- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.39
- gm. Pszczew.35
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.67
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Międzyrzecz
Poniedziałek, 5 sierpnia 2019 | dodano: 06.08.2019
Swego czasu przeglądając wikimapię natknąłem się w pobliżu jeziora Rokitniańskiego na miejsce opisane jako "grodzisko". W zasadzie niezbyt dowierzam takim wpisom skoro nie są poparte jakimiś dodatkowymi informacjami, a na temat tego miejsca nie znalazłem literalnie nic, niemniej wyjeżdżając dziś wbiłem w nawigację podane współrzędne i postanowiłem sprawdzić naocznie co się tam znajduje. Współrzędne wyprowadziły mnie na rondelkowaty pagórek z płaskim szczytem który daleko odbiega od moich wyobrażeń o grodziskach i oddalony jest od miejsca pokazanego na mapie o jakieś dobre 0,5 km. W ogóle jest tam pasmo podobnych pagórków, sadzę że wszystkie są pochodzenia polodowcowego. Myślę że autor wpisu z rozpędu pomylił mazowieckie Rokitno z lubuskim a jeżeli nawet jest tam jakieś grodzisko to współrzędne zostały określone z bardzo dużą tolerancją.
Poza tym zrobiłem wielokrotnie już przejechaną rundkę przez Kalsko i Międzyrzecz.

Pagórek jak rondelek.

Kościółek w Kalsku.

Kościółek w Kalsku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
49.23 km (9.00 km teren), czas: 03:04 h, avg:16.05 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dziś odpuściłem
Czwartek, 1 sierpnia 2019 | dodano: 01.08.2019
Wyjazd spalił na panewce. Dwa kilometry od domu dopadł mnie deszcz, który szczęśliwie udało się przetrwać pod przygodnie napotkanym zadaszeniem. Próbowałem jeszcze dwukrotnie uderzać w stronę słońca które pokazało się raz po drugiej stronie Warty, a chwilę później od strony Międzyrzecza. Obie próby załamały się w nadciągających falach deszczyku, dałem spokój i zawróciłem do domu.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
11.11 km (0.00 km teren), czas: 00:50 h, avg:13.33 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Dobrojewo-Gościnowo
Poniedziałek, 29 lipca 2019 | dodano: 29.07.2019
Krótki wypad za Murzynowo dla rozprostowania nóg. Kierunek unikany z powodu przeciągającego się remontu wiaduktu co powoduje konieczność blisko dwukilometrowej jazdy po betonowych płytach.

W Dobrojewie.

Spacer z młodym.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
34.59 km (0.00 km teren), czas: 02:13 h, avg:15.60 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Nad Drawą, Stare Osieczno
Niedziela, 28 lipca 2019 | dodano: 28.07.2019Kategoria ponad 100 km, Puszcza Drawska
Poza jazdą do Krzyża, do którego ostatecznie zajechałem w drodze powrotnej, reszta trasy to improwizacja.
W ubiegłym roku byłem w Przeborowie , poza ruinami bunkrów natknąłem się tam na kościółek w ruinie będący podobno pod opieką konserwatora zabytków. Dziś zaciekawiło mnie jak na ruinę działa upływ czasu. Jak widać działa, teraz jakikolwiek remont nie wchodzi w grę, co najwyżej rekonstrukcja. Ale skoro byłem już w Przeborowie pomyślałem o rezygnacji z powrotu do Krzyża i przedarciu się przez Puszczę Drawską do Starego Osieczna tym bardziej że w tamtym kierunku prowadził jakiś mało widoczny szlak rowerowy. Dzięki temu zwiedziłem kawał lasu i z prawdziwą ulgą skorzystałem z szosy doprowadzonej do leżącej w leśnych ostępach osady Łęczyn.
W Starej Osiecznej odwiedziłem stary cmentarz ewangelicki. W narożniku cmentarza znajduje się mały schron obserwacyjny wkomponowany w ogrodzenie. Zwiedziłem go dogłębnie. Wejście, a właściwie niemal wczołganie się do środka wymaga nieco zręczności ale w środku jest zupełnie sporo miejsca. Dojście do kopuły wymagałoby wejścia na jakiś podest którego już nie ma stąd nie popatrzyłem na teren oczyma obserwatora.
Opuszczając Starą Osieczną zrezygnowałem z możliwości powrotu przez Dobiegniew co okazało się później poważnym błędem. Wybrałem kierunek Przesieki, Krzyż. Droga 123 okazała się zamknięta, jednak liczyłem że z rowerem jakoś się przemknę przez teren budowy. Z najwyższym trudem przedarłem się przez te 20 km, niejednokrotnie pokonując zupełnie nieprzejezdne odcinki pieszo. Generalnie cały odcinek do Krzyża to był jeden nieprzerwany plac budowy.
Żeby nie wracać tymi samymi drogami którymi dotarłem do Drezdenka wybrałem trasę południowym brzegiem Noteci przez Drawsko, Chełst, Niegosławice i Rąpin gdzie wyjechałem na szosę Drezdenko-Międzychód. Dalsza droga to kierunek na Międzychód i przez Wiejce do domu.

Skwierzyński ratusz o poranku.


Ruiny kościoła w Przeborowie.


Bunkier obserwacyjny z Starego Osieczna zamaskowany ogrodzeniem dawnego cmentarza ewangelickiego (widok z zewnątrz i od środka cmentarza). Wejście do środka wymaga nieco zręczności ale wewnątrz jest zupełnie przestronnie jak na jedną osobę. Przez brak podestu dla obserwatora nie zobaczyłem co on mógł widzieć.

Prawdopodobnie ruiny mauzoleum jakiegoś miejscowego rodu na zdziczałym cmentarzu ewangelickim w Starym Osiecznie.

Kościół w Chełście. Chełst jest szczególnie podzielony przez administrację kościelną. Leżący na dwóch brzegach rzeki Miały należy do dwóch różnych parafii, diecezji i metropolii. Jest to relikt z czasów II Rzeczypospolitej gdy wioska była podzielona na część niemiecką i polską. Granica państwowa przebiegała zgodnie z nurtem Miały. Ten kościółek leży w dawnej części niemieckiej.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
190.10 km (34.00 km teren), czas: 11:26 h, avg:16.63 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Zemsko i okolice
Sobota, 27 lipca 2019 | dodano: 27.07.2019
Spacerek po okolicy.
Rower:
Dane wycieczki:
27.07 km (0.00 km teren), czas: 02:23 h, avg:11.36 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Kierunek Łomnica
Piątek, 26 lipca 2019 | dodano: 27.07.2019Kategoria ponad 100 km
Wyprawa w okolice Zbąszynia. Dziś interesowała mnie Łomnica w pobliżu której przejeżdżałem ostatnio kilka razy ale jakoś nie było mi po drodze. Szczerze mówiąc jeżeli chodzi o drogi to już tam kiedyś byłem i mam sprawdzone co najmniej cztery kierunki i odnoszę wrażenie że nie ma tam innego dojazdu niż drogi gruntowe. Wrażenie może być mylące ponieważ wioska jest spora, uliczki asfaltowane i trudno przypuszczać że jest to jakaś enklawa zagubiona w środku lasów. Nie sprawdzałem tam jedynie kierunku prowadzącego do Chrośnicy.
Do Trzciela dotarłem przez Pszczew i leśnymi drogami przez Silną, Pąchy, Jabłonkę Starą. W Trzcielu ponownie zagłębiam się w lasy mijając rozrzucone leśne osady Prądówkę i Przychodzko aby w końcu dotrzeć do skupionej zabudowy Łomnicy. W centrum wioski leży uroczy drewniany kościółek z końca XVIII wieku i jest to jedyny ogólnodostępny zabytek Łomnicy.
Dokładnie naprzeciwko kościoła leży założenie dworskie, niestety jest to własność prywatna i "Wstęp wzbroniony". Z drogi widać jedynie dwie oficyny i schody pałacyku. Wszystko mocno nadgryzione zębem czasu, pałacyk zza listowia sprawia nawet wrażenie ruiny. Podobno w parku za dworkiem leży jeszcze mauzoleum rodu Opitzów i obelisk poświęcony pamięci Edwarda Garczyńskiego właściciela wioski z czasów budowy kościoła i założenia dworskiego.
Opuszczając wioskę przejeżdżałem obok cmentarza. Tuż za bramą po lewej stronie alejki leży grób i pomnik trzech powstańców wielkopolskich poległych 11 stycznia 1919 w ataku na Strzyżewo. Dwóch znanych z nazwiska, jeden nieznany.
Wracam przez Strzyżewo kierując się w kierunku Trzciela. Droga z Trzciela do Międzyrzecza jest nieco monotonna, więc z ciekawości skręciłem w nieznaną mi wcześniej drogę z Lutola Mokrego do Dąbrówki. W Lutolu Suchym zatrzymałem się na chwilę przed miejscowym kościołem. Miesiąc temu tuż przed świętem Bożego Ciała przejeżdżałem obok niego, kilka dni później w dniu samego święta świątynia spłonęła, zniszczeniu uległy sklepienia oraz dach.
Ślad GPS jest nieco kaleki ponieważ zaniedbałem sprawę i w urządzeniu z którego zazwyczaj korzystam zabrakło prądu więc został sklejony z dwóch różnych zapisów.

Kapliczka w Przychodzku.

Kościółek w Łomnicy.

Lutol Suchy - w miesiąc po pożarze.

Kościółek w Łomnicy.

Lutol Suchy - w miesiąc po pożarze.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
132.22 km (30.00 km teren), czas: 07:27 h, avg:17.75 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Pod Międzyrzecz
Czwartek, 25 lipca 2019 | dodano: 27.07.2019
Powałęsałem się gdzieś w przestrzeni pomiędzy Bledzewem a Międzyrzeczem. Było to takie połączenie dwóch standardowych tras; jednej przez wioski za Bledzewem i drugiej leśnej w kierunku Gorzycy.

Brzozy nad Strugą Jeziorną. To naprawdę są brzozy ukryte pod jakimiś pnączami.

Rozlewiska przy ujściu Strugi Jeziornej.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
58.42 km (12.00 km teren), czas: 03:26 h, avg:17.02 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Rokitno
Środa, 24 lipca 2019 | dodano: 24.07.2019
Nad jezioro Rokitniańskie.

Międzyrzecz-Przytoczna.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
43.65 km (23.00 km teren), czas: 04:02 h, avg:10.82 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Wtorek, 23 lipca 2019 | dodano: 23.07.2019
Krótki wypad do lasu w okolicy Popowa.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
27.26 km (11.00 km teren), czas: 01:45 h, avg:15.58 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Pod Lubrzę i Jordanowo
Poniedziałek, 22 lipca 2019 | dodano: 23.07.2019Kategoria pow. świebodziński
Improwizowana trasa w kierunku Lubrzy. Do samej Lubrzy jednak nie dotarłem ponieważ w Staropolu zawróciłem do Nowego Dworku. Utwardzona droga gruntowa prowadzi wzdłuż dawnej linii kolejowej z Międzyrzecza do Toporowa. W Nowym Dworku następuje zmiana nawierzchni na bruk do Jordanowa.
Boczna uliczka w Jordanowie wyprowadza mnie na mostek nad Paklicą. Teren i uliczka pod murem za mostkiem to już Gościkowo a mur otacza dawny klasztor cystersów w Paradyżu.
Paklica w tym miejscu przez kilka wieków stanowiła granice państwową. Taka bliskość granicy stanowiła czasem dla klasztoru źródło problemów ponieważ część jego majątku znajdowała się na terenie kontrolowanym przez Prusy. Jeden z takich sporów z pruskimi sąsiadami spowodował w 1741 r. najazd na klasztor przez pruski regiment stacjonujący w Sulechowie, sprawie nadano pewien rozgłos. W efekcie z obawy utrudnień administracyjnych stawianych przez władze pruskie gdyby dotychczasowy opat pozostał w Paradyżu przełożony polskiej prowincji zakonnej nakazał mu objęcie funkcji opata w Bledzewie gdyż wszystkie ziemie tamtego klasztoru leżały w granicach Polski. Opatem tym był Józef Michał Gorczyński. To właśnie jego staraniom Rokitno będące wówczas prepozyturą klasztoru zawdzięcza podniesienie sprawy odłożonej ćwierć wieku wcześniej budowy sanktuarium maryjnego . Ponieważ w chwili przybycia do Bledzewa był już starszym człowiekiem budowę dokończyli już jego następcy.
Nawiasem mówiąc klasztor w Gościkowie miał więcej szczęścia od bledzewskiego, przetrwał do dziś i ma w nim siedzibę zielonogórsko-gorzowskie seminarium duchowne podczas gdy bledzewski został rozebrany do fundamentów ponad półtora wieku temu.
Uliczka pod klasztornym murem wyprowadziła mnie na dawną trójkę, teraz pozostało tylko wracać do domu. Jeszcze tylko na południowym węźle obwodnicy Międzyrzecza zagłębiłem się w las aby zobaczyć co zostało po wyburzonej w latach sześćdziesiątych wieży Bismarcka. A pozostał tylko kopiec z fundamentami i kilka kamieni.

Gościkowo Paradyż.

Pozostałość po międzyrzeckiej wieży Bismarcka.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
77.30 km (9.00 km teren), czas: 04:53 h, avg:15.83 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

