blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(12)

Moje rowery

Stevens 2676 km
Kross 78807 km
Mc Kenzie 20244 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w kategorii

gm. Santok

Dystans całkowity:2425.28 km (w terenie 548.30 km; 22.61%)
Czas w ruchu:122:39
Średnia prędkość:16.09 km/h
Maksymalna prędkość:32.76 km/h
Suma podjazdów:546 m
Suma kalorii:7721 kcal
Liczba aktywności:38
Średnio na aktywność:63.82 km i 3h 57m
Więcej statystyk

Nad Noteć

Wtorek, 21 września 2021 | dodano: 21.09.2021Kategoria gm. Santok

    Po raz kolejny ruszyłem na nowe szlaki nad Notecią. Sporą część trasy przejechałem lokalnymi drogami szutrowymi, których nigdy wcześniej nie próbowałem. Plan zakładał odwiedzenie Lipek Małych, a potem przeprawę na drugi brzeg Noteci w Goszczanowcu i powrót wałami do Santoka.
   Gospodarstwa Lipek Małych są rozproszone w pobliżu wałów nadnoteckich. Z Lipek Wielkich można tu dotrzeć na dwa sposoby, szosą lub drogą szutrową przez Mąkoszyce. Dziś z ciekawości spróbowałem tego drugiego. Ciekawostkami związanymi z Lipkami Małymi są kościółek z 1907 roku, pomnik mieszkańców poległych podczas pierwszej wojny światowej i pomnikowy 300-letni dąb szypułkowy. W pierwszej połowie minionego wieku drzewo nosiło miano „Völkerschlacht-Eiche” (Dąb Bitwy Narodów), obecnie dąb pozostaje bezimienny.

Lipki Małe, kriegerdenkmal
Lipki Małe, kriegerdenkmal.

Zagadkowa kapliczka
Zagadkowa kapliczka na przykościelnym placu.

Lipki Małe, kościółek
Lipki Małe, kościółek.

Pomnikowy dąb z Lipek Małych
Pomnikowy dąb z Lipek Małych.

Kiedyś Völkerschlacht-Eiche (Dąb Bitwy Narodów) dziś bezimienny
Kiedyś Völkerschlacht-Eiche (Dąb Bitwy Narodów) dziś bezimienny.

Nadnoteckie widoki
Nadnoteckie widoki.

Samotna zagroda
Samotna zagroda.

   Spenetrowałem również drogi wśród łąk nad Notecią docierając szutrówkami do mostu w Goszczanowcu i po jego przekroczeniu przejeżdżając przez Górecko, Brzezinkę i Płomykowo.  W Santoku trwa rozbiórka starego od dawna nieczynnego zajazdu którego ponura ruina straszyła przed wjazdem na most i bulwar.
   Z Santoka powrót szosą.

Górecko, zwinięty asfalt do dawno zapomnianej przeprawy promowej
Górecko, zwinięty asfalt do dawno zapomnianej przeprawy promowej. Po drugiej stronie Noteci leżą Lipki Małe.

Leżenie bykiem
Leżenie bykiem :).

Z łąki nad Notecią
Z łąk nad Notecią.


Rower:Kross Dane wycieczki: 82.93 km (41.00 km teren), czas: 05:19 h, avg:15.60 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Jezierce, Lipki, Ludzisławice

Piątek, 9 kwietnia 2021 | dodano: 10.04.2021Kategoria gm. Santok

     Koncepcja wycieczki do Puszczy Noteckiej zrodziła się niespodziewanie, pierwotnie w ogóle nie zamierzałem się nigdzie wybierać. Skoro jednak ruszyłem swoje cztery litery należałoby odwiedzić miejsca które jakoś od dawna omijałem, zatem Puszcza Notecka a konkretnie jaj zachodni naskórek pomiędzy Skwierzyną a Lipkami. 
   Jezierce odwiedzam stosunkowo często, ale drogą z Jezierc do Lipek ostatni raz jechałem kilka lat temu. Dziś natknąłem się na niej na poszukiwaczy skarbów z wykrywkami, właśnie jeden z nich coś namierzył i rozkopywał przydrożny piasek. Z czystej ciekawości zatrzymałem się żeby zobaczyć znalezisko, był to ........ mały kilkuzwojowy kłębek drutu wiązałkowego. Szczęśliwy znalazca w rozmowie wyznał że z reguły miejsca gdzie należałoby się spodziewać czegoś ciekawego są już dawno spenetrowane, a oni znajdują jedynie kapsle od napojów, nakrętki od butelek z czymś stosowanym dla pokrzepienia i dezynfekcji, czasem jakąś monetę, kawałek drutu, albo guzik.
    Kawałek dalej stoi w lesie krzyż, taki jakie spotyka się czasem przy drogach w miejscach tragicznych wypadków drogowych. Ten mnie zdziwił, stoi wprawdzie przy drodze, ale w środku lasu i jest chyba odwiedzany. 

Jezierce z profilu
Leśniczówka w Jeziercach z profilu.

Na przełaj
Na przełaj przez puszczę.

Jakieś miejsce tragedii. Kilka kilometrów od najbliższych ludzkich siedzib
Miejsce jakiejś niedawnej tragedii. Do najbliższych ludzkich siedzib jest stąd kilka kilometrów takiej drogi jak wyżej.

    Skoro jechałem do Lipek pomyślałem o odwiedzeniu cmentarzyska z epoki środkowego brązu. Jest tam w okolicy spory kawałek lasu pokryty kurhanami. Kopce są różnej wielkości, od zupełnie małych, wielkości większego kretowiska, do zupełnie sporych kilkumetrowych pagórków.
   Jak zwykle nie obyło się bez kluczenia po lesie. Nigdy nie mogę z marszu trafić we właściwą drogę, dziś również było nie inaczej.

Kurchany w Puszczy Noteckiej (epoka środkowego brązu)
Kurhany w Puszczy Noteckiej (epoka środkowego brązu).

   Wyjeżdżając z puszczy skierowałem się do pobliskich Ludzisławic. 
   Kiedyś w Ludzisławicach wypatrzyłem piaszczystą wydmę porośniętą dżunglą krzaków i chaszczy z których gdzieniegdzie wystawały fragmenty nagrobków. Górka wygląda trochę niesamowicie. Na płaskim i narażonym na wylewy Noteci terenie miejsca na cmentarze zazwyczaj wybierano na wzniesieniach. Ten podobnie jak wszystkie okoliczne również jest niemal kompletnie zdewastowany, chociaż chyba były podejmowane jakieś próby oczyszczenia z zarośli. Po prawej stronie w krzakach majaczy kriegerdenkmal, pomnik poświęcony pamięci mieszkańców wioski których kości leżą gdzieś na polach bitew pierwszej wojny światowej. Po tablicy inskrypcyjnej z nazwiskami poległych pozostały jedynie ślady na ścianach obelisku.
 
Cmentarzysko w Ludzisławicach
Cmentarzysko w Ludzisławicach.

Cmentarzysko

Ludzisławice

Ludzisławice, stary cmentarz ewangelicki
Ludzisławice, stary cmentarz ewangelicki.

Kriegerdenkmal z Ludzisławic
Kriegerdenkmal, pomnik poległych w pierwszej wojnie światowej mieszkańców Ludzisławic.

   Od Ludzisławic pozostał tylko szybki powrót do domu. Spory ruch ciężarówek na drodze 159 skłonił mnie do zboczenia w mniej ruchliwą, boczną drogę przez Gościnowo. 

Nowe Polichno
Nowe Polichno.

Dobrojewo
Dobrojewo.





Rower:Kross Dane wycieczki: 54.40 km (20.00 km teren), czas: 03:50 h, avg:14.19 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Grodzisko Santok

Poniedziałek, 10 sierpnia 2020 | dodano: 11.08.2020Kategoria gm. Santok

   Mój pracodawca oddał mi dzień za jeszcze nieprzepracowane święto więc rankiem wyskoczyłem na grodzisko w Santoku. Za moich poprzednich bytności grodzisko stanowił wzgórek zarośnięty krzakami i gdzieniegdzie zryty jakimiś nieczytelnymi dla laika wykopami. Ostatnio jeżdżąc do Gorzowa zauważyłem że wzgórek jest odkrzaczony i uporządkowany. Z współczesnego Santoka do grodu można dostać się promem z którego nigdy nie korzystałem. Dziś również dostałem się tam drogą lądową przez Borek.
  Historyczny Santok leżał na piaszczystym wzgórku w rozwidleniu rzek, wówczas na prawym brzegu Warty i lewym Noteci. Po powodzi w 1885 koryto Warty przesunęło się o kilkaset metrów w kierunku Polichna pozostawiając obecnie grodzisko na na swoim lewem brzegu. Gall nazywał gród kluczem i strażnicą królestwa. Istotnie w czasach piastowskich gród stanowił jedno z nielicznych miejsc gdzie można było drogą lądową przekroczyć bagniste doliny Warty i Noteci natomiast żeglujący w głąb kraju rzekami; Wartą i Notecią musieli tędy przepływać. Gród funkcjonował nieprzerwanie od ok VIII do XIV wieku kiedy stracił swoje znaczenie na rzecz pobliskiego Gorzowa. Dziś oczekuje tylko na turystów. 
   Zrobiłem trochę zdjęć tablic rozmieszczonych na ponad kilometrowej ścieżce poprowadzonej przez różne ważne miejsca.


Grodzisko w Santoku
Grodzisko w Santoku.

Najstarszy gródek
Najstarszy gródek. Po roku 1885 w trakcie poszerzania Warty uszczknięto nieco z tego pagórka, a przy okazji robót odkryto ślady grodziska.

Cmentarz przykościelny
Cmentarz przykościelny.

Brama wjazdowa do grodu
Brama wjazdowa do grodu.

Gródek na kopcu
Gródek na kopcu.

Kopiec po gródku
Kopiec na którym odkryto ślady najstarszego gródka i wspomnianej wyżej wieży.

Kościół grodowy
Kościół grodowy.

Po drugiej stronie rzeki
Po drugiej stronie rzeki.

Kuźnia na wale
Kuźnia na wale.

Relikty zabudowy
Relikty zabudowy.

Wały grodu
Wały grodu.

Relikty nieukończonej budowli
Relikty nieukończonej budowli.

Wały wewnętrzne grodu
Wały wewnętrzne grodu.

Warsztat rogownika
Warsztat rogownika.

Zabudowa podgrodzia
Zabudowa podgrodzia.

Przekop między Wartą a Notecią
Przekop między Wartą a Notecią.

Most drewniany na średniowiecznej drodze
Most drewniany na średniowiecznej drodze.

Południowo-zachodni wał podgrodzia
Południowo-zachodni wał podgrodzia.

Jeszcze dziś ma wysokość kilku metrów
Jeszcze dziś ma wysokość kilku metrów.

Jeszcze ostatni rzut oka na grodzisko
Ostatni rzut oka na grodzisko.

I współczesny Santok
I współczesny Santok.


 
Rower:Kross Dane wycieczki: 57.80 km (23.00 km teren), czas: 04:05 h, avg:14.16 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Środa, 29 lipca 2020 | dodano: 30.07.2020Kategoria gm. Santok

     Ostatni z codziennych wyjazdów do Gorzowa. Nie wykluczam że może się okazać że sporadycznie będę musiał w czymś pomóc i będą dalsze.
     W drodze do Gorzowa postanowiłem sprawdzić dokąd prowadzi asfaltowa droga odchodząca gdzieś w pola. Oczywiście wyprowadziła w pola i odludzie a nawet usiłowała się zakończyć na podwórzu samotnego gospodarstwa, wcześniej jednak pod kątem prostym przecinała ją inna, chyba uczęszczana bo nie zarośnięta droga gruntowa. Właśnie ta droga doprowadziła mnie z powrotem do asfaltu jednak już w Osiedlu Poznańskim, czyli praktycznie u bram Gorzowa.
   W drodze powrotnej poświęciłem w Santoku kilka chwil dla mostu na Noteci. Most nazywany czasem mostem Swarta jest w zasadzie niemal wierną repliką oryginału. Wspomniany Swart w latach 1914-33 sprawował funkcję starosty gorzowskiego. Za jego kadencji w 1927 r zbudowano nowy most który zastąpił starszy drewniany. Most nazwano na cześć starosty jego imieniem. O tym jak ważna była ta przeprawa może zaświadczyć fakt że na prawym brzegu Noteci strzegły go aż cztery schrony uzbrojone w karabiny maszynowe. Most przetrwał do stycznia 1945 r. kiedy to został wysadzony przez wycofujących się niemieckich saperów. Trzeba tu jednak zaznaczyć że wysadzenie mostu wcale nie opóźniło radzieckiego natarcia i jeszcze tego samego dnia w Santoku pojawiły się radzieckie czołgi. Obecny most, bardzo zresztą podobny do swojego poprzednika został odbudowany dopiero w roku 1960.


Starorzecza Obry
Starorzecza Obry. Zakole odcięte od dawnego koryta szosą Skwierzyna- Gorzów.

Trochę wąsko jak na trzy szlaki
Trochę wąsko jak na trzy szlaki. O szczupłości miejsca wspominałem przy okazji historii santockiego kościoła zamieszczonej w którymś z poprzednich wpisów;

Most Swarta
Most Swarta.

Most Swarta- współczesny.
Most Swarta- współczesny. 


Rower:Kross Dane wycieczki: 63.72 km (2.00 km teren), czas: 03:08 h, avg:20.34 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Piątek, 24 lipca 2020 | dodano: 27.07.2020Kategoria gm. Santok

    Tym razem jazdę do Gorzowa urozmaiciłem sobie przez pokonanie jednego z wąwozów w Santoku. Wąwóz bierze swój początek pod wiaduktem obok kościoła. 
    A propos santockich świątyń, w 1724 r. santoczanie w miejscu wcześniejszego wybudowali sobie ryglowy kościół, a niemal pół wieku później w 1769 r. do kościoła dobudowano wieżę z dzwonami. Świątynia o tyle miała pecha że znalazła się na trasie budowanej w połowie XIX wieku linii kolejowej z Gorzowa do Krzyża. Szczupłość miejsca na przesmyku między brzegiem Warty a wznoszącym się tuż za kościołem stromym stokiem wysoczyzny nie pozwalała na jej przesunięcie, świątynię trzeba było rozebrać a jedyną pozostałością po niej jest wspomniana wcześniej dwukondygnacyjna dzwonnica. Chorągiewka na jej szczycie wskazuje datę budowy.
   W zamian za rozebrany kościół, w ramach budowy Preußische Ostbahn, w roku 1857 z cegły wypalanej w murzynowskiej cegielni wzniesiono obecny nazywany czasem kolejowym, jego projektantem był architekt kolejowy Edouard Römer (ten sam, który projektował dwupoziomowy dworzec w Kostrzynie). Kościół nie posiada dzwonnicy, a jej funkcję pełni niewielki daszek przymocowany w pobliżu drzwi wejściowych do świątyni. Zawieszony pod nim dzwon pochodzi z początku XX w.
  Od kościółka w górę wzniesienia prowadzą dwa odgałęzienia wąwozu. Wybrałem prawe ponieważ jest oznakowane znakami szlaku pieszego. W połowie wysokości przy drodze leży niewielki cmentarzyk, a na samym wylocie z wąwozu od naszej drogi odchodzi szutrowówka prowadząca do baszty.
Z Gorzowa późny powrót przez Deszczno.

Starorzecze Noteci
Starorzecze Noteci.

Stara dzwonnica w Santoku
Stara dzwonnica w Santoku.

Kościół w Santoku
Kościół kolejowy w Santoku.

Jeden z santockich wąwozów
Jeden z santockich wąwozów.

Wieża w Santoku widziana od strony zaplecza
Baszta w Santoku widziana od strony zaplecza.


Rower:Kross Dane wycieczki: 67.72 km (3.00 km teren), czas: 03:47 h, avg:17.90 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Wtorek, 21 lipca 2020 | dodano: 21.07.2020Kategoria gm. Santok

  Myślę że w tym tygodniu skończę cykl wyjazdów do Gorzowa. Dziś w drodze powrotnej odwiedziłem schron Zw.3 chociaż na szlaku Lini Noteci występuje pod numerem 1. Jest to typowy dwusektorowy schron Regelbau B1/5a jakich wiele można spotkać na santockim szlaku i na całej Pozycji Pomorskiej. Uzbrojony w dwa karabiny maszynowe chronił przed próbą przeprawy przez Wartę.
  Jako jeden z nielicznych posiadał pełne maskowanie polegające na tym że na jego stropie był wymurowany niewielki dom a sam schron udawał jego piwnicę. W związku z tym był otynkowany a przed wejściem posiadał ściankę oporową będącą elementem maskowania i zabezpieczającą przed osypującą się ziemią. Schron bardzo łatwy do odszukania bowiem znajduje się przy placu zabaw w Czechowie. Saperzy za pomocą ładunków wybuchowych pozbawili go płyt pancernych pomimo tego zachował się w zupełnie niezłym stanie.

Regelbau B1/5a z Czechowa
Regelbau B1/5a z Czechowa.

Wejście z ścianką oporową
Wejście do schronu z ścianką oporową. Na ściance wspierał się narożnik domku. Widoczne zawiasy od drzwi maskujących wejście.

Wejście do schronu
Wejście do schronu.

Pozbawiona pancerza jedna z izb bojowych
Pozbawiona pancerza jedna z dwóch izb bojowych.


Rower:Kross Dane wycieczki: 63.72 km (0.00 km teren), czas: 03:27 h, avg:18.47 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Piątek, 17 lipca 2020 | dodano: 17.07.2020Kategoria gm. Santok

   Kolejny wyjazd do Gorzowa. Dziś w Czechowie wypuściłem się w uliczkę Widokową, nazwa w pełni odpowiada walorom widokowym które można z niej podziwiać. Przy okazji natrafiłem na kolejne "odkrycie" na Linii Noteci, jest to schron stanowisko dowodzenia sektorem obrony. Podobny schron, jeszcze przeze mnie nie zlokalizowany jest w Santoku. Schron bardzo podobny do leżącego na sąsiednim wzgórzu z tym że w tym istnieją pomieszczenia wydzielone dla oficerów - dowódców odcinka. Schron niemal niewidoczny wśród zarośli. Wnętrze przynajmniej ta część która jest widoczna w świetle dziennym zachowane jest w doskonałym stanie. Oczywiście problemem jest brak latarki, nie miałem z sobą nawet telefonu, z obejrzenia wnętrza trzeba chwilowo zrezygnować. Powrót przez Deszczno.

Gdzieś w Czechowie
Gdzieś w Czechowie.

Kolejne
Kolejne "odkrycie" w Czechowie.

Schron dowodzenia sektorem obrony w Czechowie
Schron - stanowisko dowodzenia sektorem obrony w Czechowie.



Rower:Kross Dane wycieczki: 62.68 km (7.00 km teren), czas: 03:50 h, avg:16.35 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów i Zwischen-Werk 3a w Czechowie

Środa, 15 lipca 2020 | dodano: 15.07.2020Kategoria gm. Santok

   Kolejny wyjazd do Gorzowa.
   Korzystając z okazji odwiedziłem schron Zw.3a którego lokalizację ustaliłem wczoraj podczas włóczęgi po ciernistych krzakach. Nawiasem mówiąc do niedawna sądziłem że leży on po innej stronie Czechowa, bliżej Gorzowa. Schron jest bliźniaczo podobny do niedawno odwiedzanego schronu w Santoku. Stan zachowania niemal doskonały, brak jedynie drzwi pancernych, płyty pancernej 7P7 oraz osłon strzelnicy. Zachowane oryginalne napisy eksploatacyjne. Niestety na dokładniejszą penetrację nie mogłem sobie pozwolić z braku latarki. Ograniczyłem się tylko do miejsc widocznych w świetle zewnętrznym.
   Był to jednosektorowy schron z pomieszczeniem dla drużyny piechoty. Zbudowany na szczycie wzgórza dominującego nad okolicą z strzelnicą do ognia bocznego skierowanego na wschód. Z pastwiska na przedpolu bunkra doskonały widok na dolinę Warty i wąwozy w Czechowie. Schron znajduje się na terenie prywatnym, dostępu do niego bronią dwie linie płotów z drutu kolczastego. Płoty są współczesne, ogrodzono nimi dwa sektory pastwiska. Zapewne istnieje łatwiejsza droga od leżących poniżej zabudowań, wymagałaby to jednak wkroczenia na podwórze a nie wypadało czynić tego bez zgody gospodarza.
   Przed powrotem z Gorzowa rozpadało się. Rower został w Gorzowie a ja do domu wróciłem samochodem. Jutro trzeba będzie skorzystać z usług kolei.

Ciecierzyce. Czyżby znowu stado zdziczałych krów braci S. ?
Ciecierzyce. W poprzednim roku w tym miejscu wałęsało się stado na wpół zdziczałych krów braci S.

Czechów. Schron Zw. 3a

Czechów. Zwischen-Werk 3a

Wnętrze Zwischen-Werk 3a
Czechów. Zwischen-Werk 3a.




Rower:Kross Dane wycieczki: 34.82 km (2.00 km teren), czas: 02:06 h, avg:16.58 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Piątek, 10 lipca 2020 | dodano: 11.07.2020Kategoria gm. Santok

   W Gorzowie zastała mnie dziś potężna ulewa połączona z gradobiciem. Pomimo tego że wracałem ponad trzy godziny po opadach w przydrożnych rowach w okolicy Czechowa leżały zmyte z drogi całe kupy lodowych kul, z tego też powodu nie szukałem po chaszczach żadnych schronów ograniczając się do jednego leżącego tuż przy ulicy Wodnej w Santoku. Niewielki jednosektorowy schron z piecioosobową załogą był nietypowym na tym odcinku Linii Noteci ponieważ płyta pancerna strzelnicy została zamontowana na ścianie bocznej zamiast na czołowej jak w pozostałych, Przyklejony do murowanej stodoły i zamaskowany drewnianymi wrotami miał udawać budynek gospodarczy, Po wojnie wysadzony, zresztą do dziś widać na stodole ślady naprawy po uszkodzeniach spowodowanych wybuchem. Jego zadaniem była niedopuszczenie do sforsowania rzeki na odcinku od grodziska do przeprawy promowej.
  W dalszej drodze jedynym odstępstwem od najkrótszej drogi do domu było zboczenie z trasy do w Dobrojewie spowodowane dość sporym ruchem na szosie do Drezdenka na rzecz znacznie spokojniejszego Gościnowa.

Santok - ruiny bunkra przy ul. Wodnej
Santok - ruiny bunkra przy ul. Wodnej.

Schron - trochę szczegółów
Schron - trochę szczegółów.

Prom w Santoku
Prom w Santoku. Według tablicy z rozkładem jazdy pływa w dni powszednie rano i po południu, a w weekendy po uzgodnieniu pod wskazanym numerem telefonu. Przejazd związany jest chyba tylko z turystami i być może z rolniczym wykorzystaniem leżących za Wartą łąk ponieważ jedyną drogą leżąca na tej wysokości jest gruntowa droga dojazdowa do Borka.


Rower:Kross Dane wycieczki: 62.80 km (0.00 km teren), czas: 03:20 h, avg:18.84 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

Gorzów

Czwartek, 9 lipca 2020 | dodano: 09.07.2020Kategoria gm. Santok, Gorzów

  Kolejny wyjazd do Gorzowa. Dziś poświęciłem pół godziny aby wspiąć się na wypatrzony wczoraj cypel z bunkrem wiszącym nad Santokiem niczym jaskółcze gniazdo. Pochylenie stoków wynosi minimum 50 stopni, więc niewiele brakuje do pionu, na wypłaszczeniu częściowo zachowany schron. Jestem zaskoczony porządkiem w ruinach, ktoś tu widocznie niedawno posprzątał, Na przedpolu od strony rzeki sterczy niewielki cypelek z zachowanymi okopami dla piechoty i czymś co wygląda na stanowisko moździerza. Z cypla rozciąga się widok na Santok, rzekę, linię kolejową i przeciwległy brzeg od Polichna aż gdzieś do Siedlic. Obsadzony zaprawionymi w bojach żołnierzami stanowiłby twardy orzech do zgryzienia dla przeciwnika. Zbudowany w końcówce lat trzydziestych kiedy jeszcze głównym zagrożeniem dla zdemilitaryzowanych Niemiec była Polska jest skierowany frontem do rzeki skąd mogło nadciągnąć główne uderzenie. Natomiast od strony wejścia leżą już płaskie pola ciągnące się gdzieś aż do Gralewa. W styczniu 1945 r cała linia Noteci została obsadzona przez kompanię gorzowskiego Volkssturmu zmobilizowaną zaledwie miesiąc wcześniej. Do walk nie doszło ponieważ Rosjanie przerwali się już wcześniej pod Strzelcami Krajeńskimi i znaleźli się na tyłach pozycji. Z obawy przed okrążeniem Volkssturmiści  zostali wycofani do Gorzowa i Kostrzyna. 
  Powrót przez Deszczno. Na końcówce załapałem się jeszcze na nomen omen rzęsisty deszcz.

Santok - bunkry
Santok - bunkier na zachodnim skraju wioski.

Santok-bunkry, otwór wejściowy
Santok-bunkry, otwór wejściowy.

Santok- bunkry, pomieszczenie załogi
Santok- bunkry, izba pogotowia.

Santok - bunkry, wyjście ewakuacyjne
Santok - bunkry, wyjście ewakuacyjne.

Santok - zachowane ślady fortyfikacji polowych na wzgórzach
Santok - zachowane ślady fortyfikacji polowych na okolicznych wzgórzach

Santok widziany z przedpola bunkra
Santok widziany z przedpola bunkra. Kępa drzew widoczna za rzeką to historyczne grodzisko stanowiące "klucz do Królestwa Polskiego".

W Deszcznie
To już po drugiej stronie rzeki. Deszczno.




Rower:Kross Dane wycieczki: 63.23 km (0.00 km teren), czas: 03:32 h, avg:17.90 km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)