blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(11)

Moje rowery

Kross 78807 km
Stevens 21 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

W Puszczy

Czwartek, 23 kwietnia 2026 | dodano: 23.04.2026

  Wiatr w oczy to nie jest to co misie lubią najbardziej. Schroniłem się do Puszczy Noteckiej. Wynurzyłem się po drugiej stronie lasu na skrzyżowaniu pod Polichnem. Po piętnastu kilometrach dróg pożarowych nie było sensu pchać się dalej, zawróciłem do domu. Z wiatrem w plecy sama przyjemność 😊.

Jezierce od zaplecza
Jezierce od zaplecza. Z reguły wszyscy fotografują od czoła. Bliżej do budynku dostępu broni płot z siatki leśnej.

Kierunek Polichno
Kierunek Polichno.

Czas na relaks
Czas na relaks przed szosą.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 36.68 km (15.00 km teren), czas: 02:18 h, avg:15.95 km/h, prędkość maks: 32.35 km/h
Temperatura:17.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1639 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(4)

Dziersławice

Środa, 22 kwietnia 2026 | dodano: 22.04.2026

    Wybrałem się na drugą stronę lasu rozciągającego się po prawej stronie drogi do Kostrzyna. Leży tam zasadnicza część gminy Deszczno. Wyruszając z domu miałem pomysł aby dotrzeć aż do Warty po drugiej stronie drogi krajowej 22. Plan okazał się skrojony nieco na wyrost, musiałbym poświęcić na niego zbyt dużo czasu. Dotarłem w okolice Krasowca.
   Jak dla mnie zawsze zostaje loterią gdzie tam wyjadę, chociaż dziś jeździłem po tej bardziej znanej części. Przez las dotarłem do Orzelca. Dalej droga w nieznane do Dziersławic. W Dziersławicach znalazłem się na jedynym skrzyżowaniu w wiosce na którym obowiązuje dowcipna organizacja ruchu. Pierwszeństwo mają pojazdy z wyjeżdżające ślepych bocznych uliczek kończących się za najbliższymi chałupami, natomiast podporządkowana jest droga przelotowa do Krasowca. Kierując się logiką że pierwszeństwo ma ulica przelotowa zaliczyłem obie boczne.
   Powrót z Krasowca przez Białobłocie, Maszewo i wzdłuż trasy S-3.


Gdzieś w lesie.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 53.79 km (24.00 km teren), czas: 03:13 h, avg:16.72 km/h, prędkość maks: 39.38 km/h
Temperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2228 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Nad Obrą

Wtorek, 21 kwietnia 2026 | dodano: 21.04.2026
 
   Przyszła mi dziś ochota na samotną włóczęgę gdzieś po bezdrożach na drugim brzegu Obry. Zacząłem od Oberskiego Młyna (Ociosna) jadąc w górę rzeki, a że  miałem spory zapas czasu więc zapuszczałem się w zakątki które odwiedziłem jakieś 12 lat temu. Na początek miejsce oznaczone na mapie topograficznej 1:25000 z 1894 r. jako „Klosterwinkel”.
   Według tradycji bledzewskiego klasztoru cystersów spisanej w połowie XIX wieku przez ostatniego przeora księdza Widawskiego właśnie w tym zakolu Obry w roku 1232 osiedliło się siedmiu mnichów z klasztoru w Dobrym Ługu na Łużycach.
    Opactwa i klasztory cysterskie były ważnymi ośrodkami promieniującymi wokół nowymi prądami w kulturze, nauce i medycynie, wprowadzającymi postęp w rzemiośle i rolnictwie. Jako takie były bardzo cenne dla średniowiecznych władców którzy zabiegali o tworzenie na swoich terenach nowych klasztorów nadając im hojne nadania ziemskie i liczne darowizny. Podobne idee przyświecały księciu wielkopolskiemu Władysławowi Odonicowi (zwanemu również Plwaczem) który w latach 1232-1325 oddał im puste i bagniste miejsce nad Obrą oraz ufundował drewniany kościół pod wezwaniem św. Henryka z zabudowaniami klasztornymi.
Początkowo reguła zakonna kładła duży nacisk aby cysters był pokutnikiem, odsuwającym się od świata doczesnego, żyjącym w samotności i ciszy, dlatego mnisi osiedlali się przeważnie na pustkowiach, w lasach lub w bagnistych dolinach, w miejscach bardzo oddalonych od osad. Aby być samowystarczalnymi uprawiali ziemię, prowadzili własne gospodarstwa. Miejsce to również i dziś spełnia wszystkie te warunki; jest podmokłą, położoną w lesie, odludną i trudno dostępną doliną. Cystersi nie docenili jednak kaprysów Obry. Lokacja powstała na terenie zalewowym a powtarzające się często powodzie wymusiły po 50 latach pobytu nad rzeką  przeprowadzkę klasztoru do Zemska. Podczas jednego z takich wezbrań w 1265 r. w kościele klasztornym odnotowano poziom wody 1,5 (ok. 0,8-1,0 m) łokcia od posadzki. Dalsza historia klasztoru po1287 r.  to temat na inne opowiadanie.
  Miejsce zdziczało, zarosło lasem i do 1945 r tylko nazwa nawiązywała do jego średniowiecznej historii. Dziś chyba jest bezimienne.
  Reszta trasy do dzikie ostępy nad zabagnioną doliną meandrującej wśród wzgórz Obrą. Znad rzeki wyrwałem się dopiero w Bledzewie. Powrót szosą.

Nad Obrą
Nad Obrą.



Klosterwinkel
Klosterwinkel.

Użytek ekologiczny 1
Użytek ekologiczny.

Użytek ekologiczny 2
Użytek ekologiczny.

Użytek ekologiczny 3
Użytek ekologiczny.

Młyn Tymiana
Młyn Tymiana.

Na Stawie Tymiana
Na Stawie Tymiana.

Dawny młyn słodowy
Dawny młyn słodowy w Bledzewie.

.


mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 28.24 km (14.50 km teren), czas: 02:25 h, avg:11.69 km/h, prędkość maks: 35.35 km/h
Temperatura:15.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1294 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Do Świniar

Poniedziałek, 20 kwietnia 2026 | dodano: 20.04.2026

     Po deszczu ruszyłem tyłek na trasę do Świniar. Byłem ciekaw co się zmieniło na budowie drogi rowerowej od czasu mojej ostatniej wizyty. Otóż na samej trasie nic się nie zmieniło, ludzi nie widać co w czasie deszczu jest zrozumiałe, ale zniknęły również maszyny. Pewnym wytłumaczeniem może być przypuszczenie że do dalszych robót potrzebny będzie inny zestaw sprzętu.
    Żeby jakoś urozmaicić monotonną jazdę po prostej zboczyłem na leżący w lesie ewangelicki cmentarz olenderskich osadników z "Schweinert-Houland". Istnieje przypuszczenie że został założony w 1618 r. wraz z powstaniem osady. Po 1945 r cmentarz przestał być użytkowany, a samą osadę przyłączono do Świniar. Dawna nazwa zachowała się tylko w potocznym określeniu tej kolonii jako Hojland. Na cmentarzu zachowało się ok. 100 nagrobków datowanych od połowy XIX wieku do połowy XX. 
    Droga przez sam Hojland niestety piaszczysta, ale od poszczególnych gospodarstw prowadzą przez las alternatywne bardziej utwardzone przejazdy do szosy. Skorzystałem z takiej jednej na widok kopnych piachów przed kolejną zagrodą.
    Sporą część drogi powrotnej przejechałem wałami przeciwpowodziowymi.

Cmentarz ewangelicki na Hojlandzie
Cmentarz ewangelicki na Hojlandzie.

Na cmentarzu
Na cmentarzu.

Nagrobek 1

Nagrobek 2

W parku
W parku.

Świniary słynęły z hodowli koni
Świniary na przełomie XIX i XX wieku słynęły z hodowli koni dla armii pruskiej.

Nad Kanałem Świniarskim
Nad Kanałem Świniarskim.

Kanał Świniarski
Kanał Świniarski.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 25.85 km (8.00 km teren), czas: 01:47 h, avg:14.50 km/h, prędkość maks: 27.50 km/h
Temperatura:8.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1025 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Dla towarzystwa przez Popowo, Zemsko i Stary Dworek

Niedziela, 19 kwietnia 2026 | dodano: 19.04.2026

   Wyjazd dla towarzystwa. Mam od czasu do czasu takie propozycje więc czemu nie skorzystać skoro na jutro zapowiadają opady? 
  Tradycyjna i jedyna sensowna w takich wypadkach trasa przez Popowo, Zemsko i Stary Dworek. 



.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 22.18 km (0.00 km teren), czas: 01:31 h, avg:14.62 km/h, prędkość maks: 30.24 km/h
Temperatura:20.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 928 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Góra Czarownic

Sobota, 18 kwietnia 2026 | dodano: 18.04.2026Kategoria gm. Przytoczna

  Góra Czarownic to cypel z wzniesieniem wcinający się w zatokę na południowej części Jeziora Lubikowskiego. Miejscowa legenda mówi że odbywały się tam sabaty czarownic z całej zachodniej Wielkopolski. Dno jeziora wokół półwyspu usłane jest kamieniami, zaś naprzeciwko za pasem wody wznosi się spora ok. 5 ha Wyspa Konwaliowa. Porasta ją gęsty las bukowy z domieszką starych dębów i innych drzew liściastych. Wyspa objęta jest ścisłą ochroną.
  Zdaniem miejscowych, jezioro kryje tu także inne tajemnice. M.in. kolumnę niemieckich pojazdów wojskowych, które zatonęły w nim pod koniec stycznia 1945 r. Podobno Niemcy uciekający lokalnymi drogami przed nacierającymi oddziałami Armii Czerwonej mieli wjechać na zamarznięte jezioro właśnie w tym rejonie obok wyspy Konwaliowej. Pod kilkoma pojazdami załamał się lód. Płetwonurkowie szukający pod wodą wraków nic nie znaleźli, więc tę historię chyba trzeba włożyć między bajki.
  Sam półwysep dla kogoś kto znajdzie się tu po raz pierwszy jest ciężki do odszukania, nie prowadzi tam żaden szlak a polna droga zbaczająca w las nie wyróżnia się niczym szczególnym. Byłem tu jedenaście lat temu ale dziś też miałem drobne problemy nawigacyjne. W pewnym miejscu stoi tablica informująca że teren jest prywatny i co oczywiste wstęp dla obcych wzbroniony. Z bólem serca złamałem zakaz, 😂.
   Na samym cyplu znajduje się kolonia prywatnych domków kempingowych. Miejsce urokliwe i spokojne, aż nie chciało się zawracać. Zastanawiające jest tu to że wszystkie sławojki są zbudowane na stoku wzniesienia, kilka metrów ponad poziomem brzegu. Może chodzi o jakiś wymóg wymuszający oddalenie tych przybytków od jeziora którego inaczej nie dało się spełnić. Jezioro leży w granicach Pszczewskiego Parku Krajobrazowego. 
  Miejsce na mapie jest opisane jako Góra Borsucza. Z tego co wiem są to jednak dwa różne ale sąsiadujące z sobą wzniesienia.
  Na miejsce dotarłem polnymi drogami przez Lubikowo i Stołuń, powrót przez Rokitno.

Pod Lubikowem
W polach pod Lubikowem.

Nad Lubikiem
Nad Lubikiem.

Wyspa Konwaliowa
Za wodą Wyspa Konwaliowa.

Lokalik dla zaspokajania wyższych potrzeb
Lokalik na wys
okim poziomie 😊.

Wąwozy na Górze Czarownic
Wąwozy na Górze Czarownic.

W wąwozie

W oddali Rokitno
W oddali Rokitno.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 50.57 km (32.50 km teren), czas: 03:40 h, avg:13.79 km/h, prędkość maks: 41.00 km/h
Temperatura:21.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2332 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Świniary

Piątek, 10 kwietnia 2026 | dodano: 10.04.2026

   Po Telekspresie wyskoczyłem do Świniar. Dla urozmaicenia trasy do półmetka dotarłem wałami nad Wartą. Powrót szosą i gotowymi odcinkami drogi rowerowej. Odniosłem wrażenie że pogoda jakby trochę złagodniała.

Nad Wartą
Nad Wartą.

W Świniarach
W Świniarach.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 27.18 km (10.00 km teren), czas: 01:49 h, avg:14.96 km/h, prędkość maks: 26.86 km/h
Temperatura:9.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1058 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Nad Obrą (Gorzyca)

Czwartek, 9 kwietnia 2026 | dodano: 09.04.2026

    Nie spodziewałem się że tak szybko uda mi się spenetrować brzegi Obry od strony Gorzycy, ale w tym tygodniu kończy mi się luz więc skorzystałem z okazji. Prawy brzeg Obry na tym odcinku pozbawiony jest dróg pozwalających dotrzeć przez pola do wąskiego pasa drzew, skupiłem się na lewym.
  Początkowo eksploracja zapowiadała się optymistycznie, twarda leśna droga nad brzegiem rzeki wyprowadziła mnie na obszerne zakole i w tym momencie skończył się komfort a zaczęły schody. Zanikająca ścieżka, zasieki z powalonych drzew, zabagnione dolinki, dziki teren wprost wymarzony do pozostawienia naturze i stworzenia rezerwatu. Kilka kilometrów takich wertepów i przeszła mi ochota na dalsze przedzieranie się ku cywilizacji. Z prawdziwą ulgą skorzystałem z pierwszego napotkanego duktu. Niemniej fajnie byłoby wybrać się tam pieszo tylko z plecakiem na plecach. 
   Powrót do domu - od mostu Bieruta duktem pod grodzisko Grądzkie, przeprawa przez Jeziorną pod Heidemühle, i na koniec wczorajszą drogą przez Bledzew.

Obra
Obra wita.

Dolina Obry
Dolina Obry.

Na cyplu
Wędkarska miejscówka na cyplu.

Wszędzie wiekowe transzeje
Wszędzie wiekowe transzeje.

Zasieki
Zasieki.

Martwa natura
Martwa natura.

.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 42.20 km (15.00 km teren), czas: 02:59 h, avg:14.15 km/h, prędkość maks: 30.02 km/h
Temperatura:10.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1902 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Nad Zalew

Środa, 8 kwietnia 2026 | dodano: 08.04.2026

   Kontynuacja sobotniej wycieczki nad Zalew i rozlewiska  Obry. Spenetrowałem północne brzegi Zalewu, prawy brzeg Obry aż do Mostu Bieruta i kawałek lewego. Tereny odludne, odwiedzane jedynie przez leśników, wędkarzy i kajakarzy a ciekawe widokowo. Jeżeli zaś chodzi o dostępność, to są znakomite do wycieczek pieszych. Nieco ciężej sprawa wyglądała z rowerem bo nie obyło się bez podprowadzania, zwłaszcza nad Zalewem.
  Lewy brzeg Obry w kierunku Zalewu jest łatwiejszy do jazdy i gwarantuje równie ciekawe widoki ale porzuciłem go na jakiś kilometr przed ujściem Jeziornej. Ostatni raz zapuszczałem się tam pewnie z dziesięć lat temu szukając grodziska Grądzkie. Zapewne wrócę dokończyć wycieczkę kierując się tym razem do Gorzycy, tamten kierunek zapowiada się także ciężko i ciekawie.
  Powrót do Bledzewa już bez zbaczania nad wodę.

Nad Zalewem Bledzewskim
Nad Zalewem.

Nowe mieszkanko
Nowe mieszkanko bobra?

Pozostałość po MRU
Pozostałość fortyfikacji polowych MRU.

Droga do Gorzycy
Droga do Gorzycy.

Cofka Obry
Nad cofką Obry.

Cofka Obry 1
Cofka Obry.

Cofka Obry 2
Cofka Obry.

.


mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 44.21 km (20.00 km teren), czas: 03:21 h, avg:13.20 km/h, prędkość maks: 36.86 km/h
Temperatura:10.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2023 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Pod Popowo

Wtorek, 7 kwietnia 2026 | dodano: 07.04.2026

    Po świątecznym lenistwie wyskoczyłem do lasu na pograniczu Skwierzyny i Popowa. Jest to niedaleko od domu a leśnicy zadbali w tym zakątku o wyjątkowo gęstą sieć dróg pożarowych.


.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 25.11 km (14.00 km teren), czas: 01:42 h, avg:14.77 km/h, prędkość maks: 31.56 km/h
Temperatura:9.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1065 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)