<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:trip="http://xc.bikestats.pl/tripModuleRSS/">
    <channel>
        <title>bikestats.pl Jorg | Wycieczki | </title>
        <description><![CDATA[Jorg.bikestats.pl  | Nowe wycieczki rowerowe]]></description>
        <link>http://Jorg.bikestats.pl</link>
        <lastBuildDate>Sat, 18 Apr 2026 22:13:40 GMT</lastBuildDate>
        <generator>bikestats.pl</generator>
        <image>
            <url>https://www.bikestats.pl/images/logo/bikestats-logo-ns_2x.png</url>
            <title>bikestats.pl logo</title>
            <link>https://www.bikestats.pl/</link>
            <description>Feed wygenerowany przez bikestats.pl</description>
        </image>
        <pubDate>Sat, 18 Apr 2026 22:13:40 GMT</pubDate>
        <item>
            <title>Wilhelmsthal</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2556995,Wilhelmsthal.html</link>
            <description><![CDATA[<br>  Wybrałem się w miejsce leżące przy drodze krajowej 24 i opisane na mapie Gogle jako "Cmentarz dzieci". Nawiasem mówiąc opis jest mylący ponieważ spoczywają tam zarówno dzieci jak i dorośli mieszkańcy leżącej na pograniczu gmin Bledzew i Lubniewice osady Wilhelmsthal.<br>   Na temat osady oprócz starych map nie natknąłem na żadne informacje, nawet nie wiem czy miejsce ma jakąś polską nazwę. Wilhelsthal leżało już poza granicami Wielkiego Księstwa Poznańskiego więc nic tu nie pomoże również opracowane w 1846 przez Ludwika Platera "Opisanie historyczno-statystyczne Wielkiego Księstwa Poznańskiego". Doszukałem się jedynie informacji że osada administracyjnie przypisana była do dziś już zanikającej wioski Pniewo (Osterwalde) pod Osieckiem.<br>  Wilhelmsthal leży mniej więcej na 62 kilometrze drogi krajowej 24, oddalone o ok 0,5 km w głąb lasu po lewej stronie szosy. Jest tam mocno zniszczony, ogrodzony żerdziami cmentarzyk i relikty zabudowy leśniczówki oraz 3-4 domostw. Teren leży w obniżeniu między dwoma pasmami niewysokich wydm, grunt jest tam piaszczysty, więc rolniczo raczej ubogi. Jedynie w pobliżu fundamentów leśniczówki widać rozległą łąkę stanowiącą użytek ekologiczny "Na Linii". Z opisu wynika że kiedyś było tam leśne jeziorko które uległo eutrofizacji. Na XIX-wiecznych mapach nie widać tam żadnego jeziorka, owszem były w tej okolicy jakieś stawki ale dopiero za kolejnym pasmem wydm jakieś 500 metrów na południe. Zostały po nich podmokłe kotlinki.<br>  Prawdopodobnie po 1945 roku osada była zniszczona lub nie została zasiedlona.<br>  Byłem tu tak dawno temu że dziś miałem drobne problemy z odszukaniem miejsca, ostatecznie natrafiłem na ruiny leśniczówki i dalej na ogrodzony cmentarzyk. Zamierzałem jeszcze trochę pokluczyć w lasach na południe od osady, rzut oka na zegarek zweryfikował zamiary. Wróciłem do domu szosą.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488672,490026,orig.jpg" style="width: 811px;"><br><em><strong>Ślady po piwnicach leśniczówki.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488673,490028,orig.jpg" style="width: 809px;"><br>Cmentarzyk.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488674,490030,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488675,490032,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488676,490034,orig.jpg" style="width: 804px;"><br>Użytek ekologiczny.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488677,490036,orig.jpg" style="width: 802px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260331,488678,490038,orig.jpg" style="width: 808px;"><br>Droga 24.<br><br>.</strong></em></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 31.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 29.05]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Tue, 31 Mar 2026 16:21:39 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-31</trip:date>
        <trip:distancetotal>29.05</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>4</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:03:19</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Świniary</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2556688,Swiniary.html</link>
            <description><![CDATA[<br>  Zimno, zgniła pogoda, wiatr, wszystko dziś rano zniechęcało do wyjścia z domu. Skoro jednak okoliczności wypędziły mnie z domowego ciepełka zrobiłem prywatną inspekcję prac na drodze rowerowej do Świniar. Dziś pracowały dwie maszyny: walec zagęszczał podłoże i koparka robiła skarpowanie. W zasadzie na całej długości wykonano korytowanie i zasypano pierwszą warstwę drenażu.<br>  Żeby nie wracać tą samą drogą powrót urządziłem sobie drogami leśnymi. Trochę ciężko było natrafić na taką która nie byłaby rozwalona kołami ciężkiego sprzętu i pozwalałyby na jazdę w pożądanym kierunku. Jakoś tak się składało że licha darń na tych biegnących w poprzek była zachowana a na moich zerwana. Właściwości puszczańskiego gruntu są zaś takie że tam gdzie ta wątła trawka zostanie zniszczona to co najmniej przez najbliższy rok wyłazi piach i robi się Sahara. W końcu natrafiłem na taką w miarę dobrze zachowaną i udało się wyjechać na solidną szutrówkę do Jezierc. Dalej już poszło jak z płatka.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260330,488617,489970,orig.jpg" style="width: 814px;"><br><em><strong>Rynek w wiosennym wystroju.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260330,488618,489972,orig.jpg" style="width: 809px;"><br><br><br>.</strong></em></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 30.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 26.01]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Mon, 30 Mar 2026 13:29:25 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-30</trip:date>
        <trip:distancetotal>26.01</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>10</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:49:25</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Do Puszczy Noteckiej</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2556334,Do-Puszczy-Noteckiej.html</link>
            <description><![CDATA[<br>    Poranny wypad do Puszczy Noteckiej. Wypuściłem się żółtym szlakiem rowerowym przez Jezierce. Na parkingu w pobliżu sosen- sióstr syjamskich odbiłem w kierunku Lipek Wielkich i kolejny raz przed Lipkami w kierunku domu. Razem 30 km wśród sosen + 3 km skrajem lasu pod Kijewicami. Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu:<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488555,489909,orig.jpg" style="width: 805px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Dostrzegalnia pożarowa, rejon Jezierc.</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488557,489913,orig.jpg" style="width: 803px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Gdzie jedziemy?</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488560,489910,orig.jpg" style="width: 807px;"><em><strong><br>Siostry syjamskie.</strong></em><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488564,489918,orig.jpg" style="width: 811px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488565,489920,orig.jpg" style="width: 811px;"><br><em><strong>Tajemniczy kamień z pewnego młodnika. Z wcześniejszych wyjazdów wiem że na czołowej ścianie jest wykuty krzyż maltański i data 1917</strong></em><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260329,488566,489922,orig.jpg" style="width: 808px;"><br><em><strong>Poświęciłem resztę wody z bidonu aby pokazać wspomniane wyżej krzyż i datę.<br><br><br>.</strong></em><br></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 29.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 43.07]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sun, 29 Mar 2026 16:39:43 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-29</trip:date>
        <trip:distancetotal>43.07</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>33</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:59:54</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Nad Lubikowo</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2555616,Nad-Lubikowo.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Przejazd na trasie w pobliżu ale jednak omijającej Rojewo, Twierdzielewo i Rokitno, W Lubikowie zwrot w kierunku domu. Powrót przez Rokitno i Chełmsko. W ten sposób zagospodarowałem trzy godziny po porannych zakupach. Monotonne jest życie emeryta.<br><br><div style="text-align: center;"><img alt="Rokitno" width="900" height="540" src="https://images.photo.bikestats.eu/images/photo/2026/03/27/928534.jpg" style="width: 803px;"><br><em><strong>W Rokitnie.<br><br>.</strong></em></div><br><br><strong>Data wpisu:</strong> 27.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 43.28]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Fri, 27 Mar 2026 16:16:16 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-27</trip:date>
        <trip:distancetotal>43.28</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>20</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:00:23</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Na Uroczysko Lubniewsko</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2555356,Na-Uroczysko-Lubniewsko.html</link>
            <description><![CDATA[<br>  Leżące o dwadzieścia parę kilometrów na południowy zachód od Skwierzyny kilkutysięczne miasteczko Lubniewice,   zostało hojnie obdarzone przez Stwórcę w wody i lasy. Samo miasteczko leży na przesmyku pomiędzy jeziorami Lubiąż i Krajnik, a tuż za rogatkami rozciąga się kolejne - Jezioro Lubniewsko i otaczający je “Zespół Przyrodniczy Uroczysko Lubniewsko” będące celem mojej dzisiejszej wycieczki.<br>   Jezioro leży w obniżeniu terenu a jedynie od strony jeziora Lubiąż teren się obniża, oba jeziora łączy kilkudziesięciometrowy przesmyk. Za sprawą licznych wzniesień i wąwozów teren wokół jeziora przypomina podgórski. W zboczach schodzących od zachodniej strony do misy jeziora wody polodowcowe wyżłobiły kilkanaście wąwozów. Najefektowniejszym z nich jest “Wąwóz Żubrowski”. Długi na około 700 metrów z licznymi odgałęzieniami i bardzo stromymi zboczami wrzyna się w zbocze doliny na około 30 metrów. Stromizna zboczy sprawia że dla patrzącego z dna wąwozu wydaje się że jest to co najmniej dwa lub trzy razy więcej.<br>   Zwiedzenie ciekawostek na uroczysku i łączącej się z nim dolinie Czerwonego Potoku to kilkadziesiąt kilometrów i kilkanaście godzin jazdy w trudnym i niemal górskim terenie. Dziś ograniczyłem się do przejazdu wzdłuż brzegów Lubniewska, przekroczenia potoku w miejscu nazywanym Górski Młyn i powrotu do Lubniewic. <br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488406,489755,orig.jpg" style="width: 765px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488407,489757,orig.jpg" style="width: 762px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488408,489759,orig.jpg" style="width: 762px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488409,489761,orig.jpg" style="width: 762px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Wąwozy w Uroczysku. Ostatnie dwa zdjęcia z Wąwozu Żubrowskiego z wcześniejszych wycieczek. Dziś zwyczajnie zabrakło czasu.</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488415,489764,orig.jpg" style="width: 767px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Czerwony Potok. Kilkukilometrowy strumyk zaczynający swój bieg w źródliskach znajdujących się w kotle na zboczu doliny. W tym miejscu na przełomie wieków i do 1945 r. działał młyn wodny zwany Górskim Młynem. Młyn spalili Rosjanie.</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488416,489766,orig.jpg" style="width: 769px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488417,489768,orig.jpg" style="width: 776px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong> Zaznaczone na zdjęciu grodzisko w Gliśnie. Zostało założone we wczesnym średniowieczu i funkcjonowało prawdopodobnie między VII a X w. oraz w XIII/XIV w. Świetnie zachowała się część ziemna; fosy. wały i majdan grodu.</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488418,489770,orig.jpg" style="width: 775px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488419,489772,orig.jpg" style="width: 770px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Osiedle Świerczów pod Lubniewicami.<br><br> </strong></em></div>    W tej obecnie niewielkiej osadzie ukrytej za wąwozem dawnej linii kolejowej powstała i działała w XIX wieku fabryka jedwabiu. W czasie drugiej wojny zamieniono podobno profil produkcji na zbrojeniowy. W czasach PRL-u powrócono do jedwabiu i był tam chyba jakiś wydział gorzowskiej Silwany. Dziś budynki produkcyjne stoją puste i niszczeją.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488420,489765,orig.jpg" style="width: 771px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488421,489767,orig.jpg" style="width: 772px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488422,489769,orig.jpg" style="width: 775px;"><br><em><strong>Ślad dawnej kolejowej przeszłości Lubniewic. Rosjanie w 1945 zrabowali szyny z tej lokalnej linii kolejowej, później już nikt nie próbował jej odbudować.</strong></em></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260326,488423,489771,orig.jpg" style="width: 758px;"><br><br><br>.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 26.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 64.86]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Thu, 26 Mar 2026 17:32:37 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-26</trip:date>
        <trip:distancetotal>64.86</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>11</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>04:00:57</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Za Obrę</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2555075,Za-Obre.html</link>
            <description><![CDATA[<br>     Rano silnie dmuchało, potem około południa zaczęło siąpić zatem wykorzystałem dziś tylko okienko pogodowe. Zaryzykowałem krótki wypad do lasów za Obrę. Obyło się bez przygód.<br>     Zdjęcia z przystani kajakowej w Starym Dworku:<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260325,488388,489746,orig.jpg" style="width: 810px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260325,488389,489748,orig.jpg" style="width: 802px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260325,488391,489743,orig.jpg" style="width: 801px;"><br><strong><em>Ruiny dworu opackiego widziane od strony Obry.<br><br>.</em></strong></div><div style="text-align: center;"></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 25.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 20.69]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Wed, 25 Mar 2026 15:21:37 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-25</trip:date>
        <trip:distancetotal>20.69</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>9</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:18:44</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Nad Lubniewkę</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2554664,Nad-Lubniewke.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Włóczęga w lasach rozciągających się od Obry do Lubniewki. Była to przymiarka do wypadu na Uroczysko Lubniewsko. Tam jednak potrzeba o wiele więcej czasu, dziś zamierzałem jeżeli się uda dotrzeć tylko do rezerwatu nad  jeziorem Janie. Nie udało się, przegapiłem znak wskazujący drogę do jeziorka. Na moje usprawiedliwienie, znaki są tam mało charakterystyczne, namalowane jedynie na drzewie, a droga jak setki innych w lubniewickich lasach. Łatwo ominąć nie zauważając.<br>   Pewną niedogodnością w tamtych lasach jest fakt że należą do dwóch nadleśnictw i drogi pożarowe nie są połączone w jeden system a w większości mają układ południkowy podczas gdy ja starałem się zachować kierunek jazdy z wschodu na zachód. Stąd spora ilość zygzaków. Na szosę wydostałem się w okolicy Wałdowic. Powrót drogą krajową 24.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260324,488346,489698,orig.jpg" style="width: 808px;"></div><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260324,488345,489696,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260324,488347,489700,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260324,488348,489702,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br>.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 24.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 49.07]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Tue, 24 Mar 2026 15:13:13 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-24</trip:date>
        <trip:distancetotal>49.07</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>26</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>03:23:15</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>W lasach starodworskich</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2554260,W-lasach-starodworskich.html</link>
            <description><![CDATA[<br>     Kiedyś często korzystałem z tej trasy w weekendy. Jest stosunkowo łatwo przejezdna przez cały rok, dosyć urozmaicona i ma tą zaletę że w każdej chwili można przerwać wycieczkę i w pół godziny wrócić do domu. Później trasa poszła w zapomnienie jako całość, czasem tylko korzystałem z fragmentów. Zawiera w sobie kilka kilometrów wśród pól pod Rakowem i kilkanaście kilometrów dróg pożarowych pomiędzy Trzebiszewem i Starym Dworkiem i tylko kilka kilometrów szosy z Starego Dworku do domu. <br>   Jechało się bardzo przyjemnie, trzeba będzie odkurzyć stare szlaki.<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260323,488264,489615,orig.jpg" style="width: 805px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260323,488265,489617,orig.jpg" style="width: 807px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260323,488266,489619,orig.jpg" style="width: 809px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260323,488267,489621,orig.jpg" style="width: 806px;"><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260323,488268,489623,orig.jpg" style="width: 807px;"><br><br>.</div><br><strong>Data wpisu:</strong> 23.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 31.31]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Mon, 23 Mar 2026 14:46:11 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-23</trip:date>
        <trip:distancetotal>31.31</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>22</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:08:05</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Po okolicy</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2553852,Po-okolicy.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Przy niedzieli rekreacyjna jazda po okolicy. Trasa prowadziła wzdłuż Obry do "Ludka" (GW Ludendorff), skrajem lasu pod Starym Dworkiem, szosą do Starego Dworku i Zemska, przez las do torów w pobliżu leśniczówki Popowo i na koniec powrót drogą techniczną przy trasie S-3.<br>   Słoneczna pogoda zachęciła amatorów aktywnego wypoczynku do wyjazdu w lasy nad Obrą. Parkingi pełne samochodów a na dróżkach tłumy spacerowiczów, zdarzyło się kilku rowerzystów i pojedynczy biegacz długodystansowy. Na otwartych przestrzeniach trochę wietrznie ale bez przesady.<br>    Kilka zdjęć z Ludendorffa:<br><br><div style="text-align: center;"><img src="http://www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488167,489520,orig.jpg" loading="lazy" style="border-width: 1px; border-style: solid; border-color: rgb(221, 221, 221); padding: 0.3em; display: inline; width: 806px;"></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Zniszczony wybuchem PanzerWerk 866 i wejście do zasypanej poterny łączącej obiekt z resztą systemu.</strong></em></div><em><strong><br></strong></em><div style="text-align: center;"><em><strong><img src="http://www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488169,489524,orig.jpg" loading="lazy" style="border-width: 1px; border-style: solid; border-color: rgb(221, 221, 221); padding: 0.3em; display: inline; width: 809px;"></strong></em></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Kopuła PanzerWerku 867.</strong></em></div><em><strong><br></strong></em><div style="text-align: center;"><em><strong><img src="http://www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488170,489517,orig.jpg" loading="lazy" style="border-width: 1px; border-style: solid; border-color: rgb(221, 221, 221); padding: 0.3em; display: inline; width: 807px;"></strong></em></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Kopuła PzW 867 zniszczona w wyniku ostrzału z czołgu T-34. Tu zemściła się słabość obiektów MRU, niedostateczne uzbrojenie ppanc. Stosowane na MRU od końca lat trzydziestych armatki ppanc 37 mm. nie były w stanie zniszczyć radzieckich czołgów z lat czterdziestych.  W czasie ataku na GW Ludendorff sowiecki czołg stał bezczelnie na moście, kilkadziesiąt metrów od umocnień i bezkarnie strzelał z czołgowej armaty do kopuły PzW 867.</strong></em></div><em><strong><br></strong></em><div style="text-align: center;"><em><strong><img src="http://www.bikestats.pl/images/userimages,20260322,488171,489519,orig.jpg" loading="lazy" style="border-width: 1px; border-style: solid; border-color: rgb(221, 221, 221); padding: 0.3em; display: inline; width: 805px;"></strong></em></div><div style="text-align: center;"><em><strong>Widoczny fragment zapory drogowej. W betonowym bloku są gniazda do wstawienia odcinków szyn i stworzenia w ten sposób swoistego jeża leżącego w poprzek drogi,</strong></em></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 22.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 24.28]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sun, 22 Mar 2026 19:11:47 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-22</trip:date>
        <trip:distancetotal>24.28</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>13</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>01:35:04</trip:timenet>
        </item>
        <item>
            <title>Santok</title>
            <link>http://Jorg.bikestats.pl/2553408,Santok.html</link>
            <description><![CDATA[<br>   Podobnie jak wczoraj dziś przejechałem się zobaczyć jak wygląda kolejna inwestycja drogowa. Tym razem nie pozostaje ona tak jak droga Rudnica-Kiełpin w sferze iluzji a jest na etapie realizacji. Chodzi o przebudowę mostu na Noteci. Wczoraj miał się zakończyć pierwszy etap robót, a mianowicie miał być otwarty most tymczasowy. Termin już był raz przesuwany a jak widać zapewne będzie kolejny raz przesunięty przynajmniej do poniedziałku.<br>  Stan starego sześćdziesięcioletniego mostu w Santoku od dawna był opłakany. W ostatnich latach sytuacja pogorszyła się na tyle, że wprowadzono ruch wahadłowy i ograniczenia dla ciężkich pojazdów. Ekspertyzy techniczne wskazały, że remont nie wystarczy, a dotychczasowy most trzeba zburzyć i wybudować nowy, który będzie bezpieczny i przystosowany do współczesnego ruchu.<br>  Do Santoka dotarłem przez Gościnowo. Zawróciłem przed przeprawą. Powrót przez Puszczę Notecką.<br>  Muszę wspomnieć o dzisiejszym łagodnym wietrzyku. Jadąc do Santoka byłem zdumiony swoją dzisiejszą "formą", dopiero na powrocie okazało się co było przyczyną takiej zwyżki. Byłem na "dopingu" :-).<br><br><div style="text-align: center;"><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488038,489388,orig.jpg" style="width: 808px;"><br><em><strong>Przeprawa tymczasowa. Dziś jeszcze obowiązywała stara organizacja ruchu.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488039,489390,orig.jpg" style="width: 807px;"><br>Ujście Noteci do Warty. Po prawej współczesny Santok, kępa drzew na lewym brzegu to historyczne grodzisko wspomniane przez Gala Anonima jako "strażnica i klucz do królestwa". <em>Przed powodzią w 1731 roku kiedy Warta zmieniła koryto pozostawiając gród na swoim lewym brzegu leżał on jeszcze w widłach rzek. Dopiero po tej powodzi osada została przeniesiona na obecny prawy brzeg.</em>  Pomimo utraty Santoka w XIV wieku Polska aż do rozbiorów zachowała tytuł kasztelanów santockich. Kasztelan santocki wchodził do senatu jako kasztelan mniejszy.<br><br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488040,489383,orig.jpg" style="width: 812px;"><br>Głaz "Alexander Stein" w Puszczy Noteckiej. Nie znalazłem nigdzie informacji w jakiej intencji został ustawiony, sądzę że upamiętnia jakiegoś zasłużonego leśnika.<br><br><img src="//www.bikestats.pl/images/userimages,20260321,488041,489385,orig.jpg" style="width: 812px;"><br><br><br>.</strong></em></div><br><strong>Data wpisu:</strong> 21.03.2026<br><strong>Wszystkie km:</strong> 44.87]]></description>
            <author>Jorg</author>
            <pubDate>Sat, 21 Mar 2026 17:20:55 GMT</pubDate>
        <trip:date>2026-03-21</trip:date>
        <trip:distancetotal>44.87</trip:distancetotal>
        <trip:distanceoffroad>18</trip:distanceoffroad>
        <trip:timenet>02:46:39</trip:timenet>
        </item>
    </channel>
</rss>
