- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.39
- gm. Pszczew.35
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.67
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Na przełaj przez puszczę
Środa, 8 kwietnia 2015 | dodano: 08.04.2015
Dałem się po pracy namówić na kolejny wyjazd. Dziś jeździmy po przeciwnej stronie miasta. Początkowo w kierunku Świniar i Nowego Dworu. W polu przed Świniarami spaceruje pierwszy bocian w tym roku. Rzecz jasna pierwszy którego widziałem osobiście.

Pierwszy tegoroczny "klekot"

Zarastające "Mazädel See"

W Lipkach Wielkich
W Dobrojewie w przydrożnym rowie skończył żywot borsuk pechowiec. To już któryś z kolei na tym odcinku
Rower:
Dane wycieczki:
56.00 km (19.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Okolice dalsze i bliższe
Wtorek, 7 kwietnia 2015 | dodano: 07.04.2015
Nie planowałem na dzisiaj żadnych wyjazdów ale skoro pojawił się złakniony kilometrów skorzystałem z okazji i dołączyłem do niego. Wyjazd w kierunku Bledzewa ale bez żadnych konkretnych pomysłów dokąd jedziemy. Za Bledzewem zagłębiamy się w lasy, aby ostatecznie po 15 km jazdy leśnymi drogami pożarowymi znaleźć się w Trzebiszewie. Przez chwilę było nawet wahanie czy aby nie odwiedzić Glinika, ostatecznie kierunek niemal ten sam. Z Trzebiszewa wracamy do Skwierzyny dawną drogą międzynarodową która po wybudowaniu drogi szybkiego ruchu spadła do roli drogi gminnej z odległą kolejnością zimowego otrzymania o czym informuje stosowna tablica przed nieczynnym barem pod Trzebiszewem.
W domu niechcący skasowałem ustawienia licznika. Nie wiem czy nie jest to dobry moment do zamiany starej padliny na coś nowszego.
"Osiołkowi w żłoby dano, w jeden owies w drugi siano". To dokąd jedziemy?
W lesie przy szosie kostrzyńskiej znaleźliśmy taki betonowy obiekt. Prawdopodobnie miał on coś wspólnego z łącznością. Identyczny znajdował się kiedyś pod Trzebiszewem na trasie budowy S-3
Rower:
Dane wycieczki:
40.00 km (15.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
"Weselcie się nadzieją"
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 | dodano: 07.04.2015Kategoria Puszcza Notecka
"Weselcie się nadzieją" - taki napis widnieje na kamieniu przy leśniczówce Nadziejewki. Myślę że jest stosowny do kończących się właśnie świąt.
Tytułem wstępu parę słów o Nadziejewkach (Hoffnung) - była to nieistniejąca już dziś osada położona na południowym skraju Puszczy Noteckiej na zachód od Krobielewka, oddalona o jakiś kilometr od drogi do Międzychodu. W okresie międzywojennym istniało tam kilkanaście gospodarstw, obecnie pozostały tylko zabudowania leśniczówki. Nadziejewki powstały w XVIII w. w ramach osadnictwa na prawie olenderskim. Po dwustu latach gospodarzenia ludzie opuścili domy i pola, a puszcza odebrała swoją własność. Zachowała się jeszcze część nagrobków na cmentarzyku położonym w pobliżu drugiej leśniczówki przed Krobielewkiem. W roku 2008 miejscowość została formalnie zniesiona.
Jeden z budynków. Wydaje się że korzysta z niego któreś z kół łowieckich
Po prawej leśniczówka
Słupek-drogowskaz z pobliskiego skrzyżowania dawnych dróg łączących puszczańskie osady
Zdjęcie z innego wyjazdu, ale na tym słupku zachowały się strzałki i nazwy miejscowości
Rower:
Dane wycieczki:
46.00 km (16.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przytoczna i Świniary
Sobota, 4 kwietnia 2015 | dodano: 04.04.2015
Nareszcie aura przestała szaleć. Niektóre chmurki jeszcze straszyły deszczem, ale ostatecznie kończyło się za każdym razem tylko na lekkim pokropieniu. Dzisiejsze moje wyjazdy odbywały się w trzech podejściach. Rano dwukrotnie w sprawie ostatnich przedświątecznych zakupów - razem około 8 km. Po wykonaniu przypadających na mnie zadań zostałem zwolniony na resztę popołudnia.
Drugi wyjazd w swojej znacznej części odbył się w terenie. Trasa przez Zemsko - Popowo - Twierdzielewo - Rokitno - Przytoczną - Nową Niedrzwicę - Krasne Dłusko i z Dłuska do domu pokonana szosą tylko na odcinkach z Skwierzyny do Popowa i pomiędzy Niedrzwicą a Dłuskiem. Drogi terenowe po deszczach błotniste ale przejezdne. Większość miejsc przez które przejeżdżałem opisałem i obfotografowałem w swoich wcześniejszych wpisach na blogu. Jedyne zdjęcie które dziś zamieszczam przedstawia dom seniora "Pogodna Jesień" w Rokitnie. Dom seniora jest prywatną inicjatywą, działa chyba od 2011. Wcześniej w tym miejscu działała, o ile dobrze pamiętam, szkoła podstawowa. Budynek szkoły został wchłonięty przez znacznie rozbudowany obecny obiekt.
Rower:
Dane wycieczki:
73.00 km (19.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Szlakiem wiat przystankowych
Czwartek, 2 kwietnia 2015 | dodano: 02.04.2015
Od kilku dni bardzo dynamiczna pogoda nie pozwala na wyjazdy dalsze niż po zakupy do Biedronki, dziś jednak zostałem poproszony o wyjazd do Zemska. Zaryzykowałem jazdę dłuższą drogą przez Popowo. Udało się ją przejechać bez przemoczenia, a zawdzięczam to dwóm wiatom przystankowym oraz sklepowi. Pierwsza fala opadów dopadła mnie jeszcze w Skwierzynie, znalazłem schronienie w przydrożnym sklepie. Wiata przy remizie w Popowie pozwoliła przeczekać kolejną małą zamieć.


Po zamieci Słońce wyszło na kilkanaście minut. Zdążyłem w tym czasie przejechać do Zemska i znów przed deszczem ratuje mnie miejscowy przystanek - wiata.
Powrót do Skwierzyny przez Stary Dworek. Tym razem bez opadów wytrzymało nieco dłużej i dlatego pozwoliłem sobie na parę dodatkowych kilometrów. I pewnie jeszcze pozwoliłbym sobie na więcej gdyby nie kolejna powtórka z śniegiem i deszczem.
Rower:
Dane wycieczki:
40.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Nowa Wieś, Templewo
Sobota, 28 marca 2015 | dodano: 28.03.2015
Popołudniowy przejazd trasą Skwierzyna - Bledzew - Sokola Dąbrowa - Nowa Wieś - Templewo - Goruńsko - Bledzew - Skwierzyna.
Przed wyjazdem widziałem przejazd kolumny pojazdów 3. Szwadronu 2. Pułku Kawalerii armii amerykańskiej wracających z ćwiczeń na poligonie w Drawsku Pomorskim. Amerykanie dzisiejszą noc mają spędzić w miejscowych koszarach.
Dzisiejsza trasa należy do często przemierzanych przez znajomych mi bikerów. Sam również jeżdżę tą trasą przynajmniej kilkanaście razy w roku. Fajna widokowo, kilkanaście podjazdów i zjazdów, niewielkie natężenie ruchu. Jedzie się z przyjemnością.
Przed wyjazdem nie sprawdziłem baterii w aparacie, później okazało się że energii starczyło tylko na zdjęcie kościoła w Nowej Wsi.
Kościół w Nowej Wsi - zbudowany w latach 1758-60 staraniem bledzewskiego opata cystersów Józefa Loki.
Z Czystego jadę już prosto do domu.
Rower:
Dane wycieczki:
54.00 km (3.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wałdowice
Środa, 25 marca 2015 | dodano: 25.03.2015Kategoria pow. sulęciński
Przejazd trasą Skwierzyna - Wałdowice - Lubniewice - Osiecko - Bledzew - Skwierzyna. W Wałdowicach zrobiłem krótką przerwę przy maleńkiej elektrowni wodnej działającej w miejscu dawnego młyna wodnego na Lubniewce. Obiekt nie wygląda na oczko w głowie właściciela. Zabudowania młyna dawno pochłonęła przyroda, obwałowanie przy budowli piętrzącej wodę naprawione doraźnie workami z piaskiem. Mała kaskada przy lewym brzegu też chyba jest wynikiem destrukcyjnego działania sił natury.
Lubniewka
Krata od strony wody wysokiej
Od strony niskiej wody
Nowy mostek przy elektrowni
Fundamenty zabudowań młynarza

Budynek bramny nowego zamku w Lubniewicach
Rower:
Dane wycieczki:
61.00 km (0.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Sokola Dąbrowa; Goruńsko
Poniedziałek, 23 marca 2015 | dodano: 23.03.2015
Jeszcze jedno wolne popołudnie. Sesji zdjęciowej nie było. Dziś przejechałem zachodnim brzegiem Obry od Starego Dworku do Bledzewa. Jazda odbyła się częściowo bezdrożami, za to z wspaniałymi widokami na plątaninę kanałów i starorzeczy wijących się po dnie doliny w wszystkich możliwych kierunkach. Kosztowała mnie sporo wysiłku i nie wiem czy jeszcze kiedyś skuszę się dobrowolnie na jej powtórzenie. Żeby nie wracać przedwcześnie dorzuciłem jeszcze kilka kilometrów jadąc do Sokolej Dąbrowy. Z Sokolej przejazd brukami do Goruńska. Dziś w Goruńsku był chyba jakiś dzień wolności dla kundli. Na kolonii rolniczej wybiegały za mną dosłownie z co drugiej zagrody. Na szczęście nie wkładały serca w pogoń za łydkami bikera i większość zniechęcała się po kilkunastu metrach. Z Goruńska powrót do Skwierzyny. Do miasta dotarłem wraz z zapadającym mrokiem.
Rower:
Dane wycieczki:
49.00 km (11.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Twierdzielewo, Rokitno
Niedziela, 22 marca 2015 | dodano: 22.03.2015Kategoria gm. Przytoczna
Na dzisiejszą niedzielę nie miałem żadnych planów. Trochę zimna, ale piękna, słoneczna pogoda zachęciła do spędzenia popołudnia poza miastem. Rano chyba był przymrozek, pomimo południa natrafiałem w lesie na zamarznięte kałuże.
Wybrałem się do Twierdzielewa poszukać dogodnego dojazdu do jeziora Żabno, następnie nad jezioro Rokitniańskie, był jeszcze pomysł zahaczenia o plażę na Lubikowskim. Podobno w Lubikowie trwa wyburzanie domków-slamsów przy plaży, chciałem zobaczyć jak to teraz będzie wyglądało.
Do Twierdzielewa dotarłem swoją zwykłą leśną drogą od strony Popowa. Żabno objechałem w około 75 %, znam teraz prawie wszystkie dojazdy. Dostęp do wody istnieje chyba tylko w jednym miejscu, gdzie indziej wszędzie trzciny i uginający się pod nogami grunt. Na całym zachodnim brzegu ciągnie się linia okopów sprzed 1945 r.

Stare okopy z okresu II wojny światowej nad Żabnem.

Żabno widziane z jedynego miejsca gdzie był dostęp do wody.

Kościółek w Twierdzielewie


Coś nowego zbudowane przy drodze do Rokitna
Jezioro Rokitniańskie
Niszczejące resztki budynków ośrodka nad Rokitnem.


W dole widoczne J. Lubikowskie.

Rokitno - relikty fundamentów na Górze Kościelnej

Fragment fundamentów wyeksponowany w piwnicy budowanej kaplicy
Góra Kościelna - widok na sanktuarium

Góra Kościelna - widok na kaplicę o której wspominałem w http://jorg.bikestats.pl/1284496,Miedzychod-z-lini...

Jedna z ładniejszych kaplic na stoku wzgórza

Kapliczka - punkt orientacyjny dla udających się nad jezioro.
Rower:
Dane wycieczki:
44.00 km (17.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Glinik
Sobota, 21 marca 2015 | dodano: 21.03.2015Kategoria gm. Deszczno
Na dzisiejszy wyjazd dołączył do mnie kolega z pracy. Od dawna miałem zamiar przejechać wzdłuż istniejącej w latach 1912-1949 linii kolejowej 414a Rudnica – Kniazin(nieistniejący rozjazd gdzieś w okolicy Żubrowa). Dzień wydawał się dobry aby spróbować jazdy na odcinku od Rudnicy do Lubniewic, resztę zostawiając sobie na inną okazję. Jak się później okazało nie był na tyle dobry aby nawet dotrzeć do samej Rudnicy.
Kilka tygodni temu Robak zaintrygował mnie wspominając o "Małym Półwyspie" nad jeziorem Glinik. Chciałem zatem połączyć ten wyjazd z dokładniejszym spenetrowaniem brzegów Glinika. Do jeziora dotarliśmy od szosy kostrzyńskiej. Wschodni trudno dostępny brzeg jest mi znany z wcześniejszych wyjazdów, niemal na całej długości wysokie skarpy stromo opadające do wody. Wybieramy zatem brzeg zachodni jadąc czerwonym szlakiem rowerowym. Poniżej południowego cypla jeziora znajduje zabagniona się kotlinka z odpływem do jeziora. Kotlinka jest użytkiem ekologicznym "Nad Glinikiem". Kolejne urozmaicenie linii brzegowej stanowi spory półwysep wyniesiony na kilka metrów nad poziom wody, brzegi łagodne, łatwo dostępne. Półwysep połączony z lądem wąskim przesmykiem, w kilku miejscach trzeba przeskakiwać nad rozlewiskiem. Z półwyspu widoczna w oddali plaża i Mały Półwysep.

Przesmyk o którym wspominam wyżej.

Widok z półwyspu na południową część jeziora

Na wprost plaża i Mały Półwysep

Marzanna nadziana niczym Azja Tuchajbejowicz

Półwysep widziany z plaży

Ścieżka na Mały Półwysep

Żeremie bobrowe ?
Na samym cypelku

Natomiast kilkanaście z dzisiejszych kilometrów nie ma nic wspólnego z Glinikiem, tuż przed zmrokiem jeździłem jeszcze do Zemska.
Rower:
Dane wycieczki:
68.00 km (15.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

