- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.39
- gm. Pszczew.35
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.67
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Góra Trębacza z przyległościami
Poniedziałek, 16 stycznia 2023 | dodano: 16.01.2023
Przymierzałem się do wycieczki w okolice Silnej ale skoro nie miałem jakiejś nieodpartej potrzeby dotarcia aż za Pszczew skończyło się na okolicach Góry Trębacza i lasach ciągnących się aż pod Międzyrzecz.
Na samą Górę nie wchodziłem z lenistwa, ograniczyłem się do objechania wzniesienia i ruszyłem lokalnymi drogami do Stołunia. Zazwyczaj przez większość roku są dla mnie niedostępne za sprawą sypkiego piachu, teraz piasek jest sklejony i jazda po nich jest przyjemnością. Z premedytacją ominąłem Stołuń dla leśnych dróg pożarowych ciągnących się aż pod Kuligowo, w większości znakomitych po których jedzie się jak po asfalcie.
Przyjemność skończyła się w Kalsku. Diabeł mnie podkusił na szlak do Rojewa, tam nigdy nie było łatwo ale dziś natura wyjątkowo się postarała żebym jej trochę pozłorzeczył.

Wieża widokowa na Górze Trębacza.


W polach, okolice Stołunia.


Droga na skróty nie zawsze popłaca.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
63.53 km (46.00 km teren), czas: 04:33 h, avg:13.96 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Brzozowy Ług
Piątek, 13 stycznia 2023 | dodano: 13.01.2023
Tytułowy Brzozowy Ług jest zagubioną w podmiędzyrzeckich lasach osadą i siedzibą leśnictwa Białe Łąki. Wyjazd bez podtekstów turystycznych, po prostu dłuższa przejażdżka po okolicy z sporym odcinkiem leśnym. Jazda tam przez Rokitno i Kalsko, przez Brzozowy Ług do szosy Międzyrzecz-Skwierzyna, powrót szosą.
Poniższy orzeł jest powiększoną kopią orła z obrazu rokitniańskiej madonny i stoi na terenie należącym do kościoła. Opowieść na jego temat jest dłuższa i związana z nieudaną wyprawą pospolitego ruszenia ogłoszoną przez króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego przeciwko siłom kozacko-tatarskim hetmana zaporoskiego Doroszenki w roku 1671. Obraz powędrował wtedy z królem na wyprawę podczas której pod Lublinem doszło do poważnej różnicy zdań pomiędzy szlachtą wielkopolską, która do zagadnienia podeszła poważnie a małopolską lekceważącą zagrożenie i proponującą w zamian pospolitego ruszenia wyprawy wojewódzkie. Wielkopolanie poczuli się urażeni i odmówili uczestnictwa w dalszej wyprawie. Ostatecznie osiągnięto porozumienie, wyprawa jednak została odłożona. Dużą rolę w zażegnaniu konfliktu król przypisał wspólnym modłom rycerstwa przed wizerunkiem Matki Bożej, dlatego w swojej wdzięczności polecił umieścić na obrazie orła białego z napisem: „Da pacem Domine in diebus nostris” (Daj Panie pokój dniom naszym) oraz koronę królewską. Dzięki temu obraz stał się później w czasie zaborów wyrazem polskości .

W Rokitnie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.63 km (12.00 km teren), czas: 02:25 h, avg:16.81 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Bledzew
Środa, 11 stycznia 2023 | dodano: 11.01.2023
Trochę spóźniona inauguracja nowego sezonu rowerowego. Spóźnienie za sprawą jakiegoś bliżej nierozpoznanego wirusa, myślę że został już ostatecznie pokonany. Wycieczka po okolicy, a dla urozmaicenia do Bledzewa dotarłem skradając się przez lasy za Obrą. Powrót szosą. A od jutra znów planowy przestój, tym razem prognozy są raczej złe.

Obra, pomost dla kajakarzy. Prawie "slip" :).


Meandrująca Obra.


Oferta lokalowa nadleśnictwa.


Bagno wciąga.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
30.47 km (14.00 km teren), czas: 02:15 h, avg:13.54 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Krobielewa.
Piątek, 30 grudnia 2022 | dodano: 30.12.2022Kategoria gm. Przytoczna
W Krobielewie bywam mniej więcej co miesiąc ale u źródeł tematu na dzisiejszą wycieczkę leżał niegdysiejszy wpis znajomej na facebooku. Wpis dotyczył obiektu który leży w kręgu moich zainteresowań a o którym dotąd nie miałem pojęcia.
Otóż w Krobielewie w latach dwudziestych podobnie jak w wielu innych okolicznych miejscowościach społeczeństwo ufundowało kriegerdenkmal, stelę poświęconą pamięci mieszkańców wioski i sąsiednich osad poległych na frontach pierwszej wojny światowej. Obecnie pomnik leży na placu kościelnym, zwalony w krzakach pod ścianą budynku gospodarczego. Znając stan cmentarzy po ewangelickich i stosunek do podobnych pamiątek przeszłości wcale nie jestem zdziwiony. Wygląda na to że sam kamień z inskrypcją nie jest uszkodzony i przy odrobinie chęci można by go ponownie ustawić.
Ponieważ wioska leży na przedwojennym pograniczu, niewykluczone że na tablicy znajdują się również nazwiska przodków nielicznych okolicznych autochtonów. Dziś wyruszyłem dosyć późno więc zabrakło czasu na bardziej szczegółowe obejrzenie inskrypcji.

Kościół w Krobielewie.


Zapomniany kriegerdenkmal z Krobielewa.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
44.48 km (22.00 km teren), czas: 02:35 h, avg:17.22 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Nowego Dworu na bis
Czwartek, 29 grudnia 2022 | dodano: 29.12.2022
Mam już lekki przesyt najbliższej okolicy, chociaż muszę przyznać że kiedy wsiądę na siodełko i znajdę się poza miastem wstręt mija. Kierunek Nowy Dwór na razie nie wywołuje u mnie obrzydzenia chociaż byłem tam również wczoraj. Tym razem dojechałem tam wałami nad Wartą, połaziłem w pobliżu ruin pałacu i wróciłem szosą. O dziwo dziś w ogóle nie wyskoczył do mnie żaden pies z leżącego naprzeciwko gospodarstwa.
O pałacu wspominałem w wczorajszym wpisie chociaż wczoraj ominąłem go szerokim łukiem zza stawu.

Wałami nad Wartą.


Stawy w Nowym Dworze.


Klatka schodowa nowodworskiego pałacu. Znajoma mówi że ktoś to kupił i przymierza się do odbudowy. Osobiście blado to widzę.


I reprezentacyjne wyjście ogrodowe.


Najlepiej zachowany szczyt pałacu.


Jeszcze widok od strony stawu. Za plecami przez staw prowadził nieistniejący dziś mostek do równie nieistniejącej altany


Bezskutecznie szukałem śladów mostku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
33.91 km (16.00 km teren), czas: 02:21 h, avg:14.43 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Nowego Dworu
Środa, 28 grudnia 2022 | dodano: 28.12.2022Kategoria gm. Skwierzyna
W Nowym Dworze bywam przejazdem dosyć często ale wczoraj zainteresowałem się nim bliżej za sprawą wyszukanego w intrenecie artykułu o rzekomej klątwie rodu von Treskow, posiadaczy miejscowego majątku i pałacu. Szczerze mówiąc dla zainteresowania czytelników artykuł jest utrzymany w dosyć sensacyjnym klimacie i nie do końca ścisły jeżeli chodzi o fakty.
Nowy Dwór znalazł się w posiadaniu rodziny von Treskow w roku 1828 kiedy to Carl von Treskow zakupił ten majątek dla swojej córki Marii. Carl był jednym z synów Zygmunta Otto Josepha von Treskow który kupując pocysterskie włości w podpoznańskim Owińsku stał się protoplastą wszystkich von Treskow w Wielkopolsce.
Wracając do córki Carla, Marii, w roku 1834 wyszła ona za mąż za Adalberta von Enckevort. Małżeństwo było bezdzietne więc po jej śmierci w r. 1879 majątek przeszedł w ręce córki jej brata, Herty von Treskow. Herta wyszła za mąż za Georga von Brandis. Dobra w 1904 roku przejął syn Herty i Georga, Udo von Brandis (1876–1923), żonaty z Brigitte von Brandis (1895–1982), która jako wdowa zarządzała majątkiem do 1945 roku. Majątek nie był zbyt rozległy bo liczył zaledwie 71 ha.
Nad malowniczym stawem w roku 1860 Adalbert i Maria von Enckevort zbudowali pałac. W pierwszych powojennych latach podobno mieścił się w nim ośrodek kolonijny. Dziś jest to ruina której raczej nie da się uratować.
Klątwa miała dotyczyć szabrowników którzy rozkradali wyposażenie pałacu i groby na cmentarzu rodowym von Treskow. Z pałacem mogę się zgodzić, natomiast co do rodowego cmentarza mam wątpliwości, nigdzie nie jest zaznaczony na mapach i chyba po prostu go tu nie było. Prześledziłem historię rodu i żaden z jego członków nie zmarł w Nowym Dworze.
W Nowym Dworze spenetrowałem zdziczały park i okrążyłem wspomniany wcześniej staw. Miejsce w czasach kiedy było zadbane miało niewątpliwie spory urok, zresztą w obecnym zdziczałym stanie również.

Na skraju parku.


Kościółek za stawem.


Za drzewami majaczą ruiny pałacu. Ongiś sprzed pałacu do altany na drugim brzegu stawu prowadził nieistniejący mostek.


Kępa drzew, ślad po altanie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
36.80 km (12.00 km teren), czas: 02:43 h, avg:13.55 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Świniar
Wtorek, 27 grudnia 2022 | dodano: 27.12.2022
Po świątecznej przerwie dobrze mi zrobił wypad do Świniar. Dla urozmaicenia w jedną stronę pojechałem wałami nad Wartą przez tzw. Hojland przy okazji zajrzałem na punkt widokowy nad Wartą.

Za Wartą, punkt widokowy.


Widok na Skwierzynę.

Dziś wszedłem na własna odpowiedzialność.

Dziś wszedłem na własna odpowiedzialność.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
33.59 km (12.00 km teren), czas: 02:21 h, avg:14.29 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Zemsko z przyległościami
Środa, 21 grudnia 2022 | dodano: 21.12.2022
Ostatnia wycieczka przed świętami, a niewykluczone że ostatnia w tym roku. Chodziło mi tylko o zaokrąglenie tegorocznego wyniku.
Trasa? Nic szczególnego, wyeksploatowana do granic możliwości pętla przez Stary Dworek, Zemsko i Popowo. Dla urozmaicenia przejechałem kawałek leśnej drogi obok leśniczówki nad Obrą przy Lisiej Górze.

Kościół filialny w Starym Dworku.


I jego patron św. Józef.


Szopka na skrzyżowaniu.


Kościół w Popowie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
26.43 km (4.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:15.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przez Międzyrzecz
Wtorek, 20 grudnia 2022 | dodano: 20.12.2022
Szybka popołudniowa wycieczka szlakiem przez Rokitno, Kalsko i Międzyrzecz. Dziś odpuściłem sobie dłuższą jazdę po lasach. Zrobiłem jednak mały wyjątek, z ciekawości zapuściłem się w drogę pożarową wypatrzoną obok Auto Portu w Chełmicku. Ciekawość została szybko ukarana bo droga w lesie nadal pozostała zmrożona i śliska. Przy okazji sprawdziłem że z moją sprawnością pomimo mocno przekroczonego szóstego krzyżyka na karku nie jest tak źle skoro zdołałem zeskoczyć w pełnym biegu z roweru który wpadł w poślizg i utrzymać się na nogach :). Później zachowywałem już większą ostrożność

Rower:Kross
Dane wycieczki:
47.02 km (3.00 km teren), czas: 02:47 h, avg:16.89 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Twierdzielewo
Poniedziałek, 19 grudnia 2022 | dodano: 19.12.2022
To była ostatnia szansa żeby pojeździć po lasach przed odwilżą. Właściwie już przed powrotem zaczęło siąpić i zamarzać ale wkrótce na drogi powróci błoto.
Dziś ponownie odwiedziłem Twierdzielewo. Powrót drogą obok leśniczówki Żabno i wzdłuż drogi ekspresowej.

W Chełmsku. Nad drogą krajową 24.


W Twierdzielewie.






Twierdzielewo świątecznie.


Rudolf w zaprzęgu.


Zamarznięta droga do Popowa i nad Żabno. Zazwyczaj w innych porach roku jest tu piach po osie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
29.41 km (15.00 km teren), czas: 01:57 h, avg:15.08 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

