blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

Moje rowery

Stevens 3016 km
Kross 78807 km
Mc Kenzie 20244 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Nad Obrę

Piątek, 2 kwietnia 2021 | dodano: 02.04.2021

     Na razie krótki wypad w lasy nad Obrą. Trasa częściowo pokrywa się z ścieżka dydaktyczną "Szlakiem bobrów" z którego odrzuciłem jedynie wizytę w ogródku dendrologicznym nadleśnictwa. Zatem na początek kierunek Rakowo, następnie wałem w kierunku lasu i do drogi Skwierzyna-Gorzów.

Nad Obrą
Nad Obrą .

Dla poprawy nastroju
Dla poprawy nastroju.

    W miejscu skrzyżowania z drogą do Gorzowa jeszcze kilka lat temu była osada zwana potocznie "Chyclem" oficjalnie natomiast Ociosną. Był to ostatni ślad po istniejącym w tym miejscu Oberskim Młynie (Obramühle). Zabudowania zostały wyburzone w związku z budową drogi S3Obok leży stary zniszczony cmentarzyk, na którym według tablicy informacyjnej spoczywają członkowie rodziny młynarza. Jednak jedyny zachowany nagrobek z czytelnym imieniem, nazwiskiem i zawodem zmarłego należy do pruskiego królewskiego  drogomistrza  (Konigliche Chausse Aufseher) Heinricha Kalluscha (18.09. 1825- 25.11. 1865). Sądzę że oprócz młyna istniał tu dom szosowy będący wówczas równocześnie siedzibą dróżnika opiekującego się powierzonym odcinkiem szosy oraz poborcy opłat za korzystanie z niej.


Nagrobek Kallusa.

Po Oberskim Młynie
Po Oberskim Młynie.

Oberski Młyn
Oberski Młyn.

     Po drugiej stronie drogi zachowały się tylko resztki jakichś budowli młyńskich.
    "Szlak bobrów" porzuciłem obok GW Ludendorff aby nieco przedłużyć wycieczkę jadąc w pobliżu rzeki i wrócić do domu przez Stary Dworek.

Stary Dworek - ruiny dworku opackiego
Stary Dworek - ruiny dworku opackiego.
,

Rower:Kross Dane wycieczki: 22.80 km (17.00 km teren), czas: 01:42 h, avg:13.41 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Przez Zemsko

Środa, 31 marca 2021 | dodano: 31.03.2021

     Spacerowym tempem przez Zemsko i okoliczne miejscowości oraz kawałek lasu. 

Poranek w lesie




Rower:Kross Dane wycieczki: 32.52 km (2.00 km teren), czas: 02:22 h, avg:13.74 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Po chorobowych perturbacjach

Wtorek, 30 marca 2021 | dodano: 30.03.2021

    Dziś usiadłem na rower po raz pierwszy od ponad miesiąca. Na początku marca dopadł mnie covid, potem przyplątały się pocovidowe komplikacje i znalazłem się w szpitalu z zapaleniem płuc. Wyszedłem po dwóch tygodniach. Mniej szczęścia miał mój towarzysz niedoli z sąsiedniego łóżka, dziś widziałem wywieszoną klepsydrę.
   Nie jest to wycieczka, a raczej sondaż jak się będzie jeździć po chorobie. Wszystko O.K., może nie od razu ale będzie dobrze.


Rower:Kross Dane wycieczki: 10.20 km (3.00 km teren), czas: 00:47 h, avg:13.02 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Las tujowy i Jeziora Pszczewskie

Sobota, 27 lutego 2021 | dodano: 28.02.2021Kategoria ponad 100 km, gm. Pszczew, okolice Trzciela

  Blisko cztery lata temu usłyszałem w audycji Radia Zachód o lesie żywotnikowym w okolicy Trzciela. Bliższe namiary na jego lokalizację otrzymałem wówczas od pszczewskiego leśniczego pana Jarka który w owym czasie prowadził "Blog Leśniczego" na którym również o nim wspominał. Blog Leśniczego został już zamknięty kilka lat temu niemniej jeżeli kogoś temat zainteresował wpis pana Jarka można go jeszcze przeczytać pod tym linkiem   https://www.lasy.gov.pl/pl/edukacja/blogi/blog-les... . Kierując się jego wskazówkami dotarłem wówczas do miejsca bez problemów. Dziś kiedy wybierałem się na samotną włóczęgę w tamte ciekawe strony, las żywotnikowy był również brany pod uwagę.
    Kilka słów tytułem wprowadzenia. Żywotniki należą do rodziny cyprysowatych i pochodzą z Ameryki Północnej gdzie odgrywają sporą rolę w gospodarce leśnej, u nas są bardziej znane jako krzewy lub małe drzewka rosnące na posesjach. Do Europy zostały sprowadzone w 1853 r. jako drzewa parkowe. Kilka lat później wprowadzono je na powierzchnie doświadczalne do upraw leśnych. W Polsce jako zwarte powierzchnie leśne występują na 21 stanowiskach i są pamiątką po eksperymentach z wprowadzaniem nowych gatunków. Stanowisko obok leśnictwa Jasieniec ma taką samą genezę i zostało obsadzone około 1914 r. Obecnie rośnie tam dorodny las z licznie występującym naturalnym odnowieniem. Jedno z drzew jest podobno dziewiątym co do wielkości w Polsce. Prymat dzierży tuja z nadleśnictwa Smolarz która również leży w zasięgu moich wypraw jednak nadal czeka na swoją kolej.

Las tujowy pod Trzcielem
Las tujowy.
   
  Na odcinku Pszczew-Trzciel skusiłem się na bliższe zwiedzenie lasów leżących za pasem Jezior Pszczewskich. W Pszczewie można było skierować się od razu w kierunku Silnej, jednak wybrałem opcję z wciśnięciem się w przesmyk pomiędzy jeziorami Chłop i Wędromierz.  Ponownie na szosę do Trzciela zamierzałem wrócić w okolicy Rybojadów. Pamiętam że kiedyś już tamtędy wyjeżdżałem, dziś jednak nie wyszło. Po prostu zaplątałem się w labirynt jezior, przesmyków miedzy nimi, bagien i cieków wodnych, ostatecznie okazało się że zwiedziłem blisko 20 km leśnych dróg i ścieżynek częściowo nieprzejezdnych i wyjechałem na szosę z Jabłonki Starej a więc od strony nie branej pod uwagę Wielkopolski. 
  Przy drodze z Borowego Młyna do Silnej zaraz za mostem istnieje piwniczka która intryguje mnie od czasu gdy widziałem ją po raz pierwszy. Rozmawiałem wtedy z mieszkającym nieopodal, jak sądzę sezonowym mieszkańcem. Człowiek ów twierdził że budowla jest jakimś schronem z czasów gdy kilkadziesiąt metrów dalej przebiegała międzywojenna granica polsko-niemiecka. Mapy z lat trzydziestych mówią tylko o istniejącym w tym miejscu posterunku celnym. Natknąłem się wprawdzie kiedyś na wzmiankę o istniejących w pobliżu schronach- stanowiskach karabinów maszynowych jednak załączone zdjęcie przedstawiało schron spod Rybojadów.

Borowy Młyn - nieznanego przeznaczenia budowla
Borowy Młyn - nieznanego przeznaczenia budowla "militarna"

Przy drodze do Silnej
Przy drodze do Silnej.

  Krążąc leśnymi drogami natrafiłem na znane mi już wcześniej ruiny mostku nad ciekiem łączącym Wedromierz z Rybojadłami. Strumyk płynie teraz kilka metrów od mostka. Wprawdzie obok istnieje bród i nawet widoczne były ślady forsowania przez jakiś większy pojazd. Osobiście jednak nie ryzykowałem, woda wyglądała na głęboką do kolan.   Widząc znaki szlaku na przeciwległym brzegu liczyłem na jakąś kładkę w pobliżu.  Kładki niestety nie znalazłem.

Rzeczka zrobiła unik. Most pozostał nad suchym.
Rzeczka zrobiła unik. Most pozostał nad suchym. 

Dziś po nim nigdzie nie pojadę
Dziś po nim nigdzie nie dojadę.

  W sposób zupełnie niezamierzony znalazłem się w pobliżu grodziska na "Żelaznej Bramie" . Grodzisko dziś sobie odpuściłem ale okrążając jezioro Głębokie natknąłem się na kładkę która może się okazać przydatna gdybym kiedyś miał chęć dotrzeć do niego inną drogą.  Na dalszej trasie natrafiłem jeszcze na kolejne bagno z groblą i zerwanym mostkiem a dotychczasowa nikła droga zanikła w buszu.  Ostatecznie z matni udało się wydostać przy leśniczówce Królewiec. Od tego czasu trzymałem się już ubitych szlaków. Ponownie na szosę wydostałem się niemal pod Trzcielem.

Żydowski cmentarz w Trzcielu
Żydowski cmentarz w Trzcielu.

Nagrobki dwujęzyczne, z przodu napisy w alfabecie hebrajskim, z tyłu po niemiecku
Nagrobki w większości dwujęzyczne, z przodu napisy w alfabecie hebrajskim, z tyłu po niemiecku.

Pod Trzcielem
Na rozdrożu przed Trzcielem.

  Trzciel potraktowałem przejazdem kierując się bezpośrednio do celu. Las tujowy widziałem już cztery lata temu. Pamiętałem że należy skierować się w prawo las tuż przed wiaduktem nad A2. Źle jednak oceniłem odległość i odszukanie działki z żywotnikami kosztowało mnie okrążenie sporego kwartału lasu. Miałem jeszcze zamiar zajechać do Jasieńca ale zegarek pokazywał że należałoby już rozpocząć odwrót.
   Mapa papierowa okazała się niezastąpiona w planowaniu powrotu na drogi prowadzące do Międzyrzecza. Pokazywała tu dwie możliwości; czerwony szlak do Chociszewa lub żółty do Bielenia. Czerwony wydawał się ciekawszy ale dziś wyglądał niezachęcająco, wybrałem prosty, szeroki i nieco suchszy żółty. Odtąd już jednym skokiem dotarłem do domu zaliczając dziś 117 km, z czego niemal połowa po odludnych leśnych drogach, ścieżkach i bezdrożach.



Rower:Kross Dane wycieczki: 117.87 km (42.00 km teren), czas: 07:41 h, avg:15.34 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Świniary

Wtorek, 23 lutego 2021 | dodano: 23.02.2021

     Do Świniar i z powrotem.


Rower:Kross Dane wycieczki: 23.49 km (0.00 km teren), czas: 01:10 h, avg:20.13 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Międzyrzecza i z powrotem

Poniedziałek, 22 lutego 2021 | dodano: 22.02.2021

  Zachłysnąłem się wiosenną aurą, aż nie wypadało nie skorzystać ze spędzenia kilku wolnych godzin na świeżym powietrzu. Czasu starczyło na Międzyrzecz. Przed ławeczką Alfa Kowalskiego zrobiłem w tył zwrot i wbrew zwyczajom wróciłem do domu dokładnie po śladzie. 

Ławeczka Alfa Kowalskiego
Ławeczka Alfa Kowalskiego.

Rower:Kross Dane wycieczki: 37.88 km (0.00 km teren), czas: 01:51 h, avg:20.48 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Gorzów

Niedziela, 21 lutego 2021 | dodano: 21.02.2021

   Króciutka wizyta u wnuków. Króciutka bo nie chciałem rodzicom psuć planów na taką cudowną niedzielę, poza tym na tą wycieczkę miałem czas limitowany i pomimo tego że nie skupiałem się na turystyce nie zmieściłem się w zadanych ramach. Poranek spędzony niezwykle przyjemnie.

Górki koło Santoka
Górki koło Santoka.

Willa gorzowskiego fabrykanta Pauckscha
Willa gorzowskiego fabrykanta Pauckscha.

Gorzowski landschaft
Gorzowski landschaft.


Rower:Kross Dane wycieczki: 65.97 km (0.00 km teren), czas: 03:26 h, avg:19.21 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Toporów, Niedźwiedź i okolice

Sobota, 20 lutego 2021 | dodano: 20.02.2021Kategoria ponad 100 km, pow. świebodziński, Puszcza Rzepińska

   Po raz kolejny w tym miesiącu wycieczka do Łagowa, a potem jak Bóg da. Tym razem dał trasę przez Poźrzadła, Toporów, Niedźwiedź, Przełazy. W wycieczce towarzyszył mi kolega Janusz i on tak wybrał.
   W Łagowie udało się odszukać urokliwą kaplicę która w drugiej ćwierci XX wieku stanowiła świątynię dla łagowskich katolików. Kaplica została zbudowana w roku 1929 ze składek napływowych wiernych, w dużej mierze z pochodzenia Polaków którzy  przybyli tu za pracą. Wcześniej przez niemal 400 lat w Łagowie nie odprawiano katolickich nabożeństw. Po roku 1945 katolicy przejęli były kościół ewangelicki. Kaplica stała się świątynią pomocniczą.

Kaplica w Łagowie
Kaplica w Łagowie.

   Opisy Toporowa dziś sobie daruję, ponieważ już kiedyś o nim wspominałem na blogu i dziś nic odkrywczego nie mógłbym zamieścić. Niedźwiedź i Przełazy były przypadkowe ponieważ należało wydostać się z Puszczy Rzepińskiej gdzieś w okolicach Świebodzina a innej drogi nie znam. Zresztą jakość tamtejszych dróg pozostawia wiele do życzenia, jednak mają tą jedyną zaletę że oprócz niezliczonych garbów posiadają nawierzchnię asfaltową. W Przełazach zreflektowaliśmy się że minęła piętnasta a wypadałoby dotrzeć do domu przed zmrokiem lub niewiele później. Zatem teraz należało się już sprężać i droga przez Mostki, Lubrzę, Wysoką i Międzyrzecz została pokonana jednym skokiem. Mimo wszystko po zmroku zostało nam jeszcze ostatnie 18 kilometrów z Międzyrzecza.

Pałac Myśliwski w Toporowie
Pałac Myśliwski w Toporowie. Miano zawdzięcza nie przeznaczeniu a pierwotnemu wystrojowi wnętrz. Myślę że po krótkiej administracji sowieckiej w roku 1945 w pałacowych wnętrzach niewiele z tego wystroju zostało. Dziś jest tu chyba dom pomocy społecznej.

Współistnienie
Pokojowe współistnienie.

W Niedźwiedziu

Świątek z Puszczy Rzepińskiej
W Niedźwiedziu można podziwiać prawdziwą galerię drewnianych rzeźb na świeżym powietrzu. Powyżej kilka przykładów.

XIX-wieczny kościółek w Niedźwiedziu
XIX-wieczny kościółek w Niedźwiedziu.

Kościółek w Przełazie
Kościółek w Przełazach.

Rower:Kross Dane wycieczki: 126.71 km (0.00 km teren), czas: 08:05 h, avg:15.68 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Dobrojewo

Piątek, 19 lutego 2021 | dodano: 19.02.2021

  Wyciągnąłem rower po raz pierwszy od niemal dwóch tygodni. Trasa wycieczki niewymyślna ale o tej porze roku ma tą zaletę ze nie ma pokusy urozmaicania jej jazdą wśród pól. Drogi gruntowe pokryte kałużami i kilkucentymetrową warstwą błota.

W Dobrojewie

Pokręcone.
W Dobrojewie.

Okolice Gościnowa
Okolice Gościnowa.

Lokomobila
Lokomobila. Zabytek prywatny, więc właściciel może powiesić co zechce, ale te lampki choinkowe wyglądają na niej jakoś jarmarcznie.


Rower:Kross Dane wycieczki: 29.90 km (0.00 km teren), czas: 01:45 h, avg:17.09 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Międzyrzecz

Niedziela, 7 lutego 2021 | dodano: 07.02.2021Kategoria gm. Miedzyrzecz, gm. Przytoczna

   Trochę surowe warunki ale zaryzykowałem przejażdżkę w okowach mrozu. Odwiedziłem Międzyrzecz. Dla urozmaicenia powrót przez Rokitno. Trzy godziny na mrozie w zupełności wystarczyły żeby nieco ochłonąć. Poniżej kilka zdjęć z międzyrzeckiego kompleksu zamkowego, rynku i Rokitna:


Budynek bramny międzyrzeckiego zamku

Międzyrzeccy męczennicy

Międzyrzecz - zamek

Zamkowa brama

Międzyrzeckie muzeum

Międzyrzecki magistrat

Kopia orła z piersi rokitniańskiej madonny
Kopia orła z piersi rokitniańskiej madonny, nowy element na Rokitniańskiej Kalwarii.

Panorama Rokitna
Panorama Rokitna.

Z centrum Rokitna
Z centrum Rokitna, pątnicy u celu.


Rower:Kross Dane wycieczki: 47.49 km (0.00 km teren), czas: 03:07 h, avg:15.24 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)