- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.22
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Nad Noteć
Czwartek, 19 lutego 2026 | dodano: 19.02.2026
Bardzo mi odpowiada taka zima z jaką mamy do czynienia od kilku dni; słonecznie, bezwietrznie, temperatura w okolicy -1℃ która jest do ogarnięcia a równocześnie ścina kałuże i błoto na drogach gruntowych.
Od jakiegoś czasu pojawiają się w mediach informacje że ruszyły prace przy moście na Noteci w Santoku, wyruszyłem zobaczyć jak to wygląda w praktyce. Dotychczasowy most jest w opłakanym stanie, ruch odbywa się na nim wahadłowo a remont jest nieopłacalny. Zapadła decyzja o jego rozbiórce i zbudowania nowego spełniającego współczesne parametry. Nawiasem mówiąc drogowcy powinni pomyśleć również o przebudowie pobliskiego wiaduktu pod którym mogą przejeżdżać tylko pojazdy o wysokości 3,5 metrów co zmusza tiry do kłopotliwego objazdu przez Płomykowo. Zanim jednak ruszą prace rozbiórkowe musi powstać tymczasowa przeprawa która praktycznie jest na ukończeniu. Byłem, zobaczyłem, zdjęć nie robiłem.
Do Santoka można dojechać na co najmniej trzy sposoby; przez Puszczę, drogami wojewódzkimi lub nadwarciańskimi wałami. Wobec pogłosek o wałęsających się wilkach musiałem ślubować małżonce że nie będę się zapuszczał w Puszczę (chociaż przemierzyłem puszczańskimi drogami tysiące kilometrów i nie udało mi się jeszcze zobaczyć wilka w naturze), więc pozostały drogi i wały. Początkowo zamierzałem przejechać wzdłuż wałów tylko do Warcina. Droga brukowana z Murzynowa do Warcina to zabytkowy bruk ale jechało się na tyle miło że przedłużyłem jazdę polnymi drogami do Osetnicy i dalej do Polichna.
Powrót z Santoka przez Polichno, Gościnowo, Dobrojewo i Murzynowo. Od Dobrojewa to droga wojewódzka ale dzisiejszy spokojny ruch nie powodował większych emocji.
Do Warcina.

Do Osetnicy.

Za Wartą Borek, rzeka z tej perspektywy niewidoczna.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
43.31 km (14.00 km teren), czas: 02:53 h, avg:15.02 km/h,
prędkość maks: 23.56 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1565 (kcal)
Nad Chycinę
Środa, 18 lutego 2026 | dodano: 18.02.2026
Wycieczka nad Chycinę. Dziś odwiedziłem jedno z dwóch miejsc biwakowych nad brzegiem tamtejszego jeziora. Do pola biwakowego Wysoki Brzeg wybrałem się leśną drogą z Bledzewa do Gorzycy. Od przeprawy w Heidemuhle wzdłuż rzeczki Jeziornej do Jeziora Chycińskiego. Muszę przyznać że termin na jazdę tym szlakiem wybrany idealnie, bardzo pomógł lekki mróz. Przy odwilży drogę wzdłuż rzeczki Jeziornej przez jakiś czas będą w stanie pokonać jedynie bobry. Do kilometrowych kałuż przysłużyło się pozyskiwanie i wywożenie drewna
Pole biwakowe Wysoki Brzeg odpowiednio do nazwy znajduje się na wysokim na kilkanaście metrów niemal pionowo schodzącym do wody brzegu, jedynie w pobliżu mikroskopijnej plaży z pomostem znajduje się zejście do jeziora. Na miejscu wspaniały widok na wodę i majaczącą na odległym przeciwległym brzegu Chycinę.
Powrót przez Chycinę i ponownie przez Bledzew.

Podejście z plaży na pole biwakowe.


Plaża przy Wysokim Brzegu.


Jezioro Chycińskie.


Wysoki Brzeg.

Pozostałość po pomnikowym dębie przy Heidemuhle..


Okolice wspomnianego powyżej dębu 15 lat temu, teraz jest tam nudna droga prowadząca do Jeziornej.
Według dawnych źródeł drzewo to miało 860 cm w obwodzie i liczyło ok 500 lat. W lipcu 2002 roku powaliła je wichura. Leśnicy z względów przyrodniczych pozostawili pień z konarami. Przez 25 lat stanowi środowisko życia dla żerujących w nim organizmów żywych, dziś pozostaje tu już skromna resztka potężnego niegdyś pnia leżącego na poboczu drogi.

Kanał i most Luckmanna.
Kanał forteczny 892 nazywany przez miejscową ludność kanałem Luckmana powstał w latach trzydziestych XX wieku w ramach budowy fortyfikacji MRU przez uregulowanie i pogłębienie niewielkiego cieku między jeziorami Chycińskim i Długim i skierowanie do niego wód Strugi Jeziornej. Skierowanie Jeziornej do nowo wykopanego kanału fortecznego spowodowało zanik rzeczki na jej dotychczasowym biegu poprzez leżące kilkaset metrów na zachód jeziorko Staw. Most pierwotnie był drewniany co pozwalało szybko go rozebrać w przypadku zagrożenia atakiem od strony Gorzycy. Po wojnie został odbudowany jako betonowy. Kim był Luckmann który użyczył swojego nazwiska dla kanału i mostu nie udało mi się ustalić. 
Pozostałość po pomnikowym dębie przy Heidemuhle..


Okolice wspomnianego powyżej dębu 15 lat temu, teraz jest tam nudna droga prowadząca do Jeziornej.
Według dawnych źródeł drzewo to miało 860 cm w obwodzie i liczyło ok 500 lat. W lipcu 2002 roku powaliła je wichura. Leśnicy z względów przyrodniczych pozostawili pień z konarami. Przez 25 lat stanowi środowisko życia dla żerujących w nim organizmów żywych, dziś pozostaje tu już skromna resztka potężnego niegdyś pnia leżącego na poboczu drogi.

Kanał i most Luckmanna.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
36.76 km (10.00 km teren), czas: 02:46 h, avg:13.29 km/h,
prędkość maks: 38.74 km/hTemperatura:-2.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1667 (kcal)
Nad Zalew
Sobota, 14 lutego 2026 | dodano: 14.02.2026
Przypadkowa wycieczka nad Zalew Bledzewski. Miałem się ograniczyć do standardowego okrążenia przez Stary Dworek, Zemsko i Popowo. W Zemsku przyszedł mi pomysł aby zajechać pod elektrownię w Bledzewie. Pod samą tamę i elektrownie nie udało się dziś zjechać, brama była zamknięta na trzy spusty, a od bramy nic nie widać. Ruszyłem wobec tego drogą która okrążą zalew z północnej strony. Po okrążeniu pól ponownie znalazłem się w Zemsku i dokończyłem wypad zgodnie z planem.

Wysokie brzegi Zalewu Bledzewskiego.
Przed zbudowaniem na potrzeby elektrowni zapory na Obrze, rzeka na odcinku od Gorzycy do Skwierzyny przebijała się meandrując przez pasmo niewysokich wzgórz. Rzeka płynęła w głębokiej dolinie która uległa zalaniu po roku 1906. Powstał zbiornik o długości ok 7 km i szerokości mniej więcej 500 m. Płaskie dno doliny jak twierdzą napotkani kiedyś wędkarze zostało zalane wodą na wysokość około 8 metrów, ale brzegi nadal pozostały wysokie i strome.
Nad Zalewem.

W głębi wiekowa elektrownia wodna.

Elektrownia od strony niskiej wody (zdjęcie sprzed dwóch lat)
.

W głębi wiekowa elektrownia wodna.

Elektrownia od strony niskiej wody (zdjęcie sprzed dwóch lat)
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
30.40 km (6.00 km teren), czas: 02:21 h, avg:12.94 km/h,
prędkość maks: 32.24 km/hTemperatura:-1.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1357 (kcal)
Chycina
Piątek, 13 lutego 2026 | dodano: 13.02.2026
Wyprawa do Chyciny. Bywam tam dosyć często, ale po przeglądnięciu świeżo zakupionej monografii zaczynam widzieć miejscowość w całkowicie innym świetle. Dziś wypuściłem się sondażowo, chciałem się przyjrzeć zakątkowi nazywanemu na niemieckich mapach "Kajzerzelt". Nie wiem czy ma jakąś polską nazwę . Jest to zalesiony półwysep wcinający się w Jezioro Chycińskie. Nazwę zawdzięczał temu że podczas wielkich manewrów III i IV korpusu armii niemieckiej które odbywały się na przestrzeni od Międzyrzecza do Sulęcina w dniach 9-12 września 1902 r. na półwyspie rozbił biwak dowodzący jedną z stron cesarz Wilhelm II. Do półwyspu dojechałem, jest jednak zbyt rozległy i zalesiony żeby z marszu odszukać ślady po międzywojennym upamiętnieniu cesarskiego pobytu. Dalszą drogę do Gorzycy odpuściłem, wydawała się zbyt ryzykowna, podobnie jak wioskowa droga nad jezioro.
Wioska jest letniskowa ale sprawia wrażenie lekko zaniedbanej zwłaszcza w części po byłym majątku. Zabudowania dworskie po Kalckreuthach zostały ostatecznie zniszczone w latach sześćdziesiątych podczas gospodarowania majątkiem przez pegeery.

Kościół w Chycinie zbudowany na wysokiej skarpie.

Kościół oddany do użytku wiernych wyznania luterańskiego w 1867, zbudowany na miejscu wcześniejszego szachulcowego który w 1866 był już w złym stanie. Wydaje się zbyt duży jak na potrzeby niewielkiej w sumie Chyciny, pamiętać jednak trzeba że do roku 1945 był główną świątynią rozległej parafii ewangelickiej obejmującej kilka okolicznych wsi. Ufundowany przez rodzinę Kalckreuth po śmierci żony Leonarda von Kalckreutha, Henrietty.
13 września 1863 rodziną wstrząsnęła tragiczna wiadomość o śmierci 32-letniej Henrietty. Kobieta będąca wówczas w ciąży spacerowała samotnie po parku w należącej również do rodziny Gorzycy. W pewnym momencie nad brzegiem Obry natknęła się na zwłoki wisielca. Widok wywołał u niej tak duży wstrząs że poroniła i zmarła. Zrozpaczona rodzina postanowiła upamiętnić zmarłą poprzez fundację kościoła w Chycinie.

Wiejska ulica przez Chycinę (część asfaltowa, dalej brukowana).


Do Gorzycy.


Skapitulowałem przed lodem i wodą.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
38.61 km (3.00 km teren), czas: 02:45 h, avg:14.04 km/h,
prędkość maks: 34.72 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1743 (kcal)
Do Międzyrzecza i nazad.
Czwartek, 12 lutego 2026 | dodano: 12.02.2026
Dziś wyskoczyłem do księgarni do Międzyrzecza. Mam co prawda takową również na miejscu ale monografia pobliskiej Chyciny jest wydana zaledwie w 400 egzemplarzach i jest dostępna w wybranych księgarniach. Jazda tylko tam i z powrotem. Warunki podobne do wczorajszych, nie warto stosować żadnych wariacji z terenem w tle.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.35 km (0.00 km teren), czas: 02:28 h, avg:16.36 km/h,
prędkość maks: 36.25 km/hTemperatura:6.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1724 (kcal)
Stary Dworek, Zemsko, Popowo
Środa, 11 lutego 2026 | dodano: 11.02.2026
Wszystkie drogi terenowe zamieniły się w bajora, dopóki gleba nie wchłonie wody nie zamierzam się tam zapuszczać. Dziś tylko tradycyjna, najkrótsza pętelka przez Stary Dworek, Zemsko i Popowo.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
25.04 km (0.00 km teren), czas: 01:43 h, avg:14.59 km/h,
prędkość maks: 37.25 km/hTemperatura:5.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1075 (kcal)
Po okolicy
Czwartek, 29 stycznia 2026 | dodano: 29.01.2026
Przejażdżka po zmrożonym lesie to nie był najlepszy wybór, niewielki śnieg ukrywał pułapki pozostawione po poniedziałkowej gołoledzi. Lepiej by było tak jak pierwotnie planowałem pozostać przy szosach.
Udało się przejechać bez upadków ale kilkakrotnie musiałem się ratować kontrolowanymi ślizgami na małych szybkościach. Lokalne szosy były wprawdzie bez śniegu ale zjeżdżanie do prawej przy wymijaniu też groziło poślizgiem. Generalnie trzeba sobie odpuścić do czasu aż zniknie na nich oblodzenie.
Marszruta prowadziła wzdłuż trasy S-3, potem w kierunku leśniczówki przy Obrze i skrajem lasu do szosy z Starego Dworku.

Przy S-3.


Na szlaku.


Spokój w lesie.


Na postoju.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
21.05 km (11.00 km teren), czas: 02:04 h, avg:10.19 km/h,
prędkość maks: 24.76 km/hTemperatura:-5.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1011 (kcal)
Stary Dworek
Wtorek, 27 stycznia 2026 | dodano: 27.01.2026
Po wczorajszej gołoledzi podjąłem próbę wyjazdu w pola pod Starym Dworkiem. Szosy przejezdne, nieco gorzej z drogami polnymi ale przy odrobinie ostrożności wróciłem w całości.
Brakowało mi takich oszronionych pejzaży.

Sceneria zimowa.




Oszroniona aleja śliwkowa pod Starym Dworkiem.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
15.45 km (4.00 km teren), czas: 01:15 h, avg:12.36 km/h,
prędkość maks: 24.00 km/hTemperatura:-1.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 682 (kcal)
Po okolicy
Niedziela, 25 stycznia 2026 | dodano: 25.01.2026
Temperatura w przedziale -4 do -2 ℃, bezwietrznie, w sam raz aby wyskoczyć nad Wartę i Obrę. Warta od wczoraj u nas stanęła chociaż znajoma mieszkająca 20 km w górę rzeki twierdzi że u nich jeszcze spływa śryż. Natomiast na Obrze lodu nie widać, przymarzła tylko gdzieniegdzie w miejscach gdzie nurt jest mniej wartki.
Dla uzupełnienia dystansu pokręciłem się trochę na obrzeżu lasów w okolicy Starego Dworku.

Warta zamarzła.


Nad Obrą.


Grzebień lodowy.


Robota bobra.


Nowy element na szlaku.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
22.61 km (17.00 km teren), czas: 01:57 h, avg:11.59 km/h,
prędkość maks: 27.86 km/hTemperatura:-4.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1056 (kcal)
Do Puszczy
Czwartek, 22 stycznia 2026 | dodano: 22.01.2026
Ponownie do lasu. Kierunek i wybór dróg spontaniczny. Nawet te piaszczyste są zmrożone więc jeździło się przyjemnie, omijać musiałem jedynie te najbardziej uczęszczane. Na nich zachowała się jeszcze warstwa lodu, szkoda ryzykować zdrowia.

Śryż na Warcie.

Pozyskiwanie drewna.

Punkt widokowy.

A widoków dziś brak.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
29.13 km (17.00 km teren), czas: 02:19 h, avg:12.57 km/h,
prędkość maks: 22.68 km/hTemperatura:-2.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1291 (kcal)











