blog rowerowy

avatar Jorg
Skwierzyna

Informacje

baton rowerowy bikestats.pl

Znajomi

wszyscy znajomi(9)

Moje rowery

Kross 76643 km

Szukaj

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy Jorg.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Z dala od szos

Niedziela, 3 maja 2015 | dodano: 03.05.2015Kategoria gm. Przytoczna

   W ostatni dzień weekendu zaplanowaliśmy z Arturem wycieczkę do natury, minimum szos, a jeżeli już, to jakieś mało uczęszczane wśród pól i lasów. Wybieramy trasa prowadząca do Krasnego Dłuska, a dalej drogą u podnóża wału przeciwpowodziowego do Krobielewa. W Krobielewie zmiana nawierzchni na asfaltową.

W Krobielewie oryginalną zagrodę - pracownię ma miejscowy artysta rzeźbiarz.

   W Goraju chciałem zobaczyć najgrubszy cis znajdujący się w granicach historycznej Wielkopolski o obwodzie pnia 300 cm, rosnący na skraju parku dworskiego. Dziś nie zobaczyłem go z trzech powodów a) zostałem w wcześniejszych informacjach wprowadzony w błąd na temat lokalizacji parku; b) jak na złość przez kilkanaście minut nie pojawił się w zasięgu wzroku żaden tubylec żeby u niego zweryfikować informacje; c) Artur miał trochę ograniczony czas. Słowem nie było czasu na dłuższe szukanie cisa.
Barokowy kościół który mijaliśmy opisywałem już w którymś z moich wcześniejszych wpisów


W Goraju moją uwagę przyciągnął ten dom.


Oraz ten spichlerz. Widok od strony drogi trochę psuje ogrodzony plac z jakimiś złomowatymi maszynami i urządzeniami rolniczymi.

   Dalsza droga prowadzi asfaltem do Lubikowa i stamtąd znów powrót do natury. Drogami wśród pól i przez las docieramy do Chełmska i znów powrót na szosę. Wyrobiliśmy się na pół godziny przed założonym terminem. Jednak gdybyśmy dotarli do Chełmska 10 minut wcześniej mielibyśmy jeszcze jedną dodatkową atrakcję. Dziś z Gorzowa do Międzychodu jechał pociąg retro z parowozem, a nam udało się go zobaczyć w chwili kiedy opuszczał Chełmsko. Za chwilę tor przestał być widoczny, mogliśmy go podziwiać tylko przez kilkanaście sekund.


Rower: Dane wycieczki: 51.00 km (29.00 km teren), czas: h, avg: km/h, prędkość maks: 0.00 km/h
Temperatura: HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: (kcal)
Linkuj | Komentuj | Komentarze(2)

K o m e n t a r z e
Nie dawał mi spokoju ten cis o którym wspominałem w swoim wpisie, dlatego zrobiłem drugie podejście do Goraja. Dzięki uprzejmości pana mieszkającego w rządcówce zobaczyłem spichlerz od strony podwórka. Ale o tym w następnym wpisie. Dzięki za dobre słowo :)
Jorg
- 20:16 poniedziałek, 4 maja 2015 | linkuj
Komentować mogą tylko zalogowani. Zaloguj się · Zarejestruj się!