- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Pod Międzychód
Sobota, 16 marca 2019 | dodano: 16.03.2019Kategoria pow. międzychodzki
Pogoda nadal kaprysi, ale mój synoptyk twierdził że do 18 ma być duże zachmurzenie jednak bez opadów. Prognozę przyjąłem z lekkim niedowierzaniem dlatego przed wyjazdem uzbroiłem się w kurtkę przeciwdeszczową i ruszyłem pod Międzychód. Chciałem się trochę powałęsać w okolicy Muchocina.
Muchocin leży w bezpośredniej bliskości Międzychodu. W okresie międzywojennym był jedną z najdalej na zachód wysuniętych polskich miejscowości. Palmę pierwszeństwa pod tym względem ma Muchocinek leżący o 2,5 km dalej na północny zachód. Do roku 1945 majątek był własnością jednej z gałęzi osiadłej od XVII wieku w okolicy Międzyrzecza rodziny Kalckreuthów. Obecnie w Muchocinie działa zakład doświadczalny rybactwa śródlądowego należący do Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Mnie dziś interesowało oddalone o kilkaset metrów od wioski jezioro Winnogóra. Potem miałem zamiar przedostać się przez Muchocinek do Krobielewa i wrócić drogą przy nadwarciańskich wałach do Skwierzyny. Ostatecznie ten fragment planu upadł wobec faktu że po okrążeniu Winnogóry znalazłem się nad południowym brzegiem jeziora skąd o żabi skok leżą Strychy.
Skoro Strychy to moja filozofia unikania drogi krajowej 24 nakazuje jazdę do Goraja, a tam otwiera się możliwość jazdy do Lubikowa i przez Rokitno do domu. 3/4 tej trasy prowadzi drogami żwirowymi. Skorzystałem z tej opcji, a w domu znalazłem się o 16:30 razem z pierwszymi kroplami deszczu. Synoptyk znów się pomylił o 1,5 godziny. Dotychczas był raczej pesymistą i brałem poprawki że będzie lepiej niż zapowiada, ale od ostatnich dwóch wyjazdów zauważyłem że teraz stał się nadmiernym optymistą.

Dwór Kalckreuthów w Muchocinie. Podczas mojej pierwszej bytności w Muchocinie były tu pracownie badawcze hodowców ryb z zakładu doświadczalnego poznańskiej AR. Dziś sprawia wrażenie że został zamieniony na mieszkania.

Uroczysko przy jeziorze Winnogóra.

Dzikie wąwozy z strumykami nad Winnogórą.

Droga do Strychów - aleja starych drzew.

Na dawnym pograniczu wersalskim w Strychach. Domy zbudowane w latach dwudziestych ubiegłego wieku dla funkcjonariuszy niemieckiej straży granicznej z pobliskiego przejścia Sterki - Wierzbno.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
73.28 km (25.00 km teren), czas: 05:22 h, avg:13.65 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Santok
Piątek, 15 marca 2019 | dodano: 15.03.2019Kategoria gm. Santok
Serwis pogodowy z którego zazwyczaj korzystam ma skłonności do zapowiadania znacznie gorszej pogody niż później okazuje się w praktyce, więc kiedy dziś do 18 miało być tylko pochmurno po cichu zakładałem że może będą nawet jakieś przejaśnienia.
Trasa miała być niemal rytualna jak na piątkowe popołudnie, oczywiście Gorzów przez Santok. Do santockiego mostu nad Notecią wszystko toczyło się według planu, jedyne co przyspieszyło to opady deszczu. Z początku myślałem że aura tylko się ze mną droczy i zaraz przejdzie, niestety nie przeszło a nawet zaczęło się rozkręcać. Kilometr za Santokiem skapitulowałem. Kalkulacja była oczywista; jeżeli nie przerwę jazdy a deszcz nie ustanie będę mókł przez co najmniej dwie godziny, jeżeli zawrócę to najwyżej przez jedną. Zawróciłem i myślę że była to decyzja słuszna, deszcz co prawda po godzinie zamienił się w rzadki kapuśniaczek ale za to uniknąłem jazdy po zmroku :-).
Kilka zdjęć z okolic Santoka:

Ujście Noteci (ta z lewej) do Warty (ta z prawej. W XVII wieku po katastrofalnej powodzi koryto Warty przesunęło się o kilkaset metrów na wschód. Grodzisko santockie znajdujące się dotychczas w widłach rzek po powodzi znalazło się na lewym brzegu Warty.

Pagórek na drugim brzegu rzeki to średniowieczne grodzisko w Santoku.

Muzeum grodu.

Gastronomia w Santoku.

Okolice Gościnowa.

Kwitnąca olcha - wiosna idzie :-)
Rower:Kross
Dane wycieczki:
53.44 km (7.00 km teren), czas: 03:37 h, avg:14.78 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Pomiar odległości.
Czwartek, 14 marca 2019 | dodano: 14.03.2019
Przed wieczorem wdałem się w dyskusję z chodziarzami na temat długości pokonanej przez nich trasy dlatego dla udowodnienia swoich racji wskoczyłem na rower pokonując ten dystans rowerem. Wydawało mi się że trochę przeszacowali odległość określając ją na około 9 km, podczas gdy na moje oko było to najwyżej jakieś 7. Mój Garmin wykazał że bliższy prawdy byłem jednak ja.
Rower:
Dane wycieczki:
6.92 km (1.00 km teren), czas: 00:27 h, avg:15.38 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przez Międzyrzecz
Piątek, 1 marca 2019 | dodano: 01.03.2019Kategoria gm. Miedzyrzecz
Po ponad tygodniowej przerwie wracam do umiarkowanej aktywności (umiarkowanej ponieważ prawdopodobnie będę miał mniej czasu wolnego). Na początek pętla przez Międzyrzecz. Dzisiejsza trasa jest kompilacją dwóch różnych wersji; jednej przez Kursko i Gorzycę i drugiej przez Kalsko i Rokitno.
Niemal wszystkie zdjęcia pochodzą sprzed zamku w Międzyrzeczu. Na zamek oczywiście można wejść za niewygórowaną opłatą 5 zet wniesioną do kasy muzeum ale pod warunkiem że jest się tam w godzinach kiedy muzeum jest otwarte. Ja byłem w godzinach przedwieczornych kiedy na terenie podzamcza znajdowali się tylko nieliczni przypadkowi przechodnie skracający sobie tędy drogę na osiedle Kasztelańskie, więc siłą rzeczy mogłem zajrzeć do fortalicji tylko przez kraty.

Domek letniskowy nad Jeziorem Kursko.

Żurawie pod Wojciechówkiem.

Nad Obrą w Świętym Wojciechu.

Przed fosą zamkową.

Zamkowa furta.

I widok za furtą.

Siedziba starostów międzyrzeckich, dziś siedziba muzeum.

Podzamcze - budynek bramny.

Pięciu braci męczenników międzyrzeckich.

Gen. Dowbor-Muśnicki, patron międzyrzeckiej 17 WBZ.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
58.07 km (13.00 km teren), czas: 03:43 h, avg:15.62 km/h,
prędkość maks: 31.90 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Żywy GPS
Wtorek, 19 lutego 2019 | dodano: 19.02.2019
Wystąpiłem dziś w roli żywej nawigacji, dosłownie. Trasę przejechałem i umieszczam dla statystyki
Rower:Kross
Dane wycieczki:
30.88 km (21.00 km teren), czas: 02:51 h, avg:10.84 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Gorzów
Sobota, 16 lutego 2019 | dodano: 16.02.2019Kategoria Gorzów
Często powtarzana trasa przez Santok-Gorzów-Deszczno. Zazwyczaj w Santoku przed wiaduktem skręcam w lewo w kierunku Czechowa. Dziś dla udziwnienia zrobiłem zwrot o 180 º w kierunku Płomykowa, wspinaczkę do Gralewa i zjazd z Janczewa poprzez Górki nad Wartę na drogę do Czechowa. W Gorzowie wpadłem na chwilę do wnuczki i jej rodziców, no i powrót do domu.
W Santoku zajrzałem na zaplecze GOK-u, słyszałem że znajduje się tam wysadzony ale stosunkowo nieźle zachowany bunkier. Santok znajdował się na południowym skraju Wału Pomorskiego w związku z tym w najbliższej okolicy znajduje się kilkanaście niewielkich schronów wysadzonych już po przejściu frontu. Niemcy zakładali że ewentualne uderzenie przyjdzie od strony Warty i leżącej po jej przeciwnej stronie płaskiej i podmokłej doliny, więc wszystkie schrony znajdują się na wąskim z tej strony dnie doliny lub w wysokim na kilkadziesiąt metrów zboczu dochodzącej niemal do rzeki wysoczyzny. W 1945 r. okazało się że nikt nie zamierza forsować Warty i utworzonych sztucznie rozlewisk przy ujściu Noteci, Rosjanie przedarli się bardziej na północ i tym samym znaleźli się na tyłach fortyfikacji. W samym Santoku w pobliżu mostu widać ruiny co najmniej trzech schronów. Ten przy którym byłem uległ zniszczeniu trochę inaczej niż pozostałe, tu siła wybuchu oderwała strop schronu i odwróciła go do góry nogami, przy czym niektóre ściany za wyjątkiem tych zwróconych do rzeki zachowały się niemal nienaruszone. Wygląda to jak otworzona konserwa.

Santok - ruiny bunkra na zapleczu GOK.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
79.21 km (0.00 km teren), czas: 04:30 h, avg:17.60 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Pszczew
Piątek, 15 lutego 2019 | dodano: 15.02.2019Kategoria gm. Pszczew
Rajd po pętli Przytoczna-Wierzbno-Zielomyśl-Pszczew-Międzyrzecz. Z lenistwa część drogi odbyłem drogą krajową 24. Wygodę trzeba było jednak okupić wzmożoną ostrożnością. Chociaż dziś kierowców muszę pochwalić, żaden nie chciał mnie zepchnąć do rowu ani popchnąć lusterkiem. Od Wierzbna już luzik. W Pszczewie przerwa na kilka zdjęć.

Pszczewskie centrum przesiadkowe.

W Pszczewie.

Silnik parowy z 1908 r. W czasach swojej świetności napędzał maszyny w pszczewskim tartaku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
66.49 km (0.00 km teren), czas: 03:24 h, avg:19.56 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Czwartek, 14 lutego 2019 | dodano: 14.02.2019Kategoria gm. Skwierzyna
Z braku lepszego pomysłu powałęsałem się po okolicznych błotach, piaskach i wertepach. Byłem nad Wartą przy dawnym moście kolejowym, na wałach powodziowych pod Rakowem, nad Obrą i na szutrówkach przy S3.


Zbędna infrastruktura kolejowa.

Skwierzyna, widok z mostu kolejowego.

Nad Obrą, na "Szlaku Bobrów".
Rower:Kross
Dane wycieczki:
23.23 km (17.00 km teren), czas: 01:27 h, avg:16.02 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Międzyrzecz
Wtorek, 12 lutego 2019 | dodano: 12.02.2019
Zupełnie przyzwoita pogoda i wolne popołudnie, trzeba to było wykorzystać. Na przejechanie całej pętli przez Rokitno i Międzyrzecz przy świetle dziennym nie było szans więc starałem się pokonać jak największą część trasy. Przed zmrokiem udało się dopaść do Międzyrzecza, reszta drogi w egipskich ciemnościach.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
42.54 km (5.00 km teren), czas: 02:14 h, avg:19.05 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przez Glinik
Niedziela, 10 lutego 2019 | dodano: 10.02.2019
Aura ostatnio nie idzie mi na rękę, wtedy kiedy kusi piękną pogodą nie mam czasu na wyjazd i odwrotnie kiedy mógłbym jechać albo pada, albo tak jak dziś deszcz wisi w powietrzu. Z tego powodu nie wybierałem się nigdzie daleko, co najwyżej do Brzozowca. Żeby nie wracać tą samą drogą przeskoczyłem z Brzozowca przez Glinik do drogi krajowej nr 24. W Gliniku zaczęło siąpić i już nie przestawało przez całą drogę powrotną.

Trzebiszewo, leżąca na uboczu ul. Rakowiecka.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.10 km (17.00 km teren), czas: 02:10 h, avg:18.51 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

