- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.5
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Przez Gorzów
Piątek, 7 grudnia 2018 | dodano: 07.12.2018
Kolejna, tradycyjna już piątkowa wycieczka przez obrzeża Gorzowa. Nawet jakimś cudem udało się nie zmoknąć, a były na to całkiem spore szanse.

Skwierzyński rynek już w świątecznej atmosferze.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
60.77 km (1.00 km teren), czas: 03:17 h, avg:18.51 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorem po okolicy
Poniedziałek, 3 grudnia 2018 | dodano: 03.12.2018
Dopóki pogoda pozwala i znajduję trochę czasu na pograniczu dnia i wieczoru pozwalam sobie na krótkie wyjazdy na stałej trasie przez Stary Dworek, Zemsko i Popowo w różnych wersjach. Dziś byłem w Starym Dworku i Zemsku.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
25.20 km (1.00 km teren), czas: 01:29 h, avg:16.99 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Do Szczańca
Niedziela, 2 grudnia 2018 | dodano: 02.12.2018Kategoria ponad 100 km, pow. świebodziński
Wybrałem się na wycieczkę do niezbyt odległej ale nigdy nie odwiedzanej przeze mnie gminy Szczaniec. Aby nie wracać tą samą trasą do Szczańca wybrałem się drogą prowadzącą do Zbąszynka, pamiętałem że w Rogozińcu stoi drogowskaz kierujący do Bolenia i że bezpośrednio za Boleniem leży Szczaniec. Kilka kilometrów drogi szutrowej to tylko niewielkie urozmaicenie.
W lesie pomiędzy Rogozińcem, Dąbrówką Wielkopolską a Boleniem (przysiółek Dąbrówki) w ostatniej ćwiartce XIX wieku armia kajzera za pieniądze z francuskich reparacji po wojnie 1870 r. zbudowała olbrzymie składy amunicji gromadzonej na potrzeby przyszłej wojny z Rosją. Po pierwszej wojnie składy zgodnie z warunkami pokoju wersalskiego musiały być zlikwidowane. Zostały tylko niepotrzebne koszary po załodze i ochronie składów.
W okresie międzywojennym były zagospodarowane na cele mieszkaniowe. Dziś w dawnych koszarach mieści się Technikum Leśne, budynki zostały dostosowane do nowych potrzeb, a jedyny który zachował się w niewiele zmienionej formie niszczeje opuszczony. Natomiast w lesie na przestrzeni kilku kilometrów kwadratowych zachowały się tylko stuletnie fundamenty budynków i nasypy po bocznicach kolejowych.
Za lasem mijam kilka domów, to był właśnie Boleń, zupełnie przyzwoitą drogą szutrową docieram do mostku na Gniłej Obrze i wjeżdżam do Szczańca. Do zmroku zostaje niewiele ponad dwie godziny, z konieczności maksymalnie skracam pobyt, nie zajeżdżam pod widoczne ruiny pałacu, mijam szkołę i stojący przed nią pomnik poświęcony pamięci Polaków walczących na wszystkich frontach II wojny światowej. Kilka minut poświęcam siedzibie władz gminnych i kościołowi i ruszam w kierunku Świebodzina.
Odległy o ok. 10 km Świebodzin omijam dawną dwójką, dziś bodajże drogą 92. Gdzieś po lewej stronie od czasu do czasu na tle zamglonego nieba mignie jakiś fragment olbrzymiej figury świebodzińskiego Chrystusa i wjeżdżam na dawną trójkę.
Pozostałe 40 km przejechałem ścigając się z nadciągającym deszczem. Udało się rzutem na taśmę, pomagał południowy wiaterek :).

Pruskie koszary z końca XIX w. w Rogozińcu (na terenie Technikum Leśnego).

Ślady po składach amunicji pod Rogozińcem. Widoczne fundamenty budynków i nasyp po bocznicy kolejowej.

Wiekowe (w sensie dosłownym) ruiny fundamentów po zlikwidowanych magazynach amunicji.

Szczaniec - pomnik upamiętniający Polaków walczących na wszystkich frontach II wojny światowej.

Urząd gminy w Szczańcu.

Kościół w Szczańcu.

Zbędny wiadukt pod Nietoperkiem. Zjechałem z szosy bo zaintrygował mnie rząd kamiennych słupków prowadzących w głąb lasu. Słupki doprowadziły do wiaduktu na nieczynnej (nieistniejącej) linii kolejowej Międzyrzecz-Toporów.

Oficjalnie linia kolejowa Międzyrzecz-Toporów jest "nieprzejezdna".
Rower:Kross
Dane wycieczki:
104.69 km (6.00 km teren), czas: 05:52 h, avg:17.84 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Na koniec miesiąca
Piątek, 30 listopada 2018 | dodano: 30.11.2018Kategoria gm. Miedzyrzecz
Czas pozwolił na odwiedzenie Międzyrzecza przy czym dla urozmaicenia w jedną stronę większość trasy pokonałem leśnymi drogami przez Zemsko i Gorzycę. W Świętym Wojciechu przekroczyłem Obrę po to aby na lewym brzegu przejechać alejką nad zamkową fosą i nową przeprawą ponownie wrócić na prawą stronę rzeki. Fajna kładka zbudowana przez wojskowych saperów pozwala ominąć światła i ruch przy głównym moście. Powrót bez udziwnień zwykłą trasą przez Głębokie i Popowo.

Opustoszałe jesienne pastwiska.

Połączone siły natury i piły.

Zamkowe mury w Międzyrzeczu.

Zamkowa brama.

Najnowsza międzyrzecka przeprawa przez Obrę.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
42.71 km (12.00 km teren), czas: 02:36 h, avg:16.43 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorem po okolicy
Czwartek, 29 listopada 2018 | dodano: 29.11.2018
Wyjazd po pracy. Tak jak wczoraj wyruszam tuż przed zmrokiem, kierunek również ten sam.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
21.40 km (0.00 km teren), czas: 01:17 h, avg:16.68 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorem po okolicy
Środa, 28 listopada 2018 | dodano: 28.11.2018
Podobnie jak wczoraj; pogoda sprzyja, droga sucha, sektor ten sam tylko nieco więcej zygzaków.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
24.58 km (7.00 km teren), czas: 01:28 h, avg:16.76 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorową porą po raz wtóry
Wtorek, 27 listopada 2018 | dodano: 27.11.2018
Pogoda i sucha szosa jeszcze sprzyja wyjazdom. Trasa podobna jak wczoraj, poszerzyłem tylko promień i sektor.
Endomondo dziś strajkuje, trasa wgrana z Navime.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
23.50 km (2.00 km teren), czas: 01:26 h, avg:16.40 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wieczorową porą
Poniedziałek, 26 listopada 2018 | dodano: 26.11.2018
Minimalna pętla wokół miasta, na tym kierunku bliżej się nie da :) A Kross nadal czeka na skrobanie z gliny po wczorajszym przełaju w Kaławie.
Rower:
Dane wycieczki:
15.02 km (5.00 km teren), czas: 01:01 h, avg:14.77 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Przełamanie MRU
Niedziela, 25 listopada 2018 | dodano: 25.11.2018Kategoria MRU
Cel wyjazdu uległ zmianie na kilkanaście kilometrów przed jego osiągnięciem. Przyjęty kierunek to Łagów ale w Wielowsi oszacowałem że nie zmieszczę się z zaplanowaną trasą powrotną w założonych ramach czasowych. Zawróciłem do Żarzyna i przez Boryszyn leśnymi drogami przełamałem MRU.
Nie nastawiałem się na zwiedzanie podziemi z kilku powodów; jest już grubo ponad miesiąc po sezonie, a po drugie byłem tam już kilkakrotnie. Chociaż podobno po uprzedniej rezerwacji można je zwiedzać również rowerem a tego jeszcze nie przerabiałem. Zwiedzanie Pętli Boryszyńskiej jest możliwe tylko z przewodnikiem, a sezon trwa do 15 października, potem kasy i przewodnicy się zwijają.
W lasku za bunkrami baterii pancernej, obok komina wentylacyjnego w głąb lasu prowadzi dobrze ujeżdżona droga. Kiedyś się już w nią zapuszczałem ale zawsze zawracałem, dziś postanowiłem sprawdzić do końca. Liczyłem że wyprowadzi mnie gdzieś w okolice Nowego Dworku lub Jordanowa. Trochę się przeliczyłem. Zazwyczaj po drugiej stronie lasu natrafia się na drogę gruntową prowadzącą do najbliższej miejscowości. Dziś droga skończyła się na granicy lasu, dalej było pole obsiane rzepakiem a na zamglonym horyzoncie majaczyły zabudowania Kaławy i Pniewa. Pozostało zrobić jazdę przełajową po śladach opryskiwacza. Po kilometrze znalazła się droga gruntowa która wyprowadziła mnie na szosę. Błoto przyklejone do roweru waży co najmniej 2 kg.
Jazda bezpośrednio do domu byłaby zbyt prosta, przedłużyłem ją niemal dwukrotnie skręcając w Kaławie w kierunku Szumiącej. Trasa poprowadziła przez Szumiącą, Stary Dwór, Bukowiec, Skoki do Międzyrzecza. Z Międzyrzecza standard przez Głębokie i Popowo.

Kierunek Wielowieś.

Śródleśne jeziorko, dawny staw młyński.

Łagów? a może MRU?

Pętla Boryszyńska, wejście do podziemi MRU.

Ostatni zachowany na MRU komin wentylacyjny. Cały system podzielony był na pięć stref wentylacyjnych, powietrze czerpano za pomocą urządzeń wentylacyjnych w obiektach bojowych i czerpni w dwunastu kominach wentylacyjnych. Ocalały komin znajduje się nad położonym ok. 30 m. poniżej poziomu gruntu tunelem głównej drogi ruchu. Umieszczenie wlotu komina na wysokości czubków drzew miało zapobiegać przedostaniu się do podziemi gazów bojowych użytych przez przeciwnika.

Ostatnie rozdroże. Tu zawiodła mnie intuicja, wybrany kierunek wyprowadził mnie w pole. Za lasem zabrakło mi około kilometra drogi. Droga skończyła się na skraju lasu, resztę musiałem nadrabiać skrajem pola.

W Międzyrzeczu. Gmach międzyrzeckiego LO.

Dawna remiza straży pożarnej w Międzyrzeczu.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
89.13 km (11.00 km teren), czas: 05:34 h, avg:16.01 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Gorzów
Piątek, 23 listopada 2018 | dodano: 23.11.2018
Standardowa jazda przez Gorzów. Dawno nie byłem na przeciwległym brzegu Warty ale skoro już się tam znalazłem pomyślałem o powrocie poprzez inną przeprawę. Najbliższe mosty znajdują się w Międzychodzie i Gorzowie. Po zmroku wolę wracać z Gorzowa, a więc wypadło na Gorzów.

Drapanie w przydrożnym lesie.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
62.43 km (0.00 km teren), czas: 03:40 h, avg:17.03 km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

