blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(9)

Moje rowery

Kross 76866 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Rokitno

Niedziela, 15 kwietnia 2018 | dodano: 15.04.2018

  Rodzinna niedzielna wycieczka.  Za sprawą miejsc w których można posiedzieć wśród pól Rokitno wydaje się najciekawszą opcją dla takich wycieczek. Znakomicie sprawdza się w takiej roli Rokitniańska Kalwaria.


Rower: Dane wycieczki: 35.47 km (14.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wronki

Sobota, 14 kwietnia 2018 | dodano: 14.04.2018Kategoria ponad 100 km, Wielkopolska

   Niestety do dzisiejszej wycieczki nie przygotowałem się teoretycznie i wroniecką starówkę zwyczajnie ominąłem. Poza odcinkiem od Sierakowa przez Wronki do skrzyżowania dróg 184 i 116 trasa objeżdżona. Sam przejazd przez Wronki też przyda się na ewentualny kolejny wypad w tamte okolice.  Przed mostem w Wronkach spotkała mnie nieprzyjemna przygoda, pękły dwie sąsiednie szprychy od strony kasety w tylnym kole, koło utraciło sztywność i dostało boczne bicie, wracałem modląc się w duchu żeby kolejne szprychy przetrzymały 80 km. 

Przejazd na posesję w Chojnie
Chojna. Właściciel posesji zaaranżował sobie wjazd na podwórze jako przejazd kolejowy.

W Chojnie
Kościół w Chojnie.

Niepotrzebny zabytek :-)
Niepotrzebny zabytek :-) Z tej gorzelni wódeczki już nie wypijemy.

Pałac w Kwilczu
Pałac w Kwilczu.


Rower:Kross Dane wycieczki: 160.38 km (7.00 km teren), czas: 08:45 h, avg:18.33 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Gorzów

Czwartek, 12 kwietnia 2018 | dodano: 12.04.2018Kategoria Gorzów

   Popołudniowy wypad do Gorzowa. Tym razem podczas przejazdu przez Gorzów znalazłem się w pobliżu lapidarium w Parku Kopernika. Park Kopernika przez ponad sto lat był największym cmentarzem ewangelickim w Gorzowie. Po wojnie nie użytkowany zaczął niszczeć, aż w latach siedemdziesiątych władze miasta podjęły decyzję o zamianie terenu na park który swoją nazwę zawdzięcza przypadającej wówczas pięćsetnej rocznicy urodzin astronoma. Podczas przebudowy nie zawracano sobie głowy takimi „drobiazgami” jak ekshumacja szczątków pochowanych tu ludzi czy zabytkowe nagrobki, po prostu wrzucono je w doły i zasypano ziemią. Dopiero na początku obecnej dekady podczas budowy drogi przecinającej park powrócono do sprawy. Z budowanego pasa drogowego ekshumowano wówczas szczątki ponad tysiąca osób. Podczas robót odnaleziono również część płyt nagrobnych i fragment okazałego nagrobka Hermana Pauckscha, wspominanego przeze mnie wielokrotnie fundatora fontanny znajdującej się na Starym Rynku. Pierwotnie planowano ekshumowane szczątki pochować w organizowanym obok dawnej kaplicy cmentarnej lapidarium, ostatecznie trafiły jednak na cmentarz komunalny przy ul. Żwirowej. W międzyczasie zapomniano o tym że wydobyte nagrobki zmagazynowano w firmie która wykonywała ekshumację i lapidarium zbudowano z innych płyt. Kiedy po pewnym czasie sprawa nabrała rozgłosu zrobiła się z tego afera której epilog omal nie skończył się przed sądem. Ostatecznie sprawa została zakończona polubownie i te płyty również trafiły do budowanego lapidarium. W lapidarium umieszczono również lwa z nagrobka Pauckscha, pozostała część przedstawiająca anioła zaginęła.

Lapidarium w gorzowskim Parku Kopernika
Lapidarium w gorzowskim Parku Kopernika.

Zachowane resztki grobowca Hermana Pauckscha.
Zachowane resztki grobowca Hermana Pauckscha.

    Nie mogłem sobie odmówić przyjemności zajrzenia do pobliskiego Parku Zacisze. Park za sprawą mocno pofałdowanego terenu, niemal całkowitego braku alejek oraz drzewostanu w którym dominują buki, klony i graby przypomina mi trochę lasy na moim rodzinnym Pogórzu Ciężkowickim. Park powstał w 1905 r na terenie który podarował miastu profesor matematyki Arthur Moritz Schönflies, potomek landsberskich producentów tytoniu.Na cześć twórcy nazwano to miejsce Schönfliespark. Jednym z ciekawszych miejsc na jego terenie jest wzgórze nazywane Kozaczą Górą z ażurowym pawilonem widokowym. Warto się tu wdrapać dla wspaniałego widoku na roztaczające się w dole miasto.

Altana widokowa na gorzowskiej Kozaczej Górze
Altana widokowa na gorzowskiej Kozaczej Górze.

Panorama Gorzowa z Kozaczej Góry
Panorama Gorzowa z Kozaczej Góry.

Dawne koszary 4 Brygady Saperów.
Dawne koszary 4 Brygady Saperów na szczycie przeciwległego wzgórza.

   Po opuszczeniu wzgórza pozostało do zmroku akurat tyle czasu żeby spokojnie dotrzeć do domu.



Rower:Kross Dane wycieczki: 63.53 km (5.00 km teren), czas: 03:43 h, avg:17.09 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Takie niedzielne szwendanie się po okolicy

Niedziela, 8 kwietnia 2018 | dodano: 08.04.2018

   Przy niedzieli zrobiłem dwie rundy po przeciwległych stronach Skwierzyny. Wcześniejsza przez Zemsko to rodzinny spacerek, a druga do Glinika to indywidualna wycieczka dla zabicia reszty wolnego czasu.


Rower:Kross Dane wycieczki: 62.60 km (9.00 km teren), czas: 03:59 h, avg:15.72 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Szamotuły

Sobota, 7 kwietnia 2018 | dodano: 07.04.2018Kategoria ponad 100 km, Wielkopolska

   Na sobotnią wycieczkę wypuściłem się z kolegą do Szamotuł. Kiedyś już przejeżdżałem przez Szamotuły ale była to wycieczka z wykorzystaniem w jedną stronę PKP, tym razem rowerem w obie strony. W jedną stronę przeszkadzał uporczywy wiatr w oczy, za to ten sam wiatr zapewnił nam powrót jak na skrzydłach.
  Pierwsza aktywna przerwa wypadła w Pniewach. W ramach luzu spacerowym tempem przejechaliśmy przez miasteczko zaglądając w niektóre jego zakamarki. Na dłuższe zwiedzanie nie pozwalał napięty harmonogram i spore opóźnienie spowodowane przeciwnościami pogodowymi.

Młyn Parowy w Pniewach
Stuletni Młyn Parowy w Pniewach, zaadoptowany na cele mieszkaniowe.

Pałac Szołdrskich w Pniewach w Pniewach, obecnie siedziba szkoły
Pałac Szołdrskich w Pniewach w Pniewach, obecnie siedziba szkoły.

Kościół w Otorowie
Kościół w Otorowie. Na pierwszym planie pomnik poświęcony pamięci otorowian zamordowanych przez Wehrmacht. Po wkroczeniu wojsk niemieckich w 1939 r. 12 października oddział Wehrmachtu dokonał – pod ścianą kościoła – egzekucji 5 Polaków oskarżonych o wywieszenie flagi narodowej na budynku Urzędu Gminy. Kolejne 5 osób z Otorowa rozstrzelano publicznie dzień później na Rynku w Szamotułach.

   Walka z wiatrem skończyła się dopiero po dotarciu do Szamotuł. Zwiedzanie miasta w podobnym tempie jak w Pniewach. Do zobaczenia interesujące i dobrze zachowane zabytki w śródmieściu. Trochę w tym przeszkadza organizacja ruchu, interesujące nas ulice są jednokierunkowe i jakoś tak wypada że zawsze z ruchem z przeciwnego kierunku. Dobrze że na niektórych chodnikach jest dopuszczalny ruch rowerowy i jakoś można sobie z tym problemem poradzić.
   Na dłuższą przerwę pozwoliliśmy sobie dopiero przed opuszczeniem Szamotuł zatrzymując się pod zamkiem Górków i basztą Halszki. Ród Górków doszedł do dużego znaczenia w czasach jagiellońskich. Historia z Halszką Ostrogską miała miejsce pod panowaniem Zygmunta Augusta. Halszka jako dziedziczka olbrzymiej fortuny padła ofiarą intryg matrymonialnych w które uwikłane były najpotężniejsze rody magnackie i rodzina królewska. Po różnych zawirowaniach przymuszona przez króla do małżeństwa z Łukaszem Górką spędziła w Szamotułach czternaście lat życia.
   Przy powrocie z Szamotuł wiatr stał się naszym sojusznikiem, a jazda czysta przyjemnością. Tym razem obyło się bez postojów.

Zamek Górków i baszta Halszki w Szamotułach
Zamek Górków i baszta Halszki w Szamotułach.

Wieża wodna przy dworcu w Szamotułach
Wieża wodna przy dworcu w Szamotułach.


Rower:Kross Dane wycieczki: 173.79 km (4.00 km teren), czas: 09:32 h, avg:18.23 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Gorzów

Czwartek, 5 kwietnia 2018 | dodano: 05.04.2018Kategoria Gorzów

   Zaryzykowałem, nie zmokłem, dopiero na finiszu zaczęło siąpić. Udało się zaliczyć pętlę przez Gorzów. Sprężałem się więc dziś obyło się bez turystyki.

Gorzów, ul. Obotrycka. Na pierwszym planie kamienica Beckerów, znakomitych piekarzy landsberskich
Gorzów, ul. Obotrycka. Na pierwszym planie kamienica Beckerów, znakomitych piekarzy landsberskich.

Secesyjna kamienica przy gorzowskiej ul. Obotryckiej
Secesyjna kamienica przy ul. Obotryckiej.

Przy ul. Teatralnej w Gorzowie, siedziba WITD. Szary budynek z prawej strony to pałacyk Carla Friedricha, XIX- wiecznego landsberskiego właściciela składu materiałów budowlanych
 Siedziba WITD przy ul. Teatralnej. Szary budynek z prawej strony to pałacyk Carla Friedricha, XIX- wiecznego landsberskiego właściciela składu materiałów budowlanych.


Rower:Kross Dane wycieczki: 61.44 km (0.00 km teren), czas: 03:30 h, avg:17.55 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Po drogach i bezdrożach

Środa, 4 kwietnia 2018 | dodano: 04.04.2018

   Trasa dzisiejszego wyjazdu całkowicie przypadkowa i unikatowa. Miały być Lubniewice z wariantem leśnym. Lubniewice odpadły ponieważ mostek na Lubniewce nadal nie istnieje, więc spod nieistniejącego mostka zdałem się na przypadek. W lesie i tak wszystkie drogi wyglądają jednakowo zatem na rozjazdach o wyborze kierunku decydowały dwa czynniki: lepsza przejezdność i ogólny kierunek na wschód.


Rower:Kross Dane wycieczki: 50.50 km (24.00 km teren), czas: 03:20 h, avg:15.15 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Na świąteczne popołudnie - Gorzów

Poniedziałek, 2 kwietnia 2018 | dodano: 02.04.2018Kategoria Gorzów

   Na świąteczne poniedziałkowe popołudnie siedemdziesiąt kilometrów to idealny dystans, a ponieważ wszystkie inne kierunki zostały wyeksploatowane do granic ciekawości, ostatnio często odwiedzam Gorzów. Dziś również.
  W granice Gorzowa wjeżdżam od strony Łagodzina, pierwsze rondo w Zieleńcu i pierwszy pałacyk podmiejski. Dzisiejszy Zieleniec jest dzielnicą Gorzowa, do roku 1977 był zupełnie odrębną miejscowością. W drugiej połowie XIX wieku właścicielami Zieleńca została żydowska rodzina Liebermannów. Hugo Liebermann około roku 1878 zbudował dla swojej rodziny okazałą siedzibę. Obecnie pałac użytkuje szkoła ogrodnicza.
  Synem Hugona był urodzony w 1886 r w Zieleńcu, Erich Lieberman – niemiecki pianista, kompozytor i librecista. W okresie międzywojennym współpracował z rozgłośnią radiową w Lipsku. Pomimo wyznania ewangelickiego Erich przez nazistów nadal uważany był za Żyda. W roku 1933 podjął nieudaną próbę zatrudnienia w tureckim szkolnictwie muzycznym. W roku 1938, nadal z Lipska, wysłał list motywacyjny do radia holenderskiego który również został odrzucony. Do roku 1942 mieszkał w Lipsku. W styczniu 1942 został deportowany do getta w Rydze i tego samego roku tamże zamordowany.
   Na ogrodzeniu szkoły widnieje wprawdzie ostrzeżenie że wstęp na teren jest wzbroniony, a terenu pilnuje groźny pies, ale widząc dziurę w płocie pozwalającą przejechać bez zsiadania z roweru z pełną premedytacją je zignorowałem. W związku z dziurą ostrzeżenie przed psem potraktowałem jako blef.

Gorzowski Zieleniec - pałac Liebermanna
Pałacyk Liebermanów w Zieleńcu.

   Kontynuując jazdę w kierunku przeprawy przez Most Staromiejski mijam kościół na Zawarciu. Jest to dawna ewangelicka świątynia Marcina Lutra Obecnie Chrystusa Króla. Modernistyczna klinkierowa rotunda z stożkowym dachem i ażurową wieżą powstała w roku 1930. Jest to jedyny okrągły kościół w Gorzowie.

Modernistyczny kościół Chrystusa Króla z roku 1930 na gorzowskim Zawarciu
Modernistyczny kościół Chrystusa Króla z roku 1930 na gorzowskim Zawarciu.

     W pobliżu rzeki stoi budynek z czerwonej cegły. Jest to zbudowany w połowie XIX wieku magazyn nazywany Czerwonym Spichlerzem, w odróżnieniu od Białego o którym jeszcze wspomnę. Budynek prawdopodobnie zbudował żydowski kupiec Adolf Boas handlujący zbożem.

Czerwony Spichlerz na gorzowskim Zawarciu
Czerwony Spichlerz na gorzowskim Zawarciu.

    Rodzina Boasów pojawiła się w Gorzowie w XVIII wieku. Najbardziej dla miasta zasłużył się wspomniany wcześniej Adolf, był dyrektorem banku i prowadził handel zbożem. Jako wieloletni radny za wkład w rozwój miasta otrzymał tytuł honorowego obywatela miasta.
     Wspólnie z Grossem stworzył fundację która zbudowała i prowadziła dom opieki dla starych i chorych mieszkańców Gorzowa, obecnie w tym budynku mieści się Technikum Gastronomiczne.
      A. Boas ofiarował miastu „Mariengrund” wzgórze na którym stworzono park, w późniejszych czasach powiększony dzięki kolejnej dotacji rodziny Quilitz. Jest to dzisiejszy park Siemiradzkiego.
       Z okazji swoich srebrnych godów w 1854 r. małżonkowie Boasowie zdeponowali w kasie miejskiej 1000 talarów, które z corocznych procentów miały wyposażyć jedną z uczciwych gorzowskich panien wstępujących w związek małżeński. Boas zmarł w 1879 r. i został pochowany na gorzowskim cmentarzu żydowskim.
    Po przeciwnej stronie przyczółka mostowego wznosi się tzw. Biały Spichlerz. Zbudowany po roku 1722, dla potrzeb armii pruskiej Fryderyka Wilhelma. Rosnąca w siłę armia potrzebowała odpowiedniego zaplecza aprowizacyjnego. W latach 1714-36 na terenie Prus powstało 21 podobnych obiektów, o budowie w tym miejscu jednego z nich zadecydowało dogodne dla transportu rzecznego położenie. Spichlerz jest filią Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta.

Biały Spichlerz - jeden z najstarszych budynków w Gorzowie, dziś filia gorzowskiego muzeum
Biały Spichlerz. Filia muzeum lubuskiego.

    Miesiąc temu przy okazji wizyty u Pauckscha  wspominałem że w 1901r u wylotu mostu na Warcie odsłonięto pomnik Hermana Pauckscha. Pomnik zdemontowano w 1941 i przetopiono na cele wojenne, zaś do dziś przed spichlerzem zachowała się tylko dolna część postumentu.

Postument pomnika H. Pauckscha u wylotu mostu na Warcie. Brązowe popiersie zdemontowano w 1941 roku
Postument pomnika H. Pauckscha u wylotu mostu na Warcie. Brązowe popiersie zdemontowano w 1941 roku.

   Po drugiej stronie Warty kierując się do Ronda Santockiego zaglądam na ul Obotrycką, tam zachowała się najstarsza kamienica miasta. Jest to niewielki dwukondygnacyjny budynek nakryty wysokim dachem naczółkowym. Powstała w drugiej połowie XVIII wieku na fundamentach wcześniejszego gotyckiego budynku. Przylegająca do budynku oficyna powstała na początku XX wieku. Po drodze mijam jeszcze dawną szkołę katolicką przy kościele świętokrzyskim.

Najstarsza zachowana kamienica Gorzowa. Zbudowana w końcu XVIII wieku na średniowiecznych piwnicach
Najstarsza zachowana kamienica Gorzowa. Zbudowana w końcu XVIII wieku na gotyckich, średniowiecznych piwnicach.

Dawna gorzowska szkoła katolicka przy Czerwonym Kościółku

Dawna gorzowska szkoła katolicka przy Czerwonym Kościółku.

   Dla urozmaicenia powrotu wspinam się jeszcze z ulicy Warszawskiej do Wawrowa aby potem w Górkach zjechać z powrotem nad Wartę. Teraz pozostała tylko monotonna płaska droga do domu.

Relikty cmentarza w Górkach k/Santoka
Relikty starego cmentarza w Górkach k/Santoka.


Rower:Kross Dane wycieczki: 75.35 km (13.00 km teren), czas: 04:49 h, avg:15.64 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Znowu Gorzów

Piątek, 30 marca 2018 | dodano: 01.04.2018Kategoria Gorzów

   Kiedy w piątkowe popołudnie zostałem uwolniony z reszty przedświątecznych obowiązków, czasu starczyło na wypad do Gorzowa. Podobnie jak ostatnio nie zagłębiałem się w współczesną miejską dżunglę na nowszych osiedlach, wystarczył przejazd przez dawniejsze Przedmieście Santockie.   
   Tuż za dawnymi murami miejskimi w roku 1458 rada miejska ufundowała cmentarz z kaplicą pw. św Wawrzyńca i Gertrudy. Świątynia położona w pobliżu obwarowań podczas oblężeń często padała ofiarą pożarów. Podczas reformacji, prawdopodobnie około połowy XVI wieku kaplica została zajęta przez ewangelików luteran. Na przełomie XVII i XVIII wieku osiedliło się w tej okolicy wielu protestantów odłamu kalwińskiego. Oni również zgłaszali pretensje do leżącej wówczas w ruinie kaplicy. W latach 1696-1703 z fundacji mieszczan, przy wsparciu finansowym elektora brandenburskiego, późniejszego (od 1701) króla pruskiego Fryderyka I na miejscu kaplicy wybudowano wspólny dla luteran i kalwinów Kościół Zgody. Do czasu wybudowania własnego kościoła korzystali z niego również landsberscy katolicy. Obecnie kościół jest w posiadaniu zakonu kapucynów. Podczas swojego ostatniego pobytu w Gorzowie wspominałem że od roku 1816 kościół pełnił rolę kościoła garnizonowego, a do roku 1873 wystawiano w jego dostosowywanym do tego w razie potrzeby wnętrzu przedstawienia teatralne.

Gorzów - Biały Kościółek
Gorzów - Biały Kościółek.

   Kilkaset metrów dalej wznosi się była rezydencja właściciela fabryki lin i sieci z gorzowskiego Zawarcia, Gustawa Schroedera. Dziś w wnętrzach willi mieści się ekspozycja Lubuskiego Muzeum im. Jana Dekerta. Właściciel willi był znanym miłośnikiem sztuki ogrodowej i dendrologiem i dziś ściągnęła mnie w te okolice ciekawość założonego przez niego parku - ogrodu dendrologicznego. Park jest ogólnie dostępny codziennie od godziny 10:00 do zmroku. W założonym na początku XX wieku na stoku morenowym ogrodzie rośnie blisko 150 odmian drzew i krzewów. Jednak dziś bardziej zainteresowała mnie architektura ogrodowa. Zwabił mnie tam zrekonstruowany grobowiec megalityczny o którym usłyszałem kilka tygodni temu.
   Oprócz informacji o grobowcu nie natknąłem się na żadne zdjęcia i wskazówki co do jego lokalizacji. Zabytek sprzed kilku tysięcy lat to wyjątkowa gratka. W poszukiwaniu megalitów zwiedziłem ogród wspinając się na szczyt skarpy. W górę prowadzą dwie ścieżki z schodami ujęte w specjalnie zbudowany kamienny wąwóz kierujące do znajdującego się na szczycie wzgórza szańca artyleryjskiego z czasów kampanii napoleońskich. Istnieje domniemanie że szaniec zbudowano przekształcając istniejące tam wcześniej prehistoryczne grodzisko. Dopiero schodząc w dół przy ogrodzeniu sąsiadującego z parkiem cmentarza świętokrzyskiego zauważyłem obiekt który z grubsza odpowiadał mojemu wyobrażeniu o grobowcach sprzed czterech tysięcy lat. Ułożone na kształt trapezu kamienie pierwotnie otaczały prawdopodobnie nasyp ziemny. Grobowiec został przeniesiony z leżącego kilometr dalej w kierunku Czechowa Parku Czechówek. W jego wnętrzu znaleziono szczątki 17 osób, kamienne narzędzia, bursztynowe ozdoby i kły dzika.

Willa Schroedera- obecnie siedziba gorzowskiego muzeum im. Jana Dekerta
Willa Schroedera- obecnie siedziba Lubuskiego Muzeum im. Jana Dekerta.

W ogrodzie Schroedera
W ogrodzie Schroedera .

Szaniec artyleryjski z czasów kampanii napoleońskich
Szaniec artyleryjski z czasów kampanii napoleońskich.

Najstarsza budowla w Gorzowie - zrekonstruowany grobowiec megalityczny przeniesiony do ogrody Schroedera z parku Czechówek
Myślę że to jest to czyli najstarsza budowla w Gorzowie - zrekonstruowany grobowiec megalityczny przeniesiony do ogrodu Schroedera z parku Czechówek.

   Zwiedzenie parku jako ogrodu dendrologicznego odłożyłem sobie na czas kiedy do życia obudzi się przyroda.
   Przed opuszczeniem Gorzowa zajrzałem na znajdujący się na sąsiedniej posesji najstarszy istniejący gorzowski cmentarz.
   W latach 1854-1855 przy dzisiejszej ul. Warszawskiej dla potrzeb parafii rzymsko-katolickiej zbudowano nowy kościół parafialny pod wezwaniem podwyższenia Krzyża Świętego. Za kościołem założono niewielki cmentarz. Cmentarz kilkakrotnie powiększano, a za głównego fundatora uważa się Klaudiusza Alkiewicza. Polski szlachcic pochodzenia tatarskiego i pruski oficer odkupił od Gustawa Schroedera część jego posiadłości z przeznaczeniem na cmentarz katolicki. Grób Klaudiusza Alkiewicza oraz jego siostry Ludwiki zachował się na początku głównej alei cmentarnej.

Gorzowski cmentarz świętokrzyski
Grób Alkiewicza.

  Rodzina Alkiewiczów wywodziła się z spolonizowanych Tatarów którzy w XVI wieku przeszli na katolicyzm. W XVIII wieku pojawiają się w Wielkopolsce, protoplasta tej linii rodu był dzierżawcą polskiej części Murzynowa. Sam Klaudiusz urodził się  w 1831 r w Nowej Wsi pod Bledzewem i został ochrzczony w kościele w Sokolej Dąbrowie. Później rodzina przeniosła się do Wilkowa. Klaudiusz poświęcił się karierze wojskowej. W Gorzowie pojawił się przed r. 1894 już jako emeryt. Do końca życia pozostał kawalerem. W roku 1895 sprowadził do siebie siostrę Ludwikę. Jako emeryt Alkiewicz poświęcił się działalności w obrębie parafii katolickiej.

Kościół Podwyższenia Krzyża Św. w Gorzowie
Kościół Świętokrzyski.

Kaplica greckokatolicka w Gorzowie
Kaplica greckokatolicka w Gorzowie.

  Dawna kaplica cmentarna służy za kościół grecko-katolicki. Natknąłem się kiedyś na wzmiankę że wspólnota grecko-katolicka nabyła w 2012 roku na swoją świątynię dawną kaplicę szpitalną przy ul. Teatralnej, jednak to co widziałem tam dwa tygodnie temu pozwala sądzić że unici jeszcze długo będą się modlić w obecnej kaplicy.
    Pozostał powrót do domu, tradycyjnie przez Santok



Rower:Kross Dane wycieczki: 65.00 km (1.00 km teren), czas: 03:25 h, avg:19.02 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Międzyrzecz

Poniedziałek, 26 marca 2018 | dodano: 26.03.2018

  Szybki wypad do Międzyrzecza. Z względu na wiszący w powietrzu deszcz wracałem tak jak nie lubię, czyli tą samą drogą. Mimo wszystko nie zdążyłem, mżawki i tak nie udało się uniknąć. 


Rower:Kross Dane wycieczki: 39.12 km (0.00 km teren), czas: 01:47 h, avg:21.94 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)