- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.39
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Wpisy archiwalne w miesiącu
Lipiec, 2026
| Dystans całkowity: | 1055.24 km (w terenie 289.00 km; 27.39%) |
| Czas w ruchu: | 69:32 |
| Średnia prędkość: | 15.18 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 42.28 km/h |
| Suma podjazdów: | 4160 m |
| Suma kalorii: | 43382 kcal |
| Liczba aktywności: | 30 |
| Średnio na aktywność: | 35.17 km i 2h 19m |
| Więcej statystyk | |
Po okolicy
Piątek, 31 lipca 2026 | dodano: 31.07.2026
Wieczorna przejażdżka po najbliższej okolicy. W ciągu dnia miałem nadzieję na nieco większą wycieczkę, niestety spaliło na panewce. Udało się wyskoczyć w kierunku Nowej Skwierzynki, na wał powodziowy, okolice portu i mostu do Rakowa.

Po wichurze.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
16.21 km (10.00 km teren), czas: 01:07 h, avg:14.52 km/h,
prędkość maks: 21.70 km/hTemperatura:23.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 524 (kcal)
Po okolicy
Czwartek, 30 lipca 2026 | dodano: 30.07.2026
Najgorętsze godziny przetrwałem przed wentylatorem. Wyjazd wieczorem. Trochę pokręciłem się na wałach powodziowych, kawałek drogi dla rowerów i trochę lasu. Skoro już byłem na drugim brzegu Warty sprawdziłem jak wygląda przebudowa drogi przed wiaduktem. Teraz jest gładka jak aksamit czego nie można powiedzieć o drodze na nasypie za betoniakiem nad terenem zalewowym w tym samym ciągu. Nasyp zbudowali jeszcze Niemcy w latach trzydziestych. Wcześniej był most ale przy wyższych stanach wody nie było do niego dojazdu od prawej strony rzeki. Problemem było kilkaset metrów terenu zalewowego, sprawę załatwiła budowa betonowego mostu nad czymś co umownie można byłoby nazwać suchym kanałem ulgi i kilkusetmetrowy nasyp. Pierwotnie na nasypie była droga betonowa, teraz jest pokryta asfaltem ale w miejscach dylatacji między płytami tworzą się pęknięcia i garby a próby wygładzenia dają tylko czasową poprawę. Teraz akurat jest garbata.
Zdjęcia robione tuż po zachodzie słońca, światło takie jakie było.

Wiadukt nad dawną linią kolejową. Teraz ma tamtędy prowadzić nowa droga dla rowerów.

Budowlańcy z asfaltem się sprężyli, jeszcze tylko malowanie pasów i będzie super.

To trasa przyszłej ddr, widok z wiaduktu w kierunku Murzynowa.

I z drugiej strony.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
34.27 km (17.00 km teren), czas: 02:30 h, avg:13.71 km/h,
prędkość maks: 40.04 km/hTemperatura:29.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1364 (kcal)
Santok
Środa, 29 lipca 2026 | dodano: 29.07.2026Kategoria gm. Santok
Podczas poprzedniej bytności w Santoku wypatrzyłem na górze pod Płomykowem drewnianą wieżę widokową. Nie znalazłem o niej w sieci żadnych informacji poza mapą Google więc pojechałem sprawdzić czy jest ogólnie dostępna. Objechałem całe wzniesienie szukając jakiejś ścieżki. Jedyna możliwa droga to prowadząca do Naturalnego SPA "Pod Brzozami" zakończona bramą w ogrodzeniu. Adres wieży i SPA jest taki sam zatem jak sądzę jest prywatnym przedsięwzięciem właścicielki.
Skoro już byłem w Santoku miałem do sprawdzenia jeszcze jeden punkt. Na szczycie na przy jednej z dolinek wcinających się w zbocza zauważyłem niedawno barierki. Skądinąd wiem że był tam bunkier i resztki okopów. Na razie jednak korzystając tego że już znalazłem się niemal w Gralewie zrobiłem przejazd przez Górki Santockie. Wioska leży w głębokim wąwozie, otaczające go wzniesienia przypominają moje ojczyste Pogórze stąd mam do nich sentyment.
W Santoku czekało mnie trochę wspinaczki. Kiedyś już skusiłem się na ten pagórek, teraz też wdrapanie się na szczyt kosztowało mnie nieco wysiłku. Stromizna jak na dachu ale za to jakie widoki, nawet można zajrzeć do kominów leżących przy torach domów. Ku mojemu zaskoczeniu na przedpolu bunkra jest urządzony świeżo wybrukowany punkt widokowy zabezpieczony barierkami od strony największego nachylenia i prowadząca gdzieś tam hen droga gruntowa. Wciągnięcie roweru moją ścieżką nie wchodziło w grę, więc przy następnej okazji będę musiał spróbować dostać się tam łatwiejszą drogą.
Na koniec wspomnę o Tour de Pologne. Niedawno na świeżym rżysku przy drodze którą mają jechać zawodnicy podczas trzeciego etapu tegorocznej edycji zobaczyłem wyorany olbrzymimi literami napis . Teraz udało się go odczytać brzmi PAD RES R-BAJK, jest to lokalna kolarska drużyna szosowa. W międzyczasie po przeciwnej stronie drogi z balotów sprasowanej słomy ułożył rower.

Prawdopodobnie prywatna wieża widokowa pobliskiego SPA, nie znalazłem ogólnodostępnego dojazdu.

Kościółek w Gralewie, obecnie w remoncie.

Droga do Górek


W Górkach.

Widok spod bunkra wiszącego nad Santokiem

Strzałką zaznaczyłem santockie grodzisko na południowym brzegu Warty

Relikty bunkra.

Dolinka i winnica na przedpolu bunkra.

Santok, kościół kolejowy. Podczas budowy linii kolejowej w XIX wieku okazało się że nawa dotychczasowego szachulcowego kościoła leżała dokładnie na trasie projektowanych torów. Inwestor zbudował dla santoczan w pobliskim wąwozie nową świątynię.


Rowerek z balotów 😊.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
56.30 km (7.00 km teren), czas: 03:31 h, avg:16.01 km/h,
prędkość maks: 32.76 km/hTemperatura:27.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2247 (kcal)
Okolica
Wtorek, 28 lipca 2026 | dodano: 28.07.2026
Po ostatniej wycieczce z żoną do Świniar czuję po kościach że przez najbliższy czas będę miał takie wyprawy przez jakiś czas przynajmniej raz w tygodniu. Już to kiedyś przerabialiśmy a potem była chyba trzyletnia przerwa 😊. Na razie jeszcze jest zapał.
A więc na początek były wspólne Świniary, a po powrocie indywidualnie do lasów pomiędzy Trzebiszewem a Starym Dworkiem.



.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
56.04 km (26.00 km teren), czas: 04:14 h, avg:13.24 km/h,
prędkość maks: 37.44 km/hTemperatura:22.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2428 (kcal)
Wieczorna przejażdżka
Poniedziałek, 27 lipca 2026 | dodano: 27.07.2026
Wyskoczyłem wieczorem za Wartę aby pokręcić się po leśnych drogach pożarowych. Zajechałem pod Murzynowo, przeskoczyłem do Kijewic i powrót skrajem pól nad Wartą. Na koniec podjechałem pod dawną cegielnię żeby dokręcić brakujące kilometry do założonych 20.

PAD RES R-BAJK to lokalna kolarska drużyna szosowa

Tu i poniżej wieczorne widoczki z Skwierzyny.




.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
20.49 km (10.00 km teren), czas: 01:27 h, avg:14.13 km/h,
prędkość maks: 24.12 km/hTemperatura:15.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 795 (kcal)
Za Wartę
Niedziela, 26 lipca 2026 | dodano: 26.07.2026
Kolejny raz ruszyłem za rzekę. Dziś dwukrotnie. Na początek rodzinnie żeby zaspokoić ciekawość małżonki, jeszcze nie widziała drogi do Świniar w całej okazałości.
Po powrocie indywidualnie powtórzyłem przejazd z czwartku, była więc przebudowa drogi na wiadukcie do Murzynowa, przejazd drogami pożarowymi do ul Międzychodzkiej i powrót na obiad.
Nie dowierzałem że drogowcy zdążą z przebudową do 5 sierpnia, ale chyba ich nie doceniałem. Przez ostatnie dwa dni postęp prac jest ogromny. Tour de Pologne może tamtędy przemknąć. Podczas przejazdu przez Puszczę mijałem trasę przyszłej drogi rowerowej. Wydaje mi się że obecnie prace przeniosły się w głąb lasu.
Drugi wyjazd zaspokoił dzisiejszą potrzebę ruchu.

Miejsce przewidziane na Premię Specjalną 3 etapu tegorocznego Tour de Pologne. Na odcinku 200 metrów dwa zakręty pod kątem prostym, ciekawe ile będzie kraks?

Tu się już ryje. Tłuczeń z torowiska już dawno wybrany i wykorzystany gdzie indziej.

A tu dopiero wkrótce.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
42.62 km (9.00 km teren), czas: 03:03 h, avg:13.97 km/h,
prędkość maks: 26.43 km/hTemperatura:28.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1750 (kcal)
Na jagody
Sobota, 25 lipca 2026 | dodano: 25.07.2026
Nic ciekawego, wyjazd na jagody.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
15.02 km (6.00 km teren), czas: 01:15 h, avg:12.02 km/h,
prędkość maks: 39.46 km/hTemperatura:30.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 678 (kcal)
Przez Murzynowo i Puszczę
Piątek, 24 lipca 2026 | dodano: 24.07.2026
Dziś do Murzynowa na puszczański niebieski szlak rowerowy Murzynowo-Krobielewko który w głębi lasów krzyżuje się z poprzecznym czarnym szlakiem Skwierzyna-Goszczanowo. Krobielewko i Goszczanowo dziś odpada, pozostaje Skwierzyna. Dało to 13 km jazdy przez las i zajęło nieco ponad 1,5 godziny. Na dziś starczy.


.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
28.27 km (13.00 km teren), czas: 01:46 h, avg:16.00 km/h,
prędkość maks: 29.52 km/hTemperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1136 (kcal)
Za Wartę
Czwartek, 23 lipca 2026 | dodano: 23.07.2026
Wyskoczyłem na półtorej godziny za Wartę. Miałem ochotę zobaczyć na wiadukcie postępy przy przebudowie drogi do Murzynowa, a przy okazji zerknąć z jego wysokości na planowaną drogę rowerową. Ostatnio widziałem na dole pracującą koparkę i wywrotkę.
Postępy na drodze są imponujące, natomiast z wiaduktu nawet nie zdążyłem spojrzeć. Ruch na budowie jest sterowany, kolejka samochodów za plecami i konieczność przejechania sporego odcinka w ograniczonym czasie, po prostu nie wypadało utrudniać płynności.
Jeszcze z placu budowy zboczyłem w las, drogami pożarowymi przejechałem na drogę do Świniar. Na szlaku przyszłej drogi rowerowej zauważyłem nowe paliki geodetów, świadczą chyba o tym że roboty ruszyły. Droga do Świniar tylko na takim odcinku który pozwolił osiągnąć dystans ponad 20 km, takie było założenie minimum.

Nad Wartą.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
23.94 km (7.00 km teren), czas: 01:27 h, avg:16.51 km/h,
prędkość maks: 27.69 km/hTemperatura:19.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1012 (kcal)
W lasy międzyrzeckie
Środa, 22 lipca 2026 | dodano: 22.07.2026
Wyjazd bez nakreślonego celu, trochę na zasadzie dokąd oczy poniosą. Na początek chciałem odwiedzić konie kuzyna żony. Konie miały czas, natomiast masztalerz niekoniecznie, spieszył się, miał jakieś sprawy do załatwienia. Szybko się pożegnałem i ruszyłem na tułaczkę.
Było więc kilka kilometrów drogą techniczną przy S-3. Potem wypuściłem się w leśną drogę do dawnej szkółki leśnictwa Rojewo i pod most Bieruta. To nie był dobry wybór, liczne kałuże nie do ominięcia skłoniły mnie do zmiany kierunku. Most Bieruta jeszcze cały czas był brany pod uwagę, ale droga wyprowadziła mnie w pobliżu innej przeprawy w Gorzycy. A skoro Gorzyca to droga do Bledzewa przez Heidemühle i szosą do domu. W sumie nic ciekawego.

Pokręcony dąbczak.

Nad S-ką.

Gdzieś między Głębokim, a Obrą

W Gorzycy.

Ciągle w remoncie.

Obra w Gorzycy.

Dżungla na Heidemuhle.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
45.90 km (27.00 km teren), czas: 03:15 h, avg:14.12 km/h,
prędkość maks: 42.28 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2012 (kcal)











