blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(11)

Moje rowery

Stevens 1202 km
Kross 78807 km
Mc Kenzie 20244 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wieczorny rekonesans

Piątek, 12 czerwca 2026 | dodano: 12.06.2026

    Wieczorem podjechałem sprawdzić jak wygląda przygotowanie drogi rowerowej do jutrzejszego otwarcia. Szczerze mówiąc nie wierzyłem że budowniczym uda się położyć na całości asfalt. Kiedy podjechałem około 19-tej brakowało im nawierzchni na długość maszyny do układania asfaltu, czyli jakieś 4-5 metrów. Brakuje jeszcze trochę kosmetyki ale myślę że budowlańcy dokończą po przecięciu wstęgi. Planowany termin miał być za jakieś dwa tygodnie ale jutrzejszy wybrano ze względu na świętowane w weekend 730 urodziny miasta.
   Na trasie spotkałem mniej więcej dziesięciu cyklistów ale zapewne wygoniła ich podobnie jak mnie ciekawość. Trudno teraz prorokować ilu będzie z tej drogi korzystać w przyszłości. W każdym razie kilkanaście lat temu na początku mojego rowerowania kierunek ten cieszył się sporą popularnością, zwłaszcza w weekendy.
   Dzisiejsze zdjęcia trafił szlag. Na domiar złego od popołudnia nie mam internetu domowego a z lokalnym operatorem sieci pewnie skontaktuję się dopiero w poniedziałek.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 25.62 km (3.00 km teren), czas: 01:33 h, avg:16.53 km/h, prędkość maks: 30.89 km/h
Temperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1011 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Jazda po okolicy na bis

Czwartek, 11 czerwca 2026 | dodano: 11.06.2026

    Powtórzyłem wczorajszą trasę ale w odwrotnej kolejności. Tym razem miałem mniej szczęścia, w połowie drogi do Świniar dopadła mnie burza z piorunami. Skórę uratowała mi wiata przy drodze dla rowerów.
   Po deszczu zawróciłem, ale w Skwierzynie pokazało się uśmiechnięte słoneczko. Żal mi się zrobiło przedwczesnego powrotu, pojechałem do Zemska. Tym razem przez Stary Dworek. W Zemsku zaniepokoiła mnie chmura nad Gorzowem, znów trafna decyzja o powrocie. Teraz też zdążyłem, tym razem zaczęło padać dopiero kiedy wszedłem do mieszkania.
    Na dziś starczy jazdy, niech sobie popada 😊.

Skwierzyna
Skwierzyna.

Nadciąga burza
Nadciąga kolejna dziś burza.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 34.19 km (6.00 km teren), czas: 02:33 h, avg:13.41 km/h, prędkość maks: 37.73 km/h
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1419 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Popołudniowa jazda po okolicy

Środa, 10 czerwca 2026 | dodano: 10.06.2026

   Dziś po południu miało zacząć padać. No i zaczęło, ale zanim rozpadało się na dobre zdążyłem się schronić pod dach. Zdążyłem w tym czasie dojechać do Zemska, wrócić przez las pod Popowem i wyskoczyć za Wartę. Za Wartą zawróciłem z drogi do Jezierc, i to była słuszna decyzja. Ulewa dopadła mnie przed drzwiami domu.

Maki przy drodze
Maki przy drodze do Zemska.

Bruk za Wartą
Bruk za Wartą.
.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 26.63 km (8.00 km teren), czas: 01:40 h, avg:15.98 km/h, prędkość maks: 36.47 km/h
Temperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1092 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Smolarnia w Puszczy Noteckiej

Wtorek, 9 czerwca 2026 | dodano: 09.06.2026

   Zwykła kanalizacyjna rura kamionkowa o średnicy 150 mm wyprodukowana w Bunzlau (Bolesławiec) która znalazła się w Krobielewku stała się niedawno zarzewiem krótkiej dyskusji w której w kontekście rur kamionkowych wymieniono Kozę (nieistniejącą osadę w Puszczy Noteckiej) i Smolarnę koło Jezierc. Dlatego dziś kiedy musiałem wymyślić jakiś temat do wyjazdu pomyślałem o Smolarni która na niemieckich mapach nosi nazwę "Keilichensee" z dopiskiem "Teerofen".
  Przejeżdżałem tamtędy kilka miesięcy temu ale bez zatrzymywania. Miejsce znam od 2015 roku, wtedy podczas jednego z wyjazdów do Puszczy natknąłem się na ślady po leśniczówce. Później bywałem tam jeszcze kilkakrotnie, podczas jednego z wyjazdów zapuściłem się nawet w gęste krzaki porastające miejsce domostwa. Dziś w krótkich gatkach nawet nie próbowałem zaglądać w busz.
  Wspomniane Keilichensee było leśniczówką związaną z majątkiem w Świniarach. Znajomy który wychowywał się gdzieś w okolicy Goszczanowa wspominał że jako dziecko bywał tam z ojcem na początku lat pięćdziesiątych i wtedy sterczały tam resztki jakichś urządzeń co do których dorośli twierdzili że służyły do produkcji paliwa rakietowego. Miało to może jakieś związki z inną legendą według której w pobliskich Jeziercach bywał von Braun, konstruktor rakiet, współtwórca pocisku V2.  Prawdopodobnie mogły tam być jakieś proste instalacje ale do suchej destylacji drewna. Dziś teren zdziczał i gdyby nie resztki roślinności nietypowej dla lasu można byłoby minąć Smolarnię bez zwracania uwagi, chociaż trzeba przyznać że miejsce jest urokliwe.
   Kiedy zabierałem się do odjazdu w bocznym dukcie jakieś 300 metrów ode mnie mignęła mi sylwetka potężnego rogatego bydlaka przypominającego żubra, zanim sięgnąłem po lornetkę i aparat zjawa zniknęła i teraz nie jestem pewien czy przypadkiem nie miałem omamów wzrokowych. Skądinąd wiem że sporadycznie pojawiają się w nadleśnictwie Międzychód.
  Powrót przez Jezierce i dla zaokrąglenia dystansu przez Dobrojewo i Gościnowo.


Nadmiar informacji.




W Smolarni.


W gąszczu kryją się fundamenty leśniczówki.


Praprzyczyna wycieczki.


Jakieś resztki betonowej płyty.


I współczesność.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 52.67 km (29.50 km teren), czas: 03:13 h, avg:16.37 km/h, prędkość maks: 28.31 km/h
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2099 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Krobielewo, Goraj

Poniedziałek, 8 czerwca 2026 | dodano: 08.06.2026

   Tym razem wyruszyłem drogą żwirową u podnóża warciańskiego wału przeciwpowodziowego w górę rzeki. Plan zakładał dotarcie do Krobielewa przez Krasne Dłusko a stamtąd szosą do Goraja skok przez drogę krajową 24 do Lubikowa i powrót do domu przez Rokitno i Chełmsko. 
   Droga wzdłuż wału prowadzi przez odludne okolice, jedynie za Dłuskiem przejeżdża się obok kilku samotnych zagród.
  Krobielewo wśród miejscowych regionalistów  wspominane jest jako miejsce w którym w 1938 Wehrmacht zbudował najdłuższy w III Rzeszy most drewniany. Miał 317,5 metrów długości, budowano go dwa lata i był rekordzistą. Łączył dwie niewielkie wsie nad brzegami Warty, ale jego rola była wręcz strategiczna. Miejsce wybrano nieprzypadkowo, granica wersalska po 1919 r. utrudniła mieszkańcom korzystanie z dotychczasowej sieci dróg. Najbliższa przeprawa przez Wartę znajdowała się w odległym o ok 10 km Międzychodzie. Problem w tym że Międzychód leżał już po polskiej stronie granicy. Kolejny najbliższy most ale już po stronie niemieckiej znajdował się w odległej o ok 20 km. Skwierzynie. Ta przeprawa bywała jednak kapryśna bo rzeka często zalewała drogę dojazdową do mostu od strony północnej. Bywało, że przeprawa była wyłączona z użytku przez kilka miesięcy w roku. Starania o most podjęto już w połowie lat dwudziestych aż w końcu zapadła decyzja o budowie drewnianego mostu. Budowę ukończono w lutym 1938 r. Niebagatelną rolę odegrały przy tym hitlerowskie plany ataku na Polskę. Konstrukcja była na tyle solidna że mogły po nim przejeżdżać lekkie czołgi Panzerkampfagen II stanowiące wówczas podstawowe czołgi niemieckich dywizji pancernych. 
  Most szybko stał się atrakcją turystyczną. Przetrwał w całości do roku 1944. Po wojnie zniszczona konstrukcja została rozebrana. Próby odbudowy nie podjęto ponieważ znów był nieograniczony dostęp do mostu w Międzychodzie. Przez jakiś czas działała tam przeprawa promowa. Dziś po moście nie ma już żadnych śladów, jedynie na obydwu brzegach zostały odcinki dróg prowadzących do przeprawy.
   Podjechałem natomiast pod zagrodę artysty rzeźbiarza. Wygląda na wykorzystywaną sezonowo, zamknięta na cztery spusty. Widać jednak że nie jest opuszczona. Kim jest jednak tajemniczy rzeźbiarz w drewnie nie udało mi się ustalić.
  W Goraju podjechałem do najgrubszego cisa w województwie lubuskim. Drzewo ma ok 11 m wysokości, wierzchołek został kiedyś w bliżej nieokreślonej przeszłości uszkodzony, ale sam osobnik jest w doskonałej kondycji. Obwód pnia wynosi 331 cm, szacowany wiek ok 550 lat.
   Reszta drogi przez Lubikowo i Rokitno już bez atrakcji, jakoś w końcu trzeba wrócić do domu unikając znacznie prostszej, ale niebezpiecznej drogi krajowej 24.

Pracownia artysty
Pracownia artysty.

Podwórko u artysty

Przed bramą

Podwórko artysty
Na podwórku u artysty.

Cis z Goraja
Cis z Goraja.

Pieniek cisa, obwód 331 cm
Pieniek cisa, obwód 331 cm.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 51.61 km (23.50 km teren), czas: 03:19 h, avg:15.56 km/h, prędkość maks: 41.25 km/h
Temperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2066 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(3)

Osiedle Poznańskie

Niedziela, 7 czerwca 2026 | dodano: 07.06.2026

    Jako że znudziły mi się leśne ostępy dziś ruszyłem w pola. Na początek kierunek Rakowo, zatem za mostem na Obrze droga szutrowa, od Rakowa w kierunku Trzebiszewa kilka kilometrów drogi z płyt Jumbo.
  Przed Trzebiszewem odbiłem w kierunku Warty. Kiedyś był tamtędy poprowadzony żółty szlak rowerowy, dziś już żadnych oznaczeń nie zauważyłem. Są tam nieźle utrzymane i chyba dosyć często używane drogi dojazdowe do pól. Wymagają jednak ostrożności, pobocza miejscami porasta barszcz Sosnowskiego Tak jest aż do starego wału powodziowego pod Brzozowcem. Dalej brzegiem starorzeczy Warty do Borka.
   W lesie koło Borku był kiedyś ośrodek szkoleniowy ZSMP, zastanawiają mnie pozostałe po nim wały otaczające niewielką strzelnicę. Dziś wspiąłem się na dawny kulochwyt i po drugiej stronie natrafiłem na drugą długą oś strzelnicy i twardą leśną drogę. Droga wyprowadziła mnie na Osiedle Poznańskie
   Liczące ok 1,5 tys. mieszkańców Osiedle Poznańskie (dawniej Bürgerwiese), wbrew pozorom nie jest miejskim osiedlem, tylko samodzielną wsią leżącą wprawdzie na rogatkach Gorzowa Wlkp., ale należącą do gminy Deszczno.  Została założona w 1815 r. na łąkach należących do mieszczan z Landsberga (Gorzowa) . Pierwsi powojenni osadnicy przybyli z Poznańskiego i stąd wzięła się jej współczesna nazwa.
  Przez Osiedle dotarłem do rogatek Gorzowa. Tu zwrot przez Karnin w kierunku Deszczna. Dalej przez Brzozowiec do Trzebiszewa. W Trzebiszewie zbaczam przez las do drogi krajowej 24. Następnie kolejny zwrot w lasy ciągnące się w kierunku Starego Dworku. Z Starego Dworku prosto do domu.

Do Rakowa

Przy drodze
Przy drodze do Rakowa.

Niebezpieczeństwo! Barszcz Sosnowskiego
Niebezpieczeństwo! Groźny barszcz Sosnowskiego ma się tu dobrze.

Przepompownia
Przepompownia.

Okolice Borku
Okolice Borku. Miejsce na ognisko w lesie nad Wartą.

Deszczno
Deszczno.
.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 56.68 km (30.00 km teren), czas: 03:44 h, avg:15.18 km/h, prędkość maks: 37.22 km/h
Temperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2201 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(4)

Do Świniar

Piątek, 5 czerwca 2026 | dodano: 05.06.2026

   Podobnie jak wczoraj wypuściłem się w kierunku Świniar. Jazda bez specjalnych wrażeń.
   Aby wrócić inną drogą w Świniarach zboczyłem w drogę do Jezierc. Tak mówi drogowskaz na skrzyżowaniu w środku wsi. Jeżeli jednak ktoś naiwnie liczyłby że dotrze nią jak biczem strzelił do Jezierc to może być rozczarowany, prowadzi ona bowiem do Murzynowa. Omija Jezierce co najmniej o 3 km w bok ale dodatkowej wskazówki na skrzyżowaniu w lesie już nie uświadczysz.
  Jeżdżąc w ubiegłym roku w okolicach Murzynowa natknąłem się na las Jana Pawła II. Teraz przy okazji spróbowałem trafić na ten sam kwartał lasu. Droga do wspomnianego lasku jest w tym roku dosyć wymagająca dlatego zamiast kontynuować jazdę  zawróciłem spod kamienia pamiątkowego. Tym bardziej że zaczęło straszyć deszczykiem i wypadało się pospieszyć pod dach. Skończyło się na strachach.


Droga do Lasu Jana Pawła II
Droga do Lasu Jana Pawła II. 

Las Jana Pawła II
Las Jana Pawła II.

Kamień pamiątkowy
Kamień pamiątkowy.

Most kolejowy
Most kolejowy na byłej linii do Krzyża. W drugim półroczu rusza budowa drogi rowerowej po dawnym torowisku. Most niestety nie będzie wykorzystany.

Ruina spichrza w porcie
Ruina spichrza w porcie. Wspominałem o niej wczoraj.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 40.20 km (12.00 km teren), czas: 02:25 h, avg:16.63 km/h, prędkość maks: 29.64 km/h
Temperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1581 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Popołudniowy wyjazd rekonesansowy

Czwartek, 4 czerwca 2026 | dodano: 05.06.2026

  Mocno kibicuję budowniczym drogi dla rowerów. Zostało im do otwarcia jeszcze 9 dni. Byłem tam przedwczoraj, dziś również.  Od tego czasu przybyło znów kilkaset metrów nawierzchni. Przy święcie frekwencja na zbudowanym odcinku dość spora i słyszę przychylne opinie, zwłaszcza od rodziców z latoroślami na rowerkach.
  Wracając przejechałem przy dawnym porcie. Ma tam powstać marina. Dotychczas jeśli się nie mylę trwała procedura uzgodnień, uzyskiwania pozwoleń i wykonywania niezbędnej dokumentacji. Natomiast same prace mają ruszyć w przyszłym roku. Wizualizacja jest imponująca, ale na razie straszy tylko ruina spichrza.

W polach
W polach.

W lesie
W lesie.

Dawny spichlerz
Dawny spichlerz.

Tu będzie marina
A w basenie portowym zupka.

.

mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 25.06 km (10.00 km teren), czas: 01:34 h, avg:16.00 km/h, prędkość maks: 30.24 km/h
Temperatura:26.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1046 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(1)

Nowy Dwór i Puszcza Notecka

Wtorek, 2 czerwca 2026 | dodano: 02.06.2026

    Wyjechałem z ciekawości zobaczyć jak postępuje budowa drogi rowerowej do Świniar. Przecięcie wstęgi zaplanowano na 13 czerwca a do położenia asfaltu zostało jeszcze ok 2 km. Chłopaki dziennie robią po kilkaset metrów, może uda się im skończyć rzutem na taśmę.
    Wykonanie zwrotu w tył i powrót do domu byłoby pójściem na łatwiznę. Przedłużyłem jazdę do Nowego Dworu aby wrócić przez Puszczę Notecką. Z Nowego Dworu w głąb Puszczy zbacza ulepszona droga szutrowa która kiedyś prowadziła do dziś już nieistniejących osad Macadel i Jabłonka, łączy się ona potem z asfaltową z Krobielewka i w końcu na węźle dróg pośrodku lasu mamy wybór drogi ulepszone - na wprost do Lipek, na wschód do Lubiatowa, na zachód do Murzynowa i kilka zwykłych do miejsc bliżej nieokreślonych.
   Wybrałem taką bliżej nieokreśloną którą już kiedyś częściowo spenetrowałem, chodziło mi wtedy o odszukanie dwóch miejsc które w XIX wieku zainteresowały niemieckich kartografów do tego stopnia że są zaznaczone na mapie Messtichschblat 1:25 000 jako "Schlangenlug" i "Barenlug". Okazały się niewielkimi kotlinkami, ale w XIX wieku mogły być małymi oczkami wodnymi, bądź bagienkami  Dziś chciałem tylko sprawdzić czy zdołam odszukać te dołki. Udało się od pierwszego podejścia, zaś droga biegła równolegle do znanej wszystkim jeżdżącym po lubuskiej części lasu drogi pożarowej nr 3.
    Do domu wróciłem czarnym szlakiem rowerowym Goszczanowo-Skwierzyna. Przy okazji padło w tym roku 3 tys. km.

Na półmetku
Na półmetku.

Wężyska i Niedźwiedzie Kępy
Schlangenlug i Barenlug to obecnie odpowiednio Wężyska i Niedźwiedzie Kępy.

Wężyska
Wężyska.

Niedźwiedzie Kępy
Niedźwiedzie Kępy.

Puszczańskie drogi
Puszczańskie drogi.

Na urodziny miasta
Na urodziny miasta.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 40.62 km (19.00 km teren), czas: 02:59 h, avg:13.62 km/h, prędkość maks: 28.92 km/h
Temperatura:27.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1711 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

Nad Głębokie

Poniedziałek, 1 czerwca 2026 | dodano: 01.06.2026

   Dziś pojeździłem w lasach pomiędzy Popowem, Głębokim i Twierdzielewem. Miałem kaprys i potrzebę samotnej jazdy w otoczeniu przyrody. Te kilkanaście kilometrów po drogach asfaltowych to dojazd do lasu i powrót z Twierdzielewa, chociaż na dobrą sprawę Twierdzielewo również mogłem ominąć.
    Poniżej różne typy dzisiejszych dróg. Jedna z takich dróg wyprowadziła mnie na manowce, piękna niemal jak w parku alejka nad jeziorem skończyła się wśród bagien. Musiałem zawracać.

W lesie 1

W lesie 2

W lesie 3

W lesie 4

W lesie
W lesie.

Olchy na bagnie
Olchy na bagnie.

W Twierdzielewie
W Twierdzielewie.

W Twierdzielewie
W Twierdzielewie.


.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 40.90 km (24.00 km teren), czas: 03:17 h, avg:12.46 km/h, prędkość maks: 33.55 km/h
Temperatura:22.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1876 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)