<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl Jorg | Wycieczki | </title>
        <description><![CDATA[Jorg.bikestats.pl  | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://Jorg.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Thu, 04 Jun 2026 15:06:00 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>https://www.bikestats.pl/images/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>https://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Thu, 04 Jun 2026 15:06:00 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>W okolice Bledzewa</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2580973,W-okolice-Bledzewa.html</link>
            <description><![CDATA[<br>      Dzisiaj Pasjonaci Podziemi z okazji 24 rocznicy zawiązania stowarzyszenia urządzili w Starym Dworku piknik powiązany z obracaniem mostu fortecznego na kanale Obry. Podjechałem zobaczyć sam moment uruchamiania mechanizmu. Potem miało być jeszcze dwa pokazy dla kolejnych chętnych i sam piknik. Tę część sobie już odpuściłem.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Na moście fortecznym w Starym Dworku" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932082.jpg" style="width: 785px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Na moście fortecznym w Starym Dworku.</strong></em></span></div><br><div style="text-align: center;"><img alt="Widzowie na lądzie i wodzie" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932083.jpg" style="width: 781px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Widzowie zgromadzili się na lądzie i wodzie.</strong></em></span></div><br><div style="text-align: center;"><img alt="Obracanie mostu." width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932087.jpg" style="width: 784px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Mechanizm mostu może być obracany przy pomocy klucza z kołowrotem wprowadzonego w specjalne gniazdo. Może tego dokonać 1-2 ludzi. Tutaj dwaj dorośli sprowadzili przęsło z blokady potem pozwolili dla frajdy kręcić kołowrotem ciekawskim dzieciakom. Sprawny most posiadał mechanizm z przeciwwagą pozwalający po zdjęciu blokady zamknąć most samoczynnie. Obecnie ten mechanizm jest nieczynny.</strong></em></span></div><br><div style="text-align: center;"><img alt="Most obrócony" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932088.jpg" style="width: 788px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Przęsło obrócone.</strong></em></span></div><br><div style="text-align: center;"><img alt="Most forteczny wsuwany w Bledzewie" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932089.jpg" style="width: 783px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Kilka kilometrów w górę rzeki na kanale w Bledzewie jest kolejny most forteczny, ale innej konstrukcji. Przęsło zwolnione z blokady wsuwało się do komory pod jezdnią. Jeszcze do niedawna most był użytkowany w ciągu drogi powiatowej z Skwierzyny do Bledzewa.</strong></em></span></div><br><div style="text-align: center;"><img alt="Goruńsko, grobowiec rodziny Buttnerów" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932090.jpg" style="width: 784px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Goruńsko, grobowiec rodziny Buttnerów.<br></strong></em></span></div><br>    Ponieważ zostało do południa jeszcze sporo czasu ruszyłem w rajd po okolicach Bledzewa. Niedawno znalazłem w prasie wzmiankę że władze gminy chcą zrewitalizować park pozostały po pałacu w Kursku i uporządkować oraz zabezpieczyć grobowiec-mauzoleum ostatnich właścicieli majątku, rodziny Buttnerów. Podjechałem do Goruńska żeby zobaczyć jak to wygląda teraz żeby mieć porównanie w jesieni po wykonanych pracach. Trzeba przyznać że przez ostatnie dwa lata trochę tu zarosło.<br>   Dalsze kilometry to trochę włóczęgi w okolicy Chyciny i w lasach pomiędzy Gorzycą a Popowem.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Polna droga" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932091.jpg" style="width: 779px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Polna droga.<br><br></strong></em><img alt="Asfalt i maki" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/31/932092.jpg" style="width: 786px;"><br><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Asfalt i polne maki.<br><br>.</strong></em></span><em><strong></strong></em></span></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 31.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 53.17]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sun, 31 May 2026 18:47:23 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-31</trip:date>
        <trip:distancetotal>53.17</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>30</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:46:49</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Międzychód</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2580414,Miedzychod.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    W końcu wybrałem się do Międzychodu chociaż w chwili wyjazdu brałem również pod uwagę jazdę po Puszczy Noteckiej szlakiem "Śladami granicy wersalskiej". Szlak wprawdzie jest pieszy ale jak sądzę możliwy do przejechania. Bardziej pociągająca wydawała się jednak perspektywa jazdy szosą i szlak przegrał na rzecz Międzychodu.<br>    Pojechałem północnym brzegiem Warty, skrajem Puszczy przez Świniary, Nowy Dwór, Skrzynicę, Krobielewko, Wiejce i Mierzyn.<br>    W okresie międzywojennym Mierzyn leżał po polskiej stronie granicy podczas gdy sąsiednie Wiejce i Zamyślin już po niemieckiej, tuż przed Mierzynem wchodzi (wjeżdża) się na wspomniany szlak. Dziś jednak zostawiłem go sobie na inną okazję.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Puszczański szlak " granicy="" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931787.jpg" style="width: 786px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Puszczański szlak "Śladami granicy wersalskiej" wyznaczony przez Nadleśnictwo Międzychód na stulecie Lasów Państwowych.</strong></em></span></div><br>    Przez Międzychód przemknąłem dawną główną ulicą zaczynając od Laufpompy.  Dla nieznających Międzychodu "miasta z pompą", Laufpompa to ponad stuletnia studnia artezyjska. Woda wypływająca z ujęcia ma lekki zapach zgniłych jaj który znika po pewnym czasie ale jest zdatna do picia, zawiera magnez, jod i siarkę oraz ma właściwości lecznicze. W każdym razie miejscowi z niej korzystają czerpiąc do różnego rodzaju pojemników. Oczywiście zaczerpnąłem mineralki do bidonu.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Międzychodzka " width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931788.jpg" style="width: 786px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Międzychodzka "Laufpompa". Woda wypływa tu nieprzerwanie od 1912 roku kiedy mistrz Bolesław Raczkowski z Międzychody wiercąc na zlecenie magistratu studnię natrafił na źródło artezyjskie. <br><br><img src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2019/06/29/759737.jpg" style="width: 780px;"></strong></em></span></div><br>   Po przeciwnej ulicy wznosi się międzychodzki kościół p. w. Męczeństwa Jana Chrzciciela z legendarną cegłą-maską wmurowaną w kościelną wieżę. Historia maski według legendy jest związana z budową kościoła, otóż XVI-wieczny właściciel miasta ewangelik Jan Ostroróg zdecydował się na zmianę wyznania i postanowił zbudować nowy kościół katolicki. Jako właściciel w pełni dysponował swoim majątkiem i uznał że najlepszym do tego celu będzie miejsce gdzie dotychczas stał zbór luterański. Zaczął więc od zburzenia zboru i wraz z katolickimi mieszczanami rozpoczął budowę kościoła. Oburzeni międzychodzcy luteranie utrudniali im pracę niszcząc w nocy zbudowane w ciągu dnia mury. Podczas jednej z takich nocy udało się mieszczanom złapać 4 dywersantów niszczących mury nowo wznoszonego kościoła. Już następnego ranka stanęli przed katem który w obecności licznych gapiów obciął im prawe dłonie za to że odważyli się je podnieść na świątynię. Ponadto na polecenie J. Ostroroga miejscowy strycharz wykonał w cegle podobizny ich twarzy, po czym dla przestrogi wmurowano je w fasadę kościoła.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Kościół parafialny w Międzychodzie" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931850.jpg" style="width: 785px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Kościół parafialny w Międzychodzie.<br><br></strong></em></span><img alt="Maska z kościelnej ściany" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931851.jpg" style="width: 786px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong></strong></em></span><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Maska z kościelnej ściany.<br><br></strong></em></span></div>   Kilkadziesiąt metrów dalej leży rynek. Obecna siedziba władz miejskich mieści się na Lipowcu leżącym ok kilometr od rynku.<br>   Przy rynku pomnik osiołka z Muchocina, fontanna z rybakiem i czekający na lepsze czasy budynek dawnego hotelu i restauracji Pod Białym Orłem<br><br><br><div style="text-align: center;"><img src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2018/09/28/735521.jpg" style="width: 794px;"><br><em><strong>Fontanna z rybakiem i gruszą będącą herbem miasta.<br><br></strong></em><img alt="Osiołek muchociński" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931792.jpg" style="width: 786px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Osiołek muchociński dostarczając mleko z majątku w Muchocinie do międzychodzkiej mleczarni popadł w taką rutynę że był w pewnym sensie samowystarczalny i czasem jeździł bez woźnicy. Cieszył się taką sympatią mieszkańców że poświęcono mu rzeźbę. Podobny osiołek stoi w Wronkach, zasługa wronieckiego Psikus jest jednak innego typu. Wykazał się postawą patriotyczną uświetniając podczas okupacji swoim rykiem hitlerowską uroczystość z okazji urodzin Hitlera.</strong></em>  <br><br></span><img alt="Pod Białym Orłem" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931819.jpg" style="width: 793px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Dawny hotel i restauracja "Pod Białym Orłem". Podobno swego czasu nocowała w nim słynna Pola Negri. Od lat niszczeje i czeka na lepsze czasy.<br><br></strong></em></span><img alt="Pomnik Powstańców Wielkopolskich" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931855.jpg" style="width: 788px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Pomnik Powstańców Wielkopolskich.</strong></em></span></div><em><strong><br></strong></em>   Przy pomniku powstańców opuszczam Międzychód wjeżdżając na drogę do Muchocina, którą zresztą niedługo porzucam na rzecz starej drogi do Strychów. W Strychach mijam modernistyczny kościół składający się z dwóch prostopadłościanów z gładkimi elewacjami i płaskimi dachami. Górna część wieży jest ażurowa z względów praktycznych, aby przez otwory mógł wydostawać się dźwięk dzwonów.<br>  Przed rokiem 1919 Strychy należały do parafii ewangelickiej w Międzychodzie po zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim leżącym już w Polsce dlatego konieczne stało się erygowanie nowej gminy protestanckiej. Dzięki staraniom właściciela miejscowego majątku Wernera Franza w roku 1927 w Strychach powstała parafia ewangelicka. Z prywatnych funduszy Wernera i środków pozyskanych z Programu Rozwoju Marchii Granicznej w latach 1931-1933 wzniesiono w wiosce nowy kościół, dom pastora, salę wiejską i kaplicę na cmentarzu. Kompleks wzniesiono na terenie wcześniejszego cmentarza.<br>  Bryła kościoła różni się zdecydowanie od innych świątyń regionu. Projektantem budowli był Kurt Kirstein, sprawujący urząd rejencyjnego radcy budowlanego w Pile, stolicy Marchii Granicznej powstałej po 1918 r. z terenów, które nie zostały zwrócone Polsce, a które wcześniej były częścią dawnej pruskiej Prowincji Poznańskiej. Jednym z dzieł Kirstena, znanych wszystkim oglądających festiwale opolskie był zrealizowany do spółki z Karolem Lehmannem projekt gmachu rejencji opolskiej. W tym przypadku konieczne było wyburzenie piastowskiego zamku z którego pozostała jedynie znana wszystkim wieża<strong>.<br><br></strong><div style="text-align: center;"><strong></strong><img alt="Kościół w Strychach" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931859.jpg" style="width: 784px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Kościół w Strychach.</strong></em></span></div><br>     Z Strychów polnymi drogami docieram do Goraja i Przytocznej. Dalej już ryzykując rozjechanie przez rozpędzonego tira drogą krajową 24 do Chełmska i prosto do domu.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Droga do Goraja" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931860.jpg" style="width: 788px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Droga do Goraja.<br><br></strong></em></span><img alt="Wiejska plaża w Przytocznej" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/30/931862.jpg" style="width: 788px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Wiejska plaża w Przytocznej.<br><br>.</strong></em></span></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 30.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 67.45]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sat, 30 May 2026 17:08:58 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-30</trip:date>
        <trip:distancetotal>67.45</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>15</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>04:26:05</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Stary Dworek</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2580076,Stary-Dworek.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Przedwieczorny spacer na kołach. Jazda drogami pożarowymi na most przy Lisiej Górze i do Starego Dworku, powrót szosą.<br><br><div style="text-align: center;">.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 29.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 15.3]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Fri, 29 May 2026 16:46:19 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-29</trip:date>
        <trip:distancetotal>15.3</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>5</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>00:56:49</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Wiejce</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2579114,Wiejce.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie pomysł dotarcia skrajem Puszczy Noteckiej do Międzychodu i po przeprawie przez Wartę powrót przez Muchocin, Strychy, Goraj i Przytoczną do domu. W lepszych dla mnie czasach robiłem takie eskapady częściej, teraz jednak z różnych względów odkładam plany na później ale kierunek jazdy pozostaje nadal otwarty.<br>    Tym razem Międzychód również pozostał nieosiągalny, założyłem bowiem że przed powrotem do domu dojadę tak daleko na ile starczy mi 2 godziny. Czasu starczyło do najdalszych granic naszej gminy, do oddalonej o 25 km wioski Wiejce. Do Międzychodu zostało ok 8 km. <br>    Leżące na skraju Puszczy Wiejce szczycą się znakomicie zachowanym i dobrze prosperującym pałacem będącym siedzibą centrum konferencyjno-hotelowego. Pozwoliłem zapuścić się na teren przypałacowego parku.<br>    Wiejce pojawiają się w dokumentach dopiero w roku 1620, zapewne nie pojawiły się znienacka ale nie ma na to żadnej pewnej informacji. Około 1820 roku przy majątku działała huta szkła, zlikwidowana w latach siedemdziesiątych XIX wieku. Do likwidacji huty przyczyniły się częste zmiany właścicieli części majątku, ponadto w 1968 ówczesny właściciel sprzedał lwią część lasów dla pruskiego skarbu państwa ograniczając jej tym samym dostęp do źródła opału.  W 1855 roku majątek posiada Wilhelm Georg von Jena-Kothen. On też zbudował tu niewielki dwór z parkiem. W kolejnych latach majątek przechodził burzliwe dzieje aż w końcu doczekał dla siebie lepszych czasów trafiając w 1904 w ręce rodziny von Benningsen. W latach trzydziestych pałac został rozbudowany przez Aleksandra von Benninngsen. Wojnę przetrwał bez większych zniszczeń. Po 1945 mieściła się w nim szkoła, później ośrodek wypoczynkowy WZMot z Głowna. Obecnie w posiadaniu firmy hotelarskiej.<br>  Powrót drogami pożarowymi przez Puszczę Notecką.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260527,492273,493619,orig.jpg" style="width: 795px;"><br><em><strong>Pałac.</strong></em></div><div style="text-align: center;"><br></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260527,492269,493620,orig.jpg" style="width: 793px;"></strong></em></span></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Rządcówka, dawny spichlerz.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260527,492270,493613,orig.jpg" style="width: 793px;"><br>Pierwszowojenny kriegerdenkmal poświęcony pamięci poległych mieszkańców ówczesnej gminy Waitze.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260527,492271,493615,orig.jpg" style="width: 795px;"><br>Z tablicy inskrypcyjnej. Akurat ten fragment pokazuje część nazwisk poległych z współczesnego Krobielewka, wśród 14 poległych dominują polsko brzmiące nazwiska. Gmina leżała na styku narodowościowym, w wioskach o rodowodzie średniowiecznym liczne nazwiska miały polski rodowód, w utworzonych w ramach XVII wiecznej kolonizacji osadnicy mieli rodowód niemiecki. Krobielewko należało do miejscowości o metryce średniowiecznej (XIV w.).<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260527,492272,493617,orig.jpg" style="width: 792px;"><br>W Puszczy Noteckiej.<br><br><br>.</strong></em></span></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 27.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 60.18]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Wed, 27 May 2026 17:03:05 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-27</trip:date>
        <trip:distancetotal>60.18</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>31</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:29:48</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Głębokie i Czyste</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2578680,Glebokie-i-Czyste.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Wycieczka w lasy zawarte między Głębokim, Gorzycą, przez Most Bieruta, nad cofkę Obry, Heidemuhle, nad Czyste i przez Bledzew, Zemsko i Stary Dworek do domu. <br>  Wyjechałem rano zanim słońce zaczęło prażyć a powietrze było jeszcze rześkie. Wybór takiej trasy z czystego lenistwa. Nie chciało mi się walczyć z przeciwnościami a na tej trasie jest mało podjazdów, zaś leśny odcinek to stosunkowo niedawno zbudowane dojazdy pożarowe więc bez piachów po osie charakterystycznych dla lubuskich lasów.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Głębokie" width="900" height="506" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931481.jpg" style="width: 804px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Głębokie.<br><br></strong></em></span><img alt="Rozlewiska Obry 1" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931482.jpg" style="width: 804px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Malownicze rozlewiska Obry na cofce Zalewu Bledzewskiego.</strong></em> <br><br></span><img alt="Rozlewiska Obry 2" width="900" height="507" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931483.jpg" style="width: 797px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Rozlewiska Obry.<br><br></strong></em></span><img alt="Rozlewiska Obry 3" width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931484.jpg" style="width: 801px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Rozlewiska Obry.<br><br></strong></em></span><img alt="Droga " width="900" height="676" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931485.jpg" style="width: 800px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Droga oznaczona na starych mapach jako "Wilhelmstrasse". Wysadzona platanami klonolistnymi aleja poprowadzona poprzez las od Chyciny do Mostu Bieruta. Na temat niemieckiej nazwy są dwie opinie. Jedna mówi że nazwano ją na cześć Wilhelma II który na początku XX wieku brał udział w cesarskich manewrach i przejeżdżał tędy z Chyciny do stacji kolejowej w Głębokim. Druga twierdzi że nazwa pochodzi od imienia właściciela majątku w Chycinie i okolicznych lasów Wilhelma von Kalckreuth.<br><br></strong></em></span><img alt="Heidemuhle" width="900" height="563" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931486.jpg" style="width: 801px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Heidemuhle, mostek na Strudze Jeziornej.<br><br></strong></em></span><img alt="Sezon na Czystym uważa się za otwarty" width="900" height="564" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/26/931487.jpg" style="width: 799px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Sezon na Czystym uważa się za otwarty.<br><br><br>.</strong></em></span></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 26.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 46.41]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Tue, 26 May 2026 15:58:08 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-26</trip:date>
        <trip:distancetotal>46.41</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>14</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:11:52</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Nad Noteć i Wartę</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2578307,Nad-Notec-i-Warte.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie pomysł wyjazdu nad Noteć i powrotu północnym brzegiem przez Santok. <br>   Oprócz szlaku przez Puszczę Notecką który pozwala zaoszczędzić kilka kilometrów jest to kilkanaście kilometrów jazdy wzdłuż wałów nad Notecią. Droga szutrowa, ale wszędzie twarda. Z lewej strony widoki na nadnoteckie szuwary, z prawej aż po horyzont łąki. Jedynie nad linią kolejową Krzyż - Gorzów majaczą Przysieka i Górki Noteckie. Razem 30 km tylko z naturą.<br>  Jechało się tak przyjemnie że w Santoku zdecydowałem przedłużyć trasę do Gorzowa. W Santoku zmiana rzeki na Wartę a szutrów na asfalt i zmiana widoków. Z lewej widok na Wartę z prawej na wysokie wznoszące się na kilkanaście metrów strome brzegi doliny. Na niemal całej długości miejsca starcza jedynie na linię kolejową i drogę.<br>   W Gorzowie przeskoczyłem na nasz południowy brzeg Warty. Powrót przez Osiedle Poznańskie, Ciecierzyce, Borek, Brzozowiec i Trzebiszewo.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Nad Notecią , droga do Górecka" width="900" height="563" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/25/931472.jpg" style="width: 804px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Dawno temu pomiędzy Lipkami Małymi i Góreckiem funkcjonowała przeprawa promowa przez Noteć. Ślady widoczne na mapie (w terenie niekoniecznie) i pamięci starszych ludzi. Pod Góreckiem zachował się kawałek zniszczonej asfaltowej drogi do przeprawy.<br><br></strong></em></span><img alt="Przy przepompowni w Górecku" width="900" height="564" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/25/931473.jpg" style="width: 801px;"><br><i style="background-color: initial;"><strong>Przy przepompowni w Górecku zbiegają się kanały odwadniające. Powstał w ten sposób spory staw.<br><br></strong></i></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong></strong></em></span><img alt="Nowa inwestycja w Santoku" width="900" height="562" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/25/931474.jpg" style="width: 802px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Nowa inwestycja w Santoku. Nie miałem okazji zorientować się o co chodzi. Kiedyś przebiegała tam w górze ścieżka pod wieżę widokową. Może będzie jakiś punkt widokowy na centrum Santoka.<br><br><br>.</strong></em></span></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 25.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 84.85]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Mon, 25 May 2026 17:03:01 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-25</trip:date>
        <trip:distancetotal>84.85</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>30</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>04:59:14</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Po okolicy</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2577837,Po-okolicy.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    Bez planów, spontaniczna powtórka z przedwczoraj.<br>    Przez chwilę w Popowie miałem obawy że spełnią się prognozy przewidujące burze, skończyło się na kilku kroplach na skórze.<br>   Trasa Świniary tam i z powrotem, Zemsko i Popowo.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260524,491991,493343,orig.jpg" style="width: 853px;"><br><em><strong>W Popowie.<br><br>.</strong></em></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 24.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 42.48]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sun, 24 May 2026 15:29:35 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-24</trip:date>
        <trip:distancetotal>42.48</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>1</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:01:36</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Po okolicy</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2577021,Po-okolicy.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Dziś bez zdjęć i opisów. Po prostu większa część to były wyjazdy czysto komercyjne, dopiero na koniec skoczyłem za Wartę na monitoring drogi rowerowej i powrót przez las. Jak budowlańcy się sprężą to do końca maja położą asfalt. Przecięcie wstęgi przewidziano na 13 czerwca.<br><br><br><div style="text-align: center;">.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 22.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 40.09]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Fri, 22 May 2026 15:30:54 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-22</trip:date>
        <trip:distancetotal>40.09</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>9</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:52:07</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Santok</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2576510,Santok.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Przejażdżka dla samej jazdy. Przez chwilę miałem pomysł na dotarcie przez Czechów do Gorzowa i powrót drugim brzegiem Warty. Byłoby to jeszcze dodatkowe 20 km. <br>   Popołudniowe plany małżonki wymusiły powrót z Santoka, ale i tak spóźniłem się o jakieś pół godziny.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260521,491825,493173,orig.jpg" style="width: 821px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260521,491826,493175,orig.jpg" style="width: 804px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260521,491827,493177,orig.jpg" style="width: 818px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260521,491828,493179,orig.jpg" style="width: 813px;"><br><br><br>.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 21.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 49.38]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Thu, 21 May 2026 18:12:57 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-21</trip:date>
        <trip:distancetotal>49.38</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>1</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:07:54</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Stołuń</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2576127,Stolun.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    W Stołuniu w okresie letnim pomieszkuje kolega z którym przepracowałem kilkadziesiąt lat i razem kończyliśmy naszą karierę zawodową. Jest on również kolegą mojego wczorajszego rekonwalescenta. Rano zapadła decyzja -  "Jedziemy odwiedzić Sławka". Odwiedziliśmy, wypiliśmy po kawce i powrót. Nie mam tylko pewności czy wyszło mu to na zdrowie, miał się oszczędzać a w całej eskapadzie było 26 km dróg terenowych. W każdym razie po powrocie twierdził że czuje się znakomicie.<br>   Stołuń szczyci się kontrowersyjnym międzywojennym siłaczem <a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Stanisław_Pinecki">Leonem Pineckim</a>, zapaśnikiem który miał być trzykrotnym mistrzem świata i pięciokrotnym mistrzem Europy w tej dyscyplinie. Jako mieszkaniec Stołunia leżącego do 1945 w Niemczech nie posiadał obywatelstwa polskiego ale ciągle podkreślał swoje polskie pochodzenie. Kontrowersje biorą się stąd że według ustaleń lubuskiego publicysty Alfreda Siateckiego są to wszystko <a href="https://gazetalubuska.pl/leon-pinecki-ze-stolunia-nie-byl-mistrzem-jaka-jest-prawda-o-karierze-polskiego-mastodonta/ar/c15-7888570">mity</a>  Był wprawdzie siłaczem ale występował tylko w cyrkach i nie wygrał żadnych ważnych zawodów a jego polski patriotyzm nie wykraczał poza poziom dopuszczalny w hitlerowskich Niemczech. Przed miejscową remizą jest rzeźba przedstawiająca Leona ale w plątaninie wiejskich uliczek jakoś nam umknęła i remiza, i rzeźba.<br>  W drodze powrotnej obejrzeliśmy drogę krzyżową w Rokitnie która ciągnie się na długości blisko 4 km z licznymi kapliczkami.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Rokitno 1" width="900" height="539" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/20/931245.jpg" style="width: 801px;"></div><div style="text-align: center;"><span class="pbs-photo-desc"><em><strong>Rokitno. Ostatnia wieczerza.<br><br></strong></em></span><img alt="Rokitno 2" width="900" height="540" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/20/931246.jpg" style="width: 808px;"><br><em><strong>Jedna z stacji drogi krzyżowej.<br><br></strong></em><img alt="Rokitno 3" width="900" height="675" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/20/931247.jpg" style="width: 803px;"><br><em><strong>Wzgórze Kościelne Rokitnie. Na pierwszym planie odsłonięte resztki fundamentów porzuconej budowy wieży kościelnej, w głębi widok na dzisiejsze sanktuarium.</strong></em></div><br>    W 1707 r. na najwyższym rokitniańskim wzgórzu rozpoczęto budowę nowego kościoła.
Mury miały już ok. 4,5 metrów kiedy wybuchła zaraza i prace
przerwano. Dwaj kolejni opaci bledzewscy nie kontynuowali budowy sanktuarium,
angażując całą swoją uwagę w rozbudową klasztoru w Bledzewie. 
Do zarzuconego zamierzenia w Rokitnie powrócił dopiero opat Michał
Józef Gorczyński (1742-1747), który przede wszystkim przeniósł
lokalizację kościoła na inne miejsce. Wybrał teren w centrum wsi
gdzie na sztucznym wzgórku stało dotychczasowe drewniane
sanktuarium. W 1742 r, stan murów po trwającej kilkadziesiąt lat
przerwie był zły. Nowy opat zauważył liczne spękania i rysy.
Uznał że przyczyną takiego stanu rzeczy są źle posadowione
fundamenty oraz niepewny grunt. Zdecydował o porzuceniu
dotychczasowej lokalizacji, kazał rozebrać wybudowane wcześniej
mury, a materiały wykorzystać do budowy murów obecnego kościoła.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Rokitno 4" width="900" height="540" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/20/931248.jpg" style="width: 803px;"><br><em><strong>Odsłonięte fundamenty nieukończonego kościoła posłużyły jako tło grobu.<br><br></strong></em><img alt="Rokitno 5" width="900" height="541" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/05/20/931249.jpg" style="width: 805px;"><br><em><strong>Pieta z Rokitna.<br><br><br>.</strong></em></div><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 20.05.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 47.72]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Wed, 20 May 2026 17:16:48 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-05-20</trip:date>
        <trip:distancetotal>47.72</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>26</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:40:04</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
