- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.22
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Niedrzwica i Twierdzielewo
Środa, 30 września 2026 | dodano: 30.09.2026
Wyjazd po zaopatrzenie. Na początek po pomidory do gospodarza w Nowej Niedrzwicy. Z Nowej Niedrzwicy na przełaj do Twierdzielewa po śliwki. Było sporo jazdy przez pola i lasy.
Lato skończyło się zaledwie tydzień temu a jesień już się spieszy z swoimi kolorami.

Najwyraźniej jesień już idzie.

Kolorowy płot.
.

Kolorowy płot.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
34.15 km (16.00 km teren), czas: 02:44 h, avg:12.49 km/h,
prędkość maks: 32.83 km/hTemperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1590 (kcal)
Do lasu
Wtorek, 29 września 2026 | dodano: 29.09.2026
Późnym popołudniem wyskoczyłem do lasu za Starym Dworkiem. I bynajmniej nie chodziło o grzybobranie, wiadomo że grzybów nie ma. Miałem ochotę pojeździć po tamtejszych dróżkach.
A pozostając przy temacie grzybów, trafił się jeden podgrzybek i jeden kozak nie licząc robaczywych i wysuszonych kań.

Leśna droga.


Wejście do bunkra w lesie. Naprawdę nie jest to żaden bunkier bojowy, nie ma żadnych strzelnic a na ścianach w wnętrzu zachowały się kotwy do mocowania kabli i złączy. Prawdopodobnie ma jakiś związek z systemem łączności MRU.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
23.12 km (12.00 km teren), czas: 01:38 h, avg:14.16 km/h,
prędkość maks: 36.32 km/hTemperatura:18.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1016 (kcal)
Do Puszczy
Poniedziałek, 28 września 2026 | dodano: 28.09.2026
W poniedziałkowy poranek zazwyczaj wychodzą wszystkie niezałatwione sprawy z poprzedniego tygodnia. Do uładzenia nie wymagają jakiegoś szczególnego wysiłku a co najwyżej nieco czasu. Około jedenastej byłem już wolny więc pomyślałem o wyjeździe do Puszczy na miejsca gdzie w tamtym roku zbierałem grzyby.
Pamiętając o doświadczeniach z lasów pod Przytoczną nie liczyłem na rewelacje. Tu też susza, grzybów na lekarstwo, a te nieliczne zeschnięte na wiór. Nawet robaki nie mają się czym pożywić. Pochodziłem dwie godziny, łupem padło kilkanaście podgrzybków i wróciłem do domu. Jeżeli dobrze nie popada przez chociaż jeden dzień święta będą bez grzybów. Te opady które były do tej pory to tylko namiastka, nawet przez korony drzew nie przebijały się do ściółki.
Spotkałem w lesie parę rodzin ale oni chyba podobnie jak ja znaleźli się tam tylko dla zabicia czasu.

Grupa drzew.


Leśna droga pożarowa.


Im głębiej w las tym więcej drzew.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
23.62 km (12.00 km teren), czas: 01:52 h, avg:12.65 km/h,
prędkość maks: 27.76 km/hTemperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1072 (kcal)
Przy niedzieli na śliwki.
Niedziela, 27 września 2026 | dodano: 27.09.2026
Śliwki o których wspominałem przedwczoraj okazały się ponoć tak rewelacyjne że zostały rozdysponowane w ciągu niecałej godziny o konsumpcji nie wspominając. Zanim ostatnie owoce opadną z drzew pozostało niezwłocznie wskoczyć na rower i w drogę do Twierdzielewa. Narwałem mniej więcej taką samą porcję i małżonka niech sobie teraz gospodaruje nimi oszczędniej.
Do Twierdzielewa jechałem niezbyt oczywistą trasą. Kiedyś przypadkowo odkryłem ciekawą drogę przez las i jak dotychczas nie udało mi się jej powtórzyć. Dziś chciałem skorzystać z okazji i spróbować jeszcze raz. Oczywiście też się nie wstrzeliłem, ale zaczynam poznawać tamten kompleks leśny jak własną kieszeń i wykluczyłem dotychczasowe trakty. Pozostała jeszcze jedna możliwość. W tygodniu mam zaplanowany wyjazd do Nowej Niedrzwicy, jest to co prawda nie po drodze ale niech tam wypróbuję i tą ostatnią opcję.
Powrót drogą do Chełmska, wzdłuż obwodnicy i od węzła prosto do domu.
Na drodze od Twierdzielewa do Chełmska trwają prace drogowe, modernizacja i poszerzanie dotychczasowej wąskiej i garbatej jezdni. Ruch jest sterowany za pomocą sygnalizacji świetlnej. Również dziś, pomimo że na budowie nic się nie dzieje. Chciałem być zdyscyplinowanym użytkownikiem i zatrzymałem się na czerwonym, tym bardziej że drugi koniec tego odcinka jest niewidoczny a szerokość pasa pozostawionego dla ruchu nie pozwala na wyminięcie się dwóch pojazdów. W międzyczasie nadjechał jakiś miejscowy, popatrzył na mnie z zdziwieniem i przemknął bez zatrzymywania. Naprawdę nie wiem co o tym sądzić.

Trochę zmurszały Koziołek Matołek.


Kolorowe grzybobranie.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
29.14 km (12.00 km teren), czas: 02:01 h, avg:14.45 km/h,
prędkość maks: 42.19 km/hTemperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1248 (kcal)
Na grzyby
Piątek, 25 września 2026 | dodano: 25.09.2026
W południe wypuściłem się za grzybami w kierunku Międzyrzecza. Pokonałem leśnymi duktami 12 km od leśniczówki Popowo aż pod Twierdzielewo.
Nie wiem gdzie ludzie widzą te grzyby, a może to ja powinienem zmienić okulary. Jak dla mnie w tamtejszych ostępach bardzo ubogo z grzybami i gdyby nie czapka (mierzona kaskiem) śliwek z alejki pod lasem w Twierdzielewie wypad skończyłby się całkowitą klapą.
Na koniec wyjazdu w Twierdzielewie zaczęło padać, musiałem skorzystać z wożonej w sakwie kurtki przeciwdeszczowej. Kilka kilometrów dalej ani śladu deszczu, jezdnia była sucha. Kurtki już nie opłacało się ściągać.
Mimo wszystko jestem zadowolony z tych paru godzin spędzonych w lesie. Ale w przyszłym tygodniu trzeba będzie zmienić nadleśnictwo.

Polna droga w Twierdzielewie.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
27.41 km (12.00 km teren), czas: 02:26 h, avg:11.26 km/h,
prędkość maks: 40.32 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1371 (kcal)
Przez Puszczę do Dobrojewa
Czwartek, 24 września 2026 | dodano: 24.09.2026
Wyjazd późnym popołudniem. Obrałem kierunek za Wartę a dokąd się uda dojechać to już w zależności od chęci i trudności, program minimum to Murzynowo. Na otwartej przestrzeni zanim dotarłem do ściany lasu dokuczał wiatr.
Do Murzynowa jechałem w zaciszu, przez las. Poszło sprawnie więc przed dawną cegielnią zapada decyzja kontynuuję jazdę do Dobrojewa i Gościnowa z powrotem do Murzynowa .
Tu już dostałem wiatr w oczy, w duchu liczyłem jednak że po nawrocie od Gościnowa ten sam wiatr będzie mi pomagał. Pomoc była ale jakaś taka chimeryczna i trochę z boku.

Krajobraz po żniwach.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
30.58 km (5.50 km teren), czas: 01:50 h, avg:16.68 km/h,
prędkość maks: 28.00 km/hTemperatura:13.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1195 (kcal)
W polach pod Przytoczną
Środa, 23 września 2026 | dodano: 23.09.2026
Pomiędzy Krasnym Dłuskiem a Przytoczną rozciąga się spory kompleks pól z rozsianymi na obrzeżach zabudowaniami kilku gospodarstw i budynkami dawnego młyna Karowiec. Krajobraz urozmajcają niewielkie zagajniki. Ostatni raz byłem w tej okolicy podczas epidemii COVID-19 kiedy nakazano nam w czasie wolnym siedzenie w domu, nie można było bez potrzeby jeździć drogami i zakazano wstępu do lasu.
Drogi są tam piaszczyste ale do pokonania, tak było również kilka lat temu tylko przestrzeń jakby się skurczyła. Do Przytocznej jest pewnie ok 1,5-2 km. niemniej jest to odludzie i tylko współczuję dzieciom mieszkańców maszerującym stamtąd do szkoły.
Od Przytocznej wracałem przez Rokitno i Chełmsko. Starałem się poza niezbędną koniecznością unikać szos. Jechało się z przyjemnością, dziś wiatr w końcu odpuścił a i temperatura stała się taka jakaś przyjazna.

Leśna droga do Krasnego Dłuska.

Opuszczone siedlisko w polach za Krasnym Dłuskiem.

Dziki chmiel.

Śmieci w zaroślach. Niestety towarzyszyły mi cały czas od samego Krasnego Dłuska do Przytocznej.

Droga do Rokitna.

Tajemnicze ruiny na które natrafiłem w lesie w którym bywałem wcześniej dziesiątki razy.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
33.78 km (25.00 km teren), czas: 02:42 h, avg:12.51 km/h,
prędkość maks: 28.68 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1517 (kcal)
Od Przytocznej do Świniar
Wtorek, 22 września 2026 | dodano: 22.09.2026
Zwykły wyjazd do rolnika w Nowej Niedrzwicy po pomidory przekształcił mi się w 50 kilometrową włóczęgę po drogach gruntowych, pozostałe 25 to popołudniowe Świniary.
Do Nowej Niedrzwicy jadę polną drogą przez las i szosą z Krasnego Dłuska. Oprócz swoich zakupów zostałem poproszony o dodatkowe i jeżeli byłoby możliwe dostarczenie do Lubikowa. Powrót z Lubikowa w znacznym stopniu drogami gruntowymi przez Rokitno i Twierdzielewo. Dzisiejsze utrudnienia na tym odcinku to dokuczliwy wiatr w oczy i tradycyjne piaski pomiędzy Twierdzielewem a Popowem.
Od Popowa szosą przez Zemsko. Wiatr nadal nie odpuszczał, nawet mam wrażenie że elastycznie zmieniał kierunki w zależności od kierunku jazdy.
Po powrocie i zdaniu towaru przejazd na luzie do Świniar i dla urozmaicenia powrót przez las.

Kapliczka w Krasnym Dłusku.


W polach pod Przytoczną.


Droga do Lubikowa.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
75.44 km (30.00 km teren), czas: 05:14 h, avg:14.42 km/h,
prędkość maks: 31.46 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 3163 (kcal)
Popołudniowa jazda na większym kręgu ...
Poniedziałek, 21 września 2026 | dodano: 21.09.2026
...w przeciwieństwie do małego po drodze technicznej przy obwodnicy S-3. Różnica spora zarówno w kilometrach jak i w nawierzchni. Po deszczu nie miałem ochoty zapuszczać się na szutrówki.
Ruszyłem dosyć późno, dopiero wtedy kiedy ostatecznie się wypogodziło. Trasa lekka łatwa i byłaby przyjemna gdyby nie wiatr w oczy na odcinku od Popowa do Starego Dworku.

W Popowie.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
21.87 km (1.00 km teren), czas: 01:22 h, avg:16.00 km/h,
prędkość maks: 31.07 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 906 (kcal)
Grzybobranie
Sobota, 19 września 2026 | dodano: 20.09.2026
Byłem z rodziną przez kilka godzin w lesie, w zamyśle miało być grzybobranie. Nie zmieściłem się do samochodu więc dołączyłem do nich na rowerze. Grzybów jak na lekarstwo jedynie zza każdego krzaka wyskakiwał rozczarowany amator runa leśnego z pustym wiaderkiem lub koszykiem.
W końcu odpuściliśmy grzybom. Żeby uściubić chociaż 20 km wracając przejechałem skróconą wersję dawnej trasy weekendowej.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
20.07 km (10.00 km teren), czas: 01:29 h, avg:13.53 km/h,
prędkość maks: 37.44 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 847 (kcal)











