- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Wpisy archiwalne w miesiącu
Marzec, 2026
| Dystans całkowity: | 778.31 km (w terenie 303.00 km; 38.93%) |
| Czas w ruchu: | 51:56 |
| Średnia prędkość: | 14.99 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 46.92 km/h |
| Suma podjazdów: | 3321 m |
| Suma kalorii: | 33109 kcal |
| Liczba aktywności: | 21 |
| Średnio na aktywność: | 37.06 km i 2h 28m |
| Więcej statystyk | |
Do Rudnicy
Piątek, 20 marca 2026 | dodano: 20.03.2026
Do Rudnicy ściągnęła mnie ciekawość drogi do Kiełpina. Blisko trzy lata temu natknąłem się w prasie na wzmiankę że w Rudnicy odbyło się spotkanie wójtów gmin Krzeszyce i Deszczno z udziałem posła Kurzępy i zainteresowanych mieszkańców a sprawa dotyczyła trzykilometrowego odcinka drogi łączącej miejscowości Rudnica i Kiełpin która bardzo ułatwiłaby mieszkańcom Rudnicy dostęp do Gorzowa. Pech tej drogi polega na tym że obie miejscowości znajdują się w różnych gminach i różnych powiatach. Uczestnicy spotkania liczyli na to że roboty zaczną się w roku 2024.
Jadąc do Rudnicy liczyłem że do Kiełpina zajadę nową luksusową szosą asfaltową, a tu zaskoczenie, droga pozostała nadal gruntowa. Fakt że bez błota, ale za to miejscami gęsto okraszona dołami. Po Kiełpinie zrezygnowałem z dalszej eksploracji tamtych okolic. Trzeba sobie coś zostawić na inne wyjazdy.
Powrót przez Bolemin, Orzelec i Glinik i wzdłuż trasy S-3.
Skamielina z Rudnicy.

Tu liczyłem na asfalt, a jest to co widać.

Pomnikowy dąb w Kiełpinie.

"Drwal uśmiechnięty" z Orzelca.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
52.31 km (11.00 km teren), czas: 03:19 h, avg:15.77 km/h,
prędkość maks: 34.26 km/hTemperatura:6.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2047 (kcal)
Wężyska i Niedźwiedzie Kępy
Czwartek, 19 marca 2026 | dodano: 19.03.2026Kategoria Puszcza Notecka
Wyjeżdżając do Puszczy Noteckiej planowałem dotrzeć nad Staw Goszczanowski. Sześć kilometrów przed celem zmieniłem priorytety, nad Stawem bywałem już kilkakrotnie więc mogę sobie odpuścić natomiast w środku lasu leżą miejsca które chciałem odszukać już dawno temu a zawsze było jakoś nie po drodze.
Na niemieckiej mapie topograficznej Messtischblatt wypatrzyłem kiedyś miejsca opisane jako Bärenlug i Schlangenlug, a jako że w głębi Puszczy brak na mapach miejsc nazwanych z imienia to te wzbudziły moje zaciekawienie. Z braku bliższych danych nigdy się nie zapuszczałem na poszukiwania a nawet o nich zapomniałem. Dopiero niedawno na mapach w Stravie zauważyłem że są oznaczone jako Niedźwiedzie Kępy i Wężyska. Poświęciłem Staw Goszczanowski na rzecz odnalezienia tych punktów. Udało się je odszukać stosunkowo łatwo przy pomocy nawigacji w telefonie.
Wężyska okazały się niewielką kotlinką o średnicy jakichś 150 metrów, kiedyś było tam zapewne jakieś niewielkie oczko które już dawno wyschło zostawiając na dnie kępy bagiennej roślinności. Natomiast Niedżwiedzie Kępy to owalna kotlina otoczona mocno zmarszczonym terenem poprzecinanym podłużnymi dolinkami, zapewne również jakieś dawne bagienko. Miejsce to naprawdę może się spodobać, chociaż nie jest czymś unikatowym na tym rejonie.
Ciekawość zaspokoiłem, pozostało wydostać się jakoś na znane sobie tereny. Trochę to trwało zanim dotarłem na drogę do Jezierc, potem powrót poszedł jak z płatka.

Dziwne miejsce z rozczochranymi sosenkami.

Kępy chrobotka.

Wężyska.

Niedźwiedzie Kępy.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.35 km (24.00 km teren), czas: 03:15 h, avg:12.42 km/h,
prędkość maks: 26.64 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1801 (kcal)
Za Wartę
Środa, 18 marca 2026 | dodano: 18.03.2026
Po tygodniu nieobecności krótki wypad za Wartę. Przy okazji sprawdziłem postępy na budowie drogi rowerowej.

.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
13.23 km (1.00 km teren), czas: 00:48 h, avg:16.54 km/h,
prędkość maks: 27.07 km/hTemperatura:6.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 516 (kcal)
Schrony w Stryszkach
Wtorek, 10 marca 2026 | dodano: 10.03.2026Kategoria gm. Przytoczna
Ostatni wyjazd w tym tygodniu, przerwa potrwa do przyszłego tygodnia, a może i dłużej.
Dziś wypuściłem się w dolinę Warty na jej odcinku przytoczańskim. Charakteryzuje się ona rozrzuconym olenderskim osadnictwem i brakiem dróg asfaltowych. Na tym gruntowym i szutrowym odcinku leżą Krasne Dłusko, Gaj i Poręba i Krobielewo. Asfalt zaczyna się dopiero w Krobielewie i to nie wzdłuż Warty a w poprzek doliny, do Goraja i drogi krajowej 24.
Głównym celem wyjazdu były dwa małe niemieckie schrony w Stryszkach. Schrony te zostały zbudowane w połowie lat trzydziestych w ramach budowy pozycji przesłaniania Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Umocnienia powstały w celu przyjęcia pierwszego uderzenia i powstrzymania impetu ewentualnego polskiego ataku, a tym samym ochronę głównej pozycji MRU, która znajdowała się około 30 kilometrów dalej.
Dziś Stryszki to dwie zagrody na końcu świata, ale w latach międzywojennych było tu kilka domostw leżących nad równoległą do granicy wersalskiej podmokłą doliną z małym ciekiem. Dolinę przecinała biegnąca w poprzek doliny grobla z lokalną drogą gruntową do Strych i leżącego wówczas już po polskiej stronie Muchocinka.
Strzelnice w schronach pozwalały pokryć ogniem wspomnianą dolinkę i broniły również tej mało znaczącej dziś przeprawy. Grubość ścian i stropów nie wskazuje na to że schron przetrzymałyby jakieś bezpośrednie trafienie pociskiem artyleryjskim, co najwyżej stanowiłyby osłonę przed ostrzałem karabinowym lub odłamkami. Schrony były mocno obsypane ziemią o czym świadczą murki oporowe przed wejściami.
Za plecami schronów znajduje się rumowisko pozostałe po zabudowaniach strażnicy Grenzschutzu, natomiast leżący z plecami las aż do Goraja jest zryty systemem okopów i rowów przeciwczołgowych.
Z Goraja wróciłem szosą. Na koniec przytrafiła się awaria, szlag trafił amortyzowaną sztycę, dobrze że nie musiałem wracać na stojąco z siodełkiem pod pachą :-).





.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
47.46 km (6.00 km teren), czas: 03:05 h, avg:15.39 km/h,
prędkość maks: 34.02 km/hTemperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1961 (kcal)
Na grodzisko "Grądzkie"
Poniedziałek, 9 marca 2026 | dodano: 09.03.2026Kategoria gm. Bledzew
Wybrałem się do grodziska Grądzkie. Grądzkie leży na wysokim trójkątnym cyplu w miejscu gdzie do Obry wpada Jeziorna. Od strony Jeziornej i Obry bezpieczeństwa strzegło kilkunastometrowe strome urwisko i zapewne jakaś palisada, do ufortyfikowania zostało około sto metrów od strony lądu. Cypel od tej strony przecięto głęboką fosą a z uzyskanego urobku usypano wysoki na kilka metrów wał. Za wałem ukryty jest spory, mniej więcej, hektarowy majdan. Wał od strony majdanu ma jeszcze ok 2 m, wysokości.
Grądzkie jest szacowane na VIII-IX wiek a więc jego zagłada przypada na czas kiedy Piastowie zniszczyli zalążki państwowe plemienia zamieszkującego nad Obrą (mówi się o Obrzanach) jak również ich grody. Ośrodkiem administracyjnym pierwszych Piastów został pobliski Międzyrzecz natomiast nasypy zniszczonego Grądzkiego pozostawiono samym sobie.
Natrafiłem na wzmianki o badaniach archeologicznych na terenie grodziska w latach1910-12 prowadzonych przez Ericha Blume archeologa z niemieckiego wówczas Poznania. Badania a zwłaszcza opracowanie wyników nie zostały ukończone ponieważ w 1812 archeolog został zastrzelony przez własną małżonkę. Badania prowadzono jeszcze ponownie w latach sześćdziesiątych podczas których zebrano fragmenty wczesnośredniowiecznej ceramiki, przedmiotów użytkowych, groty strzał, noże.
Wewnątrz wałów i na brzegu zalewu podczas przygotowań do obrony MRU wyryto okopy. Wewnątrz wałów zachowały się również fragmenty fundamentów zbudowanego w latach trzydziestych drewnianego domku myśliwskiego. Domek został po wojnie rozebrany przez nadleśnictwo i przeniesiony do Międzyrzecza.
Trasa przez Głębokie, Most Bieruta, grodzisko Grądzkie, Heidemuhle, Bledzew i Stary Dworek
Niechcący skasowałem plik z dzisiejszymi zdjęciami więc z konieczności skorzystałem z wykonanych kilka lat temu. Zapewniam że niewiele się zmieniło


Wały grodziska.

Fosa.

Ten domek stał na majdanie grodziska do lat czterdziestych
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.27 km (13.00 km teren), czas: 02:33 h, avg:15.79 km/h,
prędkość maks: 33.12 km/hTemperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1757 (kcal)
Przez Stary Dworek i Zemsko z przyległościami.
Niedziela, 8 marca 2026 | dodano: 08.03.2026
Przed obiadem poczułem się zbędny w domu, a zwłaszcza w okolicy kuchni. Mogę powiedzieć że wręcz w sposób mało dyplomatyczny zostałem zachęcony do wyjścia na rower. Przejechałem laitowo przez Stary Dworek i Zemsko, a w roli przyległości-ozdobników fragmenty dróg gruntowych. Jeżdżę tamtędy prawdopodobnie co najmniej raz w tygodniu więc nie spodziewam się zobaczyć niczego odkrywczego. W ramach turystyki pochodziłem trochę wokół kościołów w obydwu miejscowościach

Stary Dworek.

Zemsko.
Stojący w centrum wsi klasycystyczny budynek kościoła wprawdzie nie został zbudowany przez cystersów, ale jednak pewien związek z nimi ma. Obecna budowla powstała dwuetapowo. Starszą częścią jest wieża dobudowana w 1836 r. do wcześniejszego drewnianego kościoła. Było to w rok po kasacie zakonu. Natomiast nawa i prezbiterium powstały w końcowych latach XIX wieku po wyburzeniu pozostałego po cystersach drewnianego budynku kościoła.
Wracając do klasztoru w Zemsku. W dłuższej perspektywie czasowej również Zemsko okazało się dla zakonników niezbyt korzystną lokalizacją. Tym razem źródłem problemów w przeciwieństwie do brzegów Obry był brak dostatecznej ilości wody. Bardziej korzystne miejsce dla kolejnych przenosin klasztoru zakonnicy pozyskali dopiero 30 lat później, kiedy w roku 1312 margrabia brandenburski Waldemar nadał im między innymi wieś Bledzew. Bledzew był siedzibą klasztoru aż do jego kasaty w roku 1835.
Zbędne po kasacie zakonu budynki i kościół klasztorny w Bledzewie sprzedano na licytacji i rozebrano do fundamentów. Jedynym śladem po miejscu jest nazwa ulicy - Plac Klasztorny.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
20.64 km (10.00 km teren), czas: 01:20 h, avg:15.48 km/h,
prędkość maks: 32.88 km/hTemperatura:12.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 865 (kcal)
W okoliczne lasy
Sobota, 7 marca 2026 | dodano: 07.03.2026
Trasa przynajmniej połowicznie zbliżona do wczorajszej. Wczoraj wypatrzyłem końcówkę nowej drogi pożarowej, dziś chciałem sprawdzić gdzie na nią można wjechać. Temat zaliczony i gdyby kiedykolwiek przyszedł mi do głowy pomysł na jazdę na trasie Międzyrzecz- Twierdzielewo to zamiast 26 km szosą mógłbym skorzystać z tych nowo odkrytych dróg pożarowych robiąc tylko 10 km przez las. Otoczenie drogi wydawało mi się jakby znajome więc kiedyś tam się chyba przypadkowo zapuściłem. Samo Twierdzielewo poza szosą do Chełmska jest dosyć trudno dostępne i wszystkie okoliczne drogi można byłoby spokojnie polecić organizatorom rajdu Paryż-Dakar, tymczasem na tej nowej piaszczyste jest tylko jakieś 50 m obok twierdzielewskiego cmentarza.
Reszta szlaku to tylko sprawdzenie co nowego na trasie Głębokie-Most Bieruta-Heidemuhle-Bledzew. Na Głębokim masa ludzi, przy weekendzie porządkują domki po zimie. Również nad Obrą pojawili się wędkarze, poza tym spotkałem trochę cyklistów i biegaczy.

Po folwarku Małopole(Kleinvorwerk).

Bledzew zza krzaków nad Obrą.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
50.12 km (25.00 km teren), czas: 03:37 h, avg:13.86 km/h,
prędkość maks: 32.04 km/hTemperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2165 (kcal)
W okolice Rojewa i Twierdzielewa
Piątek, 6 marca 2026 | dodano: 06.03.2026
Diabeł mnie podkusił żeby przy okazji dzisiejszej wycieczki wypuścić się w drogę gruntową pomiędzy Rojewem a Kalskiem. Tam od zawsze było ciekawie. Dziś również nie inaczej, wjazd w Rojewie to koleiny do pasa, w lesie kikudziesięciometrowe kałuże niemożliwe do ominięcia, a za lasem od strony Kalska należałoby oczekiwać piachu po osie.
Tej części za lasem już dziś nie sprawdzałem. Skręciłem w najbliższą drogę pożarową i ta wyprowadziła mnie w Twierdzielewie. Tam też jest ciekawy dostęp, ale to materiał na inne opowiadanie. W wiosce kończy się również jedyna droga asfaltowa łącząca osadę z światem przez Chełmsko. Dla niej tu przyjechałem
Dalsza droga to wspomniane Chełmsko i powrót z górki (dosłownie) do domu.

I tak przez kilka kilometrów. Brrr.

Wjazd do Twierdzielewa.

W centrum Twierdzielewa.

Chełmsko.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
28.30 km (8.00 km teren), czas: 01:58 h, avg:14.39 km/h,
prędkość maks: 46.92 km/hTemperatura:13.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1322 (kcal)
Orzelec
Czwartek, 5 marca 2026 | dodano: 05.03.2026
Harmonogram na dziś nie przewidywał wyjazdu trafił mi się jednak bonus w postaci trzech godzin do własnej dyspozycji. Wybór zatem prosty wycieczka w rejon Deszczna ale tym razem od strony drogi krajowej 24. Już w trakcie wycieczki z drogi pożarowej nr 12 zamajaczyły mi w lesie budynki fermy drobiu w Orzelcu, spontanicznie włączyłem Orzelec do marszruty.
Mniej więcej 250 lat temu. w roku 1770 magistrat Gorzowa (wówczas Landsberga) podjął decyzję o lokowaniu wioski Kattenhorst na terenie dzisiejszego Orzelca. Wśród pierwszych 25 rodzin które się tu osiedliły większość pochodziła z ówczesnej Polski. Jej niemiecka nazwa pochodzi od nazwiska pruskiego generała Karla Emila von Kate, swego czasu dowódcy landsberskiego pułku dragonów który kilkanaście lat wcześniej podczas wojny siedmioletniej wyróżnił się w bitwie pod Pragą. W podobny sposób przez Fryderyka II Wielkiego został uhonorowany generał Ernst Heinrich baron von Czettritz, następca von Katte na stanowisku dowódcy landsberskiego 4 pułku dragonów który został patronem leżących o kilka kilometrów bliżej Gorzowa Ciecierzyc. Obie wioski zostały założone w ramach XVIII wiecznego osuszania i kolonizowania zabagnionej doliny Warty.
Współczesny Orzelec to kilka olbrzymich ferm drobiu wcinających się głęboko w las w kierunku z którego przyjechałem, dopiero w pobliżu szosy z Bolemina do Glinika jest kilka zabudowań i zapomniany śródleśny cmentarz dawnych niemieckich mieszkańców Kattenhorst, na kilku nagrobkach jeszcze zachowały się czytelne inskrypcje.
Powrót przez Glinik, Trzebiszewo i Rakowo.



Spłoszyłem stadko żurawi.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
42.32 km (17.00 km teren), czas: 02:31 h, avg:16.82 km/h,
prędkość maks: 28.51 km/hTemperatura:10.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1640 (kcal)
Dobrojewo
Środa, 4 marca 2026 | dodano: 04.03.2026
Pętla przez Puszczę, Dobrojewo, Gościnowo i Murzynowo wybrana z braku innego pomysłu. Na trasie nic ciekawego.
Za Wartą widziałem że po ustaniu mrozów ponownie ruszyły roboty na drodze rowerowej do Świniar. Wykonawca ma do dyspozycji jeszcze cztery miesiące ale równocześnie zostało mu cztery kilometry rozpoczętych robót ziemnych. Osobiście bardziej mnie interesuje zakontraktowana na ten rok pięciokilometrowa trasa po nasypie byłej linii kolejowej do Murzynowa.

Próg zwalniający :-).
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
34.40 km (8.00 km teren), czas: 02:14 h, avg:15.40 km/h,
prędkość maks: 27.68 km/hTemperatura:9.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1392 (kcal)











