- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.22
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Lubikowo
Czwartek, 16 lipca 2026 | dodano: 16.07.2026
Przed południem wybrałem się z kolegą do Lubikowa. Po drodze padło hasło, a może zajrzeć nad Jezioro Rokitniańskie więc w Rokitnie skręcamy nad jezioro.
Nie zmieniło się tam od lat, niezła początkowo droga wkrótce zamieniła się w sypki piach na skraju pola i tak jest prawie do dawnej plaży ośrodka wypoczynkowego zakładów włókienniczych "Bielbaw" z Bielawy na Dolnym Śląsku. Dziś panuje tu cisza, po ośrodku pozostało tylko wspomnienie, a na jego terenie walają się resztki gruzu z wyburzonych domków, stoi krzywy pomost i pomimo tablic z prośbą o nie pozostawianie śmieci jednak ich trochę pozostawiono pod drzewami. Wszystko zarosło pokrzywami i mało kto pamięta że latem brzeg jeziora tętnił życiem. Na plaży zastaliśmy jedynie kilka osób. Zamoczyliśmy nogi, posiedzieliśmy na spróchniałej ławce i ruszyliśmy nad kolejne jezioro do Lubikowa.
Kolega na popołudnie miał zaplanowaną wizytę u lekarza, trzeba wracać. Powrót przez Przytoczną z lodami.
Takie krzeczory panują w miejscu gdzie kilkanaście lat temu stały jeszcze domki.
Zdjęcie zrobione mniej więcej dziesięć lat temu.

Plaża na Lubikowie.

Plantacja ostropestu plamistego, ziela za pomocą którego już starożytni Rzymianie walczyli z skutkami nadmiernego spożycia alkocholu, ma ono zbawienny wpływ na wątrobę.


.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
47.33 km (12.00 km teren), czas: 02:59 h, avg:15.86 km/h,
prędkość maks: 40.19 km/hTemperatura:29.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2087 (kcal)
Po okolicy
Środa, 15 lipca 2026 | dodano: 15.07.2026
Przejażdżka po okolicy. Rano zaplanowana była wyprawa do Kurska, a dopiero tam miała zapaść decyzja co dalej. Wszystko szło zgodnie z planem do Goruńska, tam zaczęła się psuć pogoda. Kapuśniaczek nie jest czymś groźnym ale pozostawia na skórze i ubraniu niezbyt przyjemne odczucia. Zawróciłem do domu, a tymczasem tu jeszcze jest sucho. Zanim zacząłem żałować przedwczesnego powrotu wszędzie się wyrównało. Dopiero po siedemnastej dokręciłem jeszcze kilkanaście kilometrów na drodze rowerowej do Świniar. Zaskoczyła mnie frekwencja na trasie i pod wiatami, nie przypuszczałem że będzie się cieszyć aż takim powodzeniem.


.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
61.48 km (1.00 km teren), czas: 03:50 h, avg:16.04 km/h,
prędkość maks: 40.03 km/hTemperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2513 (kcal)
Przez Międzyrzecz
Wtorek, 14 lipca 2026 | dodano: 14.07.2026
Powtórzyłem wycieczkę z tegorocznego kwietnia do Międzyrzecza i Świętego Wojciecha. W przeciwieństwie do kwietnia dziś już można przejeżdżać po zmodernizowanym Białym Moście. Modernizacja polegała na dostosowaniu mostka dla ruchu rowerowego, w poprzednim układzie na mostek trzeba było wchodzić po kilku schodkach co siłą rzeczy zmuszało do zejścia z siodełka.
W drodze powrotnej pokonywałem Obrę jeszcze dwukrotnie w drodze do Gorzycy w Świętym Wojciechu i w Bledzewie.
Poniżej kościółek z 1790 r w Świętym Wojciechu. Wyremontowany w ubiegłym roku. Historycy uważają, że stoi w miejscu założenia przez Bolesława Chrobrego w 1001 r. pierwszego na ziemiach polskich klasztoru benedyktynów. Mnisi zostali zamordowani podczas napadu rabunkowego w nocy z 10 na 11 listopada 1003 r. Kanonizowani przez Jana XVIII w 1004 r. Dwaj z nich Jan i Benedykt byli Włochami. Towarzyszący im dwaj nowicjusze i jednocześnie rodzeni bracia: Izaak i Mateusz oraz ich pomocnik Krystyn byli pierwszymi świętymi pochodzącymi z terenu Polski. Morderstwo odbiło się szerokim echem ponieważ Jan i Benedykt byli znani wśród elit papiestwa stąd tak szybka kanonizacja. Podstawowym źródłem informacji o wydarzeniach jest Żywot Pięciu Braci z 1006, opisujący życie, działalność i okoliczności śmierci zakonników. Jego autor, Bruno z Kwerfurtu, późniejszy święty, znał osobiście Benedykta. Bruno spokrewniony z dynastią Ludolfingów i Thietmarem z Merseburga, znajomy św. Wojciecha również miał dołączyć do braci międzyrzeckich jednak zawirowania polityczne (m.in. po śmierci Ottona III) spowodowały jego opóźnienie. Uniknął w ten sposób śmierci w Międzyrzeczu ale co się odwlecze... zginął w 1009 r z rąk Prusów podczas misji ewangelizacyjnej.
Badania archeologiczne nie przyniosły materialnych dowodów na lokalizację klasztoru. Przypuszczalne miejsce mogą wskazywać teksty źródłowe z czasów Bolesława Chrobrego oraz wiadomości zawarte w Kronice Thietmara. Znalazła się tam bowiem informacja, że rycerze niemieccy w 1005 otrzymali rozkaz, aby nie zburzyć opuszczonego przez mnichów klasztoru w Międzyrzeczu.


.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
47.99 km (10.00 km teren), czas: 02:53 h, avg:16.64 km/h,
prędkość maks: 37.15 km/hTemperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1975 (kcal)
Santockie Zakole i grodzisko
Poniedziałek, 13 lipca 2026 | dodano: 13.07.2026
Pięć dni temu obiecałem koledze wycieczkę do grodziska Santok. Słowo się rzekło kobyłka u płota. Kolega nie gustuje w drogach gruntowych a tam niestety trzeba pokonać ok 4 km drogą przez łąki, w większości jest twarda ale zdarzają się łachy szczerego piasku. Myślę że w głębi ducha przeklinał pomysł jazdy pod Santok.
Jazda tam przez Trzebiszewo, Brzozowiec i Borek. W Borku zwrot w kierunku zakola Warty, do wału asfalt a za wałem kilometry pastwisk i po prawej stronie rezerwat "Santockie Zakole". Rezerwat ma chronić lęgowiska ptactwa i rozrzucone wśród łąk stare drzewa, ale w lecie na co dzień jest rozległym pastwiskiem. Dziś też wałęsały się tam stada bydła i koni.
Droga prowadzi na brzeg Warty w miejsce gdzie zakotwiona jest lina promu (do wierzby 😊), sam prom nie jest użytkowany gospodarczo a raczej tylko dla potrzeb turystów odwiedzających leżące w samym Santoku muzeum grodu.
Od promu przez teren grodziska jest poprowadzona około kilometrowa ścieżka z tablicami opisującymi i ilustrującymi ciekawe miejsca. Dziś nie będę się na ten temat rozpisywał a ograniczę się jedynie do wskazania mojego opisu ścieżki zrobionego kilka lat temu. Nic się tam przez ten czas nie zmieniło.
Poniżej kilka dzisiejszych zdjęć:

Na przeciwległym brzegu zacumowany wspomniany prom.

Na wzgórzu za rzeką w wczesnym średniowieczu wznosił się konkurencyjny gródek Pomorzan.


Grodzisko wita.


Grodzisko.


Teren grodziska.


Na ścieżce.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
65.60 km (18.00 km teren), czas: 04:05 h, avg:16.07 km/h,
prędkość maks: 36.86 km/hTemperatura:27.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2657 (kcal)
Krasne Dłusko
Niedziela, 12 lipca 2026 | dodano: 13.07.2026
Dokrętka do porannego wyjazdu. Tym razem polnymi drogami nad Wartą do Krasnego Dłuska. Powrót przez Nową Niedrzwicę i szutrówką do Chełmska

Sianokosy.


Rolada dla koni.


Słoneczniki.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
24.46 km (12.00 km teren), czas: 01:48 h, avg:13.59 km/h,
prędkość maks: 36.86 km/hTemperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 971 (kcal)
Na jagody
Niedziela, 12 lipca 2026 | dodano: 12.07.2026
Trzeba było wykorzystać zdobytą w piątek wiedzę na temat jagód. Małżonka wyraża niezadowolenie z jakości i smaku. Myślę że miała wygórowane oczekiwania bo ja w nich niczego szczególnego nie widzę. Ale to dobrze bo nie będzie suszyć głowy. Znajoma twierdzi że zbieranie jagód podobnie jak drylowanie wiśni odbiera chęć do życia. Z dwojga złego wolę drylowanie 😊.
Wieczorem zrobiłem jeszcze dla satysfakcji dwudziestokilometrową dokrętkę ale o tym jutro

.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
13.08 km (5.00 km teren), czas: 01:07 h, avg:11.71 km/h,
prędkość maks: 33.96 km/hTemperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 560 (kcal)
Lubikowo
Piątek, 10 lipca 2026 | dodano: 10.07.2026
To był rekonesans w lasach międzyrzeckich przed weekendowym wypadem na jagody. Pojechałem sprawdzić czy jest sens wyjazdu do poznanych przed laty jagodników. Ostatni raz byłem tam w tym celu kilkanaście lat temu. Okazuje się że jagody są i może się coś nazbiera jeżeli małżonka zdecyduje się na towarzyszenie. Sam nie mam cierpliwości na żmudne, samotne zbieranie tych drobinek.
Na koniec zajrzałem nad Lubikowskie odwiedzić kolegę który ma tam swoją budkę i w pogodne dni zazwyczaj spędza w niej lato. Była pogawędka przy kawie, pożegnanie i powrót do domu.

.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
41.05 km (20.00 km teren), czas: 02:44 h, avg:15.02 km/h,
prędkość maks: 32.76 km/hTemperatura:27.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1774 (kcal)
Zemsko z przyległościami
Czwartek, 9 lipca 2026 | dodano: 09.07.2026
Z braku lepszego pomysłu tradycyjna trasa przez Popowo, Zemsko i Stary Dworek, jedyna na której w najbliższej okolicy można wykręcić w miarę sensowną zamkniętą pętelkę
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
25.75 km (1.00 km teren), czas: 01:37 h, avg:15.93 km/h,
prędkość maks: 29.52 km/hTemperatura:23.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1017 (kcal)
Santok
Środa, 8 lipca 2026 | dodano: 08.07.2026Kategoria gm. Santok
Wycieczka do Santoka pod wieżę widokową. Okazją była chęć sprawdzenia jak został ułatwiony turystom dostęp do punktu widokowego na wzgórzu, dotychczas bowiem prowadziła tam dzika ścieżka przez krzaki i ktoś zamiejscowy miał poważny problem aby trafić pod wieżę. W ostatnim czasie wybudowano schody z granitowej kostki, wiatę i punkt widokowy. Pięknie i wygodnie chociaż wciągnięcie roweru kilkadziesiąt metrów ponad poziom drogi po schodach kosztuje nieco wysiłku
Co do samej wieży, wieża o wysokości 15 m. wznosi się na Wzgórzu Zamkowym wyniesionym na 70 m nad poziom rzeki. W latach 1932-1934 w Santoku prowadzone były wykopaliska mające udowodnić niemieckość tych ziem. Fakt ten wykorzystał ówczesny starosta landsberski, zagorzały nazista Hans Faust i zlecił Erichowi Heckelowi zaprojektowanie wieży w stylu średniowiecznym, która miała nawiązywać do średniowiecznego zamku stojącego na tym wzgórzu w XIV wieku. Zamek ten początkowo należał do Joannitów a od 1402 r. do Krzyżaków.
Wieża oddana do użytku w lipcu 1935 r. stała się odtąd miejscem zlotów nazistowskich organizacji. Początkowo pełniła również funkcje muzealne, min. były tam przechowywane w gablotach szkielety czterech wojów znalezione podczas prac archeologicznych. Obecnie jest własnością prywatną ale właściciel pozwala turystom korzystać z terenu pod warunkiem że swoim zachowaniem uszanują ten fakt.
Powrót już po płaskim, początkowo drogą prywatną właściciela wieży do Gralewa, dalej do Janczewa, zjazd na dno doliny jarem poprzez Górki i przez Santok do domu.
Kolega z którym odbyłem dzisiejszą ekskursję zainteresował się leżącym na przeciwległym brzegu Warty grodziskiem, no to będzie miał wspólną wycieczkę do Borka i przez Santockie Zakole na teren pierwotnego grodu. Muszę tu wspomnieć że do XVIII wieku gród leżał w widłach Warty i Noteci. Po powodzi w 1751 roku Warta zmieniła koryto pozostawiając grodzisko na swoim lewym brzegu natomiast mieszkańcy przenieśli się na prawy wyższy brzeg rzeki.

Wiata nad ulicą.

Poniżej ulica. Na tarasach posadzono winorośle

Wieża.

Ujście Noteci do Warty.

Santockie wąwozy.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
58.05 km (3.00 km teren), czas: 03:27 h, avg:16.83 km/h,
prędkość maks: 38.16 km/hTemperatura:23.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2294 (kcal)
Do Świniar
Wtorek, 7 lipca 2026 | dodano: 07.07.2026
Luka w opadach pozwoliła wyskoczyć do Świniar. Ciekawiły mnie skutki ubiegłotygodniowej wichury która szczególnie dotknęła nową drogę rowerową. Jakoś nie ma ona szczęścia do gładkiego startu w życie, zaledwie kilka dni po jej otwarciu z pobliskiej jezdni wypadł samochód i dachował na środku ścieżki, tydzień później wichura zwaliła i pochyliła kilkadziesiąt drzew w bezpośrednim sąsiedztwie drogi. Dziś zagrożenie już usunięto, powalone drzewa ścięto, trwa porządkowanie otoczenia.
Z pozostałych zjawisk atmosferycznych muszę wspomnieć o porywistym wietrze. Sprzyjał dla jazdy do Świniar, ale to co zyskałem na jeździe tam niestety musiałem oddać na powrocie 😊.

Na porębie.

To samo miejsce 10 minut później. Zajechał sprzęt do usunięcia zwalonej sosny.



.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
22.17 km (0.00 km teren), czas: 01:25 h, avg:15.65 km/h,
prędkość maks: 31.46 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 943 (kcal)











