blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(9)

Moje rowery

Kross 76643 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Goraj

Poniedziałek, 4 maja 2015 | dodano: 05.05.2015Kategoria gm. Przytoczna

   Nie dawał mi spokoju ten cis o którym wspominałem w swoim wczorajszym wpisie, dlatego gdy dziś po pracy małżonka nie wyraziła zainteresowana moją gotowością do udzielenia jej wszelkiej pomocy zmobilizowałem kolegę Januszka i wybrałem się do Goraja. 
Odcinek do Goraja pokonujemy niemal po wczorajszych śladach, z tym że jazdę po nadwarciańskich wałach zaczynamy już w Skwierzynie. Świeże powietrze, ptaków śpiew, sielskie krajobrazy - takie są klimaty tej wycieczki. Z wałów musieliśmy zjechać tylko w celu ominięcia Krasnego Dłuska.




Sielskie widoczki.


Wszystkie lisy mogą ....mu? jej?... skoczyć. 

   Po osiągnięciu Krobielewa porzucamy wały. Krobielewo -wioska o zabudowie rozproszonej, W centrum stoi jedynie kilka budynków, z których najstarszy jest szachulcowy, bez wieżowy kościół z 1807 r.



   No i w końcu osiągamy Goraj. Dziś jestem przygotowany teoretycznie, sprawdzałem na starej mapie że pałac i park znajdowały się obok folwarku w południowo-zachodniej części wioski. Zaglądam więc w wszystkie zakamarki po prawej stronie drogi. W końcu trafiam na poszukiwanego cisa. Stoi przy bramie wjazdowej na teren parku.  Z pozoru wygląda na przerośniętego iglaka, dopiero zaglądnięcie w głąb pod gałęzie pokazuje niemal metrowej średnicy pień drzewa. Podobno jego wiek jest szacowany na ok 500 lat. 




Najgrubszy cis w Wielkopolsce.

   Brama do parku zamknięta, za ogrodzeniem widać tylko małe wzniesienie i spory staw. Więcej już nic tutaj nie zobaczymy, więc opuszczamy uliczkę.
Interesuje mnie jeszcze gdzie stał pałac i czy zachowały się po nim jakieś ślady. Moją ciekawość zaspokoił pan mieszkający obok folwarku w rządcówce. Akurat zamykał bramę i okazał się skory do rozmowy, ponadto pozwolił wejść na podwórze folwarczne.
   Zatem co wiemy o pałacu. Bezpośrednio po wojnie rządziło w nim wojsko radzieckie. Wojskowi spowodowali pożar w którym spłonął dach. Później zostały rozebrane mury a pozyskany materiał wywieziony na odbudowę Warszawy. Resztą gruzu zasypano część stawu, a fundamenty zasypano. To było właśnie to co widzieliśmy za parkową bramą.


Wczorajszy spichlerz, ale od strony podwórza. Majątek w Goraju był przed wojną największym gospodarstwem w powiecie międzyrzeckim.


Rządcówka. Właśnie trwa remont.

   Czas wracać do domu. Dziś nie powtarzamy wariantu z jazdą polnymi drogami przez Lubikowo. Wśród pędzących ciężarówek jedziemy drogą 24. Znów się udało, ale bez potrzeby naprawdę nie warto się wystawiać na tej trasie na ryzyko potrącenia. 



Rower: Dane wycieczki: 53.00 km (24.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(0)

K o m e n t a r z e
Nie ma jeszcze komentarzy.
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!