blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(10)

Moje rowery

Kross 77848 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Przez Lubikowo

Czwartek, 26 lutego 2026 | dodano: 26.02.2026Kategoria gm. Przytoczna

    Dzisiejsza próba jazdy drogami terenowymi była przedwczesna. Zwiódł mnie w miarę przejezdny odcinek przebiegający przez pola, natomiast w lesie miejscami jest breja na podbudowie zmarzliny. Dlatego w Rokitnie porzuciłem wszelkie plany związane z lasami na rzecz szos. Przejechałem przez Lubikowo, Przytoczną i powrót do domu.


     Przed tym kamieniem zawróciłem.  Znajduje się on na rokitniańskiej drodze krzyżowej. Medalion z orłem jest powiększoną kopią orła na obrazie madonny z Rokitna.
     Orzeł znalazł się na obrazie za sprawą króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Już przed rokiem 1670 komisja powołana przez biskupa poznańskiego uznała obraz za cudowny i ustalono że pozostanie on na stałe w Rokitnie. Wcześniej do roku 1869 obraz przebywał w klasztorze cystersów w Bledzewie gdzie wcześniej również cieszył się opinią cudownego.
   Wieści o cudownym wizerunku dotarły aż do Warszawy. W 1670 r król Michał Korybut Wiśniowiecki poprosił aby obraz przywieziono do Warszawy. W latach 1670-1671 był umieszczony w kaplicy zamkowej w Warszawie. W roku 1671 król zabrał go z sobą na wyprawę wojenną pod Lublin. Podróż ta była związana z podjętą wówczas kampanią wojenną przeciwko siłom kozacko-tatarskim hetmana zaporoskiego Doroszenki. Z tego powodu król zwołał pospolite ruszenie koronne, które miało się zebrać 13 lipca pod Lwowem. Król widząc ociąganie się szlachty rozesłał końcem lipca kolejne uniwersały które nakazywały ziemiom i województwom aby ich wyprawy wojewódzkie stawiły się 10 sierpnia pod Lublinem. Szlachta zbagatelizowała zagrożenie kozacko-tatarskie i w wyznaczonym dniu również nie pojawiła się pod Lublinem.
   Dopiero w końcu sierpnia pod Zemborzycami pojawiło się pospolite ruszenie z województw poznańskiego i kaliskiego, którzy jako jedyni zjawili się w wyznaczonym obozie. Oburzeni Wielkopolanie nie zgadzali się na dalszy marsz w pospolitym ruszeniu, ani na zastąpienie go wyprawami wojewódzkimi. W pierwszych dniach września do Lublina przybyły delegacje od województw małopolskich które zaofiarowały królowi w miejsce pospolitego ruszenia zaciągi wojsk powiatowych. Ponieważ nie udało się udobruchać urażonych Wielkopolan, król zwołał na 6 września kolejną naradę senatu. Dopiero wyprawieni przez niego senatorowie zdołali namówić poznańskich i kaliskich pospolitaków do zakończenia protestu. Zadecydowano wówczas o zaprzestaniu dalszej wyprawy pospolitego ruszenia , na którego miejsce miano powołać wojska powiatowe.
    Dużą rolę w zażegnaniu konfliktu król przypisał wspólnym modłom rycerstwa przed wizerunkiem Matki Bożej, dlatego w swojej wdzięczności polecił umieścić na obrazie orła białego z napisem: „Da pacem Domine in diebus nostris” (Daj Panie pokój dniom naszym) oraz koronę królewską. Dzięki temu obraz stał się później w czasie zaborów wyrazem polskości. 
    Do Rokitna obraz wrócił 21 listopada 1671 razem z opatem Janem Opalińskim.
   

    Od kilkunastu lat Przytocznej odbywają się plenery rzeźbiarskie. Rzeźby w drewnie pozostają na miejscu. Jednym z miejsc gdzie są wyeksponowane jest Park Rzeźby. Zrobiłem sobie tam krótki postój.
   Rzeźby są zgrupowane w kilka grup tematycznych; historyczną, bajkową, muzyczną itd. Jedną z nich na alejce historycznej jest bartnik Maciej Makiełka,. Nie udało mi się ustalić kto zacz, pewnie ma jakiś związek z Przytoczną.
    Młynarz jest odbiciem sporu majątkowego z roku 1393 pomiędzy rodziną Przetockich a kasztelanem Mikołajem w efekcie którego Przetoccy utopili Bogu ducha winnego młynarza związanego jak się wydaje z kasztelanem uważając że prawo do prowadzenia młyna ma ich człowiek. Zdania Przetockich nie podzielił później sąd nakładając na nich za zabójstwo karę 100 grzywien.
   O Barbarze Bereziance wspominałem w swoim wpisie tydzień temu. Natomiast lotnik nawiązuje do walki powietrznej stoczonej nad Przytoczną 29 maja 1944 r kiedy amerykańskie bombowce wracające z nalotu zostały zaatakowane przez niemieckie myśliwce. Jena z "Latających Fortec" została strącona nad Przytoczną. W starciu poległ pilot, reszta załogi zdołała się uratować






.
mapa trasy mini
Rower:Kross Dane wycieczki: 40.08 km (8.00 km teren), czas: 02:34 h, avg:15.62 km/h, prędkość maks: 41.48 km/h
Temperatura:10.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1766 (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!