- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
W okolice Przytocznej
Poniedziałek, 8 października 2018 | dodano: 08.10.2018Kategoria gm. Przytoczna
Z braku lepszego pomysłu wyskoczyłem na polne drogi nad Wartą w gminie Przytoczna. Latem były zbyt przesuszone i za miałkie dla moich kółek. Zatem dziś była jazda do Krasnego Dłuska i wałem przeciwpowodziowym do Krobielewa. Przy drodze widać jak po lecie zostało mało wody; Męcinka wyschła całkowicie, w przydrożnych stawach i na przepompowni w Gaju zaledwie trochę kałuż na dnie.
W Krobielewie rzut oka na słońce i trzeba było zrobić korektę planów na minus. Czyli do Przytocznej zamiast szosą przez Goraj, pojechałem na przełaj przez Dębówko. Znów zmrok dopadł mnie w Przytocznej, i żeby nie pętać się nocą po lasach odpuściłem sobie spokojne drogi gminne na rzecz drogi krajowej 24. Nie cierpię tej drogi, zwłaszcza po zmroku - brak poboczy i kawalkady tirów na karku.
W Krobielewie rzut oka na słońce i trzeba było zrobić korektę planów na minus. Czyli do Przytocznej zamiast szosą przez Goraj, pojechałem na przełaj przez Dębówko. Znów zmrok dopadł mnie w Przytocznej, i żeby nie pętać się nocą po lasach odpuściłem sobie spokojne drogi gminne na rzecz drogi krajowej 24. Nie cierpię tej drogi, zwłaszcza po zmroku - brak poboczy i kawalkady tirów na karku.

Deficyt wody i ascetyczne molo.

Kapliczka z prywatnej posesji w Krobielewie. A nie jest to taka zwyczajna zagroda.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
44.06 km (22.00 km teren), czas: 02:45 h, avg:16.02 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
I jeszcze raz Gorzów
Sobota, 6 października 2018 | dodano: 06.10.2018Kategoria Gorzów
Wczoraj wybierając się do Gorzowa zupełnie nie przewidywałem że dziś znajdę się tam ponownie. Trasa też była podobna chociaż zrezygnowałem z Górek i Czechowa, a w drodze powrotnej z Ciecierzyc i Borka. Wyjazd był towarzysko-rodzinny pomimo że rowerem jechałem tylko ja.
Tak się składało że przejeżdżałem w pobliżu kilku gorzowskich kościołów stąd dominują one na dzisiejszych zdjęciach. Dwa z nich to budowle współczesne. Na placu przed budującym się wtedy kościołem na Górczynie w roku 1997 papież Jan Paweł II spotkał się z blisko 0,5 mln wiernych. Natomiast na os. Staszica pierwotnie należącym do parafii katedralnej miał powstać największy w Polsce kompleks sakralny z nową katedrą, siedzibą kurii, domem biskupim i towarzyszącymi instytucjami. Ostatecznie nastąpiła zmiana planów i skończyło się na utworzeniu nowej parafii. Kościół na Zawarciu to budowla międzywojenna.
W drodze powrotnej zatrzymałem się dla kilku zdjęć na moście staromiejskim. Potem znów skończyło się na nocnym powrocie do domu.

Ten kościół jest akurat skwierzyński. Pod krzyżem na szczycie wieży od kilku dni pracują alpiniści.

Na gorzowskim Górczynie.

Na gorzowskim os. Staszica.

Na gorzowskim Zawarciu.

Widok z bulwaru zachodniego na most staromiejski i dominantę i biały spichlerz.

Bulwar zachodni.

Bulwar wschodni.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
80.26 km (2.00 km teren), czas: 05:03 h, avg:15.89 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Gorzów i wieczorynka
Piątek, 5 października 2018 | dodano: 05.10.2018
W zamierzeniu miała być tylko zwykła jazda bez wątku turystycznego i taką była. Jedyne odstępstwo to jazda wąwozem w którym leżą Górki i powrót z Wawrowa do Czechowa. Tą ostatnią drogą jeszcze nigdy nie jechałem. W połowie stoku skusiłem się na obiecującą alejkę prowadzącą w dół przez park Czechówek. Na samym dole alejka zakończyła się kilkoma piaszczystymi ścieżkami, a wszystkie prowadziły stromo pod górę. Znów zostało przedzieranie się przez krzaki.
Gorzów pokonałem w ostatnich promieniach słońca. Reszta jazdy musiała odbyć się po zmierzchu, a od Trzebiszewa w kompletnej nocy.

W Górkach k/Santoka.

Rura w krzakach.

Perspektywa.

W parku Czechówek - "Uwaga" na głowy.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
72.17 km (0.00 km teren), czas: 04:14 h, avg:17.05 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorową porą
Czwartek, 4 października 2018 | dodano: 04.10.2018Kategoria gm. Miedzyrzecz
Do standardowej pętli przez Zemsko i Popowo dorzuciłem improwizowaną trasę do Gorzycy i nad Głębokie.
Pod Gorzycą zdążyłem jeszcze przed zmrokiem zajrzeć nad jedno z zakoli Obry. W zaroślach i pokrzywach stoi tam ponad dwumetrowy kamienny obelisk z krzyżem. Od strony lądu jest niewidoczny ale widzieli go zapewne wszyscy którzy kiedykolwiek spływali kajakami Obrą od Świętego Wojciecha w dół rzeki. Trudno go zresztą nie zauważyć, sterczy metr od brzegu rzeki. Znajomi kajakarze przekazali mi opowiastkę o zakochanym który po zamarzniętej Obrze usiłował przedostać się do wybranki. Przeprawa skończyła się tragicznie, lód się załamał i nieszczęsny amant opuścił ziemski padół.
Naprawdę ma on jednak pewien związek z przeprawą przez rzekę i tragedią ale innego rodzaju. W październiku 1882 r właściciel majątku w Gorzycy Leonard August Kalckreuth zorganizował polowanie. W trakcie przeprawy przez Obrę wywróciła się łódź z myśliwymi. Dla uczestników przeprawy przygoda zakończyła się tylko nieprzyjemną kąpielą w lodowatej wodzie, ale jeden z myśliwych stojących na brzegu zmarł na zawał serca. Był to 70-letni ojciec organizatora polowania – Leonard Karl Kalckreuth, właściciel majątku w Chycinie i w Kursku. W następnym roku syn dla upamiętnienia ojca wzniósł ten obelisk. Na kamieniu zachowało się miejsce z maleńkim fragmentem żeliwnej tablicy inskrypcyjnej.
Nad Głębokim byłem już po zachodzie słońca, nie pozostało nic innego niż wracać do domu.

W lesie nad Strugą Jeziorną.

Jesienne kolorowe pnącza. Jest to relikt po istniejącym tu kiedyś w środku lasu młynie.

Gorzyca - obelisk nad Obrą.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
42.36 km (16.00 km teren), czas: 02:47 h, avg:15.22 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorową porą
Środa, 3 października 2018 | dodano: 03.10.2018
Dziś było trochę szosy, trochę nieznanych dotychczas leśnych dróg. Brzozowy Ług (Dawniej Białe Łąki) i Kwiecie są mi znane od dawna, ale dzisiejsze drogi niezupełnie. Pod Kwieciem wyjechałem na szosę do Rokitna, samo Rokitno ominąłem na rzecz Lubikowa. Powrót przez Przytoczną. Na mapie wyszedł z tego dosyć regularny trójkąt. Ostatni z boków wypadł już po zmroku.

Kolory jesieni.

Wjechałem w ślepą uliczkę, dalej drogi nie ma. Tu były pola folwarku Kwiecie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
53.08 km (8.00 km teren), czas: 03:03 h, avg:17.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Wtorek, 2 października 2018 | dodano: 02.10.2018
Przedwieczorna włóczęga po najbliższej okolicy. Popołudnia skracają się już w galopującym tempie, dziś czasu starczyło tylko na spacer leśnymi drogami w pobliżu obwodnicy Skwierzyny. Do szybszego powrotu zachęciła zresztą zaczynająca się mżawka.

Przejazd niestrzeżony.

"Odpady" po zrekultywowanej żwirowni.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
21.31 km (10.00 km teren), czas: 01:28 h, avg:14.53 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dziś spaliło na panewce.
Poniedziałek, 1 października 2018 | dodano: 01.10.2018
Dzisiejszy wyjazd spalił na panewce. Zaraz po wyruszeniu musiałem zawrócić.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
5.82 km (2.00 km teren), czas: 00:29 h, avg:12.04 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Międzychód, Pszczew i wieczorynka
Piątek, 28 września 2018 | dodano: 28.09.2018Kategoria ponad 100 km, pow. międzychodzki
Dziś wybrałem się północnym brzegiem Warty do Międzychodu. Ponieważ nie lubię DK 24 powrót zaplanowałem przez Pszczew i Międzyrzecz. Ze względu na dystans wycieczka prędzej czy później musiała się przekształcić w wieczorynkę dlatego część turystyczną ograniczyłem do minimum. Poza przejażdżką uliczkami Międzychodu zajrzałem pod pałac w Gorzyniu. Po raz pierwszy natrafiłem na otwartą bramę, skorzystałem i nieproszony wpakowałem się na prywatny teren. Mam nadzieję że właściciele wybaczą naruszenie prywatności.
Od Gorzynia zacząłem się sprężać, właściwie już nigdzie się nie zatrzymywałem, zaś zmrok zastał mnie w Międzyrzeczu.
Przed Popowem zauważyłem że jeżeli zboczę do Zemska i Starego Dworku to osiągnę wynik w okolicy 100 km. Niedoszacowałem o niecały kilometr.

Stary Port w Międzychodzie.

Dawny hotel i restauracja "Pod Białym Orłem" w Międzychodzie.

Międzychód - fontanna z rybakiem i gruszą będącą herbem miasta.

Dziś udało się podjechać pod pałac w Gorzyniu.

Świątek z Świechocina.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
100.88 km (5.00 km teren), czas: 05:36 h, avg:18.01 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorynka
Środa, 26 września 2018 | dodano: 26.09.2018Kategoria gm. Bledzew
Dzisiejsza trasa w większości przebiegała drogami pożarowymi w lasach pomiędzy DK-24, Osieckiem i Skwierzyną. Sprawdziłem dokąd prowadzi nowo zbudowana droga którą wypatrzyłem podczas ostatniego wyjazdu nad Lubniewkę. Z lasów wynurzyłem się tuż przed zachodem słońca. Droga którą sprawdzałem skończyła się na granicy lasu i pól przed Osieckiem.
Od Osiecka nie ryzykowałem już dalszej jazdy lasami. Zresztą za chwilę zaczęło się robić się szaro. Zmrok dopadł mnie w Bledzewie zatem wycieczkę można zaliczyć do wieczorynek.

Osiecko.

Osiecko - przydrożna kapliczka.

Kościół pw. św. Mikołaja w Osiecku. Bryła kościoła pochodzi z XIV w., wieża została dobudowana na początku XIX w.. Kościół jest filią parafii rzymskokatolickiej w Sokolej Dąbrowie, korzysta z niego również miejscowa parafia grekokatolicka.

Pałac w Osiecku. Zbudowany w połowie XIX w.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
58.77 km (23.00 km teren), czas: 03:25 h, avg:17.20 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorynka
Wtorek, 25 września 2018 | dodano: 25.09.2018
Pierwsza z tegorocznych jesiennych wieczorynek. Niestety na dalsze wyjazdy w dni robocze nie starcza popołudnia. Trasa przez Murzynowo, Dobrojewo i Gościnowo, czyli jeden z standardów.

Nocna iluminacja szczytowej ściany ratusza.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
30.81 km (3.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:17.95 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

