blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(9)

Moje rowery

Kross 76866 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Gorzów

Niedziela, 16 lipca 2017 | dodano: 16.07.2017

 Przed wyjazdem do Gorzowa byłem na węźle obwodnicy od strony Międzyrzecza. Do Gorzowa pojechałem przez Santok, powrót przez Deszczno. W drodze dopadł mnie lekki deszczyk. Przeczekałem go pod wiatą na przystani rzecznej w Santoku.

Gorzów
Gorzów. Wieża katedralna bez iglicy zdjętej po pożarze.

W Czechowie
Pagórki w Czechowie.



Rower:Kross Dane wycieczki: 76.24 km (6.00 km teren), czas: 03:51 h, avg:19.80 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Orzelec

Sobota, 15 lipca 2017 | dodano: 15.07.2017

    Na wyjazd mogłem sobie pozwolić dopiero około dwudziestej.  Aby zdążyć przed zmrokiem pozostało zrobić wycieczkę w promieniu kilkunastu kilometrów od domu, a wybór padł na Glinik. Trasa przebiegała w pobliżu Orzelca, stąd drobna zmiana w planowanej marszrucie.  
  Współczesny Orzelec to kilka olbrzymich ferm drobiu wcinających się głęboko w las w kierunku z którego przyjechałem, dopiero w pobliżu szosy z Bolemina do Glinika jest kilka zabudowań i stary poniemiecki cmentarz. Droga w pobliżu ferm o nawierzchni gruntowo-szutrowej ale zupełnie przyzwoita. Powrót przez Glinik, Deszczno i Trzebiszewo. 
  Dziś nie było żadnego zagłębiania się w szczegóły dotyczące mijanych okolic.



Rower:Kross Dane wycieczki: 45.33 km (7.00 km teren), czas: 02:02 h, avg:22.29 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Templewo

Piątek, 14 lipca 2017 | dodano: 14.07.2017

   W piątkowe popołudnie okazałem się osobą zbędną w domu, ba nawet byłem zachęcany do wyjazdu. Po moich ostatnich codziennych wyjazdach taka dobroć wydaje się podejrzana. 
  Wybrałem się na czterdziestokilometrową trasę Bledzew, Sokola Dąbrowa, Nowa Wieś, Templewo, Goruńsko i od Bledzewa z powrotem po wcześniejszych śladach. Taka pętla trochę przypomina lasso. Już w trakcie jazdy przyszedł mi do głowy plan poprawienia śladu na mapie, zamiast wracać do Bledzewa skręcam w leśną drogę przeciwpożarową do jeziora Czystego, dalej przeprawy przez Strugę Jeziorną, Obrę i pod Rojewo. W ten sposób ominąłem Bledzew i wróciłem do domu z zupełnie innego kierunku.

Dżungla znad Zalewu Bledzewskiego
Dżungla znad Zalewu Bledzewskiego.

  Na początku XX wieku na skraju tego niesamowitego lasku stał dom młynarza. Lasek z gąszczem pnączy ma powierzchnię kilkudziesięciu arów. W ubiegłym roku podczas przebudowy drogi spod roślinności odsłonięto fundamenty i piwnice tego siedliska. Jeszcze dwa lata temu w głębokim wąwozie nad którym pochylały się stare potężne drzewa z odsłoniętymi korzeniami prowadziła w dół do Strugi Jeziornej  równie niesamowita droga. Dziś po przebudowie straciła swój dawny urok, chociaż również może się podobać.

Do przeprawy przez Strugę Jeziorną
Do przeprawy przez Strugę Jeziorną.

  Po napełnieniu zbiornika bledzewskiej elektrowni poziom lustra wody podniósł się o blisko osiem metrów i w korycie rzeczki mieści się teraz cofka zalewu i rozlewiska ciągnące się aż do jeziora Chycińskiego.
   Najtrudniejsza do pokonania okazała się sześciokilometrowa część drogi ciągnąca się od mostku na Strudze aż do szosy międzyrzeckiej. Okazało się że moja wczorajsza intuicyjna niechęć do dróg gruntowych nie była bezzasadna.  

Jak polubić leśne drogi gruntowe?
Jak polubić takie leśne drogi gruntowe?

   A tytułowe Templewo do którego nawet nie miałem potrzeby wjeżdżać było tylko miejscem w którym przestałem się oddalać od domu.


Rower:Kross Dane wycieczki: 56.47 km (15.00 km teren), czas: 03:04 h, avg:18.41 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Międzyrzecz

Czwartek, 13 lipca 2017 | dodano: 13.07.2017

    Niespodziewanie okazało się że mam kolejne luźne popołudnie. Sposób zagospodarowania czasu wolnego był oczywisty.
    Po deszczach straciłem ochotę na korzystanie z dróg gruntowych zatem pozostały jedynie szosy i ulepszone żwirówki.  Przy takim wyborze w okolicach Skwierzyny nie ma zbyt wielu możliwości, układ dróg pozwala raptem na trzy, czy cztery wersje tras kiedy nie trzeba wracać do domu tą samą drogą którą się wyjechało. Dziś wybrałem Międzyrzecz -  dojazd z urozmaiceniem przez Rokitno i Kalsko. Niektóre odcinki są naprawdę miłe dla oka, zwłaszcza te które prowadzą wśród łąk i pól alejami wysadzonymi brzozami. Powrót zwykłą, roboczą starą trójką omijającą wszystkie osady (teraz to chyba drogi gminne Międzyrzecza, Bledzewa i Skwierzyny) .



Rower:Kross Dane wycieczki: 43.39 km (5.00 km teren), czas: 02:00 h, avg:21.70 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Popowo-Zemsko-Stary Dworek

Środa, 12 lipca 2017 | dodano: 12.07.2017

   Ironią losu jest to że po raz któryś z rzędu deszcz zaczyna swoją powinność akurat wtedy kiedy kończę odrabiać swoją pańszczyznę. Dziś również 
   W przerwie pomiędzy kolejnymi seriami deszczu ruszyłem na najprostszą, najłatwiejszą trasę której punktem centralnym jest Zemsko. A więc było Popowo-Zemsko-Stary Dworek




Rower:Kross Dane wycieczki: 27.67 km (1.00 km teren), czas: 01:25 h, avg:19.53 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Dziś Międzychód

Wtorek, 11 lipca 2017 | dodano: 11.07.2017

 Jazda do Międzychodu przez Świniary dostarcza wstrząsających doznań. I to dosłownie - 4 kilometry bruku i kilkanaście dziurawego asfaltu (właściciel - powiat międzyrzecki)  może przyprawić o chorobę wibracyjną. Jakoś to jednak przeżyłem.
 Powrót z Międzychodu przez Muchocin i jakieś zakamarki w których jeszcze nigdy nie byłem. Teren zacząłem poznawać dopiero w Stryszewie. Z Nowin do Przytocznej zastosowałem skrót przez Dębówko, skrót widokowo ciekawszy a ponadto urywające się z zachmurzonego nieba pojedyncze krople rodziły obawy że zaraz zacznie padać. Później jakoś się przetarło i do domu dotarłem suchy, a nawet na chwilę pokazało się zachodzące słoneczko.
 
Kopalnia kruszywa
Kopalnia kruszywa w Dębówku.


Rower:Kross Dane wycieczki: 70.48 km (15.00 km teren), czas: 03:37 h, avg:19.49 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Kamyki z Nietoperka

Poniedziałek, 10 lipca 2017 | dodano: 10.07.2017Kategoria gm. Miedzyrzecz

  Niedawno został mi przypomniany temat wież Bismarcka. Międzyrzecka wieża została rozebrana zanim znalazłem się na ziemi lubuskiej, jednak wokół kopca na którym stała leżały kamienie z inskrypcjami osób , gmin i organizacji które były sponsorami tej budowli. Istniało prawdopodobieństwo że zostaną "zagospodarowane" przez przypadkowe osoby dlatego kilkanaście lat temu z inicjatywy sołtysa Nietoperka kamienie te zostały zwiezione do centrum wioski i wyeksponowane. Oto kilka z nich.
  Żeby nie było zbyt łatwo do Nietoperka przyjechałem od tyłu, przez Boryszyn, Wysoką i Kaławę.

Nietoperek
Od stowarzyszenia weteranów (wojny francusko-pruskiej w 1870) w Nietoperku. 

Kamień z międzyrzeckiej wieży Bismarcka - Dormowo
Od stowarzyszenia weteranów z gminy Dormowo.

Kamień - Chlastawa
Od dóbr rycerskich (rittergut) Chlastawa.

Fundator - Kursko
Od dóbr rycerskich Kursko.

Majątek Gorzyca
Od właściciela majątku w Gorzycy Leonarda von Kalckreuth.

Dodatkowo kamień młyński
Dodatkowo kamień młyński.


Rower:Kross Dane wycieczki: 73.55 km (0.00 km teren), czas: 03:46 h, avg:19.53 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Żabno

Niedziela, 9 lipca 2017 | dodano: 09.07.2017

  Dziś tylko mały spacerek rowerowy w okolice leśniczówki Żabno. Plany były oczywiście o wiele większe


Rower:Kross Dane wycieczki: 16.67 km (7.00 km teren), czas: 01:28 h, avg:11.37 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Bez tytułu

Sobota, 8 lipca 2017 | dodano: 09.07.2017

  Gdyby nie kaprysy pogodowe pewnie zrobiłbym wycieczkę do Pełczyc. Już od dłuższego czasu wybieram się  w tamten rejon i zawsze w ostatniej chwili staje coś na przeszkodzie. Dziś opatrzność czuwała, gdybym rano nie zamarudził miałbym kilkakrotną solidną kąpiel w strugach deszczu, a tak skończyło się tylko na dwuczęściowym wyjeździe z przerwą na obiad. 
 Poranny wyjazd w kierunku Zemska i Popowa przerwała nadciągającą ciemna burzowa chmura. Tuż przed domem solidnie lunęło. Po obiedzie jeszcze poprawiło i dopiero wieczorem sytuacja się wyklarowała. Wtedy jednak zostało już niewiele czasu stąd wycieczka była trochę chaotyczna. Droga prowadziła początkowo przez Puszczę Notecką do Murzynowa, potem szosą do Polichna i z powrotem przez Dobrojewo i Gościnowo.

Skwierzyński ratusz
W drodze do Puszczy Noteckiej mijam skwierzyński ratusz. O zmroku będę tędy wracał.

W Puszczy Noteckiej
W Puszczy Noteckiej, krajobraz po deszczu.

Ratusz w Skwierzynie
Wracając mijam ratusz jeszcze raz. Tym razem w nocnej scenerii.


Rower:Kross Dane wycieczki: 72.77 km (15.00 km teren), czas: 04:39 h, avg:15.65 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Pod Kalsko

Czwartek, 6 lipca 2017 | dodano: 06.07.2017Kategoria gm. Przytoczna

  Wyjeżdżając z domu optymistycznie zamierzałem dotrzeć pod Pszczew, zobaczyć ośrodek Banderoza, przebić się pod Stołuń i wrócić do domu przez Lubikowo. Ostatecznie podróż do Pszczewa przerwałem aby sprawdzić skąd i dokąd prowadzi zielony szlak rowerowy na który natknąłem się w lesie pod Żółwinem. Ciekawość zaspokoiłem kosztem kluczenia w lasach pod Kalskiem.
 W Rokitnie zajrzałem na Górę Kościelną. Górka obecnie jest włączona do rokitniańskiej Drogi Krzyżowej, natomiast jeszcze zupełnie niedawno porastały ją szczelnie krzewy tarniny w których można było natknąć się na wykopy z ceglanymi fundamentami. Doły to była chyba robota archeologów, natomiast fundamenty pochodziły z nigdy nieukończonej budowy kościoła - sanktuarium.
  W roku 1707 na wzgórzu rozpoczęto budowę kościoła który miał obsłużyć rosnącą liczbę pątników pielgrzymujących do cudownego obrazu Matki Bożej. Roboty wkrótce zostały przerwane. Do prac budowlanych przystąpiono trzydzieści lat później ale już w zupełnie innym miejscu wznosząc istniejącą do dziś świątynię. Resztki murów z poprzedniej nieudanej budowli rozebrano pozostawiając  tylko to co skrywała ziemia. Dopiero zupełnie niedawno, przy okazji budowy kilku końcowych stacji rokitniańskiej Kalwarii teren odkrzaczono, uporządkowano, odsłonięto fundamenty wieży i w podziemiach jednej z stacji wyeksponowano fragment fundamentu kościelnej nawy.
   Powrót z Rokitna nietypowo bo szosą. Dziś nie miałem ochoty na żadne drogi szutrowe :-).

Widok z Góry Kościelnej w Rokitnie. Niewykorzystane fundamenty wieży kościelnej
Widok z Góry Kościelnej w Rokitnie. Niewykorzystane fundamenty wieży kościelnej z roku 1707.

Ślady zabytku który został zburzony zanim go zbudowano. Fundamenty kościoła w Rokitnie
Odsłonięty fragment niewykorzystanych fundamentów kościelnych.

Okolice MOP Popowo
Przy S-3, okolice MOP Popowo 



Rower:Kross Dane wycieczki: 49.20 km (17.00 km teren), czas: 02:48 h, avg:17.57 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)