blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(11)

Moje rowery

Stevens 1194 km
Kross 78807 km
Mc Kenzie 7664 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Do Goszczanowa... na lody

Piątek, 19 czerwca 2026 | dodano: 19.06.2026

   Spontaniczny wypad z kolegą do Goszczanowa,...na lody. Tu na miejscu też mamy lody, i wcale nie są gorsze ale chodziło o pretekst do przejażdżki. Te goszczanowskie miały swoją renomę w Drezdenku i okolicy. Piszę w czasie przeszłym bo podobno w międzyczasie zmieniła się właścicielka okienka a nikt nie chciał i nie mógł się podzielić ich obecną opinią. W okolicy nie pojawił się nawet pies z kulawą nogą.
   Sami też nie mogliśmy ich sprawdzić, okazało się że okienko z lodami otwiera się w dni powszednie od 13-tej i trzeba byłoby czekać niemal 2 godziny. Musieliśmy zadowolić się lodami z marketu w Lipkach.
   Do Goszczanowa jedziemy na skróty przez las, krótka przerwa i w drogę powrotną tym razem szosą przez Lipki Wielkie, Ludzisławice, Polichno i Murzynowo. Do pośpiechu dopinguje perspektywa popołudniowej burzy.

Postój w Goszczanowie
Postój w Goszczanowie. 

Goszczanowo
Goszczanowo. Skwerek przy przystanku.

Szarpidruty
Szarpidruty z skwerku.

Kościół w Lipkach Wielkich
Kościół w Lipkach Wielkich z początku XX wieku. Rzadko spotykany zegar wieżowy na chodzie. Niemal wszędzie gdzie bywałem mechanizmy zegarowe są niesprawne.

Wnętrze kościoła
Wnętrze kościoła.

.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 54.59 km (15.00 km teren), czas: 03:24 h, avg:16.06 km/h, prędkość maks: 26.51 km/h
Temperatura:33.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2152 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(5)

K o m e n t a r z e
:):)
Jorg
- 22:46 sobota, 20 czerwca 2026 | linkuj
nawet kot nie chciał z Wami gadać 😂 Nie no, wiadomo, że to było z przymrużeniem oka. :)
froggyGhost
- 16:24 sobota, 20 czerwca 2026 | linkuj
Ula, może i ktoś by pogadał ale w okolicy okienka z lodami przebiegał tylko kot, a co do kilometrów zawsze warto. Tym bardziej że niemal cała droga prowadziła przez las, cisza, spokój, cień.
Marku, burza podobnie jak u Ciebie, zagrzmiało, podmuchało i spokojny dwugodzinny deszcz.
Jorg
- 12:02 sobota, 20 czerwca 2026 | linkuj
Szkoda że docelowe lody nie wyszły, ale zastępcze w taką pogodę tez pewnie zrobiły robotę. Kościół ładny, zadbany. Burza u Ciebie chyba była groźniejsza. U mnie finalnie kilka większych grzmotów i deszczu też niewiele, ale na Ośno i Gorzów widziałem na radarach że poszło znacznie grubiej.
Marecki
- 10:38 sobota, 20 czerwca 2026 | linkuj
skoro nikt nie chciał gadać, znaczy nie ma po co robić kilometrów. :D
froggyGhost
- 07:25 sobota, 20 czerwca 2026 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!