- Kategorie:
- gm. Bledzew.68
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.43
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.36
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.20
- pow. międzychodzki.52
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.76
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Krobielewo, Goraj
Poniedziałek, 8 czerwca 2026 | dodano: 08.06.2026
Tym razem wyruszyłem drogą żwirową u podnóża warciańskiego wału przeciwpowodziowego w górę rzeki. Plan zakładał dotarcie do Krobielewa przez Krasne Dłusko a stamtąd szosą do Goraja skok przez drogę krajową 24 do Lubikowa i powrót do domu przez Rokitno i Chełmsko.
Droga wzdłuż wału prowadzi przez odludne okolice, jedynie za Dłuskiem przejeżdża się obok kilku samotnych zagród.
Krobielewo wśród miejscowych regionalistów wspominane jest jako miejsce w którym w 1938 Wehrmacht zbudował najdłuższy w III Rzeszy most drewniany. Miał 317,5 metrów długości, budowano go dwa lata i był rekordzistą. Łączył dwie niewielkie wsie nad brzegami Warty, ale jego rola była wręcz strategiczna. Miejsce wybrano nieprzypadkowo, granica wersalska po 1919 r. utrudniła mieszkańcom korzystanie z dotychczasowej sieci dróg. Najbliższa przeprawa przez Wartę znajdowała się w odległym o ok 10 km Międzychodzie. Problem w tym że Międzychód leżał już po polskiej stronie granicy. Kolejny najbliższy most ale już po stronie niemieckiej znajdował się w odległej o ok 20 km. Skwierzynie. Ta przeprawa bywała jednak kapryśna bo rzeka często zalewała drogę dojazdową do mostu od strony północnej. Bywało, że przeprawa była wyłączona z użytku przez kilka miesięcy w roku. Starania o most podjęto już w połowie lat dwudziestych aż w końcu zapadła decyzja o budowie drewnianego mostu. Budowę ukończono w lutym 1938 r. Niebagatelną rolę odegrały przy tym hitlerowskie plany ataku na Polskę. Konstrukcja była na tyle solidna że mogły po nim przejeżdżać lekkie czołgi Panzerkampfagen II stanowiące wówczas podstawowe czołgi niemieckich dywizji pancernych.
Most szybko stał się atrakcją turystyczną. Przetrwał w całości do roku 1944. Po wojnie zniszczona konstrukcja została rozebrana. Próby odbudowy nie podjęto ponieważ znów był nieograniczony dostęp do mostu w Międzychodzie. Przez jakiś czas działała tam przeprawa promowa. Dziś po moście nie ma już żadnych śladów, jedynie na obydwu brzegach zostały odcinki dróg prowadzących do przeprawy.
Podjechałem natomiast pod zagrodę artysty rzeźbiarza. Wygląda na wykorzystywaną sezonowo, zamknięta na cztery spusty. Widać jednak że nie jest opuszczona. Kim jest jednak tajemniczy rzeźbiarz w drewnie nie udało mi się ustalić.
W Goraju podjechałem do najgrubszego cisa w województwie lubuskim. Drzewo ma ok 11 m wysokości, wierzchołek został kiedyś w bliżej nieokreślonej przeszłości uszkodzony, ale sam osobnik jest w doskonałej kondycji. Obwód pnia wynosi 331 cm, szacowany wiek ok 550 lat.
Reszta drogi przez Lubikowo i Rokitno już bez atrakcji, jakoś w końcu trzeba wrócić do domu unikając znacznie prostszej, ale niebezpiecznej drogi krajowej 24.

Pracownia artysty.






Na podwórku u artysty.


Cis z Goraja.


Pieniek cisa, obwód 331 cm.
.
.
Rower:Stevens
Dane wycieczki:
51.61 km (23.50 km teren), czas: 03:19 h, avg:15.56 km/h,
prędkość maks: 41.25 km/hTemperatura:25.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2066 (kcal)
K o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!


