- Kategorie:
- gm. Bledzew.67
- gm. Brójce.3
- gm. Deszczno.17
- gm. Miedzyrzecz.65
- gm. Przytoczna.39
- gm. Pszczew.35
- gm. Santok.35
- gm. Skwierzyna.32
- Gorzów.27
- kierunek Kostrzyn.9
- Lubniewice.21
- Łagów.10
- MRU.56
- Nowa Ameryka.1
- Okolica.1
- okolice Trzciela.18
- ponad 100 km.196
- ponad 200 km.7
- pow. gorzowski.19
- pow. międzychodzki.51
- pow. nowotomyski.4
- pow. słubicki.5
- pow. strzelecko-drezdenecki.32
- pow. sulęciński.67
- pow. świebodziński.28
- Poznań.4
- Puszcza Drawska.8
- Puszcza Gorzowska.8
- Puszcza Notecka.67
- Puszcza Rzepińska.5
- Rodzinne strony.7
- Stare nekropolie i mauzolea.13
- Szamotuły.1
- Wielkopolska.43
- Zachodniopomorskie.10
- Zbąszynek.2
Do lasu
Sobota, 10 stycznia 2026 | dodano: 10.01.2026
Dziś wyprawa do lasu, tym razem nad Obrę i Wartę. Na początek wzdłuż bagienek ciągnącym się przy południowym brzegu pradoliny Warty od Obry w kierunku Trzebiszewa. Bagienka te na dalszym odcinku przechodzą w dwa całkiem spore bagna. Do bagien jednak dziś nie dotarłem z prozaicznych powodów, po pierwsze z tamtejszych dróg nikt od dawna nie korzystał a ja nie miałem ochoty przedzierać się w śniegu przez chaszcze, a po drugie dalej już nie ma przejazdów pod S3.
Druga część wycieczki odbyła się w lasach nad Obrą na wysokości Starego Dworku. Powrót na prawy brzeg Obry przez mosty w Starym Dworku.
Temperatura oscylowała w przedziale -6 do -4℃, w stosunku do wczorajszej można mówić wręcz o upałach.
Następnych kilka dni mam wykreślone z rowerowego grafiku, zatem nie będę się pojawiał przynajmniej do najbliższej soboty.

Krosowcy upodobali sobie ten kawałek skarpy.




Na bagnach.

Most forteczny D812 w Starym Dworku.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
24.40 km (16.00 km teren), czas: 01:58 h, avg:12.41 km/h,
prędkość maks: 30.67 km/hTemperatura:-6.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1085 (kcal)
Do Puszczy
Piątek, 9 stycznia 2026 | dodano: 09.01.2026
Wyskoczyłem na dwie godziny do Puszczy. Ciepłe buty, grube rękawice i ruch zrobiły swoje pomimo tego że temperatura wewnątrz lasu w porywach spadała do -10°C.
Trasa przejechana drogami pożarowymi po śladach samochodów z drewnem. W zamarzniętej ziemi nie zostawiły kolein więc jechało się całkiem przyjemnie, a jazda po dziewiczym śniegu kosztowałaby o wiele więcej wysiłku
Nawiasem wspomnę że podobno wczoraj w lasach sąsiedniego nadleśnictwa Karwin widziano wędrujące żubry. Nie miałem jak dotąd szczęścia napotkać żadnego zwierzaka tego kalibru na wolności. Chociaż z drugiej strony nie bardzo sobie wyobrażam co bym zrobił gdyby przy bliskim spotkaniu taki bydlak zwrócił na mnie uwagę.
Powrót szosą z Świniar.

Zima w Puszczy.

Gościu usiądź a odpocznij sobie.


Pozyskiwanie drewna.


A na szosie sucho.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
28.02 km (14.00 km teren), czas: 02:03 h, avg:13.67 km/h,
prędkość maks: 22.56 km/hTemperatura:-8.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1229 (kcal)
Gościnowo
Czwartek, 8 stycznia 2026 | dodano: 08.01.2026
Niedawno przeglądałem stare tomy-roczniki "Ziemi międzyrzeckiej w przeszłości", w tomie XVI z roku 2018 natrafiłem na artykuł Ryszarda Patorskiego o cmentarzach na terenie naszej gminy. Lokalizacje wszystkich dawnych cmentarzy ewangelickich w okolicy są mi znane z mojej wieloletniej włóczęgi po Puszczy Noteckiej i jej obrzeżach. Po lekturze artykułu okazało się że w Gościnowie oprócz dwóch znanych mi cmentarzy w centrum wioski, w pobliskim lesie znajduje się jeszcze jeden. Cytuję za artykułem "Trzeci, również ewangelicki, około 200 metrów od zabudowy wsi w jej wschodniej części na skraju lasu (obręb Lipki Wielkie, oddział 118g) o powierzchni 0,48 ha. Założony w połowie XIX wieku z czytelnym układem kwaterowo-alejowym o zwartym drzewostanie: 26 dębów, 6 świerków oraz sosna, 2 żywotniki i brzoza." O tym cmentarzu dowiedziałem się po raz pierwszy, zaintrygował mnie.
Namierzyłem z grubsza jego lokalizację i dziś ruszyłem na poszukiwania. Wymagały zboczenia o około 2 km. z drogi Dobrojewo-Gościnowo. Kilka nieudanych prób na pograniczu wiosek i przy trzecim podejściu na skraju lasu natrafiłem na kilka rzędów grobów skrzynkowych. Nie bardzo rozumiem intencje jego założycieli skoro w obydwu pobliskich wioskach zarówno w Dobrojewie jak i Gościnowie były czynne cmentarze przy kościołach. Domyślam się że chodziło zapewne o jakieś różnice wyznaniowe. Miejsce odludne, chociaż w odległości jakichś 0,3 km. widać zaplecze jakiegoś obejścia. Stan zachowania podobny jak na wszystkich ewangelickich. Wszędzie ślady po buchtujących dzikach, uwagę zwraca ziemia wybrana w dwóch skrzynkach na głębokość ok 75 cm. Może są ślady po hienach.
Pomimo temperatury 6-7 stopni na minusie jeździło się dziś bardzo przyjemnie.

Śryż na Warcie.


Leśny cmentarzyk pod Gościnowem.


Teraz to już tylko anonimowe mogiły.


Ktoś to wygrzebał? Ale chyba nie dziki.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
33.19 km (4.00 km teren), czas: 02:22 h, avg:14.02 km/h,
prędkość maks: 24.34 km/hTemperatura:-6.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1299 (kcal)
Szlak Bobrów
Środa, 7 stycznia 2026 | dodano: 07.01.2026
Próbna jazda w warunkach zimowych. Dotychczas najbliżsi w obawie o całość moich starczych, spróchniałych kości usilnie (posuwając się nawet do gróźb) odradzali mi wyjazdy. Dla świętego spokoju dałem sie przekonać i rzeczywiście siedziałem spokojnie na czterech literach. Dziś restrykcje zostały ze mnie warunkowo zdjęte i ruszyłem na szlak.
Szlak krótki, w większości w zaśnieżonym lesie nad Obrą. Trochę obawiałem się wyślizganych dróg na tzw. Szlaku Bobrów. Okazały się jednak nie takie straszne i przy zwiększonej ostrożności zupełnie bezpieczne. Z pełnego szlaku wyłączyłem odcinek początkowy spod siedziby nadleśnictwa a dla uzupełnienia dystansu dołączyłem kawałek przy drodze S3.

Ku pamięci ofiar tragicznej katastrofy autobusowej sprzed 60 lat. W październiku 1965 r. z widocznego na drugim planie mostu spadł autobus. W katastrofie zginęło 15 osób, w większości utonęli. Kamień ustawiono w ubiegłym roku.


Obra w zimowej scenerii.


Miejsce odpoczynku nad Obrą przy Lisiej Górze.


Nad Obrą.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
12.59 km (6.00 km teren), czas: 00:58 h, avg:13.02 km/h,
prędkość maks: 34.34 km/hTemperatura:-3.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 540 (kcal)
Murzynowo
Piątek, 2 stycznia 2026 | dodano: 02.01.2026
Na rozpoczęcie nowego sezonu do Murzynowa i z powrotem. Pogoda dziś nie sprzyjała turystyce. Był wiatr w oczy i chwilami padał topniejący śnieg. Wyjazd był tylko po to aby zrobić pierwszy krok. Powrót tą samą drogą.

XIX wieczny kościół w Murzynowie.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
21.90 km (1.00 km teren), czas: 01:25 h, avg:15.46 km/h,
prędkość maks: 22.81 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 912 (kcal)
Po okolicy
Środa, 31 grudnia 2025 | dodano: 31.12.2025
Symboliczne kilka kilometrów na zakończenie roku. Byłem na rynku i sprawdzić co na działce.
Niniejszym składam wszystkim cyklistom życzenia wielu ciekawych wrażeń i przyjemności z rowerowych wypraw, dużo zdrowia i wolnego czasu na wyjazdy. Do siego Roku.

Najsilniejszy atak zimy w tym roku :-).


Zima 2025 na działce.
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
10.19 km (2.00 km teren), czas: 00:48 h, avg:12.74 km/h,
prędkość maks: 18.22 km/hTemperatura:-1.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 421 (kcal)
Nad Zalew
Wtorek, 30 grudnia 2025 | dodano: 30.12.2025
Pogoda w naszej części kraju jeszcze sprzyja wyjazdom, a ja okazałem się zbędny w domu, zatem wycieczka nad Zalew Bledzewski. Wbrew obawom dziś nigdzie w lesie nie było błotka, w osuszeniu dróg pomogła temperatura tuż poniżej zera.
Brzegi zalewu, zwłaszcza po jego południowej stronie nie są zbyt dostępne, ograniczyłem się tam tylko do przejazdu oznakowanym szlakiem nordic. Niedostępność ta nie wynika z trudnych warunków, brzegi są tam zalesione, wysokie na kilkanaście metrów nad poziom wody i suche, ale z braku jakichkolwiek ścieżek. Odnosi się to zresztą do większości zalewu.
Powrót przez Most Bieruta i drogami pożarowymi do Popowa.
Brzegi zalewu, zwłaszcza po jego południowej stronie nie są zbyt dostępne, ograniczyłem się tam tylko do przejazdu oznakowanym szlakiem nordic. Niedostępność ta nie wynika z trudnych warunków, brzegi są tam zalesione, wysokie na kilkanaście metrów nad poziom wody i suche, ale z braku jakichkolwiek ścieżek. Odnosi się to zresztą do większości zalewu.
Powrót przez Most Bieruta i drogami pożarowymi do Popowa.

Dolatówka i elektrownia.
Elektrownia z innej perspektywy.

Zalew Bledzewski. Wspomnienie po pomoście.

Zalew Bledzewski.

Infrastruktura pozostała po harcerskim obozowisku.

A co z sobotą i niedzielą oraz poza godzinami? W krzaki?
.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
35.33 km (15.00 km teren), czas: 02:37 h, avg:13.50 km/h,
prędkość maks: 26.18 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1624 (kcal)
Świniary
Poniedziałek, 29 grudnia 2025 | dodano: 29.12.2025
Wyjazd na chybił trafił, bez jakichkolwiek planów. Alternatywą było siedzenie przed telewizorem albo wypad na jakieś dwadzieścia kilometrów. Do tego dla uniknięcia błota najlepiej byłoby jechać po asfalcie.
Na początek ruszyłem do zaprzyjaźnionej stajni, właścicielami są krewni żony. Osobiście konno nie jeżdżę, ale latem bywam tam z wnukami. Dwadzieścia minut konwersacji i pojawia się pytanie gdzie dalej? Jazda po drogach gruntowych odpada z oczywistych powodów. Wybrałem Świniary. Nie lubię wracać tą samą drogą, ale trudno tu się inaczej nie da.
Budowa drogi rowerowej do Świniar postępuje. Odwalono kawał roboty przy wykopach i zasypywaniu obniżeń. Powoli wyłania się obraz jak to będzie wyglądać. Dziś maszyny stały bezczynnie.
W drodze powrotnej jednak nie wytrzymałem i skręciłem do lasu. Starałem się wybierać drogi szutrowe, ale i tak przytrafiło się bagno. Skończyło się tym czego się obawiałem, skrobaniem błota z roweru i butów. Myjkę tym razem zostawiłem na później, może jutro przed końcem roku uda się go jeszcze trochę dobrudzić :).


.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
27.85 km (9.00 km teren), czas: 01:55 h, avg:14.53 km/h,
prędkość maks: 23.57 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1153 (kcal)
Stary Dworek, Zemsko, Popowo
Niedziela, 28 grudnia 2025 | dodano: 28.12.2025
Poświąteczna niedziela a wszędzie pustki. Chyba wczorajsze trudne warunki wypłoszyły z dróg amatorów ruchu na świeżym powietrzu. Spotkałem w lesie jedynie parę młodych ludzi z kijkami i dwóch zamaskowanych cyklistów.
Trasa leśno-szosowa przez Stary Dworek, Zemsko i Popowo. Temperatura oscylowała wokół 0°C. Wczorajsza szklanka zachowała się jedynie w miejscach zacienionych, w wystawionych na słoneczko pojawiła się woda i co za tym idzie błotko, poza tym zero ruchu. Pełen relaks.

W Starym Dworku
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
24.31 km (6.00 km teren), czas: 01:51 h, avg:13.14 km/h,
prędkość maks: 28.73 km/hTemperatura:0.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1088 (kcal)
Glinik
Sobota, 20 grudnia 2025 | dodano: 20.12.2025Kategoria gm. Deszczno
Wyjazd nad jezioro Glinik z ekologią w tle. Otoczone lasami podgorzowskie jezioro Glinik jest niezwykle malownicze. Należy do jezior rynnowych, rozciąga się na niemal 1,8 km przy przeciętnej szerokości ok 300 m. Uroku dodają mu liczne zatoki i półwyspy. Brzegi akwenu od strony wschodniej wzdłuż których jechałem są dosyć strome, ale ich krawędzią prowadzi bezpieczna dróżka gwarantująca wspomniane na początku malownicze widoki. Dróżka jest w zasadzie szlakiem pieszym ale jedzie się po niej zupełnie gładko i mijałem się na niej z cyklistami. Mijałem też sporą liczbę spacerowiczów i czających się nad wodą wędkarzy.
Jezioro na dzień dzisiejszy jest bezodpływowe, ale kiedyś, przy wyższym poziomie wody, z jeziora w kierunku wioski wypływał ciek który obecnie jest wyschnięty. Wspominam o tym ponieważ zanim dotarłem nad jezioro mijałem mostek za którym rośnie grupa pomnikowych dębów. Przy dębach punkt informacji ekologicznej z dekalogiem ekologów i rzeźbą ich patrona św. Franciszka.
Nad jeziorem leży kilka użytków ekologicznych, min. tzw. mały półwysep i rozległy mszar z źródliskami zasilającymi jezioro w wodę. Na przeciwległym brzegu jest również duży półwysep, który dzieli jezioro na dwie wyraźnie wyodrębnione części.
Do Glinika jechałem przez Rakowo, Trzebiszewo, Brzozowiec i Deszczno. Powrót drogami pożarowymi do S-3 i ronda na DK 24.

Mijane po drodze kościoły; w Brzozowcu.


W Deszcznie.


I w Gliniku.

Pierwszowojenny kriegerdenkmal w Gliniku. Podobno przeleżał w ziemi ponad pięćdziesiąt lat. Nazwiska poległych słabo czytelne. Polegli oni w latach 1914-20 co wskazuje że któryś z nich uczestniczył w próbach stłumienia Powstania Wielkopolskiego. Tak na marginesie, za kilka dni będzie kolejna rocznica Powstania.

Mostek nad wyshniętym ciekiem.

Pierwszowojenny kriegerdenkmal w Gliniku. Podobno przeleżał w ziemi ponad pięćdziesiąt lat. Nazwiska poległych słabo czytelne. Polegli oni w latach 1914-20 co wskazuje że któryś z nich uczestniczył w próbach stłumienia Powstania Wielkopolskiego. Tak na marginesie, za kilka dni będzie kolejna rocznica Powstania.

Mostek nad wyshniętym ciekiem.

Pomnikowe dęby. Dekalog ekologów i św. Franciszek.


Tablica edukacyjna.


To nie marnotrawstwo, resztki martwego dęba zostawiono specjalnie dla leśnych organizmów.


Jezioro Glinik. Widoczny z prawej strony duży półwysep dzieli akwen na dwie części.
.
Rower:Kross
Dane wycieczki:
40.90 km (19.00 km teren), czas: 02:50 h, avg:14.44 km/h,
prędkość maks: 30.77 km/hTemperatura:5.0 HR max: (%) HR avg: (%) Kalorie: 1605 (kcal)












