blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(11)

Moje rowery

Stevens 1016 km
Kross 78807 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Schrony w Stryszkach

Wtorek, 10 marca 2026 | dodano: 10.03.2026Kategoria gm. Przytoczna

   Ostatni wyjazd w tym tygodniu, przerwa potrwa do przyszłego tygodnia, a może i dłużej. 
   Dziś wypuściłem się w dolinę Warty na jej odcinku przytoczańskim. Charakteryzuje się ona rozrzuconym olenderskim osadnictwem i brakiem dróg asfaltowych. Na tym gruntowym i szutrowym odcinku leżą Krasne Dłusko, Gaj i Poręba i Krobielewo. Asfalt zaczyna się dopiero w Krobielewie i to nie wzdłuż Warty a w poprzek doliny, do Goraja i drogi krajowej 24.
   Głównym celem wyjazdu były dwa małe niemieckie schrony w Stryszkach. Schrony te zostały zbudowane w połowie lat trzydziestych w ramach budowy pozycji przesłaniania Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego. Umocnienia powstały w celu przyjęcia pierwszego uderzenia i powstrzymania impetu ewentualnego polskiego ataku, a tym samym ochronę głównej pozycji MRU, która znajdowała się około 30 kilometrów dalej.
  Dziś Stryszki to dwie zagrody na końcu świata, ale w latach międzywojennych było tu kilka domostw leżących nad równoległą do granicy wersalskiej podmokłą doliną z małym ciekiem.  Dolinę przecinała biegnąca w poprzek doliny grobla z lokalną drogą gruntową do Strych i leżącego wówczas już po polskiej stronie Muchocinka.
   Strzelnice w schronach pozwalały pokryć ogniem wspomnianą dolinkę i broniły również tej mało znaczącej dziś przeprawy. Grubość ścian i stropów nie wskazuje na to że schron przetrzymałyby jakieś bezpośrednie trafienie pociskiem artyleryjskim, co najwyżej stanowiłyby osłonę przed ostrzałem karabinowym lub odłamkami. Schrony były mocno obsypane ziemią o czym świadczą murki oporowe przed wejściami.
   Za plecami schronów znajduje się rumowisko pozostałe po zabudowaniach strażnicy Grenzschutzu, natomiast leżący z plecami las aż do Goraja jest zryty systemem okopów i rowów przeciwczołgowych.
   Z Goraja wróciłem szosą. Na koniec przytrafiła się awaria, szlag trafił amortyzowaną sztycę, dobrze że nie musiałem wracać na stojąco z siodełkiem pod pachą :-).








.





mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 47.46 km (6.00 km teren), czas: 03:05 h, avg:15.39 km/h, prędkość maks: 34.02 km/h
Temperatura:14.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1961 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

K o m e n t a r z e
Teraz drony wlatują do schronów, ziemianek, gonią na drodze, w lesie między drzewami. Straszne to jest.
Sztyce amortyzowane lubią sprawiać problemy. Przestałam używać, brat nadal korzysta.
froggyGhost
- 08:11 czwartek, 12 marca 2026 | linkuj
Kolejna lekcja historii. Mamy obecnie najlepszy pogodowy czas na takie eksploracje, szkoda że końcówka wycieczki z awarią.
Marecki
- 09:31 środa, 11 marca 2026 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!