- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.22
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
W polach pod Przytoczną
Środa, 23 września 2026 | dodano: 23.09.2026
Pomiędzy Krasnym Dłuskiem a Przytoczną rozciąga się spory kompleks pól z rozsianymi na obrzeżach zabudowaniami kilku gospodarstw i budynkami dawnego młyna Karowiec. Krajobraz urozmajcają niewielkie zagajniki. Ostatni raz byłem w tej okolicy podczas epidemii COVID-19 kiedy nakazano nam w czasie wolnym siedzenie w domu, nie można było bez potrzeby jeździć drogami i zakazano wstępu do lasu.
Drogi są tam piaszczyste ale do pokonania, tak było również kilka lat temu tylko przestrzeń jakby się skurczyła. Do Przytocznej jest pewnie ok 1,5-2 km. niemniej jest to odludzie i tylko współczuję dzieciom mieszkańców maszerującym stamtąd do szkoły.
Od Przytocznej wracałem przez Rokitno i Chełmsko. Starałem się poza niezbędną koniecznością unikać szos. Jechało się z przyjemnością, dziś wiatr w końcu odpuścił a i temperatura stała się taka jakaś przyjazna.

Leśna droga do Krasnego Dłuska.

Opuszczone siedlisko w polach za Krasnym Dłuskiem.

Dziki chmiel.

Śmieci w zaroślach. Niestety towarzyszyły mi cały czas od samego Krasnego Dłuska do Przytocznej.

Droga do Rokitna.

Tajemnicze ruiny na które natrafiłem w lesie w którym bywałem wcześniej dziesiątki razy.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
33.78 km (25.00 km teren), czas: 02:42 h, avg:12.51 km/h,
prędkość maks: 28.68 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1517 (kcal)
Od Przytocznej do Świniar
Wtorek, 22 września 2026 | dodano: 22.09.2026
Zwykły wyjazd do rolnika w Nowej Niedrzwicy po pomidory przekształcił mi się w 50 kilometrową włóczęgę po drogach gruntowych, pozostałe 25 to popołudniowe Świniary.
Do Nowej Niedrzwicy jadę polną drogą przez las i szosą z Krasnego Dłuska. Oprócz swoich zakupów zostałem poproszony o dodatkowe i jeżeli byłoby możliwe dostarczenie do Lubikowa. Powrót z Lubikowa w znacznym stopniu drogami gruntowymi przez Rokitno i Twierdzielewo. Dzisiejsze utrudnienia na tym odcinku to dokuczliwy wiatr w oczy i tradycyjne piaski pomiędzy Twierdzielewem a Popowem.
Od Popowa szosą przez Zemsko. Wiatr nadal nie odpuszczał, nawet mam wrażenie że elastycznie zmieniał kierunki w zależności od kierunku jazdy.
Po powrocie i zdaniu towaru przejazd na luzie do Świniar i dla urozmaicenia powrót przez las.

Kapliczka w Krasnym Dłusku.


W polach pod Przytoczną.


Droga do Lubikowa.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
75.44 km (30.00 km teren), czas: 05:14 h, avg:14.42 km/h,
prędkość maks: 31.46 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 3163 (kcal)
Popołudniowa jazda na większym kręgu ...
Poniedziałek, 21 września 2026 | dodano: 21.09.2026
...w przeciwieństwie do małego po drodze technicznej przy obwodnicy S-3. Różnica spora zarówno w kilometrach jak i w nawierzchni. Po deszczu nie miałem ochoty zapuszczać się na szutrówki.
Ruszyłem dosyć późno, dopiero wtedy kiedy ostatecznie się wypogodziło. Trasa lekka łatwa i byłaby przyjemna gdyby nie wiatr w oczy na odcinku od Popowa do Starego Dworku.

W Popowie.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
21.87 km (1.00 km teren), czas: 01:22 h, avg:16.00 km/h,
prędkość maks: 31.07 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 906 (kcal)
Grzybobranie
Sobota, 19 września 2026 | dodano: 20.09.2026
Byłem z rodziną przez kilka godzin w lesie, w zamyśle miało być grzybobranie. Nie zmieściłem się do samochodu więc dołączyłem do nich na rowerze. Grzybów jak na lekarstwo jedynie zza każdego krzaka wyskakiwał rozczarowany amator runa leśnego z pustym wiaderkiem lub koszykiem.
W końcu odpuściliśmy grzybom. Żeby uściubić chociaż 20 km wracając przejechałem skróconą wersję dawnej trasy weekendowej.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
20.07 km (10.00 km teren), czas: 01:29 h, avg:13.53 km/h,
prędkość maks: 37.44 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 847 (kcal)
Przez pola do Brzozowca
Piątek, 18 września 2026 | dodano: 18.09.2026
Dziś trochę włóczęgi w polach pod Trzebiszewem. Polnymi drogami dotarłem pod Brzozowiec, to takie powtórzenie wiosennej wycieczki w tamte okolice. A na wybór takiej marszruty zdecydowałem się przez liche, ale jednak słoneczko. Jakoś czułem się weselej niż w lesie.
Mijana wiosną w Brzozowcu plantacja barszczu Sosnowskiego ma się dobrze, akurat wydała plon. Wygląda na to że nikt tu nie walczy z groźną inwazyjną rośliną.
W Trzebiszewie zauważyłem końcowe przygotowania do jutrzejszych gminnych dożynek. Na zdjęciach słomiane instalacje z początku i końca wioski, oczywiście było tam tego więcej. Ponadto jakieś ekipy montowały namiotowe pawilony pod stoiska. Ma być hucznie.
Wracam szosą.

Barszcz w czerwcu
.

Barszcz dziś.

W Trzebiszewie.

.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
27.35 km (12.00 km teren), czas: 01:58 h, avg:13.91 km/h,
prędkość maks: 34.08 km/hTemperatura:17.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1112 (kcal)
Od Twierdzielewa do Świniar
Czwartek, 17 września 2026 | dodano: 17.09.2026
Improwizowany wyjazd pod Twierdzielewo. Marszrutę już w trakcie jazdy zmieniałem trzykrotnie. Ostatecznie skończyło się wstępnie na jeździe szutrową serwisówką wzdłuż S-3 do Rojewa. Stamtąd do Twierdzielewa leśną drogą. Było na niej początkowo trochę piasków, a na domiar zamknięto mi końcowy odcinek na którym szalała maszyna do ścinki drzew. Musiałem szukać objazdu. W polach przed samym Twierdzielewem tradycyjne sypkie piaski nieprzejezdne dla rowerów, wiem o nich więc bez zdziwienia. Stąd już przez Chełmsko i do domu.
Już spod drzwi domu dołożyłem sobie jeszcze ddr-kę do Świniar. Po Twierdzielewie czułem niedosyt a Świniary to taka opcja awaryjna kiedy nie ma innych pomysłów.

.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
51.52 km (11.00 km teren), czas: 03:28 h, avg:14.86 km/h,
prędkość maks: 34.08 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2243 (kcal)
Po okolicy z przerwą na deszcz
Środa, 16 września 2026 | dodano: 16.09.2026
Chaotyczne plany na przedpołudnie, bo tylko w godzinach porannych miało nie padać. Zakładałem że objadę Zalew Bledzewski zaczynając w Zemsku od drogi przez pola. Lokalsi mówią na nią "na góry". Zbaczając od tematu, droga faktycznie lekko się wznosi, a na przedwojennej mapie topograficznej Messtichsblatt ten grzbiet nosił nazwę Siebenruthen-Berg. Z tej drogi poza leśnikami i rolnikami korzystają również użytkownicy małej kolonii prywatnych domków letniskowych nad zalewem. Liczyłem że jest przejezdna.
Droga może jest nienajgorsza na opony samochodowe ale nie rowerowe. Dobre kilkaset metrów okazało się sypkim piaseczkiem przesypującym się między szprychami, skapitulowałem pośrodku pól. Przed polnym krzyżem zboczyłem w boczną drogę. Zrezygnowałem z Zalewu, zawróciłem do Zemska z myślą że zastępczo pojeżdżę w lesie pod Popowem.

Na tej drodze poległem.


Polny krzyż.


Moja droga ewakuacyjna.


Takie są drogi w lesie pod Popowem.


Dżungla.
Wkrótce zaczęło siąpić. W duchu podziękowałem sobie że zrezygnowałem z Zalewu i uciekłem do domu. Po przerwie w opadach chciałem dokręcić jeszcze kilka kilometrów do Świniar. Za mostem na Warcie widok nieba nad Puszczą ostatecznie przekonał mnie do powrotu.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
29.86 km (9.50 km teren), czas: 02:21 h, avg:12.71 km/h,
prędkość maks: 35.21 km/hTemperatura:18.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1345 (kcal)
Popołudniówka
Poniedziałek, 14 września 2026 | dodano: 14.09.2026
Późnym popołudniem na dwadzieścia kilometrów. Ciekawiło mnie co słychać na budowie ddr-ki w Puszczy Noteckiej. Zobaczyłem, trasa splantowana, właściwie niczego więcej się nie spodziewałem. Teraz potrzeba kilka czy kilkanaście wagonów kruszywa i na tym wyhamowały się roboty. Te kruszywo które tam leżało za czasów linii kolejowej dawno zagospodarowano na inne cele. Takie mam wrażenie bo podkłady nie leżały przecież na gołym piasku. Ale budowlańcy mają czas do połowy przyszłego roku.
Po wydostaniu się z Puszczy jeszcze zostało trochę czasu więc przemierzyłem kawałek drogi do Świniar. Przy drodze ślady po niedawnym wypadku, znów ktoś się nie zmieścił na drodze dla samochodów i próbował wjechać na drogę dla rowerów. W ciągu trzech miesięcy to już drugi przypadek. A kiedyś była to taka bezpieczna droga, rowerzyści wybierali ją na spacerowe wyjazdy za miasto. Wniosek nasuwa się jeden, drogi dla rowerów są przyczyną zwiększania się liczby wypadków.
Na szczęście w obu przypadkach poza złamanym słupem i zniszczonymi autami nikomu nic się nie stało.

Splantowane torowisko, przygotowane pod kruszywo.


Droga była za wąska, a słup stał w niewłaściwym miejscu. 😊
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
26.28 km (12.00 km teren), czas: 01:40 h, avg:15.77 km/h,
prędkość maks: 26.49 km/hTemperatura:15.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1094 (kcal)
Zemsko, Nowa Niedrzwica
Sobota, 12 września 2026 | dodano: 12.09.2026
Dziś dzień gospodarczy i dwa w jednym. Dwa wyjazdy w dwu różnych kierunkach i w dwóch różnych celach ale przerwa między nimi była nie dłuższa niż kwadrans więc nic nie stało na przeszkodzie żeby połączyć je w całość i wyszło prawie 46 km.
W ten sposób jak stachanowiec wykonałem przed terminem roczny plan 😊. W planie było 6 tys. km. Teraz będą już tylko nadwykonania 😛

W drodze do Nowej Niedrzwicy.


Na horyzoncie Chełmsko.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
45.84 km (18.50 km teren), czas: 02:57 h, avg:15.54 km/h,
prędkość maks: 37.56 km/hTemperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1878 (kcal)
Po okolicy
Piątek, 11 września 2026 | dodano: 11.09.2026
Kiedy małżonka rano ogłasza że ma plan na nadchodzący dzień to z reguły oznacza że moje plany biorą w łeb. Na dziś akurat żadnych nie miałem, a jej plan dotyczył przejażdżki do Świniar. Więc nie było tak źle, zatem był spacerek do Świniar. Pogoda sprzyjała, temperatura komfortowa, bez wiatru, było miło.
Po powrocie do domu schowałem jej rower i żeby się trochę sponiewierać wyskoczyłem do lasu za S-3. Myślałem trochę o grzybach ale liche zbiory napotkanych grzybiarzy wybiły mi z głowy ten niedorzeczny pomysł, przynajmniej na ten las.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
41.04 km (10.00 km teren), czas: 03:16 h, avg:12.56 km/h,
prędkość maks: 33.04 km/hTemperatura:17.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1734 (kcal)











