej mieszkańców Zdroiska (Zanzthal).
Wejście do tunelu minerskiego.

Tunel z komorami na ładunki minerskie.
Ciekawa jest również historia miejscowego kościoła. Wraz z napływem nowych pracowników huty pojawiła się potrzeba budowy kościoła. Ponieważ nowi parafianie nie śmierdzieli groszem za zgodą Fryderyka II w roku 1767 zaadoptowali na cele religijne jeden z magazynów hutniczych. W latach 1818-1819 dobudowano szachulcową wieżę i odtąd dawny magazyn zaczął przypominać prawdziwy kościół. Bryła budynku kościelnego zachowała się w takim kształcie do dziś. W Santocznie zajrzałem jeszcze do lapidarium utworzonego obok starego zdewastowanego cmentarza protestanckiego i pod mostek na Santocznej. Zachował się tam mały wodospad, resztka jazu którego koła wodne napędzały hutnicze maszyny.

Kościół w Santocznie.

Kamień upamiętniający fakt wykonania w miejscowej hucie części do pierwszej niemieckiej maszyny parowej.

Pomnik poległych w I wojnie światowej mieszkańców Santoczna (Zanzhausen). Zupełnie podobny do pomnika w Zdroisku.
Lapidarium w Santocznie. Miejscowy obywatel twierdzi że w pobliżu znajduje się jeszcze kompletnie zdewastowany spory cmentarz żydowski.
Kaskada na Santocznej. Stąd czerpały energię maszyny huty.
Danków średniowieczne miasteczko które straciło swoje znaczenie po "prywatyzacji". W końcu XV w. elektor Fryderyk II przekazał Danków swojemu lennikowi von Papsteinowi i w tym czasie pojawiła się ostatnia wzmianka o Dankowie jako miasteczku. Z tamtego okresu zachowały się resztki wałów i miejsce gdzie wznosiła się brama przy drodze do Barlinka. W pewnym oddaleniu od wałów, na przesmyku pomiędzy jeziorami Dankowskim i Kinołęka istniał gródek strażniczy. Dalsza część wałów miejskich ciągnąca się wzdłuż drogi biegnącej w kierunku Strzelec Krajeńskich została zniwelowana w XIX w w trakcie przebudowy drogi.
Od strony Strzelc bezpieczeństwa Dankowa strzegł drugi gródek wznoszący się na nasypie wznoszącym się w pobliżu kościoła. Ponadto w Dankowie można zobaczyć resztki imponującego założenia folwarczno-pałacowego. Sam pałac nie zachował się, został zniszczony przez żołnierzy radzieckich.
Pozostało jeszcze do odszukania zbudowane ok r 1857 mauzoleum rodowe rodziny von Brand, ostatnich właścicieli dóbr dankowskich i ruszam do Strzelec Krajeńskich.
Kościół w Dankowie.
Na wzgórzu widocznym za drzewami znajdował się gródek strzegący w średniowieczu przejścia od strony Strzelec Krajeńskich.
Jedna z bram prowadzących do wnętrza zabudowań folwarcznych.
Dawna oranżeria. Z tyłu widoczna stajnia z gołębnikiem.
Pozostałości wałów i fosy.
Mauzoleum von Brandów.

Wnętrze komory grobowej z niszami na sarkofagi.
Kolegiata mariacka w Strzelcach Krajeńskich.
Baszta Więzienna (Prochowa).
Brama Młyńska.

Kamień przy drodze do Gardzka. Upamiętnia fakt stacjonowania w Gardzku (w marcu 1945) sztabu 4 Brygady Saperów. Później w czasach pokojowych brygada aż do jej rozwiązania w r. 1999 stacjonowała w pobliskim Gorzowie Wielkopolskim w koszarach przy ul. Chopina.

Kościół w Gardzku.


Pomniki Heinricha Gottloba Ludwika von Holzendorfa i jego małżonki.
Dawny zajazd w Gardzku.
I dawna szkoła.
W planach były jeszcze leśniczówka Okno i jaz forteczny w Drezdenku. Leśniczówki musiałbym szukać dlatego tym razem odpuściłem, natomiast na jaz zabrakło czasu. W trakcie wycieczki zostałem poinformowany o wieczornych planach z grillem i piwkiem. Dotarłem do domu pół godziny przed czasem. Zdążyłem tylko spłukać pot i kurz. Przetarłem tamten kierunek, pewnie jeszcze tam kiedyś zawitam. Szkoda tylko że każdy wyjazd w tamte okolice to ponad 100 km.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
129.40 km (18.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po Skwierzynie w różnych sprawach
Piątek, 3 lipca 2015 | dodano: 05.07.2015
Wyjazdy w celu załatwienia różnych spraw. Aż dziwne że nazbierało sie tego w jednym dniu 25 km
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
25.70 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Międzychodu...po wodę z Laufpompy :)
Środa, 1 lipca 2015 | dodano: 02.07.2015Kategoria pow. międzychodzki
Na Międzychód zdecydowałem się będąc już za mostem na Warcie. Do Międzychodu dotarłem południowym skrajem Puszczy Noteckiej przez Wiejce. Chciałem gruntownie zwiedzić miasto, ostatecznie jest niewiele większe od Skwierzyny zatem jakieś półtorej godziny powinno wystarczyć. Żeby mieć więcej czasu na zwiedzanie nigdzie po drodze się nie zatrzymywałem, a i tak znów nic z tego nie wyszło. Przejechałem tylko obok portu, skręciłem w głąb miasta, dotarłem pod muzeum i zaraz za pocztą zostałem zaproszony na kawę. Zapraszający jest kuzynem żony i mimo że mieszka zupełnie gdzie indziej prowadzi wraz z żoną w pobliżu własną działalność gospodarczą. Właśnie zamykali zakład i nie skończyło się tylko na wymianie grzeczności.

Muzeum - dawna siedziba magistratu.

Może tego dokładnie nie widać, ale dwujęzyczne napisy w rejonach zamieszkałych przez mniejszości narodowe to już bardzo stary pomysł. Dziś mniejszości w Międzychodzie nie ma, napis natomiast został.

Pomnik powstańców wielkopolskich w okolicy dworca kolejowego i wyjazdu na Muchocin.
Powrót miał się odbyć partyzanckimi drogami przez lasy. I znów z braku czasu plan został zrealizowany połowicznie. Z Międzychodu wyjechałem w kierunku Muchocina i zaraz za granicami miasta zagłębiłem się w las. Drogę do Strychów i Goraja pokonałem jeszcze zgodnie z założeniem. W Goraju krótka analiza czasu i wychodzi że najlepiej będzie skorzystać z szosy. Dziś ruch był stosunkowo umiarkowany. Nawet żaden z kierowców nie usiłował straszyć rowerzysty wyprzedzając na przysłowiową żyletkę, co często się tam zdarza.
A zwiedzanie odłożone znów na następny wyjazd do Międzychodu.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
75.00 km (10.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
W kierunku Kostrzyna (na wyrost :))
Poniedziałek, 29 czerwca 2015 | dodano: 30.06.2015Kategoria gm. Bledzew
Drogę w kierunku Kostrzyna wybrałem ponieważ jest niemal płaska i prosta. Nie miałem ochoty na jakieś wycieczki tematyczne więc ta wydawała mi się na dziś w sam raz.
Przy wjeździe w drogę 24 od wiosny trwają roboty drogowe. Właśnie zaczyna się wyłaniać z ziemi nowy kształt tego skrzyżowania. Będzie to rondo. Mniej więcej na środku budowanego ronda do niedawna stał rozpadający się betonowy pomnik upamiętniający przemarsz 2 Armii WP. Pomnik jest nadal w stanie rozkładu, ale został przeniesiony na pobliski leśny parking, na wprost bunkra wchodzącego w skład GW Ludendorff. Nowa lokalizacja będzie chyba nawet lepsza od poprzedniej. Może przy okazji, jako bardziej wyeksponowany doczeka się jakiegoś remontu. Przy okazji robót odsłonięto kilkutonowe bloki betonowe z resztkami obciętych szyn. Sądzę że są to resztki zapór drogowych związanych z tym bunkrem.
Tuż przed granicami gmin Bledzew i Lubniewice, na dziesiątym kilometrze od Skwierzyny przed rokiem 45 istniała osada Wilhelmsthal. Później chyba nie została zasiedlona, a na pewno całkowicie o niej zapomniano. O osadzie tej nie znalazłem nigdzie żadnej informacji poza tym że była administracyjnie związana z Pniewem k/ Osiecka . Osada leżała kilkaset metrów od szosy, w kotlince pomiędzy pasmami podłużnych wzgórz. Dziś zostały tylko ślady czterech zagród, leśniczówki i mały cmentarzyk z resztkami kilkunastu nagrobków. Miejsce to wskazał mi kiedyś znajomy grzybiarz. Dziś tam również zaglądnąłem.

Użytek ekologiczny na zapleczu Wilhelmsthal.

Remiza dla ptactwa, w krzakach fundamenty domostwa.

Cmentarzyk, kwatera dziecięca.



Wewnątrz zniszczonego nagrobka portal lisiej nory.
Chciałem jeszcze zajrzeć do miejsca gdzie kiedyś stała stacja kolejowa Wałdowice-Rogi. Zrezygnowałem, bo akurat na drodze biegnącej po starym torowisku zajęła stanowisko przydrożna hostessa. Nie chciałem przeszkadzać w pracy. Do Skwierzyny dotarłem tuż przed zmrokiem.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
64.00 km (4.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy po raz drugi
Niedziela, 28 czerwca 2015 | dodano: 28.06.2015
Podobnie jak wczoraj. Nic ciekawego, chociaż plan był ociupinkę ambitniejszy. Mieliśmy z Arturem dotrzeć do Krzeszyc, niestety w połowie drogi spłoszył nas kapuśniaczek. Zawróciliśmy spod Wałdowic. Jeszcze przed powrotem, dla wyjaśnienia sytuacji zrobiliśmy krótką przerwę nad zalewem. Deszczyk zaczął się wzmagać. Postanowiliśmy wracać. Wprawdzie już po paru kilometrach wyjrzało słońce ale nie zmienialiśmy decyzji.
Jeszcze przed wieczorem spenetrowałem kolejny jagodnik, na którym ktoś podobno widział, a nawet zbierał jagody. Były ale wielkości łebka od szpilki. Szkoda sobie zawracać głowy tegorocznym runem leśnym.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
64.00 km (7.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Sobota, 27 czerwca 2015 | dodano: 27.06.2015
Nic ciekawego. Wyjazd dla zażycia odrobiny ruchu. Jazda drogami które pokonywałem tyle razy że mogę jechać z zamkniętymi oczami. W pierwszej części Popowo, Zemsko, Stary Dworek. W drugiej Murzynowo, Dobrojewo i Gościnowo. Wiszące chmury zniechęcały do dalszych wycieczek.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
65.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Stary Dworek, Bledzew
Środa, 24 czerwca 2015 | dodano: 24.06.2015Kategoria gm. Bledzew
Dziś sprawdziłem kolejny jagodnik lesie za leśniczówką Bledzewko. Na jagody chyba nie ma co liczyć.
Dawno nie byłem w Bledzewie, więc skorzystałem z okazji. W Bledzewie ciekawiły mnie postępy na budowie nowych mostów na Obrze i kanale który odprowadza do Obry wody Ponikwy (Jordanki). Mosty te mają w przyszłości zastąpić dotychczas użytkowane, w tym jeden zwodzony rolkowy most forteczny. Obydwa dotychczasowe mosty są zabytkami i chyba zostaną zachowane. Może nawet ktoś się pokusi o próbę odtworzenia brakujących mechanizmów i uruchomienie mostu rolkowego. Ech, rozmarzyłem się :).
Ciekawość zaspokoiłem, a postępy robót widać na zdjęciu.

Most obrotowy w Starym Dworku.

Postępy na budowie.

Bledzew żegna.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
28.00 km (7.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Lisie Góry i jagody
Poniedziałek, 22 czerwca 2015 | dodano: 22.06.2015
Po pracy wyskoczyłem do lasu za bunkrami GW Ludendorff na Lisich Górach. Chciałem sprawdzić jak tego lata obrodziły jagody na tamtejszych jagodnikach. Zazwyczaj tam bywały, w tym roku jednak nie dopisały. Nadciągający kapuśniaczek zniechęcił mnie do poszukiwań w odleglejszych miejscach.
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
15.00 km (9.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Niedzielna wycieczka rodzinna
Niedziela, 21 czerwca 2015 | dodano: 21.06.2015
Pogoda nie najlepsza, ale na tyle stabilna że zrobiliśmy sobie z żoną rekreacyjną wycieczkę rodzinną. Trasa prowadzi przez Zemsko i Popowo. Powtarzana tyle razy że nawet małżonce już się znudziła. Sugeruje że w następną niedzielę można byłoby ją zmienić.
Cóż, przy tego typu wyjazdach nawet nie ośmielam się forsować swoich pomysłów, niech sobie sama wybiera dokąd jedziemy. Podobno przy moich propozycjach zawsze błędnie szacuję deklarowaną odległość (zwłaszcza niedopuszczalny jest błąd z odległościami większymi niż obiecywane), wybierane nawierzchnie też pozostawiaja zazwyczaj wiele do życzenia. A tak przy jakichkolwiek objawach niezadowolenia jestem kryty i zawsze mogę powiedzieć "sam tego chciałeś Grzegorzu Dyndało".
Rower:Mc Kenzie
Dane wycieczki:
31.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

