blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

Moje rowery

Stevens 3072 km
Kross 78807 km
Mc Kenzie 20244 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Puszcza Notecka - nowa droga

Wtorek, 25 kwietnia 2017 | dodano: 25.04.2017Kategoria Puszcza Notecka

  Wczoraj wypatrzyłem w puszczy świeżo zbudowaną drogę, a wobec tego że nie nadeszły zapowiadane na dzisiejsze popołudnie opady skorzystałem z okazji aby sprawdzić skąd i dokąd prowadzi. W ten sposób dowiedziałem się o nowym znakomitym kamienno-szutrowym połączeniu Skrzynicy leżącej nad Wartą z położonym po przeciwnej stronie puszczy Gościmiem. Droga ta nie jest najkrótszym połączeniem z Skwierzyny w kierunku Drezdenka, ale może być przydatna do wyboru trasy jako jeden z wariantów.
  Nie mogę tego jednoznacznie zweryfikować, ale prawdopodobnie natknąłem się na kamień określany na przedwojennej mapie jako "Friedels-Stein". Kamień jest osadzony na czymś w rodzaju dobrze zachowanego fundamentu, jego współrzędne odpowiadają mniej więcej współrzędnym na mapie i podobne jest ukształtowanie terenu. Podobnie jak wszystkie znane mi puszczańskie Denkmal-Steiny nie wiem co miał on upamiętniać.  
  Powrót szosą z Wiejc do Skwierzyny. Dla uniknięcia brukowanego odcinka do Świniar przemknąłem gołą, jeszcze XIX wieczną drogą obok karczmy "Grunbaum".

Przy wyrębie
Na wyrębie.

Leśny rozjazd
Leśny rozjazd. Wjazd na nową drogę.

Kamień Friedels-Stein?
Kamień Friedels-Stein?


Stosowny fragment mapy. Widoczne na mapie osady nie istnieją od ponad 70 lat.

Puszczański kierdel
Puszczański kierdel przy leśniczówce w Nadziejewkach.

Skrzynica- to był piękny dom
Skrzynica- to był piękny dom. Komu dziś chciałoby się stosować taki dekoracyjny wzór na wznoszonym murze?


Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 51.77 km (29.00 km teren), czas: 02:39 h, avg:19.54 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Krobielewko i Lipki

Poniedziałek, 24 kwietnia 2017 | dodano: 25.04.2017Kategoria Puszcza Notecka

 Ponieważ cały weekend spędziłem w domu więc żeby całkowicie nie zgnuśnieć zrobiłem sobie w poniedziałek mały wypadzik w otoczenie Puszczy Noteckiej. Czyli do Krobielewka, potem przecinając puszczę do Lipek Wielkich i powrót szosą. Terenowy odcinek drogi do Lipek świeżo poprawiony przez równiarkę więc przejezdny z wielkimi problemami. Wypatrzyłem świeżą nową drogę której tam nie było w ubiegłym roku. Dokąd prowadzi? Jest to temat do sprawdzenia.

Krobielewko - dawna leśniczówka, istnieją domniemania że pierwotnie był to dworek
Krobielewko - na starych mapach budynek jest oznaczony jako leśniczówka, istnieją jednak domniemania że pierwotnie został wybudowany jako założenie dworskie.

Sosna - bliźniak syjamski
Sosny - bliźniaki syjamskie. Mają oddzielne pnie i korony, ale są z sobą połączone na wysokości kilku metrów i wyraźnie widać że jedna z nich pasożytuje na drugiej.



Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 61.34 km (9.00 km teren), czas: 03:32 h, avg:17.36 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Do Lipek przez puszczę

Czwartek, 20 kwietnia 2017 | dodano: 20.04.2017Kategoria Puszcza Notecka


  Wycieczka w puszczę dla zabicia czasu i odświeżenia znajomości mniej uczęszczanych dróg. Część dróg w puszczy uszlachetniono wypuszczając na nie równiarkę. Pług wyrównał nawierzchnię ale równocześnie spulchnił grunt, teraz dla samochodów może jest łatwiej, ale na pewno nie dla cyklistów. Wycinki i nowe nasadzenia zmieniły znajome miejsca do tego stopnia że stare punkty orientacyjne po prostu zniknęły.


Jaka świnia? w środku lasu?
Jaka świnia? w środku lasu? w koronach drzew?

Dawna stacja kolejowa w Lipkach
Dawna stacja kolejowa w Lipkach. Tu wydostałem się z lasu.

     Przy okazji odwiedziłem w Lipkach znajomego z którym podzielamy zainteresowania lokalną historią i ciekawymi miejscami w okolicy.    
   Powrót szosą. Na koniec zajechałem pod najnowszy pomnik w Skwierzynie. Odsłonięty w 70 rocznicę śmierci sapera który który zginął broniąc mostu  w marcu 1947 roku. Pomnik stoi na bulwarze nad Wartą w pobliżu miejsca gdzie kiedyś znajdowała się stara przeprawa.
  
Skwierzyna - najnowszy pomnik




Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 42.31 km (17.00 km teren), czas: 02:38 h, avg:16.07 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

W Puszczę Rzepińską

Wtorek, 18 kwietnia 2017 | dodano: 18.04.2017Kategoria ponad 100 km, Łagów, pow. sulęciński, pow. świebodziński, Puszcza Rzepińska

    Po niedawnym spontanicznym wyjeździe w okolice Bytnicy miałem zamiar ponownie zawitać w te strony, ale już bardziej przygotowany na to czego się można spodziewać w mijanych miejscowościach. Nie sadziłem że nastąpi to już po dwóch tygodniach. Dzisiejszą trasę trochę zmodyfikowałem w stosunku do poprzedniej mianowicie zrezygnowałem z Bytnicy, a zajrzałem do Drzewc na małą stacyjkę zagubioną w lasach w okolicy Torzymia, i do Ciborza.
   W związku z Drzewcami muszę wspomnieć o dwóch katastrofach. Podczas drogi pomiędzy rezerwatem „Pawski Ług” a miejscowością Koryta natrafiłem na znak kierujący do pomnika lotnika. Zaintrygowany skręciłem zgodnie z wskazówkami. Natrafiłem na stelę upamiętniającą miejsce upadku amerykańskiego śmigłowca typu Apache AH-64. Katastrofa miała miejsce w październiku 2001 roku w trakcie międzynarodowych ćwiczeń „Victory Strike II”. Jeden z pilotów, Michael E. Rice, poniósł wtedy śmierć. Miejscem opiekują się harcerze z Łagowa.
   O drugiej z katastrof dowiedziałem się z anonsów prasowych dotyczących działalności Stowarzyszenia Pomost, które w ubiegłym roku dokonywało na cmentarzu w Korytach ekshumacji szczątków kilkunastu jej ofiar. Katastrofa ta miała miejsce krótko po  północy 27 grudnia 1941, i była jedną z najtragiczniejszych w historii niemieckich kolei. Zbliżającym się do ówczesnej stacyjki Leichholz (dzisiejsze Drzewce) pociągiem pospiesznym podróżowało około 300 osób. W śnieżnej nawałnicy maszynista pociągu osobowego prawdopodobnie nie zauważył stojącego  kilkaset metrów przed stacją  pod semaforem pociągu towarowego na którego końcu znajdowały się cysterny z paliwem.  Pociąg osobowy z pełnym impetem uderzył w cysterny. W wyniku zderzenie nastąpił wybuch paliwa, i pożar który zwęglił doszczętnie kilka wagonów wypełnionych po brzegi kolejarzami, i wracającymi z przepustek do okupowanej Polski żołnierzami. Większość ofiar, których liczbę szacuje się na około 260, w wyniku olbrzymiej temperatury po wybuchu paliwa doszczętnie spłonęła lub została rozerwana na strzępy. Kilkanaście z około 30 odnalezionych ciał pochowano na cmentarzu w oddalonych o kilka kilometrów Korytach. Sprawa została wtedy praktycznie utajniona.
   Niezwykły budynek stacyjny od dawna nie pełni już żadnej funkcji dworcowej, został zamieniony na mieszkalny. Wygląda jakby został przeniesiony z innych czasów i okolic.
   Do kolejnej miejscowości na dzisiejszym szlaku ruszyłem leśną drogą przez Kosobudki i Kosobudz. Nie obyło się bez niewielkiego błędu w nawigacji. Okazuje się że nie zawsze lepsza droga jest tą ważniejszą. Po korekcie trasy trafiłem do Kosobudza i szosą do Toporowa.
   Miejscami mogącymi zainteresować turystę w Toporowie są:
  Najsłynniejszym XIX-wiecznym właścicielem Toporowa był pruski feldmarszałek Edwin Hans Karl von Manteuffel, majątek otrzymał w darze od cesarza za ofiarną służbę dla Niemiec. Uczestniczył w wojnie duńskiej (1864), po której został pruskim gubernatorem w Szlezwiku , po wojnie francusko-pruskiej w latach 1871-1873 dowodził niemiecką armią okupacyjną we Francji, a od roku 1879 aż do śmierci w 1885 r. był gubernatorem Alzacji i Lotaryngii. Feldmarszałek rezydował głównie w Strasburgu pozostawiając bieżące kierowanie majątkiem zarządcy który nie zawsze wypełniał literalnie polecenia właściciela. Po śmierci feldmarszałka jego  najstarszy syn Edwin narobił długów i doprowadził majątek do upadku. Rodzina Manteuffel po 12 latach w Toporowie straciła prawa do  posiadłości na rzecz Roberta Mullera. 
  Po śmierci Mullera wdowa kazała  na zakończeniu jednej z alejek parkowych wznieść mauzoleum. Grobowiec ukończono w roku 1910.  Była to ośmiokątna budowla na wysokim cokole. Pośrodku mauzoleum umieszczono trumnę Roberta, a w 1913 r. na podwyższeniu obok trumny urnę z prochami jego żony. W roku 1930 przy murze mauzoleum pochowano pod kamiennym krzyżem Martina Richtera, teścia ostatniego właściciela Toporowa. Po roku 1945 mauzoleum uległo zniszczeniu i stanowi ruinę.
  Powrót wypadł okrężnymi drogami przez Niedźwiedź, Podłą Górę, Międzylesie. W Międzylesiu nie odmówiłem sobie przyjemności zwiedzenia Ciborza.
  Cibórz, (do 1945 Tiborlager) obecne osiedle i szpital powstał pod koniec lat trzydziestych jako wielki kompleks koszarowy zbudowany na potrzeby Wermachtu na leśnej polanie nad jeziorem Ciborze. Docelowo miał pomieścić około 6000 żołnierzy. W roku 1941 przez kilka miesięcy część tego kompleksu wykorzystywano na obóz jeniecki dla oficerów belgijskich. Po roku 1945 w koszarach przez krótko stacjonowały wojska radzieckie, które w następnym roku zastąpione zostały przez jednostki Wojska Polskiego. Po redukcji armii w roku 1956 zbędne dla wojska koszary przejął szpital psychiatryczny funkcjonujący obecnie jako Wojewódzki Szpital Specjalistyczny dla Nerwowo i Psychicznie Chorych. Całość założenia, i zastosowanych w Ciborzu rozwiązań przypomina nieco koszary w Kęszycy Leśnej (Regenwürmerlager).
   Dalsza podróż prowadziła drogami dobrze znanymi z poprzednich wycieczek w rejon Świebodzina. 

Łagów - zamek, widok od Bramy Polskiej
Zamek w Łagowie - widok od Bramy Polskiej.

Łagów - widok na zamek i Bramę Marchijską
Łagów - widok na zamek od Bramy Marchijskiej.

Brama Marchijska w Łagowie
Brama Marchijska w Łagowie.

Łagów - pomnik pilota
W lesie pod Łagowem - pomnik pilota.

Koryta - kościół
Koryta - kościół.

Drzewce - niezwykły budynek dawnej stacji kolejowej
Drzewce - niezwykły budynek dawnej stacji kolejowej.

Drzewce - budynek stacyjny od strony placu dworcowego
Ten sam budynek od strony placu dworcowego.

Kosobudz - centrum wioski
Kosobudz - centrum wioski.

Toporów - stacja kolejowa
Toporów - stacja kolejowa.

Toporów - kościół i mauzoleum Rissmanów
Toporów - kościół i mauzoleum Rissmanów.

Toporów - Dąb Piotra
Toporów - Dąb Piotra.

Toporów - cmentarzyk rodu von Monteuffel
Toporów - pod dębami, cmentarzyk rodu von Monteuffel.

Toporów - ruiny mauzoleum Mullerów
Toporów - ruiny mauzoleum Mullerów.

Toporów - kamienny krzyż z grobu Martina Richtera
Toporów - kamienny krzyż z grobu Martina Richtera.

Toporów - pałac myśliwski
Toporów - pałac myśliwski.

Toporów - wieża pałacowa
Toporów - wieża pałacowa.

Niedźwiedź- oryginalny drewniany kościół
Niedźwiedź- oryginalny drewniany kościół.

Zawisze - opuszczony pałac
Zawisze - opuszczony i niszczejacy pałac.

Kościółek w Międzylesiu
Kościółek w Międzylesiu.

Cibórz - dawny budynek koszarowy
Cibórz - dawny budynek koszarowy.

Cibórz - budynki koszarowe
Cibórz - budynki koszarowe.

Cibórz - niszczejący budynek dawnej kuchni i stołówki
Cibórz - niszczejący budynek dawnej kuchni i stołówki.

Rozlewiska rzeczki Ołobok
Rozlewiska rzeczki Ołobok.

Dziwny cmentarz komunalny nr 2 w Skąpem
Dziwny cmentarz komunalny nr 2 w Skąpem. Wygląda jak cmentarz wojenny, ale pochówki stosunkowo niedawne.

Rudgerzowice - wiejska uliczka z kościołem
Rudgerzowice - wiejska uliczka z kościołem.

Lubinicko - ruiny wieży widokowej w przypałacowym parku
Lubinicko - ruiny wieży widokowej w przypałacowym parku.




Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 168.63 km (25.00 km teren), czas: 10:08 h, avg:16.64 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Za Notecią

Poniedziałek, 17 kwietnia 2017 | dodano: 18.04.2017Kategoria pow. strzelecko-drezdenecki

   Przy dzisiejszym wyjeździe nie siliłem się na poszukiwanie nowych szlaków, po prostu powtórzyłem trasę z piątku tylko w przeciwnym kierunku.
  Przy okazji sprawdziłem co znajduje się na miejscu gdzie na mapach Messtischblatt, w odległości 2,5 km od Górecka na zupełnym odludziu zaznaczono kościół. Liczyłem na jakieś malownicze ruiny. Znalazłem tylko kamienne fundamenty pozostałe po budowli.  Administracyjnie są to  obrzeża kilku zagrodowej rozproszonej wioski Górczyna. Być może istniały jakieś niuanse wyznaniowe pomiędzy jej dawnymi mieszkańcami, a mieszkańcami pobliskiego Górecka że zbudowali sobie własną świątynię.
 Zarastające młodymi olszynkami łąki i niektóre budynki wyglądające jak po ostrzale artyleryjskim nasuwają refleksję że po 250 latach dzieło  von Brenkenhoffa staje się po prostu przeżytkiem i za kilkadziesiąt lat przyroda i Noteć choć w części odbiorą sobie to co im wydarł człowiek. Trzeba jednak uczciwie przyznać że część zabudowań wygląda całkiem przyzwoicie, a bliżej Gościmca pojawiają się zupełnie nowe budynki.



Tyle zostało z dawnego kościółka w Górczynie
Tyle zostało z dawnego kościółka w Górczynie.

Znaki czasu nad brzegami Noteci
Znaki czasu nad brzegami Noteci.



Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 72.48 km (23.00 km teren), czas: 03:45 h, avg:19.33 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Nad Notecią

Piątek, 14 kwietnia 2017 | dodano: 15.04.2017

  Pomoc dla małżonki w przygotowaniach do świąt polega między innymi na tym żeby jej nie przeszkadzać i kiedy dała mi do zrozumienia że dziś właściwie jestem już zbędny a nawet trochę zawadzam usunąłem się w cień.
  Dzisiejsza wycieczka nad Noteć nie miała żadnych celów turystycznych, po prostu chciałem sprawdzić czy po drugiej stronie Noteci można wałami dotrzeć od Gościmca do Santoka. Okazało się że u podnóża wałów prowadzi świetna, twarda droga gruntowa. Po kilkunastu kilometrach spacerowej jazdy wylądowałem w Santoku przy ujściu Polki do Noteci (Polka jest połączeniem systemu kanałów melioracyjnych i dopływów: Pełczy i Santocznej). 

Jezierce - leśniczówka
W Jeziercach.

Puszcza Notecka - na szlaku rowerowym
Puszcza Notecka - na szlaku rowerowym.

Gdzieś na łąkach nad Notecią
Przy łąkach nad Notecią.


Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 65.30 km (32.00 km teren), czas: 03:48 h, avg:17.18 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Na Górę Trębacza

Niedziela, 9 kwietnia 2017 | dodano: 10.04.2017Kategoria gm. Pszczew

     Jak zwykle w niedzielę - rytuał, rodzinna wycieczka rowerowa. Dziś udało mi się namówić małżonkę na wyprawę  na Górę Trębacza do Zielomyśla. Niemal do samej wieży widokowej na szczycie można dotrzeć z Skwierzyny drogami szutrowymi. Żeby nie straciła ducha walki na wszelki wypadek przemilczałem że Zielomyśl jest odległy o ponad 20 km.
    Szkoda że przy wieży turysta nie uświadczy już tablicy z  legendą o szwedzkim trębaczu, i innych które były tu jeszcze w ubiegłym roku. Niestety współcześni Wandalowie docierają również do miejsc odludnych. Za przykładem swoich dalekich germańskich przodków z starożytności nie posuwają się jeszcze do wyciągania gwoździ z murów Rzymu, sorry, z drewnianej konstrukcji wieży widokowej, na razie ograniczyli się tylko do zniszczenia wszystkich tablic informacyjnych. 

Na Górze Trębacza

   Powrót bezdrożami został stanowczo zawetowany, a moje obiekcje do drogi krajowej 24 zbagatelizowane.
  Szosa z Zielomyśla do Wierzbna przyjęta entuzjastycznie - pusta, gładka, idealna do rowerowych spacerów. Ale po pokonaniu odcinka Wierzbno - Chełmsko, bez poboczy, za to z kolumnami ciężarówek za plecami przyznała że teraz już rozumie dlaczego chciałem jej uniknąć.


Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 50.60 km (19.00 km teren), czas: 03:26 h, avg:14.74 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Za Obrę

Wtorek, 4 kwietnia 2017 | dodano: 04.04.2017

  Do Zemska wyjazd w potrzebach (nie moich :-)), a po załatwieniu sprawy zrobiłem wypad dla przyjemności (teraz już dla siebie) w lasy za Obrę. Myślałem że zdążę dotrzeć do miejsca które nazywam roboczo jego przedwojenną nazwą "Wilhelmsthal". Życie zweryfikowało pomysł na minus, zawróciłem. Zabrakło mi około pół godziny żeby dotrzeć na miejsce przed szarówką.


Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 30.58 km (8.00 km teren), czas: 01:45 h, avg:17.47 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Krobielewo

Niedziela, 2 kwietnia 2017 | dodano: 03.04.2017Kategoria gm. Przytoczna

    Rytualna coniedzielna dwuosobowa wycieczka rodzinna. Trasa nietypowa dla tego rodzaju wycieczek, bo wałami nad Wartą do Krobielewa.  
   Przypadkiem natrafiliśmy na otwarte drzwi kościółka w Krobielewie. Administracyjnie jest to filia parafii z Goraja.  Wnętrze bardzo surowe w tonacji bieli i błękitu. Pewnie nie zaszkodziłby tu jakiś remont, widać że budowla nadgryziona jest już zębem czasu a szkoda byłoby gdyby kościółek nie przetrwał naszych czasów. Pani opiekująca się świątynią w rozmowie z żoną wspomniała o jakiejś dotacji przyznanej na naprawę dachu, dobre i to.
   Towarzyszka na gorąco wyraża niezadowolenie z doboru trasy, niezadowolenie z nawierzchni dróg  (za dużo szutru, za mało asfaltu). O pozostałe wrażenia na razie wolę nie pytać.
  Ja tak się starałem żeby było miło i ciekawie, a znów wyszło jak zwykle :-).

Gdzieś pod Przytoczną
Gdzieś pod Przytoczną.

Krobielewo - kościółek
Krobielewo - kościółek poewangelicki.

Krobielewo - wnętrze kościółka
I jego skromne wnętrze.



Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 50.39 km (32.00 km teren), czas: 04:02 h, avg:12.49 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Krosno Odrzańskie

Sobota, 1 kwietnia 2017 | dodano: 03.04.2017Kategoria ponad 100 km, Puszcza Rzepińska

   O tym że znajdę się dziś razem z moim welocypedem w Krośnie Odrzańskim nie wiedziałem jeszcze na pół godziny przed wyjazdem. Przez cały poprzedni tydzień przeglądałem mapy pogranicza lubusko-wielkopolskiego z okolic Nowego Tomyśla i Międzychodu, szukałem ciekawostek, tymczasem o kierunku jazdy zadecydował rzut monetą.
    Do towarzyszenia w wyprawie zgłosił się kolega którego kiedyś przeciągnąłem po leśnych bezdrożach zamkniętych w trójkącie Silna-Lewice-Trzciel i do dziś reaguje alergicznie na samą myśl o tamtym kierunku. W ramach odtrutki dostał kilkanaście kilometrów bruków przez lasy na łagowskich obrzeżach wędrzyńskiego poligonu. Sam tak wybrał :-).
   Część tego szlaku już kiedyś przemierzyłem, były tam jednak odcinki które widziałem po raz pierwszy. Nowością dla mnie był odcinek z Łagowa do Niedźwiedzia przez Toporów. Myślę że za jakiś czas może być tematem do kolejnego wyjazdu.
    Odcinek Niedźwiedź-Gryżyna-Bytnica już kiedyś pokonałem, nowością natomiast była dalsza część od Bytnicy przez Krosno , Radnicę i Skąpe. Na znane drogi wróciłem w Radoszynie. Byłem tu w ubiegłym roku.
    Tereny ciekawe, rowerowo dostępne, szkoda tylko że leżą na granicy zasięgu jednodniowych wyjazdów. Chociaż gdyby skorzystać z usług PKP i zacząć podróż z Sulechowa, tylko kto mnie zmusi do wyjazdu o 5:36 ?

W łagowskich lasach
W łagowskich lasach.

Droga na Gorajec
Droga na Gorajec.

Bajkowy Dom Pomocy Społecznej w Toporowie 
"Pałac myśliwski" - Dom Pomocy Społecznej w Toporowie.

Park w Toporowie
W Niedźwiedziu.

Niedźwiedź - kościół
Niedźwiedź - drewniany kościółek.

Niedźwiedź - galeria rzeźby pod chmurką
Niedźwiedź - galeria rzeźby pod chmurką.

Plener w Niedźwiedziu
Jak wyżej.

Niedźwiedź w Niedźwiedziu
Miśki w Niedźwiedziu.

Bytnica - siedziba władz
Bytnica - siedziba władz.

Bytnica - kościół
Bytnica.

Bytnica - szkoła
Bytnica.

Radoszyn
Radoszyn - na pierwszym planie kościół ewangelicki w stanie ruiny, w głębi średniowieczny katolicki.



Rower:Mc Kenzie Dane wycieczki: 171.74 km (15.00 km teren), czas: 09:44 h, avg:17.64 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)