blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(11)

Moje rowery

Stevens 639 km
Kross 78807 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Międzychód

Sobota, 30 maja 2026 | dodano: 30.05.2026Kategoria pow. międzychodzki

    W końcu wybrałem się do Międzychodu chociaż w chwili wyjazdu brałem również pod uwagę jazdę po Puszczy Noteckiej szlakiem "Śladami granicy wersalskiej". Szlak wprawdzie jest pieszy ale jak sądzę możliwy do przejechania. Bardziej pociągająca wydawała się jednak perspektywa jazdy szosą i szlak przegrał na rzecz Międzychodu.
    Pojechałem północnym brzegiem Warty, skrajem Puszczy przez Świniary, Nowy Dwór, Skrzynicę, Krobielewko, Wiejce i Mierzyn.
    W okresie międzywojennym Mierzyn leżał po polskiej stronie granicy podczas gdy sąsiednie Wiejce i Zamyślin już po niemieckiej, tuż przed Mierzynem wchodzi (wjeżdża) się na wspomniany szlak. Dziś jednak zostawiłem go sobie na inną okazję.

Puszczański szlak
Puszczański szlak "Śladami granicy wersalskiej" wyznaczony przez Nadleśnictwo Międzychód na stulecie Lasów Państwowych.

    Przez Międzychód przemknąłem dawną główną ulicą zaczynając od Laufpompy.  Dla nieznających Międzychodu "miasta z pompą", Laufpompa to ponad stuletnia studnia artezyjska. Woda wypływająca z ujęcia ma lekki zapach zgniłych jaj który znika po pewnym czasie ale jest zdatna do picia, zawiera magnez, jod i siarkę oraz ma właściwości lecznicze. W każdym razie miejscowi z niej korzystają czerpiąc do różnego rodzaju pojemników. Oczywiście zaczerpnąłem mineralki do bidonu.

Międzychodzka
Międzychodzka "Laufpompa". Woda wypływa tu nieprzerwanie od 1912 roku kiedy mistrz Bolesław Raczkowski z Międzychody wiercąc na zlecenie magistratu studnię natrafił na źródło artezyjskie. 


   Po przeciwnej ulicy wznosi się międzychodzki kościół p. w. Męczeństwa Jana Chrzciciela z legendarną cegłą-maską wmurowaną w kościelną wieżę. Historia maski według legendy jest związana z budową kościoła, otóż XVI-wieczny właściciel miasta ewangelik Jan Ostroróg zdecydował się na zmianę wyznania i postanowił zbudować nowy kościół katolicki. Jako właściciel w pełni dysponował swoim majątkiem i uznał że najlepszym do tego celu będzie miejsce gdzie dotychczas stał zbór luterański. Zaczął więc od zburzenia zboru i wraz z katolickimi mieszczanami rozpoczął budowę kościoła. Oburzeni międzychodzcy luteranie utrudniali im pracę niszcząc w nocy zbudowane w ciągu dnia mury. Podczas jednej z takich nocy udało się mieszczanom złapać 4 dywersantów niszczących mury nowo wznoszonego kościoła. Już następnego ranka stanęli przed katem który w obecności licznych gapiów obciął im prawe dłonie za to że odważyli się je podnieść na świątynię. Ponadto na polecenie J. Ostroroga miejscowy strycharz wykonał w cegle podobizny ich twarzy, po czym dla przestrogi wmurowano je w fasadę kościoła.

Kościół parafialny w Międzychodzie
Kościół parafialny w Międzychodzie.

Maska z kościelnej ściany
Maska z kościelnej ściany.

   Kilkadziesiąt metrów dalej leży rynek. Obecna siedziba władz miejskich mieści się na Lipowcu leżącym ok kilometr od rynku.
   Przy rynku pomnik osiołka z Muchocina, fontanna z rybakiem i czekający na lepsze czasy budynek dawnego hotelu i restauracji Pod Białym Orłem



Fontanna z rybakiem i gruszą będącą herbem miasta.

Osiołek muchociński
Osiołek muchociński dostarczając mleko z majątku w Muchocinie do międzychodzkiej mleczarni popadł w taką rutynę że był w pewnym sensie samowystarczalny i czasem jeździł bez woźnicy. Cieszył się taką sympatią mieszkańców że poświęcono mu rzeźbę. Podobny osiołek stoi w Wronkach, zasługa wronieckiego Psikus jest jednak innego typu. Wykazał się postawą patriotyczną uświetniając podczas okupacji swoim rykiem hitlerowską uroczystość z okazji urodzin Hitlera.  

Pod Białym Orłem
Dawny hotel i restauracja "Pod Białym Orłem". Podobno swego czasu nocowała w nim słynna Pola Negri. Od lat niszczeje i czeka na lepsze czasy.

Pomnik Powstańców Wielkopolskich
Pomnik Powstańców Wielkopolskich.

   Przy pomniku powstańców opuszczam Międzychód wjeżdżając na drogę do Muchocina, którą zresztą niedługo porzucam na rzecz starej drogi do Strychów. W Strychach mijam modernistyczny kościół składający się z dwóch prostopadłościanów z gładkimi elewacjami i płaskimi dachami. Górna część wieży jest ażurowa z względów praktycznych, aby przez otwory mógł wydostawać się dźwięk dzwonów.
  Przed rokiem 1919 Strychy należały do parafii ewangelickiej w Międzychodzie po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim leżącym już w Polsce dlatego konieczne stało się erygowanie nowej gminy protestanckiej. Dzięki staraniom właściciela miejscowego majątku Wernera Franza w roku 1927 w Strychach powstała parafia ewangelicka. Z prywatnych funduszy Wernera i środków pozyskanych z Programu Rozwoju Marchii Granicznej w latach 1931-1933 wzniesiono w wiosce nowy kościół, dom pastora, salę wiejską i kaplicę na cmentarzu. Kompleks wzniesiono na terenie wcześniejszego cmentarza.
  Bryła kościoła różni się zdecydowanie od innych świątyń regionu. Projektantem budowli był Kurt Kirstein, sprawujący urząd rejencyjnego radcy budowlanego w Pile, stolicy Marchii Granicznej powstałej po 1918 r. z terenów, które nie zostały zwrócone Polsce, a które wcześniej były częścią dawnej pruskiej Prowincji Poznańskiej. Jednym z dzieł Kirstena, znanych wszystkim oglądających festiwale opolskie był zrealizowany do spółki z Karolem Lehmannem projekt gmachu rejencji opolskiej. W tym przypadku konieczne było wyburzenie piastowskiego zamku z którego pozostała jedynie znana wszystkim wieża.

Kościół w Strychach
Kościół w Strychach.

     Z Strychów polnymi drogami docieram do Goraja i Przytocznej. Dalej już ryzykując rozjechanie przez rozpędzonego tira drogą krajową 24 do Chełmska i prosto do domu.

Droga do Goraja
Droga do Goraja.

Wiejska plaża w Przytocznej
Wiejska plaża w Przytocznej.

.
mapa trasy mini
Rower:Stevens Dane wycieczki: 67.45 km (15.00 km teren), czas: 04:26 h, avg:15.21 km/h, prędkość maks: 30.56 km/h
Temperatura:22.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2988 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

K o m e n t a r z e
Sympatyczne wielkopolskie miasteczko. Kiedyś byliśmy w wspólnym województwie gorzowskim.
Jorg
- 23:51 niedziela, 31 maja 2026 | linkuj
Konkretna trasa po obu stronach Warty. W Międzychodzie przyznam się bez bicia, nigdy nie byłem.
Marecki
- 18:28 niedziela, 31 maja 2026 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!