- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.39
- gm. Pszczew.35
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.67
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Wpisy archiwalne w kategorii
Puszcza Notecka
| Dystans całkowity: | 5185.48 km (w terenie 2105.00 km; 40.59%) |
| Czas w ruchu: | 253:59 |
| Średnia prędkość: | 16.39 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 40.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 359 m |
| Suma kalorii: | 5072 kcal |
| Liczba aktywności: | 67 |
| Średnio na aktywność: | 77.40 km i 5h 11m |
| Więcej statystyk | |
Puszcza Notecka i kamyki
Poniedziałek, 15 czerwca 2015 | dodano: 15.06.2015Kategoria Puszcza Notecka
Jakieś dwa tygodnie temu zainspirowany informacjami i zdjęciami otrzymanymi od Staszka (Led) przyjrzałem się bliżej, starym przedwojennym mapom fragmentu puszczy gdzie leży kamień nazywany umownie "Alexanderstein". W pobliżu zauważyłem zaznaczone na mapie jeszcze dwa podobne kamienie pamiątkowe.
Odszukanie Alexandra było stosunkowo proste, jest duży i leży tuż przy drodze. Podobno jeszcze do niedawna leżał odwrócony napisem do dołu. Co ciekawe - jak słyszałem, leśnicy nie wiedzą kto obrócił go z powrotem napisami do wierzchu. Sądząc z jego objętości waży pewnie ok. tony, zatem nie zostało to zrobione, ot tak mimochodem.
Natomiast dwa pozostałe kamyki udało mi się odszukać podczas dzisiejszego wyjazdu. Jeden z nich znajduje się w niedawno posadzonym młodniku. Podczas orki został lekko przechylony, trochę zarósł trawą i z odległości kilku metrów jest ciężki do odróżnienia od pni ściętych sosen. Upamiętnia on jakieś wydarzenie z roku 1917 czyli sprzed niemal stu lat.
Z mapy wydanej w roku 1898 wynika że gdzieś w pobliżu znajdowały się zabudowania folwarku. Folwark zniknął na początku XX w. ponieważ na mapie z lat trzydziestych już nie jest oznaczony. Podczas szukania informacji o Jeziercach natknąłem się na wzmiankę o istniejących w pobliżu dwóch folwarkach które zostały zlikwidowane z powodu słabych gleb. Może istniał jakiś związek pomiędzy tym folwarkiem a wspomnianym wyżej kamieniem.
Drugi z kamieni leży kilkaset metrów dalej po przeciwnej stronie Alexandra, nad dołem który kiedyś mógł być stawem. Na jednej z jego płaszczyzn zachowały się zakotwienia na których mogła być przymocowana tablica z inskrypcją. Czego ona dotyczyła pewnie się już nigdy nie dowiemy. Na tej samej mapie z roku 1898, w pobliżu tego miejsca znajduje się opis "Wolfs Keithe" . Czyżby podobnie jak pomnik wilka pod Wyszanowem kamień ten miał coś wspólnego z ostatnim wilkiem upolowanym około 1850 r pod Jeziercami.
Z lasu wyjechałem niebieskim szlakiem rowerowym, w przeciwieństwie do żółtego jest niemal autostradą w puszczy. Droga zbudowana kilka lat temu, niektóre fragmenty utwardzone prawdopodobnie destruktem sfrezowanym z jakieś szosy asfaltowej. Jeżeli ktokolwiek ma zamiar wjeżdżać na zachodnim skraju puszczy do lasu, to polecam właśnie tę drogę. Początek znajduje się obok byłej stacji kolejowej w Murzynowie.

Skwierzyna - z punktu widokowego za Wartą.

Przejeżdżałem koło Jezierc. Leśniczówka- widok od strony jeziorka.

Pierwszy z opisanych kamieni. Pod krzyżem napis "1917".

Alexanderstein - obok miejsce na którym prawdopodobnie leżał jeszcze do niedawna.

Na kamieniu wyżłobiony napis "Alexander-Stein 18 Marz 1863-1923".

Łąka i staw przy drodze do drugiego kamienia.

Drugi z kamieni. Obok kamienia niewidoczny na zdjęciu sporych rozmiarów dół który w przeszłości mógł być stawem.
Rower:
Dane wycieczki:
44.00 km (29.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Wyjazd w Puszczę Notecką
Niedziela, 31 maja 2015 | dodano: 31.05.2015Kategoria Puszcza Notecka
Dzisiejszy wyjazd w Puszczę Notecką oraz trasa wycieczki nie były wcześniej planowane. Wychodząc z domu pomyślałem o Staszku (Led). Mieszka przecież na obrzeżach Puszczy, może zechce mi towarzyszyć. Zechciał, za co mu dziękuję. Ponieważ ma zacięcie regionalisty sporo się od niego dowiedziałem o miejscach które odwiedziliśmy.
Spotkaliśmy się na węźle szlaków i dróg się w środku lasu mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Lipkami i Krobielewkiem. Dojechałem tam drogą pożarową od strony Murzynowa. Droga zbudowana jakieś trzy lata temu, ciągnie się na przestrzeni wielu kilometrów, od ubiegłego roku oznaczona jest jako niebieski szlak rowerowy. Nigdy na niej nie spotkałem żywego ducha, dobra do jazdy i różnego rodzaju przemyśleń.
Droga przez puszczę. Doskonała do przemyśleń- kręcisz nogami, wyłączasz myślenie. Najwyżej potkniesz się na szyszce.
Tu obok tego kamienia zaczynają się i kończą wszystkie ważniejsze drogi na zachodnim skraju Puszczy.
Miejsca które dziś odwiedziliśmy kiedyś tętniły życiem, istniały tam puszczańskie osady drwali, smolarzy, rolników. Dziś opuszczone, a o ich istnieniu świadczą tylko zapomniane cmentarzyki, szpalery drzew, czasami kupki ceglanego gruzu po nieistniejących zabudowaniach. Pierwszym z odwiedzonych miejsc była polana na której w pierwszej połowie ubiegłego wieku stała osada i leśniczówka Jabłonka, w ramach zniemczania słowiańskich nazw zamieniona na Hirschheide.
Jabłonka (Hirschheide).
Poletko koła łowieckiego.
Zapomniana nekropolia w Pechlüge. Tablice nagrobne które leżały tu jeszcze kilka lat temu można zobaczyć w lapidarium w Krobielewku.
W wersji uboższej. Do istniejącego Gościmia i nieistniejącej leśniczówki Ziegelei (obecnie miejsce nosi nazwę Ceglarnia).
W wersji bogatszej. Do Kazy (górny) i Wiejc oraz Lubiatowa (dolny).
Do dziś w Kazie zachował się szpaler drzew rosnących niegdyś wzdłuż drogi przebiegającej przed zagrodami, pomnikowa lipa i stary cmentarzyk. Acha, i jeszcze spora kilku hektarowa łąka z oczkiem pośrodku. Oczko jest resztką jeziora Czegen wspominanego już w średniowieczu przy okazji opisywania przebiegu granicy pomiędzy Polska i Nową Marchią.
Cmentarz w Kazie.
Pomnikowa lipa.
Kanał o którym wspominałem wyżej.
Rower:
Dane wycieczki:
64.00 km (48.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jezierce i Alexanderstein
Piątek, 29 maja 2015 | dodano: 30.05.2015Kategoria Puszcza Notecka
Led znów zaszczepił we mnie ciekawość Puszczy Noteckiej. Dziś otrzymałem od niego kilka zdjęć miejsc o których nie miałem pojęcia, a właściwie na które nie zwracałem uwagi patrząc w mapę. Na jednym z nich był spory kamień z wyżłobionym napisem "Alexander-Stein 18 Marz 1863-1923"
O kilku kamieniach - pomnikach w Puszczy Noteckiej słyszałem, jednak żadnego nie udało mi się odszukać w terenie. A dla jednego z nich o nazwie Friedels-Stein w pobliżu nieistniejącej dzisiaj Jabłonki poświęciłem nawet kilka kolejnych wyjazdów. Skoro nic nie znalazłem, aż do dziś byłem przekonany że wszystkie zostały zniszczone. Zdjęcia Staszka (Leda) spowodowały że zaglądnąłem w mapę 1:25000 z roku 1934 (plik ściągnięty z amzp) i od razu rzucił mi się w oczy punkt opisany Alexanderstein. Łatwy do odszukania jeżeli za punkt wyjścia weźmie się Jezierce.
Ponieważ na dzisiejsze popołudnie zostałem pozostawiony trochę samopas zadecydowałem że zaraz po popołudniowych zakupach jadę do Jezierc i poszukam kamyka. Kilka dni temu zarzekałem się że nie pojadę na żadne piachy, jednak dzisiejsze piaszczyste odcinki udało się pokonać na niskich przełożeniach.
To była kiedyś główna ulica w Jeziercach.

Leśniczówka Jezierce.


Alexanderstein.
Pytanie kogo, lub co upamiętnia kamień pozostaje otwarte. W internecie nic nie znalazłem. Podobne kamienie leżące w lasach łagowskich upamiętniają zasłużonych leśników, być może że ten również. Tamte leżą przy szlakach turystycznych i są wyeksponowane. Ten natomiast jest w takim miejscu że przypadkowy turysta tam nie dotrze. A szkoda bo w Puszczy Noteckiej nie ma nadmiaru ciekawostek. Według mapy w pobliżu powinny być jeszcze dwa kamienie pomnikowe. Próbowałem odnaleźć jeden z nich leżący bardziej na północ. Po kilku próbach z różnymi dróżkami nic nie znalazłem. Niestety, bez mapy w wersji papierowej chyba zmyliłem drogi. Wiem że tu kiedyś jeszcze przyjadę, ale już trochę bardziej przygotowany.

Fragment mapy z zaznaczonymi kamieniami.
Rower:
Dane wycieczki:
51.00 km (29.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
"Weselcie się nadzieją"
Poniedziałek, 6 kwietnia 2015 | dodano: 07.04.2015Kategoria Puszcza Notecka
"Weselcie się nadzieją" - taki napis widnieje na kamieniu przy leśniczówce Nadziejewki. Myślę że jest stosowny do kończących się właśnie świąt.
Tytułem wstępu parę słów o Nadziejewkach (Hoffnung) - była to nieistniejąca już dziś osada położona na południowym skraju Puszczy Noteckiej na zachód od Krobielewka, oddalona o jakiś kilometr od drogi do Międzychodu. W okresie międzywojennym istniało tam kilkanaście gospodarstw, obecnie pozostały tylko zabudowania leśniczówki. Nadziejewki powstały w XVIII w. w ramach osadnictwa na prawie olenderskim. Po dwustu latach gospodarzenia ludzie opuścili domy i pola, a puszcza odebrała swoją własność. Zachowała się jeszcze część nagrobków na cmentarzyku położonym w pobliżu drugiej leśniczówki przed Krobielewkiem. W roku 2008 miejscowość została formalnie zniesiona.
Jeden z budynków. Wydaje się że korzysta z niego któreś z kół łowieckich
Po prawej leśniczówka
Słupek-drogowskaz z pobliskiego skrzyżowania dawnych dróg łączących puszczańskie osady
Zdjęcie z innego wyjazdu, ale na tym słupku zachowały się strzałki i nazwy miejscowości
Rower:
Dane wycieczki:
46.00 km (16.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Jezierce i niespodziewane Lipki Wielkie
Niedziela, 1 lutego 2015 | dodano: 01.02.2015Kategoria Puszcza Notecka
Dawno nie byłem w Jeziercach. Pogoda sprzyjająca, zatem na rower i w drogę. W obydwie strony w sumie 24 km. powinienem zdążyć na obiad. Wyszło jak zwykle do zmroku. Jeszcze przed Jeziercami pomyślałem że można byłoby zobaczyć czy coś się zmieniło w miejscu gdzie kiedyś stała leśniczówka Keilchensee (na współczesnych mapach miejsce oznaczone jako Smolarnia) należąca do majątku w Świniarach. Zboczyłem dwa kilometry na wschód, zaspokoiłem ciekawość, wróciłem na zamierzony szlak.

Leśne miejsce postoju. Nadleśnictwo Karwin urządziło sporo takich parkingów dla wygody grzybiarzy i turystów
Krzaki bzów po lewej stronie kryją gruzy leśniczówki Keilchensee. Wiosną zakwitną.

Leśniczówka w Jeziercach

Ślady domostw


Cmentarz
Podane odległości są zgodne z prawdą. Prawda że zupełne odludzie?
Skoro już byłem w Lipkach podjechałem pod kościół, a następnie pod byłą stację kolejową.

Kościół w Lipkach Wielkich

Budynki kolejowe, w głębi stacja w Lipkach

Ciekawy budynek pofolwarczny w Lipkach
W Dobrojewie nie można nie zauważyć pierwszej zagrody, na którą się natkniemy zaraz po opuszczeniu lasu.



Stacja w Murzynowie

Wiadukt w Skwierzynie Gaju nad byłym torowiskiem

Stacja Skwierzyna Gaj
Rower:
Dane wycieczki:
48.00 km (18.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
W Nowy Rok - pierwsze kilometry
Czwartek, 1 stycznia 2015 | dodano: 01.01.2015Kategoria Puszcza Notecka
Pierwsze kilometry w tegorocznym sezonie zaliczone. Wyjazd odbył się w gronie kilkuosobowym, a trasa wyjazdu wybierana na zasadzie konsensusu. Decyzje w którym kierunku się udać zapadają na kolejnych skrzyżowaniach. Ostatecznie wyszły z tego Świniary. Na skrzyżowaniu w centrum Świniar zapada decyzja, jedziemy do Murzynowa. Skręcamy w drogę prowadzącą do Jezierc.
Kilka słów o mijanym właśnie kościele. Neogotycki, wybudowany w 1904 r jako zbór ewangelicki. Za kościołem na miejscu wcześniejszego cmentarza ewangelickiego, współczesny wiejski cmentarz komunalny.


Rower:
Dane wycieczki:
34.00 km (12.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Krobielewko ... Puszcza Notecka
Sobota, 20 grudnia 2014 | dodano: 20.12.2014Kategoria Puszcza Notecka
Dziś nie jeździłem sam. Wczoraj pojawił się w Skwierzynie mój weekendowy towarzysz. Ponieważ rano dmuchało jak na dworcu w kieleckim, wybraliśmy trasę maksymalnie zasłoniętą przed podmuchami. Wypadło na Puszczę Notecką i jej południowe obrzeże mniej uczęszczaną trasą Skwierzyna-Międzychód. Nie byłem po tamtej stronie Warty od jakichś dwóch miesięcy.
Odcinek z Skwierzyny do Świniar przebiegł gładko i z wiatrem w plecy. Jechało się tak przyjemnie że postanowiliśmy przedłużyć wycieczkę. W Świniarach kończy się luksus jazdy po nawierzchni asfaltowej a zaczyna się bruk. Tak będzie przez ok 5 km., aż do samego Nowego Dworu.
W bocznej uliczce, obok dawnego folwarku znajduje się jeden z nielicznych zabytków w Świniarach, oficyna podworska z 1911 r.

Bruk do Nowego Dworu można ominąć boczną drogą nawet znacznie ciekawszą, niestety gruntową. Z obawy przed błockiem wybraliśmy nudny bruk. Przed Nowym Dworem zapada decyzja - jedziemy dalej.
Kolejne zdjęcie pochodzi z Skrzynicy. Na skraju tej maleńkiej wioseczki widoczna jest spora kolonia domków letniskowych.

Miesiąc temu jeździłem na drugim brzegu Warty wzdłuż dawnej granicy wersalskiej. Widoczne na zdjęciu domy w Krobielewku są również reliktem z tamtej epoki, to budynki dawnego niemieckiego urzędu celnego. Na tym najbardziej oddalonym jeszcze w 2011 r. był dobrze widoczny z drogi rosyjski napis zachęcający bojców do marszu na Berlin. Później nigdy nie sprawdzałem czy nadal tam widnieje.

Dziś jednak zawracamy na granicy wioski i kierujemy się asfaltową drogą pożarową w głąb puszczy. Puszcza Notecka ciągnie się w widłach Warty i Noteci na długości ponad 100 km przy średniej szerokości od 15 do25 km. Na tej wysokości jest to ok 15 km.

Po przerwie na kawę startujemy w drogę i wtedy następuje załamanie pogody. Rezygnujemy już z Murzynowa, na wysokości Jezierc odbijamy skrótem w kierunku Skwierzyny. Cały dystans terenowy i dojazd do Skwierzyny pokonujemy w ulewnym deszczu. Chwilami miałem wątpliwości czy woda kapiąca z nosa to jeszcze ściekający deszcz, czy może to już gile. Zobaczymy jutro czy wyjdzie nam to na zdrowie.
Rower:
Dane wycieczki:
51.00 km (16.00 km teren), czas: h, avg: km/h,
prędkość maks: 0.00 km/hTemperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)

