- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.41
- gm. Pszczew.36
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.75
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Na Górę Trębacza
Sobota, 28 lutego 2026 | dodano: 28.02.2026Kategoria gm. Pszczew
Góra Trębacza to polodowcowy kem, niemal idealny stożek który w kierunku południowym przechodzi w znacznie niższy kilkukilometrowy oz. Według miejscowej legendy nazwa pagórka nawiązuje do wojen szwedzkich, konkretnie przegranej przez Szwedów bitwy i szwedzkiego trębacza. Sądzę że był to Potop podczas którego Pszczew leżał na trasie przemarszów wojsk. W okolicy Pszczewa miała miejsce jedna z bitew pospolitego ruszenia przegranych przez Szwedów, możliwe że chodzi tu o bitwę w okolicach odległej o kilka kilometrów Sinej. Po przegranej bitwie stojący na szczycie pagórka szwedzki trębacz dawał rozproszonym oddziałom szwedzkim sygnał do zbiórki. Zginął na posterunku trafiony polską kulą.
W 2015 roku na terenie gminy Pszczew wzniesiono trzy drewniane wieże widokowe z których ta na Górze Trębacza wydaje się najbardziej udaną lokalizacją. Z pozostałych dwu wież; na wieży nad jeziorem Chłop platforma widokowa znajduje się poniżej czubków sosen, a w Świechocinie widać tylko wioskę.
Natomiast z tej o wysokości ok 18 metrów plus wysokość względna pagórka można zobaczyć z jednej strony rozległą panoramę w kierunku Zielomyśla, Pszczewa, a za plecami widok na kompleks leśny w kierunku Lubikowa i Przytocznej.
Wracając popełniłem błąd taktyczny wybierając drogę przez las do Lubikowa. W przeciwieństwie do wczorajszej nad Glinikiem ta nie była sucha, łatwa i przyjemna. Dodatkowo wszystkie drogi zostały rozjeżdżone przez maszyny leśne. Chwilami aby jazda była możliwa był w użyciu patyk do wydłubywania błota spod błotników, szczęściem to tylko 5 km. Jakichś widocznych objawów wiosny jeszcze nie zauważyłem, a może to dlatego że miałem głowę zajętą pokonywaniem przeciwności.
Dwa dni pięknej pogody wykorzystane, jutro przerwa, czas dla rodziny.




.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
50.63 km (15.00 km teren), czas: 03:22 h, avg:15.04 km/h,
prędkość maks: 37.30 km/hTemperatura:16.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 2218 (kcal)
K o m e n t a r z e
właśnie wpadł mi w oko krótki artykuł, że kleszcze się już aktywowały.Teraz jakby przymroziło, ale czuję, że prędzej ja padnę niż te zmory. :D
froggyGhost - 18:27 wtorek, 3 marca 2026 | linkuj
Uroczo. Dawno zima mnie tak nie wymęczyła i sama przyjemność takie obrazki. Ciekawe, czy wymroziło komary i kleszcze.
froggyGhost - 18:35 niedziela, 1 marca 2026 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!


