- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Nad Zalew Bledzewski
Sobota, 27 listopada 2021 | dodano: 27.11.2021
Dziś miałem towarzystwo. Przyjemna trasa nad Zalewem Bledzewskim, piaszczyste odcinki z odrobiną wilgoci stały się przejezdne, temperatura w sam raz. Aż prosi się o powtórzenie jeżeli tylko pogoda pozwoli.
Od Mostu Bieruta przez Gorzycę do Głębokiego i powrót do domu.
W Gorzycy pokazałem współtowarzyszowi wycieczki ciekawostkę, kamień-pomnik który widzieli zapewne wszyscy którzy kiedykolwiek spływali kajakami Obrą z Świętego Wojciecha do Gorzycy. Trudno go nie zauważyć sterczy metr od brzegu rzeki. Na użytek kajakarzy istnieje opowiastka o zakochanym który po zamarzniętej Obrze usiłował przedostać się do wybranki. Przeprawa skończyła się dla niego tragicznie tragicznie. Naprawdę ma on pewien związek z przeprawą przez rzekę ale innego rodzaju. O tym niżej.

Kamień obelisk nad Obrą.
Pod kamieniem zostałem telefonicznie zmobilizowany do szybszego powrotu na łono rodziny. Pozostało jechać do domu.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
46.54 km (22.00 km teren), czas: 03:24 h, avg:13.69 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicy
Piątek, 26 listopada 2021 | dodano: 26.11.2021
Kolejna wycieczka w okolice Bledzewa. Wśród znajomych skwierzyńskich cyklistów cieszy się pewną popularnością trasa poprowadzona przez Bledzew, Nową Wieś, Templewo i zamknięta do Bledzewa przez Goruńsko. Dziś ją zmodyfikowałem dodając Pieski, Kursko i Chycinę. Z Chyciny leśnymi drogami pożarowymi do Głębokiego i Popowa.


Rower:Kross
Dane wycieczki:
66.33 km (19.00 km teren), czas: 04:20 h, avg:15.31 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Okolice dalsze i bliższe
Czwartek, 25 listopada 2021 | dodano: 25.11.2021
Improwizowana trasa po okolicach której znaczna część była korygowana na bieżąco w miarę nadchodzących pomysłów.



Wyspa Konwaliowa na Jeziorze Lubikowskim. Kilkuhektarowa wyspa stanowi rezerwat "Dąbrowa na wyspie"

Torfianka?
Rower:Kross
Dane wycieczki:
60.91 km (36.00 km teren), czas: 04:00 h, avg:15.23 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Nad Obrą
Środa, 24 listopada 2021 | dodano: 24.11.2021
Wracam na rower po dwóch tygodniach nieobecności. Prognozy na najbliższy weekend wskazują że kończy się dobry czas dla cyklistów więc trzeba korzystać z okazji. Dziś zajrzałem w zakątek nieodwiedzany od lat czyli do doliny Obry pomiędzy Starym Dworkiem a Zemskiem. Od czasu mojej ostatniej bytności zniszczono maszynami rolniczymi jedną z dróg i pozarastały dróżki łączące ją z inną drogą prowadzącą do centrum Zemska. Słowem musiałem przedzierać się przez cierniste krzewy i wiatrołomy. Dopiero bliżej Zemska część łąk jest użytkowana i droga stała się niemal komfortowa. Reszta trasy to tylko wypełniacz czasu.

Świątek przy leśniczówce w Starym Dworku (obok Lisiej Polany).

Wniebowzięcie z kolumny maryjnej w Starym Dworku.

Święty (Jan Nepomucen?) z kolumny maryjnej.

Z kolumny maryjnej, święty mnich z zakonu cystersów.

Rozlewiska Obry.

Kolonia grzybów na martwym drewnie.


Kolonia grzybów na martwym drewnie.

Nad brzegami Obry.


Miejsce na przyszłoroczny piknik.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
35.35 km (22.00 km teren), czas: 02:50 h, avg:12.48 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Po okolicznych lasach.
Środa, 10 listopada 2021 | dodano: 10.11.2021
Długość dnia nie pozwala na jakieś ciekawsze wycieczki więc wypuściłem się w lasy na pograniczu sąsiedniej gminy Bledzew z gminą Sulęcin. Czasem podczas wycieczek intrygują mnie jakieś drogi odbiegające w bok od mojej zaplanowanej trasy, dziś sprawdziłem jedną z nich. Według map Google w lesie za Templewem nad Jeziorną leży spore jeziorko. Podjechałem aby zobaczyć co tam jest. Okazało się że jest to spory, kilkudziesięciohektarowy staw, dziś woda jest spuszczona a na dnie wije się tylko przepływająca Jeziorna. Jadąc tam zwiedziłem kawał lasu w rejonie Starego Dworku i Bledzewa. Powrót również w sporej części przez lasy w rejonie Kurska, Gorzycy i Św. Wojciecha.

Na Szlaku Bobrów nad Obrą.

Jesienna Obra.

Na rozstajach.

Nad stawem na Jeziornej.

W okolicy Kurska.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
77.78 km (42.00 km teren), czas: 05:58 h, avg:13.04 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Goraja
Wtorek, 9 listopada 2021 | dodano: 09.11.2021Kategoria gm. Przytoczna
Listopad jak do tej pory nie rozpieszcza rowerową pogodą na to nakładają się rozmaite przeciwności, jednym słowem kończy się pierwsza dekada a mnie udało się wyrwać na rower dopiero po raz drugi. Ruszyłem na rzadko teraz odwiedzaną trasę prowadzącą w pobliżu wałów na przytoczańskiej części doliny Warty. Podczas ubiegłorocznej majowej fali pandemii kiedy usiłowano zamknąć nas w domach spędzałem tu niemal wszystkie swoje wyjazdy. Dziś dotarłem do Krobielewa i Goraja. Powrót przez Lubikowo i Rokitno.

Starorzecza w Krasnym Dłusku.

Rzeczka Męcinka. Wypływa z Lubikowa, płynie poprzez wszystkie jeziora w Przytocznej i uchodzi do Warty w Krasnym Dłusku.

Wrota przeciwpowodziowe w wale nad Wartą. Na co dzień przepływa tędy Męcinka. Przy fali powodziowej na Warcie wrota zamykają się chroniąc leżącą za wałami dolinę przed zalaniem.

Pracownia ludowego artysty rzeźbiarza.

Za bramą.

Zagroda rzeźbiarza.

Św. Józef też pracuje w drewnie.

Przymiarka do pracy?

Mokro i mgliście.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
55.36 km (25.00 km teren), czas: 03:41 h, avg:15.03 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Kęszyca Leśna. Powierzchniowej eksploracji MRU ciąg dalszy.
Środa, 3 listopada 2021 | dodano: 03.11.2021Kategoria MRU
Dziś miałem do dyspozycji ok 4 godzin. Czasu starczyło na dalszą powierzchniową eksplorację środkowego odcinka MRU. Ostatnio wałęsałem się w okolicy G.W. Lützow, dziś kontynuowałem poszukiwania kolejnych panzerwerków tej grupy. Podczas ostatniej wycieczki odszukałem Pz.W.736, a do odszukania pozostawały jeszcze Pz.W 732 i 733. Pz.W. 732 zostawiłem sobie na inna okazję, dziś skupiając się na poszukiwaniu Pz.W. 733 w rejonie Kęszycy Leśnej. Jedyny punkt zaczepienia to przybliżone współrzędne i wiedza że schron miał osłaniać projektowany blok wejściowy A62, a w pobliżu znajduje się znany mi wylot jednego z tunelów odwadniających system podziemi. Nawiasem mówiąc tunel ten jest jedną z dróg przez którą do podziemi nieoficjalnie wchodzą bunkrowcy.
W drodze do Kęszycy chciałem zobaczyć przeszkody fortyfikacyjne na Jeziornej które zbudowane są na wysokości Pz.W. 739 i sprawdzić dokąd doprowadzi nasyp zauważonego na poprzedniej wycieczce torowiska. Koleiny na szczycie nasypu wskazują że przynajmniej w jedną stronę jest on przejezdny. Nasyp okazał się odgałęzieniem torów prowadzących z Kurska do Kęszycy.

Przeszkody fortyfikacyjne na Jeziornej.
Na prawym brzegu doliny Jeziornej znajduje się wylot tunelu odwodniającego północny odcinek podziemi. Odszukanie pobliskiego Pz.W. 733 kosztowało mnie trochę przedzierania się przez chaszcze, utratę lusterka wstecznego (już tyle razy gubiłem że stratę przyjąłem bez zdziwienia) i przemoczenie butów gdy tymczasem od drugiej strony prowadziła całkiem wygodna droga. Ale jak to zazwyczaj bywa dowiedziałem się o tym dopiero opuszczając ten teren.

Wylot tunelu odwadniającego.



Jak już wcześniej wspomniałem Pz.W. 733 był ostatnim schronem tej grupy warownej i pierwotnie miał stanowić osłonę bloku wejściowego A62. Ten mały w znacznym stopniu zniszczony schron posiadał szyb z windą łączący go z systemem podziemnym. Znawcy tematu twierdzą że wielkość szybu, winda i stosunkowo duże jak na ten schron podziemne koszary sugerują że pierwotnie miał być znacznie potężniejszy. Metalowa klatka schodowa szybu uległa zniszczeniu, zaś jego wlot jest zabezpieczony kratą. Ponieważ przez szczeliny kraty nie można dostrzec dna należy przypuszczać że jest głęboki na co najmniej kilkanaście metrów.

Obra przy Św. Wojciechu.

Leśna stołówka.

Kęszyca Leśna.
Na tym schronie prawdopodobnie skończę poszukiwania. Pozostałe w większości leżą wśród pól, a drogi prowadzące do nich zostały zaorane. Nie mam ochoty na łażenie po zasiewach, zwłaszcza po jesiennych deszczach.
W drodze powrotnej przemknąłem przez Kęszycę Leśną, Pieski i Templewo.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
61.52 km (11.00 km teren), czas: 03:49 h, avg:16.12 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Za Obrę
Niedziela, 31 października 2021 | dodano: 31.10.2021
Przed południem wybrałem się na cmentarz do Zemska zapalić znicze na grobie teścia. Dzisiejsza cudowna pogoda i perspektywa jutrzejszej szarugi skłoniły mnie do tego żeby wykorzystać okazję, nie wracać natychmiast do domu a wybrać się do lasów za Obrą.




Rower:Kross
Dane wycieczki:
39.09 km (24.00 km teren), czas: 02:31 h, avg:15.53 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Międzyrzecz
Sobota, 30 października 2021 | dodano: 30.10.2021Kategoria gm. Miedzyrzecz, gm. Przytoczna
Dziś czasu starczyło tylko na mocno rozbudowaną, okrężną trasę do i z Międzyrzecza. Przy okazji zrobiłem kilka zdjęć mijanych, zabytkowych, kościółków z okolic Międzyrzecza i Przytocznej.

XVIII-wieczny kościółek w Gorzycy.

XVIII-wieczny kościółek w Św. Wojciechu.

Kościółek w Kalsku. Zbudowany w latach 1692-1693. Wzniesiony w konstrukcji zrębowej, dodatkowo w XVIII w. został otoczony zewnętrzną konstrukcją szkieletową. Widać to teraz przy okazji remontu.


Kościółek w Twierdzielewie. Obecną postać świątynia przybrała w 1905r., kiedy to ściany budowli przemurowano cegłą zachowano jednak formę architektoniczną typową dla drewnianych świątyń wielkopolskich pochodzących z XVI i XVII w.

Halloween w Twierdzielewie.

Halloween w Twierdzielewie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
61.86 km (22.00 km teren), czas: 03:37 h, avg:17.10 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Panzerwerki ciąg dalszy i Brójce
Piątek, 29 października 2021 | dodano: 29.10.2021Kategoria ponad 100 km, MRU
Dziś udało się dokonać tego czego nie zdołałem przedwczoraj, czyli dotrzeć do Brójc. Z Brójec zamierzałem wypuścić się na rekonesans gdzieś w kierunku Szczańca, Wilenka lub Myszęcina. Niestety dni są już za krótkie na takie dalekie wypady.
Jednak w drodze do celu odwiedziłem obydwie Grupy Warowne z poprzedniej wycieczki. Odszukałem obydwa brakujące mi do kompletu panzerwerki G.W. Nethelbeck czyli; Pz.W. 746 i 750 oraz przez przypadek Pz.W.736 należący do G.W. Lützow. Wszystkie dosyć łatwo dostępne, obyło się bez łażenia po chaszczach. W przypadku G.W. Nethelbeck bardzo przydała się znajomość lokalizacji Pz.W.748, teraz poszło gładko. Pz.W. 750 leży w kilkudziesięcioletnim czystym lesie, nie było potrzeby przedzierać się przez krzaki. Podobnie jest z dużym Pz.W. 746 leżącym nad niewielkim parowem oddzielającym go od Pz.W.748.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 750 ściana wejściowa.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 750 - jak domek z kart.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 750 wybebeszone wnętrze.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 750 dziura do niższych kondygnacji.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 746 wejście do obiektu.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 746 ościeże drzwi pancernych.

G.W. Nethelbeck Pz.W. 746 zachowana resztka pancerza.
Na
Pz.W.736 należący do G.W. Lützow natknąłem się przypadkiem. Dwa
dni temu zauroczyła mnie Jeziorna i biegnąca brzegiem droga
pożarowa. Droga wyprowadziła mnie do Kęszycy, pod schron należący
jak później sprawdziłem do G.W. Lützow. W lesie przed Kęszycą
natknąłem się na nasypy i wykopy charakterystyczne dla torowisk.
Wydawało mi się to dziwne ponieważ jedyne znane mi torowisko od
Kurska do Kęszycy Leśnej leży zupełnie gdzie indziej. W domu
zerknąłem na geoportal i mapy hipsometryczne z cieniowaniem.
Rzeczywiście w tamtym terenie są formy terenowe przypominające
torowiska i układają się w coś na kształt bocznic którymi prawdopodobnie podczas budowy dostarczano materiały, opancerzenie i wyposażenie do budowanych panzerwerków.

G.W. Lützow Pz.W.736 oficjalne wejście do obiektu.

G.W. Lützow Pz.W.736 wejście reprezentacyjne :).


G.W. Lützow Pz.W.736 teren muzeum, obiekt monitorowany.


G.W. Lützow Pz.W.736 zniszczenia obiektu.


G.W. Lützow Pz.W.736, groźba przeciągów.
W Kęszycy zboczyłem w drogę prowadzącą do dawno nieistniejącego pałacyku Charlottenhof koło Nietoperka. Skusiły mnie do tego zdjęcia zdziczałego przypałacowego parku które widziałem niedawno na FB.

Nietoperek, zdziczały park przy dawnym pałacyku Charlottenhof.


Nietoperek, brzozowa aleja do dawnego pałacyku Charlottenhof.
Na przejazd do Brójec wybrałem drogę szutrową z Jordanowa do Szczańca. W końcowym odcinku przechodzi ona w asfalt. Tuż przed wyjazdem na drogę 92 leży miejsce martyrologii. W roku 1939 zapadła decyzja o budowie autostrady Berlin-Poznań z wykorzystaniem pracy robotników przymusowych. Co kilka kilometrów w pobliżu budowanej drogi zbudowano obozy dla więźniów. Jednym z nich było Rozszerzone Więzienie Policyjne i Obóz Pracy Wychowawczej Policji Bezpieczeństwa w Brójcach (Erweiterte Polizeigefängnis und Arbeitserziehungslager der Sicherheitspolizei in Brätz). Obóz znajdował się na skraju lasu przy drodze prowadzącej do Świebodzina. Początkowo więźniami byli Żydzi z łódzkiego getta pracujący przy budowie autostrady. Kiedy w 1942 roku Żydów wywieziono do obozów zagłady na ich miejsce zaczęto sprowadzać więźniów różnych narodowości. W obozie przetrzymywano również jeńców wojennych zatrudnionych w okolicznych majątkach.
Otoczony drutami kolczastymi obóz administrowany przez SS zajmował przestrzeń ok. 120X150 m, wypełnioną rzędami baraków mieszczących po ok. 60 więźniów każdy. W narożnikach ogrodzenia stały wieżyczki wartownicze. Baraki zniszczono w styczniu 1945 podczas likwidacji obozu. Ocenia się że SS-mani zamordowali na terenie obozu i w miejscach pracy co najmniej 2,5 tys więźniów. Po wojnie na terenie obozu odnaleziono szczątki ok 100 osób które pochowano w zbiorowej mogile na cmentarzu w Brójcach, pozostali spoczywają w nieznanych miejscach.

Brójce, na terenie karnego obozu pracy Bratz.
Brójce – obecnie wieś, ale przez ponad pięćset lat (1428-1946) cieszyły się prawami miejskimi. Z tamtego okresu zachował się obszerny rynek i kilka kamieniczek mieszczańskich. Późna pora nie pozwoliła już na dłuższy pobyt w miasteczku-wiosce. Powrót najkrótszą drogą przez Stary Dwór, Bukowiec i Międzyrzecz.

Brójce, na rynku.


Kamieniczka w Brójcach.


Bukowiec, brama prowadząca do spalonego w 1945 r. pałacu Gersdorffów.


Zdewastowana oficyna dworska w Bukowcu.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
105.52 km (22.00 km teren), czas: 06:44 h, avg:15.67 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

