blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(9)

Moje rowery

Kross 76866 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Rekreacyjnie

Czwartek, 23 sierpnia 2018 | dodano: 23.08.2018

  Rekreacyjna wieczorna włóczęga po drogach gruntowych wokół S3. Pełny luz.


Rower:Kross Dane wycieczki: 22.63 km (14.00 km teren), czas: 01:38 h, avg:13.86 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Tradycyjne Zemsko z przyległościami

Wtorek, 21 sierpnia 2018 | dodano: 21.08.2018

  Kolejny spacer z serii przez Zemsko z przyległościami.

Rower:Kross Dane wycieczki: 23.66 km (2.00 km teren), czas: 01:54 h, avg:12.45 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Włóczęga gdzie oczy poniosą.

Niedziela, 19 sierpnia 2018 | dodano: 19.08.2018

  Nie chcę się wdawać w spory z domową służbą zdrowia stąd wycieczka bardziej przypominała spacer (sama też się wybrała). Trasa daleko od siedzib ludzkich czyli donikąd, wybierana na zasadzie - tam gdzie droga wydaje się bardziej przejezdna. Zatem pojeździłem po lasach za Obrą, a na koniec trochę włóczęgi po bocznych skwierzyńskich uliczkach. 


Rower:Kross Dane wycieczki: 31.87 km (10.00 km teren), czas: 02:41 h, avg:11.88 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Znów jestem na kołach :)

Sobota, 18 sierpnia 2018 | dodano: 18.08.2018

  Po przerwie wakacyjnej i niemal tygodniowym pobycie w szpitalu znów jestem na kołach. Dziś jeszcze trochę na zasadzie rekonwalescencji. Trasa rekreacyjno-spacerowa przez Zemsko, było trochę szosy, trochę żwirówki przez las. Pogoda wymarzona na takie spacerki.


Rower:Kross Dane wycieczki: 21.10 km (5.00 km teren), czas: 01:39 h, avg:12.79 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Międzyrzecz, Lubikowo

Poniedziałek, 6 sierpnia 2018 | dodano: 07.08.2018

   Wymęczona w upale pętla na trasie Zemsko, Międzyrzecz i Lubikowo.

Dawna remiza w Międzyrzeczu
Dawna remiza w Międzyrzeczu.

Pomnik tysiąclecia
Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego.



Rower:Kross Dane wycieczki: 56.54 km (4.00 km teren), czas: 03:27 h, avg:16.39 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Mechnacz z przyległościami

Niedziela, 5 sierpnia 2018 | dodano: 07.08.2018Kategoria ponad 100 km, Wielkopolska

   Dziś powałęsałem się w okolicy Kamionnej i doliny Kamionki. Dolina Kamionki jest częścią Sierakowskiego Parku Krajobrazowego i od dawna się przymierzam do jej bliższego poznania, dziś jednak skończyło się tylko na Mechnaczu i przejeździe przez Mniszki.
  W Mechnaczu ongiś stacjonowała 311 kompania radiotechniczna. Kompania została rozwiązana blisko 30 lat temu ale zostały po niej koszary i stanowiska radarów. Obydwa obiekty są opuszczone i zabezpieczone przed dostępem osób trzecich, z tym że ten drugi jakby mniej starannie i przez niedomkniętą bramę można wtargnąć za ogrodzenie i spróbować wejść do jakichś podziemi. Próba wejścia rozbiła się o brak latarki.

W polach pod Kamionną

Cykoria przy drodze
W polach pod Kamionną. Przydrożny krzak cykorii.

Mechnacz - pozostałości powojskowe

Dawny budynek koszarowy w Mechnaczu
Tylko tyle widać zza płotu wokół dawnych koszar. Dziur w ogrodzeniu nie szukałem :).

Dawne stanowiska radarów w Mechnaczu

Podziemne garaże

Wejście do podziemi
Na dawnym stanowisku radarów kompanii.

   Przez pola przedarłem się do Tuczęp i jedyny kierunek w jakim prowadzi szosa to Mniszki. Jeżeli Mniszki to Centrum Edukacji Regionalnej i Przyrodniczej urządzone w dawnym folwarku. Dziś oczekiwano na gości i przy okazji udało mi się zwiedzić wystawę prezentującą wyposażenie dawnych warsztatów wiejskich rzemieślników i gospodarstw domowych. Szkoda że nie zabrałem z sobą aparatu.

W Mniszkach
W Mniszkach. Wystawa w budynku po prawej. 

W Łowyniu
W Łowyniu.

   Powrót przez Łowyń, Pszczew i Międzyrzecz.



Rower:Kross Dane wycieczki: 108.51 km (11.00 km teren), czas: 07:09 h, avg:15.18 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wieczorową porą

Sobota, 4 sierpnia 2018 | dodano: 04.08.2018

  Po trzytygodniowej przerwie wieczorna przejażdżka dla rozruszania kości. Poszło nieźle.


Rower:Kross Dane wycieczki: 20.04 km (0.00 km teren), czas: 01:18 h, avg:15.42 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

W plener

Czwartek, 12 lipca 2018 | dodano: 12.07.2018

   Wyskoczyłem po godzinie 18:00 w pola i łąki pod Trzebiszewem. Kiedyś był tam poprowadzony żółty szlak rowerowy, dziś go trochę skomplikowałem jadąc koroną wału przeciwpowodziowego.
  Na wale chciałem odszukać ruiny bunkra w którym volkssturmista Kurt  Ehrhardt (główny księgowy w fabryce Maxa-Bahra) w styczniu 1945 bronił tysiącletniej Rzeszy. Osoba taty Ehrhardta i fakt że należał do załogi tego bunkra zaczerpnięte z książki "1945 Trzebiszewo" jego syna Dietera Ehrhardta.  Dzisiejsze pozostałości to kilka dużych brył żelbetu i kupka betonowego gruzu wbitych w wał powodziowy. 
   Do ruin bunkra prowadzi przejezdna droga gruntowa sprzed kościoła w Trzebiszewie, ale ja dotarłem tam od strony Rakowa. Dalej wpadłem na pomysł jazdy koroną wału. Początkowo było nawet nieźle, trawy po kolana zaczęły się w punkcie od którego przestało się już opłacać zawracać.  Poniżej wału biegła jakaś ścieżka wydeptana przez wędkarzy ale dostępu do niej bronił busz barszczu Sosnowskiego. Było to kilkaset metrów ciężkiej walki z przeciwnościami. W końcu udało się przedrzeć do wspomnianej ścieżki którą dotarłem pod trzebiszewską przepompownię. Dalej wał bywa wykorzystywany jako droga gruntowa i jazda po nim znów stała się przyjemnością. Wałem dojechałem do przepompowni w Brzozowcu, a nawet częściowo zapuściłem się pod Borek. Powrót przez Brzozowiec, dalej droga przy S-3, Trzebiszewo i powrót szosą.


Rower:Kross Dane wycieczki: 40.85 km (24.00 km teren), czas: 02:37 h, avg:15.61 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Bo Bledzewa za Obrę

Środa, 11 lipca 2018 | dodano: 11.07.2018

   Przed wyjazdem plany były pomyślane ze znacznie większym rozmachem, jednak za mostem na Obrze w Bledzewie nastąpił całkowity upadek morale. Straciłem ochotę na Międzyrzecz i skręciłem w kierunku "Dolatówki". Skromniejszy plan zakładał dotarcie do Gorzycy, a dalej jak Bóg da. Dojechać do Gorzycy też mi nie było pisane. Za mostkiem na Strudze Jeziornej z przyjemnością zrobiłem sobie kolejne ograniczenie, i w rezultacie wróciłem Mostem Bieruta na prawy brzeg Obry, a dalej przez Głębokie i powrót w kierunku Skwierzyny. Od Popowa dorzuciłem sobie jeszcze trochę jazdy po lesie. Wyszło ładne 40 km.

Leśny rozjazd
Leśny rozjazd w pobliżu mostka na Strudze Jeziornej. Niesamowite wrażenie robi kępa drzew oplecionych jakimiś pnączami. Nie jest to bluszcz. Tuż obok drogi pod mchami są ukryte fundamenty domu młynarza, myślę że pnącza zostały tu zasadzone rękoma jego rodziny.

Nad ujściem Strugi Jeziornej
Nad ujściem Strugi Jeziornej. Rozlewiska ciągną się aż do Jeziora Chycina. Spiętrzenie Obry na zaporze w Bledzewie zmieniło tu całkowicie krajobraz, ale nie jest wykluczone że są to jakieś ślady stawu młyńskiego.

Opuszczony zajazd nad Głębokim
Opuszczony zajazd nad Głębokim. Zaintrygował mnie długi wielopiętrowy mocno zużyty dach widoczny z drogi za płotem, specjalnie zajechałem przed bramę aby zobaczyć od frontu to czego się domyślałem. Kolejny niepotrzebny ośrodek.

Przydrożne osty
Przydrożne osty.


Rower:Kross Dane wycieczki: 40.36 km (17.00 km teren), czas: 02:30 h, avg:16.14 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Wolsztyn

Poniedziałek, 9 lipca 2018 | dodano: 09.07.2018Kategoria ponad 100 km, Wielkopolska

  Spróbowałem dotrzeć do Wolsztyna. Wolsztyn był w planach na ten rok przy okazji parady parowozów, wtedy jednak nic z tego nie wyszło, siła wyższa :). Dziś znalazłem się tam nieco znienacka, nie zdążyłem sprawdzić co tam jest ciekawego do zobaczenia więc skończyło się tylko na objechaniu miasta, zresztą bardzo ładnego. Parowozownię pominąłem, zostawiłem ją na inną okazję, zakładam bowiem że jeszcze kiedyś tam zajadę. 

Drewniany kościół w Łomnicy k/Zbąszynia.
Drewniany kościół w Łomnicy. Trafiłem tam przypadkowo podczas kilkunastokilometrowej jazdy drogą gruntową z Miedzichowa do Zbąszynia.

Cmentarz żołnierzy radzieckich w Wolsztynie.
Cmentarz żołnierzy radzieckich w Wolsztynie.

Wolsztyński ratusz.
Wolsztyński ratusz. 

Pałac Mycielskich.
Pałac Mycielskich w parku nad jeziorem. 

Kościół parafialny Niepokalanego Poczęcia NMP
Kościół parafialny Niepokalanego Poczęcia NMP.

Obra pod Zbąszyniem.
W drodze powrotnej. Obra pod Zbąszyniem. 

Pałac w Dąbrówce Wielkopolskiej.
Pałac w Dąbrówce Wielkopolskiej. 




Rower:Kross Dane wycieczki: 175.01 km (13.00 km teren), czas: 09:51 h, avg:17.77 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)